TVP

Felietony Najnowsze wydanie
Latami była więziona na Mokotowie. Potem donosiła na inteligencję
Budziła zaciekawienie paryskiej elity z jej lewicowymi złudzeniami. Dotarła też do Pabla Picassa i w imieniu ambasady mogła go zaprosić do Polski.
Felietony Najnowsze wydanie
W ‘68 wyjechał z Polski i spuścił zasłonę niepamięci na komunizm
Pisał scenariusze filmowe i był żywiołowy – idąc ulicą był gotów wdać się w rozmowę z kolejnym przechodniem, który zwrócił jego uwagę.
Felietony Poprzednie wydanie
Marynareczka, przez którą dziecko wyzwało mnie od „krasnala”
Cała inteligencja warszawska ubierała się na pchlim targu.
Felietony Poprzednie wydanie
Na dwa tygodnie 1955 roku zmienili Warszawę w radosne miasto
Podczas festiwalu młodzieży nad ulicami zawieszono barwne materie, przykrywając codzienną szarość życia. Ta dekoracja stolicy była jednym z wielkich dzieł Lenicy, Tomaszewskiego i warszawskiej ASP.
Felietony wydanie 20.03.2020 – 27.03.2020
To ona odkryła Małgorzatę Niemen. Zapomniana projektantka
Jeżeli coś się proponuje innym, należy samemu umieć to nosić i ponosić tego konsekwencje – mówi Grażyna Hase.
Felietony wydanie 20.03.2020 – 27.03.2020
Co znaczy, że miałem włosy idealne na „siekankę numer sześć”?
I co to ma wspólnego z zarostem królów szekspirowskich, trzymanych w ciemnicy?
Felietony wydanie 13.03.2020 – 20.03.2020
Bawełna zamiast jedwabiu. Czyli adaptacja do możliwości PRL
Moda Polska czy Hoffland pomijały kwestie męskie, natomiast myślę, że klapy marynarek Leopolda Tyrmanda to oczywiście Barbara mu rysowała.
Felietony wydanie 13.03.2020 – 20.03.2020
Modny strój i jazz mieli za jedyne środki do walki z komunizmem
Zniknięcie Hofflandu było wielką stratą. To jedna z tych zaprzepaszczonych wartości PRL-u mimo PRL-u.
Historia wydanie 6.03.2020 – 13.03.2020
Życie bezkompromisowe. Fundamentalista Jan Zieja
Kościół katolicki na pewno zmierza od surowości ku miłości, ale tak daleko, jak ksiądz Jan w 1920 roku, nie zaszedł jeszcze do dzisiaj.
Felietony wydanie 6.03.2020 – 13.03.2020
Moda Polska była zbyt kosztowna dla warszawskiej inteligencji
Rzeczy były w małych seriach, z dobrych tkanin, ale nikt z moich znajomych się tam nie ubierał. Modelki to, co nosiły, mogły kupić po zaniżonej cenie.
1 2 3 ... 31