NIEPEŁNOSPRAWNOŚĆ

Felietony Poprzednie wydanie
Makabryczne oblicze kultu prawa
Filip Memches: Nazistowska interpretacja pozytywizmu prawniczego to skrajność. Holenderskim lekarzom wykonującym eutanazję chyba do niej jeszcze daleko.
Cywilizacja wydanie 12.07.2019 – 19.07.2019
Eutanazja wprowadzana tylnymi drzwiami
Dlaczego szpital nie zgodził się na przeniesienie mężczyzny do ośrodka opieki, gdzie byłby on karmiony i poddawany fizjoterapii? Dlaczego lekarze usiłowali wymusić na rodzinie zgodę na jego odwodnienie?
Felietony wydanie 21.06.2019 – 28.06.2019
Terlikowski: Uporczywa terapia jest niemoralna
11- miesięczny Szymon, który umarł w warszawskim szpitalu, nie został – wbrew histerycznym wypowiedziom części komentatorów – przez nikogo zabity.
Rozmowy wydanie 7.06.2019 – 14.06.2019
„Leśniczówka” rozwinęła mnie aktorsko
Reżyser nie robi mi uwag przez krótkofalówkę, bo wie, że mogę nie usłyszeć – mówi Iwona Cichosz, aktorka i tłumaczka Polskiego Języka Migowego.
Rozmowy wydanie 24.05.2019 – 31.05.2019
Amerykański prawnik: Czy śmierć przez zagłodzenie jest łagodna?
Ktoś uznał życie Vincenta Lamberta za mniej wartościowe od życia innych ludzi.
Cywilizacja wydanie 26.04.2019 – 3.05.2019
Co ma stolarz do terapii?
Kiedy byli dziećmi, wspólnotę nazywano Muminkami. Dziś to dorośli ludzie, którzy uczą się żyć i boją się, co będzie, jak ich mama umrze.
Cywilizacja wydanie 6.04.2018 – 13.04.2018
500+ to za mało
Rodzice niepełnosprawnych dzieci coraz skuteczniej walczą o zasiłki i dodatki, o mieszkania, w których będą w miarę przyzwoite warunki, a przede wszystkim o godność swoją i swoich pociech.
Cywilizacja wydanie 23.03.2018 – 30.03.2018
Była w niebie i zaczęła płakać. Śpiączka to nie był koniec życia
Każdy ma swoje Himalaje do pokonania. Katarzyna jeździ na wózku inwalidzkim, a zdobywa najwyższe szczyty w Tatrach, Gorcach, Beskidach… I chce jechać w Apeniny.
Cywilizacja wydanie 16.03.2018 – 23.03.2018
Bał się kosmitów i sztucznej inteligencji. Rożek o Hawkingu
Wiedział, że w przyszłości człowiek wyruszy odważnie w kosmos, bo to jedyna droga do przetrwania naszego gatunku.