Cywilizacja

Inaczej niż w Polsce. Jak na świecie celebruje się Wigilię i święta Bożego Narodzenia

Meksykanie obchodzą „noc rzodkiewek”. Japończycy jedzą kurczaka z KFC, a Niemcy sałatkę ziemniaczaną i kiełbaski. Finowie korzystają z sauny, Hiszpanie dzielą się chałwą. Na Filipinach zapala się światła, by odpędzić złe duchy. W Korei młodzi chodzą na randki, a w Chinach obdarowują się jabłkami. Grecy zamiast choinek przystrajają modele żaglowców.

TVP Polonia, TVP Historia oraz TVP Wilno pokażą tryptyk reportażowy "Wigilie Polskie" poświęcony obyczajom wigilijnym Polaków mieszkających na Litwie, Ukrainie i Żywiecczyźnie.
Boże Narodzenie żarliwie obchodzone jest w katolickim Meksyku. Szczególną uwagę zwraca już tradycja poprzedzająca święta, zwana „Las Posadas”. Przez dziewięć dni – od 16 do 24 grudnia – w każdej parafii, po wieczornej mszy świętej, odbywają się procesje. Parafianie niosą świece, a także figurki Jezusa i Maryi. Przebierają się również w kostiumy Świętej Rodziny, aniołów i pasterzy. Odwiedzają domy sąsiadów, śpiewając pieśni o Maryi i Józefie proszących o gościnę. Dziewięć procesji nawiązuje do dziewięciu miesięcy wyczekiwania przez Maryję narodzin Syna Bożego, a według innej interpretacji – do dziewięciu dni wędrówki Maryi i Józefa do Betlejem.

23 grudnia odbywa się tzw. noc rzodkiewek. Na straganach można wówczas podziwiać rzeźby wykonane z rzodkwi. – Często przedstawiają sceny religijne. Można powiedzieć, że są dalekim echem naszych szopek – mówi dr Grzegorz Odoj, etnolog i antropolog kulturowy z Uniwersytetu Śląskiego. Dodaje, że popularnym zwyczajem jest rozbijanie (zwłaszcza przez dzieci) piniaty, czyli glinianego naczynia z łakociami [choć są też papierowe piniaty, np. w formie gwiazdy lub zwierzęcia – red.].

Na wigilijnym stole znajduje się m.in. zupa pozole (na bazie specjalnej odmiany kukurydzy i mięsa, np. kurczaka, wieprzowiny; z dodatkiem papryczek chili i różnych przypraw), pieczony indyk czy bacalao (suszony i solony dorsz). Wielu Meksykanów udaje się na tzw. mszę koguta (Misa de Gallo) – odpowiednik naszej pasterki. Po zakończeniu mszy często odbywają się pokazy sztucznych ogni.

W Boże Narodzenie członkowie rodzin meksykańskich dzielą się słodkim chlebem, w którym jest zapieczona porcelanowa laleczka, symbolizująca narodzenie Pana Jezusa. – Osoba, która znajdzie laleczkę, zwyczajowo musi urządzić (w dniu 2 lutego) przyjęcie dla rodziny i bliskich znajomych – wyjaśnia dr Odoj.

Indyk ważniejszy od szynki

Kontrast dla obchodów Świąt Narodzenia Pańskiego w Meksyku, stanowią obchody w sąsiednich Stanach Zjednoczonych. – Święto Dziękczynienia, które w USA wypada na miesiąc przez Bożym Narodzeniem, nieco zmienia charakter tego święta. Więcej osób podróżuje do rodzin na Thanksgiving, niż na Boże Narodzenie – mówi dr Nicholas Siekierski, historyk z Instytutu Historii PAN, pochodzący z Redwood City w Kalifornii.

Dodaje, że w Ameryce nie przywiązuje się tak dużej wagi do Wigilii, jak w Polsce. Stąd „tradycja wymiany prezentów (lub ich odkrywanie przez dzieci pod choinką po zostawieniu w Wigilię ciastek i mleka dla św. Mikołaja) pielęgnowana jest głównie w Boże Narodzenie”. – Nie ma też tradycji dzielenia się opłatkiem, nawet wśród katolików. Natomiast w mojej rodzinie Wigilię zawsze obchodzono zgodnie z polskimi tradycjami – mówi dr Siekierski.

Historyk dodaje, że w Boże Narodzenie stoły uwieńcza tradycyjna szynka (Christmas ham), choć można też na nich znaleźć indyka i inne dania mięsne. Zwraca uwagę, że większość rodzin spotyka się na uroczystym, świątecznym obiedzie (Christmas dinner) drugiego dnia świąt, i że tradycje różnią się w zależności od regionu i grup etnicznych.

– Nam się wydaje, że w Stanach Zjednoczonych obchody świąt Bożego Narodzenia trwają bardzo długo. Bohaterowie amerykańskich filmów, w których pojawia się tematyka świąteczna, codziennie powtarzają: „Merry Christmas! Merry Christmas!”. Owszem, przygotowania do świąt Bożego Narodzenia celebrowane są długo. Ale same święta obchodzi się tylko przez jeden dzień [wiele rodzin amerykańskich nie obchodzi również Wigilii – red.]. W Boże Narodzenie jest uroczyste śniadanie; wręcza się prezenty. Kulminacyjnym momentem jest uroczysty obiad – mówi dr Grzegorz Odoj.

W USA zarówno przygotowania do świąt Bożego Narodzenia, jak i najbliższe dni po świętach, kiedy w sklepach organizowane są wyprzedaże, mają charakter komercyjny.
Figurki eksponowane podczas nocy rzodkiewek 23 grudnia 2018 w stanie Oaxaca w Meksyku. Fot. Mario Arturo Martínez / EFE / Forum
– O poświątecznym szale zakupów rozmawia się już podczas Bożego Narodzenia – kontynuuje etnolog – święta te są skomercjalizowane, jak mało które… Zresztą komercjalizacja ma miejsce nie tylko w Stanach Zjednoczonych. My również już jesteśmy społeczeństwem masowej konsumpcji. Z kolei kilka lat temu jedna ze znanych szwajcarskich firm produkujących słodycze, wymyśliła motto: „Poczuj magię przygotowań do świąt”. Dotychczas była mowa o „magii świąt”…

Tańce i fajerwerki

Tradycje wigilijno-bożonarodzeniowe są kultywowane również w Azji, a zwłaszcza na Filipinach, czyli w najbardziej chrześcijańskim kraju tegoż kontynentu. Według szacunków chrześcijanie stanową około 90 proc. populacji Archipelagu Filipińskiego (z czego przytłaczająca większość jest rzymskokatolicka).

Przez dziewięć dni poprzedzających Boże Narodzenie, Filipińczycy uczęszczają na poranne msze święte, zwane Simbang Gabi – w zależności od danej parafii rozpoczynają się one między godziną trzecią i piątą nad ranem. Dziewiąta, czyli msza poranna 24 grudnia nazywa się Misa de Gallo – tak samo, jak wspomniana msza w Meksyku (odprawiana w Wigilię w godzinach nocnych).

– Na Filipinach święta Bożego Narodzenia mają wymiar autentycznie radosny. To nie jest radość oparta na konsumpcji, tylko poparta przekonaniami magicznymi, zgodnie z którymi, im bardziej ktoś się raduje, tym większą zapewni sobie pomyślność w nadchodzącym roku. Na ulicach miast (i nie tylko) wystawiane są szopki [zwane „belén” – red.] z udziałem aktorów, czyli inscenizacje Bożego Narodzenia – opowiada dr Odoj.

Obchodom towarzyszy głośna muzyka, tańce, fajerwerki. – Istnieje też zwyczaj zapalania w domach wszystkich świateł, w celu odpędzenia złych duchów i zapewnienia sobie pomyślności w przyszłym roku – dodaje etnolog.

Cztery stulecia klasztoru, cztery dekady Hollywood

Słowem wyjaśnienia, Filipiny stały się najbardziej chrześcijańskim krajem Azji za sprawą hiszpańskich kolonizatorów. W 1521 roku przypłynął tam Ferdynand Magellan. Jak się okazało, był to kres jego podróży dookoła świata. – Zginął w walce z jednym z wojowników Lapu-Lapu, władcy wyspy Mactan. Lapu-Lapu do dzisiaj jest uznawany za bohatera narodowego Filipin – mówi dr Zbigniew Kwiecień, historyk z Ośrodka Studiów Amerykańskich Uniwersytetu Warszawskiego.

Ostatecznie Hiszpanie podbili Filipiny. – Tym samym dokonali przymusowej chrystianizacji miejscowej ludności. Dlatego też większość populacji Filipin stanowią dziś katolicy. Można powiedzieć, że jest to katolicyzm posthiszpański. Świadczy o tym m.in. bardzo silny w tym społeczeństwie kult maryjny.

Filipiny były kolonią hiszpańską do 1898 roku, czyli dłużej niż np. kraje Ameryki Łacińskiej. – W latach 1898-1935 rządy na Filipinach sprawowali Amerykanie. Jeden z intelektualistów filipińskich miał powiedzieć, że historię kultury jego kraju od XVI do połowy XX wieku, można podsumować następująco: „Najpierw mieliśmy prawie 400 lat hiszpańskiego klasztoru, a następnie prawie 40 lat Hollywood” – opowiada dr Zbigniew Kwiecień.

Lodowiska i lunaparki

Drugim najbardziej chrześcijańskim krajem Azji Wschodniej jest Korea Południowa – według różnych statystyk chrześcijanie (w większości protestanci) stanowią 20-30 proc. społeczeństwa. Święta Bożego Narodzenia mają w tym kraju przede wszystkim wymiar komercyjny i przypominają… walentynki.

– W Korei Południowej święta Bożego Narodzenia obchodzi się na szerszą skalę od 1945 roku (wówczas chrześcijanie stanowili poniżej 5 proc. populacji), odkąd pojawili się w tym kraju żołnierze amerykańscy. Koreańczycy przejęli od nich pewne zwyczaje – mówi dr Joanna Beczkowska, koreanistka z Uniwersytetu Łódzkiego.

Tłumaczy, że święta Bożego Narodzenia traktuje się w Korei raczej jako ciekawostkę. – Mają one wymiar komercyjny, rozrywkowy. Przed świętami centra handlowe, przystrojone dekoracjami świątecznymi, kuszą bogatą ofertą prezentów. W Korei Południowej rzadko ubiera się choinkę. Ponadto nie obchodzi się Wigilii. Boże Narodzenie nie ma w tym kraju wymiaru rodzinnego. Nie ma też tradycji związanych z potrawami świątecznymi. Jeśli już, to z wyrobami cukierniczymi, ciastami – mówi koreanistka.

I tak nikt nie zabije nam Bożego Narodzenia

Cała przedświąteczna komercja jest z jednego powodu: narodzin Pana Jezusa w Betlejem. I tego faktu nie da się zamazać.

zobacz więcej
Dzień Bożego Narodzenia jest świętem państwowym, wolnym od pracy i szkoły. Koreańczycy (zwłaszcza młodzi) wykorzystują ten czas na spotkania z przyjaciółmi oraz na randkowanie. – Święta Bożego Narodzenia są celebrowane przede wszystkim przez pary, małżeństwa. Jest wiele wydarzeń dla par; otwarte są lodowiska, lunaparki. Organizowane są występy o tematyce świątecznej. Cały czas mówimy raczej o rozrywce, aniżeli o przeżyciu duchowym – opowiada dr Beczkowska.

Koreanistka dopowiada, że zwyczajem jest kupowanie prezentów dla swoich rodzin, a przede wszystkim partnerów. Dlatego też przed świętami rośnie sprzedaż produktów, kojarzonych przez nas z walentynkami, takich jak bielizna czy czekoladki.

Część Koreańczyków, dla których Boże Narodzenie ma wymiar duchowy, uczestniczy w mszy świętej. Jest to mniejszość. Jednakże dr Beczkowska zauważa: – W Korei Południowej w ostatnich latach rośnie odsetek ludzi deklarujących się jako chrześcijanie. Wcześniej dominującą religią był buddyzm. Obecnie Koreańczycy odchodzą od buddyzmu: albo na rzecz całkowitego odrzucenia wiary (około 50 proc. społeczeństwa deklaruje się jako ateiści), albo na rzecz chrześcijaństwa.

Tort z bitą śmietaną

Święta Bożego Narodzenia obchodzone są również w innych krajach azjatyckich, chociażby w Chinach i Japonii, gdzie wg. szacunków chrześcijanie stanowią około procenta ludności. Głównie mają one charakter komercyjny. Symbolem Bożego Narodzenia w Państwie Środka są jabłka, którymi wzajemnie się obdarowuje. A to dlatego, że chrześcijanie w Chinach nazywają Wigilię „Píng'ān yè”, co oznacza „Cichą noc” – wymowa zaś brzmi podobnie do słowa „jabłko” (píngguǒ).

W Japonii na wigilijnym stole nie może zabraknąć kurczaka, przy czym przeważnie jest to… kurczak z KFC (zwyczaj ten jest pokłosiem kampanii reklamowej sieci fast-food z lat 70.), a także deseru (Christmas cake) – zazwyczaj w postaci tortu z bitą śmietaną i truskawkami. Miasta oświetlają rozmyślne iluminacje. Miejscami, które w Boże Narodzenie skupiają tłumy Japończyków są parki rozrywki, takie jak Disneyland w Tokio czy Universal Studios Japan w Osace.

Ciasteczka w kształcie półksiężyca

Olbrzymią różnorodność zwyczajów wigilijno-bożonarodzeniowych prezentują również narody europejskie. Na przykład w Niemczech nie ma tradycji postnej. Wigilia ma znacznie skromniejszy charakter, niż w Polsce. Zdarza się, że 24 grudnia jedynymi potrawami podczas wieczerzy są pieczone kiełbaski i sałatka ziemniaczana. Uczta z suto zastawionymi stołami odbywa się w pierwszy i drugi dzień świąt. ODWIEDŹ I POLUB NAS Oczywiście tradycje mogą się nieco różnić w zależności od danego landu. – W Bawarii podczas wieczerzy wigilijnej na stole bywa pieczona kaczka z knedlikami, czerwoną kapustą na ciepło i sosem owocowym; bywa też pieczeń z gęsi bądź wieprzowa. Do tego karp, a także sałatka ziemniaczana i kiełbaski. Słyszałam nawet o raclette [wywodząca się ze Szwajcarii potrawa na bazie rozpuszczonego sera – red.] – opowiada Daniela Glück, trzydziestolatka, która przeszło połowę swojego życia spędziła pod Norymbergą. Dziś zajmuje się pisaniem ikon i tworzeniem witraży w warszawskiej pracowni, założonej w 1975 roku przez wybitną artystkę witrażu Teresę M. Reklewską.

Daniela dodaje, że na świątecznym stole nie może zabraknąć również deseru. Chociażby strucli bożonarodzeniowej (Stollen), pierników (Lebkuchen) czy ciasteczek świątecznych w kształcie półksiężyca o smaku wanilii i migdałów (Vanillekipferl).

Inna nasza rozmówczyni, Niemka która mieszka w Münster (Nadrenia Północna-Westfalia), opowiada, że 25 grudnia przed obiadem rodziny zwykle udają się do kościoła, aby obejrzeć przedstawienie bożonarodzeniowe, w którym biorą udział dzieci. Natomiast po obiedzie „większość rozświetla choinkę i rozpakowuje prezenty”.

Prezenty dopiero na Trzech Króli

W Finlandii w Wigilię korzysta się z sauny, w Chorwacji przynosi się do domu trzy pnie drzewa, zaś w Danii spożywa się… budyń z ryżu. – W budyniu ukryty jest migdał. Osoba, która go znajdzie, otrzymuje w prezencie marcepanową świnkę, która ma zapewnić szczęście w nadchodzącym roku – tłumaczy dr Grzegorz Odoj.
Japończycy na wigilijną wieczerzę kupują kurczaka w KFC. Na zdjęciu tokijska jadłodajnia Kentucky Fried Chicken 23 grudnia 2020 z figurą załozyciela sieci pułkownika Sandersa przebranego za Świętego Mikołaja. Fot. Yuichi Yamazaki/Getty Images
Etnolog zaznacza, że w bardzo huczny sposób święta Bożego Narodzenia obchodzi się na południu Europy: w Hiszpanii i w Grecji. W pierwszym z tych krajów, Wigilię spędza się w szerokim gronie. Mowa nie tylko o rodzinie, ale również o przyjaciołach i znajomych. O północy odbywa się pasterka. – Hiszpania jest już krajem bardzo laickim, jednakże tradycje chrześcijańskie w wymiarze zwyczajowym wciąż są praktykowane – podkreśla dr Odoj, dodając, że po pasterce Hiszpanie tłumnie wychodzą na ulice, wykorzystując okazję do fiesty; śpiewają kolędy, tańczą i dzielą się chałwą, która stanowi odpowiednik naszego opłatka.

Dodajmy, że w Hiszpanii prezentami obdarowuje się najbliższych dopiero w Święto Trzech Króli.

Poza domem wieczór wigilijny spędzają również Grecy. – Spotykają się w restauracjach, klubach, barach. W Boże Narodzenie dzielą się przy stole Chlebem Chrystusa (Christópsomo). To jest duży bochen chleba z orzechami, na którym znajduje się odcisk drewnianej pieczęci (zwykle w kształcie krzyża) – opowiada dr Odoj.

Zwraca też uwagę, że Grecy nie mają w domach choinek. Zastępują je modele żaglowców (różnej wielkości), które są przystrajane. Z kolei prezenty wręcza 1 stycznia święty Bazyli.

– Łukasz Lubański

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

TVP Polonia, TVP Historia oraz TVP Wilno pokażą tryptyk reportażowy poświęcony obyczajom wigilijnym Polaków mieszkających na Litwie, Ukrainie i Żywiecczyźnie.

TVP Polonia
• Wigilie Polskie - Litwa: 17 grudnia godz. 7.40, 24 grudnia, godz. 14.15.
• Wigilie Polskie - Żywiecczyzna: 17 grudnia godz. 6.30, 24 grudnia godz. 13.00
• Wigilie Polskie - Ukraina: 24 grudnia godz. 6:30, powtórka 24 godz. 19:10.

TVP Historia
• Wigilie Polskie - Litwa: 22 grudnia 2022, godz.17:45
23 grudnia 2022, godz.13:20

• Wigilie Polskie - Żywiecczyzna: 23 grudnia, godz. 17:40, 24 grudnia 7:55
• Wigilie Polskie - Ukraina 24 grudnia, godz. 14:45, 25 grudnia, godz. 21:10

TVP Wilno
• Wigilie Polskie - Litwa: 24 grudnia 2022, godz. 11:55
• Wigilie Polskie - Ukraina: 24 grudnia, godz. 14:45
Zdjęcie główne: W Grecji symbolem Bożego Narodzenia są modele statków - na zdjęciu Plac Syntagma (Plac Konstytucji) w centrum Aten 11 grudnia 2016 roku . Fot. Ayhan Mehmet/Anadolu Agency/Getty Images
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Jak rozpoznać rosyjskiego trolla
Rozmawiałem z niektórymi z nich – pisze Piotr Kościński.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
W Kościele Anglii homomałżeństw nie będzie
Są księża żyjący w stałym związku z partnerem tej samej płci. Chcą, by uchylono im nakaz wstrzemięźliwości.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Gdy maszyna podejmuje decyzję za człowieka…
Jedni dzięki elektronice tracą pracę, ale inni zyskują.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Putina do wojny sprowokował Zachód? Meandry polityki realnej
„We are Godzilla” – mówi amerykański politolog o swoim państwie.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
„Msza” z Robloksa: niewinna zabawa czy szyderstwo?
„Artur, przyszykuj kadzidło” – to jedno z najbardziej kultowych haseł stycznia w polskim internecie.