Cywilizacja

Mordercze opioidy. Fentanyl jest sto razy silniejszy od morfiny i 50 razy od heroiny

Leki przeciwbólowe, które powodują senność, apatię lub euforię, zawroty głowy, zaburzenia pamięci i koncentracji, lęki nocne, a także spowolnienie akcji serca, płuc i jelit.

23 maja tego roku amerykańska Drug Enforcement Administration (DEA) rozpoczęła kampanię „One pill can kill”. Do 8 września skonfiskowano na ulicach ponad 10,2 miliona tabletek fentanylu i około 445 kg tego opioidu w proszku. Odpowiada to ponad 36 milionom śmiertelnych dawek fentanylu, pochodzących z nielegalnych źródeł, z amerykańskich ulic, zdjętym z czarnego rynku przez służby federalne przez zaledwie trzy i pół miesiąca. – Ciekawe, że w USA mają swoje doświadczenia, jeszcze od czasów od Wojny Secesyjnej, kiedy mieszali heroinę z aspiryną, poprzez żołnierzy z Wietnamu, którzy tam się uzależniali od opiatów, i ciągle dają się wciągać w to samo – podsumował tę sytuację znajomy profesor nauk medycznych.

Prince przedawkował

Lista zmarłych od 2009 roku gwiazd muzyki, zwłaszcza rapu, oraz hollywoodzkich młodych talentów i sportsmenów, a nawet odnoszących sukcesy przedsiębiorców jest długa, od Prince’a po Maca Millera i baseballistę Tylera Skaggsa. Losów zwykłych ludzi media nie śledzą aż tak uważnie, wiadomo jednak, że ze względu na przedawkowanie fentanylu zmarło w USA w 2020 roku co najmniej 56,5 tys. osób. Ten lek już od lat odpowiada za ponad połowę wszystkich zgonów z przedawkowania w USA. A przecież cel jego wynalazców był szczytny, chodziło o szybkie zwalczanie bólu…

Ból to doznanie, które dzisiejsza medycyna stara się nie tylko opanować, ale z całą mocą zwalczać. Dla współczesnej filozofii, kultury, a zwłaszcza psychologii cierpienie jest zjawiskiem nie tylko bezcelowym, ale szkodliwym, nie tylko jałowym, ale zawsze destrukcyjnym. Terapia zatem ma mu bezapelacyjnie zapobiegać lub ograniczać, gdy tylko się pojawi. Z biochemicznego i fizjologicznego punktu widzenia oznacza to jednak, że dawki środków przeciwbólowych stosowanych w medycynie muszą z czasem rosnąć oraz że trzeba obmyślać nowe leki przeciwbólowe.

Na organizm ludzki bowiem ludzki konkretne rodziny środków przeciwbólowych działają dzięki wiązaniu się ich ze specjalnymi receptorami – białkami produkowanymi w naszych komórkach. Te zaś komórki potrafią regulować powstawanie takich białek. Będą się więc adaptować do obecności środka przeciwbólowego – substancji, która na poziomie makro uwalnia nas od bólu, ale na poziomie komórki – zmienia jej metabolizm. Trzeba więc podawać coraz więcej środka przeciwbólowego, a w pewnym momencie go zmienić. Choć to odległa analogia, można to porównać do sytuacji antybiotykami w terapii zakażeń bakteryjnych. Komórki „uodparniają” się niejako na leki.
Ściana pamięci ofiar fentanylu w siedzibie DEA (Drug Enforcement Administration ), amerykańskiej agencji antynarkotykowej, w Arlington w stanie Wirginia 27 września 2022 r. Fot. Alex Wong/Getty Images
Zwalczające ból opioidy łączą się z konkretną grupą receptorów, które współpracują z tzw. białkami G. Białka te są obecne na neuronach zarówno ośrodkowego, jak i obwodowego układu nerwowego. Skąd się tam wzięły, jaka jest ich funkcja? W założeniu matki ewolucji nie miały służyć metabolizowaniu morfiny, heroiny czy kodeiny. Nasz organizm jest sam z siebie wyposażony, by ból kontrolować i adaptować się do zmian środowiska, które mogą go wywoływać – oczywiście w pewnych granicach. Nasze ciało wytwarza przeciwbólowe peptydy: endorfiny, enkefaliny i dynorfiny. Receptory, o których mowa, mają na nie reagować.

Senność, splątanie, lęk

Gdy organizm sobie nie radzi, sięgamy po opioidy produkowane przez przemysł farmaceutyczny. Problem w tym, że leki te nie tylko przyczyniają się do analgezji, czyli redukcji odczuwania bólu oraz zaniku odczuwania negatywnych emocji, co ostatecznie bywa cennym skutkiem. W różnym stopniu i kombinacjach powodują również senność, apatię lub euforię, zawroty głowy, zaburzenia pamięci i koncentracji, lęki nocne, a także spowolnienie akcji podstawowych narządów wewnętrznych: serca, płuc i jelit. Stąd przedawkowanie powodować może zgon. Im silniejszy opioid, tym o to łatwiej. No i oczywiście wszelkie opioidy, choć w różnym stopniu, uzależniają psychicznie i fizycznie, zatem powodują „głód” w sytuacji nagłego odstawienia. Ten zaś rodzi ból absolutnie nie do zniesienia.

Fentanyl jest bardzo silnym syntetycznym opioidem (w czystej postaci co najmniej sto razy silniejszym od morfiny i 50 razy od heroiny) stosowanym w medycynie jako lek przeciwbólowy, zwłaszcza w bólach chronicznych (np. onkologicznych). Bywa też stosowany jako krótkotrwały znieczulacz przedoperacyjny, przed podaniem właściwej anestezy. Działa niemal natychmiastowo, ale nie dłużej niż dwie godziny. W medycynie jest stosowany w formie zastrzyków, aerozolu do nosa lub plastrów na skórę, pastylek do ssania (a nawet lizaków) lub tabletek.

Jest jednak również dystrybuowany i używany nielegalnie jako narkotyk rekreacyjny, czasami mieszany z heroiną, kokainą, benzodiazepinami lub metamfetaminą, a nawet marihuaną. Jest też powszechnie używany przez podziemie narkotykowe do tworzenia podrabianych tabletek przeciwbólowych, czasem całkiem „markowych”, naśladujących znane na amerykańskim rynku farmaceutycznym OxyContin, Xanax czy Adderall. Takie fałszywe tabletki lubią zabijać.

Epidemia zabija Amerykę

Do grona ofiar w każdej chwili może dołączyć 11 milionów Amerykanów. Szczególnie zagrożeni są biali z wykształceniem średnim lub niższym.

zobacz więcej
Interakcje, czyli efekty działania fentanylu oraz innych leków i substancji psychoaktywnych stawiać powinny włosy na głowie. W połączeniu z innymi depresantami, jak alkohol, heroina, morfina, tramadol, pregablina czy GHB/GBL może niesłychanie łatwo prowadzić do przedawkowania. „Miksy” te mogą powodować gwałtowną utratę pamięci czy świadomości: wówczas rośnie choćby ryzyko zachłyśnięcia się wymiocinami. Natomiast łączenie go z tramadolem, lekami z grupy SSRI, SNRI, inhibitorami MAO oraz popularnym suplementem 5-HTP prowadzi do tzw. zespołu serotoninowego (wynik nadmiaru serotoniny w mózgu), rzadko śmiertelnego, ale powodującego drgawki, biegunkę i halucynacje.

Broń Specnazu

Fentanyl zsyntetyzowano już w 1959 roku w belgijskich Janssen Pharmaceuticals, a do powszechnego użycia jako generyczny środek znieczulający wszedł w 1968 roku. Większość z nas usłyszała jednak o nim prawdopodobnie dopiero 31 października 2002 roku. To wtedy media poinformowały, iż podczas ataku rosyjskiego Specnazu w celu uwolnienia zakładników uwięzionych w Teatrze na Dubrowce użyto gazu otrzymanego z pochodnych tego opioidu. Przyznało się do tego rosyjskie Ministerstwo Zdrowia. Sam w sobie gaz ów miał nie być zabójczy, ale terroryści – jak twierdziły władze na Kremlu – trzymali zakładników bez wody, i stąd komplikacje.

Specjaliści zachodni podkreślali jednak już wówczas, że to przedawkowanie fentanylu jest śmiertelnie niebezpieczne. Wielu zakładników zmarło, bo nie doczekało pomocy medycznej i, nieprzytomni, udusili się wymiocinami. Fentanyl zastosowano na Dubrowce po prostu jako broń chemiczną.

Tymczasem świat wciąż zachowuje się, jakby nie był świadom skali zagrożenia. Mimo rosnącego – zwłaszcza od czasu pandemii – uzależnienia od fentanylu, wydane w Stanach w listopadzie 2022 wytyczne dotyczące przepisywania opioidów w leczeniu bólu rozluźniają zasady jego medycznego zastosowania. Zalecają bowiem, aby rozpoczynając terapię opioidami u dowolnego pacjenta z bólem (ostrym, podostrym lub przewlekłym) przepisywać opioidy o natychmiastowym uwalnianiu, zamiast tych o przedłużonym uwalnianiu, ponieważ nie znaleziono dowodów na to, że wolnodziałające opioidy są skuteczniejsze lub bezpieczniejsze niż OKRESOWE (podkreślenie MK-S) stosowanie opioidów o natychmiastowym uwalnianiu.
Frank Huntley stworzył rzeźbę, którą nazwał "Pill Man". W ten sposób chce uświadomić Amerykanom niebezpieczeństwa związane z używaniem opioidów. Fot. Michael Nigro/Pacific Press/LightRocket via Getty Images
W tle jednak nowe rekomendacje zalecają nieopioidowe sposoby zwalczania bólu i domagają się od klinicystów poważnego rozważania za i przeciw przed zwiększaniem dawki oraz stosowanie wyłącznie minimalnej niezbędnej dawki. Zachęca się także do schodzenia z dawek i odstawiania opioidów, gdy to tylko możliwe. Pacjentom powinna też być zapewniona pomoc, minimalizująca ryzyko uzależnienia.

Morfina dobra na wszystko

Począwszy od XIX w. w kwestii opioidów zdarzyło się wiele. Ot, choćby wojny opiumowe, kiedy to siły militarnej Imperium Brytyjskiego użyto tylko po to, by móc bez przeszkód uzależniać Chińczyków od palenia opium, co tworzyło gigantyczny i niewyczerpany rynek zbytu, ubezwłasnowolniało mieszkańców Państwa Środka (dziś spokojnie można by takie działanie nazwać wojną hybrydową), a przynosiło zyski większe niż jedwab i herbata razem wzięte.

Morfinę, którą na kartach popularnych powieści Artura Conana Doyle’a zażywał Shelrock Holmes, uważano za cudowny lek na wszystko, więc lekarze stosowali ja nawet u staruszek i pensjonarek. Oraz niemowląt. Ofiarą nałogu padały najczęściej młode kobiety z dobrych domów. Lekarze nie musieli nawet specjalnie dociekać, co tak naprawdę dolega chorym, skoro natychmiastowy zastrzyk morfiny niwelował wszelkie dolegliwości.

Dziś, mam wrażenie, znowu tracimy kontakt w rzeczywistością, jaką niosą ze sobą coraz silniejsze opioidy. Wszystkie kolejne próby ich stosowania klinicznego – nie ma żadnego powodu, by to się zmieniło – kończyły się pojawieniem kolejnego popularnego narkotyku na ulicach. Choćby dlatego, że rosła liczba tych, którzy skosztowali ich legalnie. W 2021 r. fentanyl i jego analogi również odpowiadały za większość zgonów z powodu przedawkowania narkotyków w USA, ale tym razem pochłonęły 71 238 istnień – o 15 tys. więcej niż rok wcześniej.

W porównaniu z heroiną fentanyl nie tylko jest silniejszy, ale przynosi większy zysk producentom i dilerom, a jako środek podawany w niewielkich tabletkach ma prostszą logistykę dostaw. Zastępuje na czarnym rynku i w darknecie inne opioidy. Pochodzi głównie z chińskich fabryk, które produkują prekursory fentanylu. Te przemycane są do innych krajów, gdzie wytwarzana jest substancja czynna.
Struktura chemiczna sprawia, że można go łatwo modyfikować, podstawiać wiele grup chemicznych, co zmienia jego właściwości i siłę działania. Stąd popularność „na mieście” rozmaitych pochodnych fentanylu, które reklamowane są jako nowe substancje psychoaktywne (NSP, dopalacze), choć nadal najpopularniejszy jest w czystej formie. Do USA przybywa głównie z Meksyku, przemycany przez kartele.

Trucizna na główce od szpilki…

Aby zabić przeciętnego Kowalskiego, bez żadnego wcześniejszego doświadczenia z narkotykami, zwłaszcza zaś nieletniego, czystej substancji trzeba tyle, co główka od szpilki.

W Polsce zatrucia fentanylem i jego pochodnymi są stwierdzane od 2014 roku. Główny Inspektorat Sanitarny w grudniu 2018 roku informował o wzroście liczby przypadków zatruć i zgonów z powodu użycia opioidów zawartych w nowych narkotykach o takich nazwach, jak FU-F, Gumiś, Talizman GT, Talizman Zielony, Trójkąt, China Breath, Devil Liquid. „Ze względu na niską cenę i, łatwą dostępność, zdarzają się przypadki wykrycia fentanylu w tabletkach ecstasy, metamfetaminie, czy nawet konopiach. Dodawanie fentanylu, żeby wzmocnić działanie innych opiatów jest już na porządku dziennym, dlatego warto zawsze sprawdzać swoje substancje paskami na fentanyl” – przestrzegają autorzy z portalu poptown.eu.

Lawina zgonów powodowanych przez relaksacyjne narkotyki „chrzczone” fentanylem, a w związku z tym zabójcze, nabiera tempa. Równie mordercze jest mieszanie środków legalnych, przepisanych przez lekarzy, z alkoholem. Rok temu ta lawina zabrała jednego z moich przyjaciół. Kto zresztą wie, czy zwiększona podaż opioidów nie jest elementem wojny hybrydowej?

– Magdalena Kawalec-Segond

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


Źródła:

• https://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-fentanyl-zabil-zakladnikow-w-moskiewskim-teatrze,nId,123069
• https://www.dea.gov/onepill
• https://edition.cnn.com/2022/11/03/health/opioid-prescription-cdc-recommendations/index.html
• https://www.cdc.gov/opioids/healthcare-professionals/prescribing/guideline/whats-changed.html
• https://www.cdc.gov/mmwr/volumes/71/rr/rr7103a1.htm
• https://www.youtube.com/watch?v=iJgPmrLjkuo&t=37s
• https://www.youtube.com/watch?v=qJ-qX3yrxC0
• https://historia.org.pl/2019/09/24/pierwsza-wojna-opiumowa-jak-brytyjczycy-wywolali-wojne-by-dalej-narkotyzowac-chiny/
• https://ciekawostkihistoryczne.pl/2021/11/06/morfina-narkotyk-xix-wieku/
• https://www.termedia.pl/Rozpowszechnienie-identyfikacja-objawy-intoksykacji-i-leczenie-zatruc-nowymi-analogami-fentanylu-na-przykladzie-cyklopropylofentanylu-MAF-,117,46401,1,0.html ODWIEDŹ I POLUB NAS
Zdjęcie główne: Ostrzeżenie informujące o symptomach przedawkowania fentanylu umieszczone w toalecie na lotnisku West Palm Beach na Florydzie. Fot. Lindsey Nicholson/UCG/Universal Images Group via Getty Images
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Jak rozpoznać rosyjskiego trolla
Rozmawiałem z niektórymi z nich – pisze Piotr Kościński.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
W Kościele Anglii homomałżeństw nie będzie
Są księża żyjący w stałym związku z partnerem tej samej płci. Chcą, by uchylono im nakaz wstrzemięźliwości.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Gdy maszyna podejmuje decyzję za człowieka…
Jedni dzięki elektronice tracą pracę, ale inni zyskują.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Putina do wojny sprowokował Zachód? Meandry polityki realnej
„We are Godzilla” – mówi amerykański politolog o swoim państwie.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
„Msza” z Robloksa: niewinna zabawa czy szyderstwo?
„Artur, przyszykuj kadzidło” – to jedno z najbardziej kultowych haseł stycznia w polskim internecie.