Felietony

Dlaczego uniknęli sądu i kary?

„Ludobójstwo jest istotą systemu bolszewickiego. Wszelkie ruchy pokojowe są powoływane przez władze ZSRR. Gdy krew ofiar jeszcze nie wyschła, gdy bolszewicy dławią gardła podbitych narodów, władze bolszewickie mają czelność udawać obrońców narodów” – powiedział przewodniczący Emigracyjnego Komitetu Wolności dla Litwy na wiadomość, że Związek Radziecki ratyfikował konwencję ONZ o ludobójstwie.

Fragment książki „Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni” drukujemy dzięki uprzejmości wydawnictwa Biały Kruk.

Termin ten został opracowany przez polskiego prawnika żydowskiego pochodzenia, Rafała Lemkina, w 1944 roku, gdy zorientował się w rozmiarach niemieckiego programu wyniszczenia Żydów europejskich. Słowo to (ang. genocide) wywiedzione jest z greckiego genos (urodzenie, rasa, rodzaj) i łacińskiego cidium (zabijanie).

Dzieło Lemkina

Osoba Lemkina zasługuje na szczególną uwagę w debacie o ludobójstwie. Urodzony w carskiej Rosji w 1900 roku na Wołyniu, ukończył wyższą szkołę w Białymstoku już w wolnej Polsce, a następnie studiował na Wydziale Prawa Uniwersytetu Jana Kazimierza we Lwowie. W 1927 roku obronił doktorat. W latach 1929–1934 był asystentem prokuratora w Brzeżanach, a następnie prokuratorem w Warszawie. W tym też czasie pełnił obowiązki sekretarza Komisji Kodyfikacyjnej, opracowującej w 1932 roku polskie prawo. Był poliglotą płynnie porozumiewającym się w dziewięciu językach i czytającym w czternastu.

W czasie wystąpienia przed radą Prawną Lig i Narodów w 1933 roku Lemkin zaproponował nowe definicje przestępstw barbarzyństwa i wandalizmu:

„Art. 1. Ktokolwiek z nienawiści do grup rasowych, religijnych lub społecznych lub w celu ich wyniszczenia podejmuje działania przeciwko życiu, zdrowiu, wolności, godności lub ekonomicznym warunkom egzystencji członków tych grup jest winny barbarzyństwa i podlega karze więzienia do…, gdy bardziej surowa kara za takie działania nie jest przewidziana w istniejącym kodeksie.

Art. 2. Ktokolwiek z nienawiści do grup rasowych, religijnych lub społecznych niszczy ich dzieła kulturalne lub artystyczne popełnia przestępstwo wandalizmu karane więzieniem do…, gdy bardziej surowa kara nie jest przewidziana w kodeksie.

Art. 3. Ktokolwiek świadomie powoduje katastrofę komunikacyjną na lądzie, morzu lub w powietrzu, niszcząc zabezpieczenia tych komunikacji, podlega karze więzienia do…

Art. 4. Ktokolwiek świadomie powoduje zakłócenia w systemach międzynarodowej komunikacji telegraficznej lub telefonicznej, niszcząc urządzenia zapewniające ich sprawne działanie, podlega karze więzienia do…

Art. 5. Ktokolwiek świadomie rozpowszechnia zatruwanie życia ludzkiego, zwierzęcego lub roślinnego podlega karze więzienia do…

Art. 6. Wykonawca, pomocnik podlega takiej samej karze jak decydent”.

Oba te pojęcia objaśniał na przykładzie masakry Ormian w 1915 roku i Asyryjczyków przez rząd iracki w 1933 roku. Jego propozycje nie zostały zaakceptowane, ale były podwaliną dla dalszych prac.
Rafał Lemkin (1900-1959). Fot. Getty Images
W 1937 roku Lemkin uczestniczył w czwartym Kongresie Prawa Karnego w Paryżu i argumentował na rzecz określenia w prawie karnym kwestii pokoju i jego obrony. Jako żołnierz Wojska Polskiego uczestniczył w obronie Warszawy w 1939 roku i został ranny w czasie walk. Uciekł przez Litwę do Szwecji, unikając uwięzienia przez Niemców. Wykładał na Uniwersytecie Sztokholmskim, a w 1941 roku wyjechał do Stanów Zjednoczonych.

Podczas Holokaustu stracił brata i większość krewnych. Jego żona i dwaj synowie zostali uwięzieni i zesłani do sowieckiego Gułagu.

Od 1942 roku Lemkin wykładał na Uniwersytecie Virginia, później został doradcą w Departamencie Obrony USA. W 1944 roku Fundacja Carnegie na Rzecz Pokoju Międzynarodowego wydała jego najważniejszą pracę „Prawo państw Osi w okupowanej Europie”, gdzie analizował niemieckie prawa w okupowanych krajach i gdzie zaproponował nowe określenie „ludobójstwo”.

Wykazując głębokie zrozumienie tematu, Lemkin pisał „Mówiąc ogólnie, ludobójstwo nie zawsze oznacza doraźne, natychmiastowe wyniszczenia, z wyjątkiem sytuacji, gdy towarzyszy temu masowe mordowanie członków narodu. Ludobójstwo to raczej skoordynowany plan wielu akcji zmierzających do zniszczenia podstaw życiowych narodu i mających na celu jego wyniszczenie. Celami takiego planu będą dezintegracja i zniszczenie instytucji życia społecznego i politycznego, niszczenie kultury, języka, religii, uczuć patriotycznych. Ponadto niszczeniu ma ulegać życie ekonomiczne, wolność, poczucie bezpieczeństwa i godności. Ludobójstwo jest zwrócone przeciwko narodowi jako całości, a działania represyjne zwrócone przeciwko jednostkom nie wynikają z ich osobistych motywów i zachowań, lecz skierowane są przeciwko całemu narodowi”.

„Norymberga dla Putina”. Co może zrobić świat w obliczu zbrodni wojennych?

W sieci krążą informacje o dokonywanych na zajętych przez armię rosyjską ziemiach Ukrainy „zaczistkach”.

zobacz więcej
Pokonanie Niemiec w II wojnie światowej oraz zamiar Wielkiej Trójki ukarania osób odpowiedzialnych za wywołanie wojny i towarzyszące jej nieprawdopodobne barbarzyństwa skłoniły międzynarodową opinię publiczną do opracowania nowego prawodawstwa dotyczącego zbrodni wojennych. Podstawą prawa dotyczącego ludobójstwa stała się Konwencja Zapobiegania i Ścigania Ludobójstwa przyjęta przez Zgromadzenie Ogólne ONZ 9 grudnia 1948 roku. Po uzyskaniu ratyfikacji przez wymagane statutem 20 państw Konwencja weszła w życie 12 stycznia 1951 roku.

Artykuł 2 Konwencji określa ludobójstwo jako „którykolwiek z następujących czynów, dokonany w zamiarze zniszczenia w całości lub części grup narodowych, etnicznych, rasowych lub religijnych, jako takich:

a) zabójstwo członków grupy,
b) spowodowanie poważnego uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia psychicznego członków grupy,
c) rozmyślne stworzenie dla członków grupy warunków życia, obliczonych na spowodowanie ich całkowitego lub częściowego zniszczenia fizycznego,
d) stosowanie środków, które mają na celu wstrzymanie urodzin w obrębie grupy,
e) przymusowe przekazywanie dzieci członków grupy do innej grupy”.

Artykuł 3 ustanawia kary za ludobójstwo, zamiary ludobójcze, oczywiste i publiczne wzywanie do ludobójstwa i współdziałanie w ludobójstwie.
        ODWIEDŹ I POLUB NAS      
Gorzką ironią było poparcie i udział ZSRR w opracowywaniu prawa dotyczącego ludobójstwa. ZSRR był w sposób oczywisty współwinny wybuchu II wojny światowej poprzez trwający prawie dwa lata sojusz sowiecko-niemiecki w wyniku podpisania paktu Ribbentrop-Mołotow w sierpniu 1939 roku. Ponadto masowy terror i mordowanie przeciwników politycznych były stałą praktyką po bolszewickim przewrocie w 1917 roku.

Pierwszy projekt konwencji z 1948 roku włączał „polityczne” akcje przeciwko ludziom wskutek ich politycznych opinii i sympatii, ale Sowieci nie zaakceptowali tej koncepcji i sprawa utonęła w politycznych kompromisach. Sowieckie zastrzeżenia odnośnie do politycznych motywów ludobójstwa dowodziły, że Sowieci wiedzieli, jak wiele mają na sumieniu.

Początkowo Konwencja została podpisana przez 18 państw. Do końca 1949 roku podpisało ją następne 21 państw. ZSRR ratyfikował Konwencję w maju 1954 roku.

Przewodniczący Emigracyjnego Komitetu Wolności dla Litwy, ks. Mykolas Krupavičius, przybył do Nowego Jorku 4 maja 1954 roku, a następnego dnia przeczytał w „New York Times”, że Związek Radziecki ratyfikował konwencję ONZ o ludobójstwie. Był tak poruszony, że wkrótce oznajmił Komitetowi do Spraw Komunistycznej Agresji i Włączenia Państw Bałtyckich do ZSRR Izby Reprezentantów USA: „Ludobójstwo jest istotą systemu bolszewickiego. Wszelkie ruchy pokojowe są powoływane przez władze ZSRR. Gdy krew ofiar jeszcze nie wyschła, gdy bolszewicy dławią gardła podbitych narodów, władze bolszewickie mają czelność udawać obrońców narodów”.
ZSRR był w sposób oczywisty współwinny wybuchu II wojny światowej. Na zdjęciu: wrzesień 1939 rok, spotkanie oficerów wojsk niemieckich i sowieckich w Białymstoku. Fot. CORBIS/Corbis via Getty Images
Do końca 2013 roku 144 państwa przyłączyły się do Konwencji. Od tego czasu pojęcie „ludobójstwa” funkcjonuje w prawie międzynarodowym, ale też z względów politycznych rzadko bywa stosowane w praktyce.

Reguły wojny

Prawo międzynarodowe i prawo regulujące przebieg konfliktów zbrojnych ma określać warunki ich przebiegu. Celem jest ochrona osób, które nie uczestniczą lub już nie uczestniczą w działaniach wojennych. Prawo międzynarodowe od stuleci starało się uczynić konflikty zbrojne na tyle humanitarnymi, na ile jest to możliwe.

Obecnie regulacje te zawarte są w Konwencji Genewskiej przyjętej w 1864 roku i stopniowo uaktualnianej do 1949 roku. Drugim dokumentem regulującym te kwestie jest Konwencja Haska z 1899 roku, uzupełniona w 1907 roku (…).

Najpełniejszy wykaz zbrodni wojennych znajdujemy w Statucie Rzymskim Międzynarodowego Trybunału Karnego z 17 lipca 1998 roku (…).

Przestępstwa przeciwko pokojowi

Rozpatrując przestępstwa przeciwko pokojowi, trzeba odnieść się do tekstu Zasad Norymberskich, sformułowanych w statucie Międzynarodowego Trybunału Wojskowego w Norymberdze, a zatwierdzonych rezolucją Zgromadzenia Ogólnego ONZ nr 3(I) z 13 lutego 1946 roku oraz nr 95(I) z 11 grudnia 1946 roku. Stanowiły one podstawę prawną do procesów norymberskich – procesów przywódców niemieckich po zakończeniu II wojny światowej. Zasady Norymberskie definiowały zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości. Zasada VI brzmiała: „niżej wymienione przestępstwa są karane przez prawo międzynarodowe: planowanie, przygotowywanie, rozpoczynanie wojny agresywnej sprzecznie z traktatami międzynarodowymi, zawartymi ugodami, udział w planowaniu lub konspirowanie działań wymienionych poniżej” (…).

W tym miejscu trzeba zauważyć, że oficjalne uzasadnienie sowieckiej agresji z 17 września 1939 roku zawierało pogwałcenie Artykułu III konwencji, którą ZSRR podpisał.

Po II wojnie światowej definicja agresji była przedmiotem ostrych sporów. Artykuł VII bis przyjęty na konferencji przeglądowej w Kampali w dniu 17 lipca 1998 roku stanowił jedynie, iż Międzynarodowy Trybunał Karny „wykonuje jurysdykcję w odniesieniu do zbrodni agresji, gdy tylko zostanie przyjęte postanowienie zgodnie z artykułami 121 i 123 definiujące tę zbrodnię oraz określające warunki wykonywania przez Trybunał jurysdykcji w odniesieniu do tej zbrodni. Powyższe postanowienie powinno być zgodne z odpowiednimi postanowieniami Karty Narodów Zjednoczonych”. Definicję tę przyjęto na konferencji przeglądowej Trybunału w dniu 11 czerwca 2010 roku z uwzględnieniem wszystkich przedmiotowych i podmiotowych aspektów sprawy.

Zbrodnie przeciwko ludzkości

To bardzo ogólne określenie ma długą historię. Prawdopodobnie po raz pierwszy użyto go na konwencji amerykańskiej Partii Republikańskiej w czasie kampanii prezydenckiej Abrahama Lincolna w 1860 roku. Określono wtedy, że „niewolnictwo jest zbrodnią przeciwko ludzkości”.

Żywym ludziom obcinali dłonie i stopy. Potem je wędzili. Miliony ofiar króla

Urzędnicy pracujący w najważniejszych instytucjach Unii Europejskiej codziennie mijają pomnik zbrodniarza.

zobacz więcej
W 1890 roku George Washington Williams, afroamerykański polityk podróżujący po belgijskiej kolonii Kongo, tak samo określił traktowanie Afrykanów przez belgijską administrację króla Leopolda II.

W 1915 roku Francja, Wielka Brytania i Rosja określiły tym mianem masakry Ormian. Po I wojnie światowej międzynarodowa komisja do spraw zbrodni wojennych zaleciła utworzenie trybunału sądzącego „łamanie praw ludzkości”, ale delegacja amerykańska uznała termin ten za nieprecyzyjny i pomysł ten zarzucono.

Po II wojnie światowej powołano Międzynarodowy Trybunał Wojskowy, aby osądzić przywódców niemieckich za ich zbrodnie wojenne. Jego prace trwały od 20 listopada 1945 do 1 grudnia 1946 roku. Twórcy prawa i procedur Trybunału stanęli przed problemem, jak zdefiniować te zbrodnie. Tradycyjne rozumienie zbrodni wojennych nie dawało podstaw do oceny zbrodni popełnionych przez przywódców niemieckich na obywatelach niemieckich, takich jak zagłada Żydów niemieckich. Dlatego też Artykuł 6 Karty Międzynarodowego Trybunału Wojskowego definiował zbrodnie przeciwko ludzkości dość szeroko jako „morderstwa, eksterminacja, niewolnictwo, przesiedlenia i inne nieludzkie postępowanie przeciwko ludności cywilnej przed lub w czasie wojny, prześladowania z motywów politycznych, rasowych lub religijnych prowadzone lub będące w związku z jakimkolwiek przestępstwem będącym w jurysdykcji Trybunału bez względu na to, czy było to sprzeczne z prawem kraju, na terenie którego miało to miejsce”.

Bezkarność zbrodniarzy

(…) W czasie Zimnej Wojny zbrodnie przeciwko ludzkości były pojęciem martwym na dziesięciolecia, ale powrócono do tej koncepcji po zapoznaniu się ze zbrodniami w Jugosławii, ludobójstwem w Rwandzie i podczas wojny domowej w Sierra Leone w 1990 roku. Zbrodnie przeciwko ludzkości zostały zdefiniowane przez wspomniany Statut Rzymski 17 lipca 1998 roku w związku z pracami Międzynarodowego Trybunału Karnego na temat zbrodni po upadku Jugosławii. (…) Pomiędzy oskarżonymi o zbrodnie przeciwko ludzkości byli Radovan Karadžić, prezydent Republiki Serbskiej w czasie wojny w Jugosławii, i Ratko Mladić, dowódca sił zbrojnych Republiki Serbskiej.
Radovan Karadžić, jeden z osądzonych i skazanych. Na zdjęciu: jeszcze wolny, rok 1992 konferencja pokojowa w Londynie. Fot. Richard Baker / In Pictures via Getty Images Images
Oskarżenia o zbrodnie przeciwko ludzkości podjął także Międzynarodowy Trybunał dla Rwandy ustanowiony w listopadzie 1994 roku i Sąd Specjalny w Sierra Leone ustanowiony w styczniu 2002 roku. Do 2014 roku Trybunał dla Rwandy skazał 95 osób, a trybunał w Sierra Leone – 22 osoby. Niektóre z nich odpowiedzialne były za zbrodnie przeciwko ludzkości.

Wymienić tu należy także sprawę Czerwonych Khmerów. W 1997 roku nowy rząd kambodżański poprosił Sekretarza Generalnego ONZ o wsparcie w tworzeniu trybunału, który miał sądzić przywódców reżimu Czerwonych Khmerów za zbrodnie przeciwko ludzkości, zbrodnie wojenne i ludobójstwo popełniane od kwietnia 1975 do stycznia 1979 roku. W 2003 roku zorganizowano Nadzwyczajną Izbę dla Kambodży (ECCC) i rozpoczęła ona prace. Do końca 2014 roku jedynie nieliczni przywódcy Czerwonych Khmerów zostali skazani za zbrodnie przeciwko ludzkości. Byli to między innymi Nuon Chea zwany Bratem 2 i Brat 4 Khieu Samphan. Obaj nie zostali uznani za winnych konkretnych zbrodni wojennych, ale za pozostałe zbrodnie skazano ich na dożywotnie więzienie. Szef bezpieczeństwa reżimu Kaing Guek Eav został skazany na 35 lat więzienia. Inne sprawy są w toku lub oskarżeni umarli.

Jak widzimy, przestępstwa przeciwko ludzkości były traktowane w powojennej historii bardzo selektywnie. Jedynie w niewielu sprawach zbrodniarze zostali oskarżeni i skazani. Oskarżeni z Jugosławii mogą być określeni jako komuniści lub raczej postkomuniści. Czerwoni Khmerzy byli bez wątpienia komunistami, ale żaden komunistyczny lider nie został skazany za zbrodnie przeciwko ludzkości.

– Wojciech Roszkowski

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


Tytuł i śródtytuły od redakcji
Książka została wydana nakładem wydawnictwa Biały Kruk
O książce

Po wizycie polskich biskupów na Ukrainie abp Stanisław Gądeckji powiedział w rozmowie z KAI: „gdy dotarliśmy do Buczy i modliliśmy się nad miejscem, w którym zakopano zabitych, znajdujących się na listach proskrypcyjnych, teraz już ekshumowanych, towarzyszyła mi smutna myśl, że ludzka cywilizacja w istotnych sprawach nie czyni żadnego postępu. W ostatnich dziesięcioleciach mieliśmy tyle deklaracji i zaklęć, że przy obecnym poziomie cywilizacji takie zbrodnie nie będą już możliwe, tymczasem mordowanie ludzi okazało się tak samo możliwe jak wcześniej. Nie widać w świecie żadnego postępu humanitarnego, poza postępem technicznym, który umożliwia mordy na większą skalę. Gdy tylko pojawi się dysponujący odpowiednią siłą przywódca polityczny, który za cel sobie stawia zniszczenie przeciwników, zrobi to i nikt nie jest w stanie mu przeszkodzić. W Buczy przed oczami staje Katyń. W istocie niewiele się zmieniło” – powiedział.

Jeszcze kilka miesięcy temu do głowy by nam nie przyszło, że sprawa ludobójstwa czy zbrodni przeciwko ludzkości wróci do polityki międzynarodowej z taką siłą i stanie się tak aktualna. Ale Moskwa i jej ideolodzy tradycyjnie odpychają od siebie zarzuty o zbrodnie wojenne, bo przecież…Rosja nie wywołała wojny przeciw Ukrainie, nie dokonała agresji. Jak bardzo tradycyjny jest to sposób jej działania pokazuje fragment rozważań na ten temat prof. Wojciecha Roszkowskiego z jego książki „Komunizm światowy. Od teorii do zbrodni”.

Książka, co warto wiedzieć, została pierwotnie pomyślana jako angielskojęzyczne kompendium „Communist Crimes. A Legal and Historical Study”, które pan profesor przygotował z myślą o nieznających realiów komunistycznego świata czytelnikach anglosaskich. Dodajmy, karmionych przez lata jawną i ukrytą propagandą moskiewską w wykonaniu takich tuzów jak G.B.Shaw czy Bertrand Russel i inni wielcy intelektualiści czy raczej „intelektualiści” łasi na pochlebstwa i inne profity dostarczane przez usłużnych urzędników komunistycznych biur i agentur. Czyż i dzisiaj nie mamy do czynienia z podobnym urabianiem umysłów i emocji tak, aby opinia publiczna w szerokim świecie, a zwłaszcza w Europie, podzieliła moskiewski pogląd na„akcję na Ukrainie”?

Żaden wszak komunistyczny przywódca nie został skazany za zbrodnie przeciwko ludzkości, a wielu z nich wciąż stoi na pomnikach, widnieje na plakatach i t-shirtach lub ozdabia winiarnie i restauracje, także w Warszawie, niestety.

– Barbara Sułek-Kowalska
Zdjęcie główne: Tylko nieliczni przywódcy Czerwonych Khmerów zostali skazani za zbrodnie przeciwko ludzkości. Na zdjęciu: ossuarium w mauzoleum poświęconym ofiarom reżimu Pol Pota w Kambodży. Fot. Yves GELLIE/Gamma-Rapho via Getty Images
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
O istocie mieszczaństwa
Państwo rosyjskie jest spadkobiercą Mongołów.
Felietony Najnowsze wydanie
Więźniarka Łukaszenki
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Ilustrator
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Pan Herbert
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Geny
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.