Cywilizacja

Potwór z północy, który zabijał swych kochanków. Ciała ćwiartował, potem palił, gotował, spuszczał w toalecie…

Taki miły, spokojny, cichy człowiek. Samotnik. Niepozorny urzędnik, który po powrocie do domu zabierał się za gotowanie… odciętych głów swoich ofiar, a ich szczątki spuszczał w toalecie. Niedawno, niemal w czwartą rocznicę śmierci jednego z najbardziej zwyrodniałych szkockich morderców wystawiono na sprzedaż garnki i patelnie, których używał w zakładzie karnym, by szykować posiłki dla współosadzonych.

Chichot losu, że ten seryjny morderca, którego bestialskie zbrodnie wzbudzały przerażenie nawet doświadczonych kryminologów, po wyroku skazującym gotował dla innych więźniów w zakładzie karnym HMP Wakefield w West Yorkshire.

Dennis Nilsen – bo o nim mowa – był dyplomowanym kucharzem. Wiele lat służył w brytyjskiej armii, a po zakończeniu służby, w latach 70. i 80. zeszłego wieku brutalnie zamordował w północnej dzielnicy Londynu co najmniej 12 młodych mężczyzn. Podczas odbywania kary wykorzystywał swoje kulinarne umiejętności, a nawet zarabiał na curry, które sprzedawał innym więźniom!

ODWIEDŹ I POLUB NAS
Należące do niego przedmioty i pomoce kuchenne trafiły na aukcję na Dark Crime Collectables. Na jednej z patelni, zabezpieczonej w plastikowej torbie, ostały się resztki ostatniego dania ugotowanego przez Nilsena w połowie lat 90. Na tej samej witrynie poświęconej sprzedaży pamiątek po znanych zbrodniarzach (włos Charlesa Mansona, zdjęcie Davida Berkovitza) znalazły się też znoszone adidasy tego seryjnego mordercy, maszyna do pisania, okulary, słuchawki, a nawet brudny kubek po kawie ze zdjęciem Johna Lennona i napisem „Imagine”. Wszystkie przedmioty rozeszły się na pniu.

Chore fantazje

Dennis – drugie dziecko Elizabeth Duthie Whyte i Olava Magnusa Moksheima, norweskiego żołnierza, który osiadł w Szkocji i zakochał się w pannie Whyte – przyszedł na świat w 1945 roku we Fraserburgh w Aberdeenshire. Z czasem jego ojciec zmienia nazwisko z Moskheim na Nilsen, a niedługo później zostawia żonę i dzieci samym sobie.

Seryjny morderca znad Green River. Mężczyzna, który nienawidził kobiet

Zabił 50, najmłodsza miała 14 lat. Jego syn spał w aucie, gdy on uprawiał seks ze zwłokami kilkaset metrów dalej.

zobacz więcej
Trzy lata po narodzinach Dennisa, Nilsenowie wnoszą o rozwód. Elizabeth trafia z trójką dzieci do swoich rodziców. I to właśnie z dziadkiem, rybakiem Andrew, łączy Dennisa najsilniejsza więź. Kiedy pan Whyte umiera nagle na atak serca w wieku zaledwie 62 lat, Dennis niemal całkowicie zamyka się w sobie. Czuje się odtrącony przez matkę i babcię, uważając, że poświęcają więcej uwagi jego rodzeństwu.

Zazdrości starszemu bratu popularności i łatwości w nawiązywaniu kontaktów. Od wczesnego wieku zdaje sobie też sprawę, że nie jest taki, jak inni chłopcy. Podobają mu się koledzy z klasy, zwłaszcza ci delikatni, o nieco dziewczęcych rysach. Kilku z nich do złudzenia przypomina jego młodszą siostrę Sylvię.

Nilsen coraz częściej fantazjuje i coraz bardziej pragnie. Nie szuka jednak kontaktów seksualnych, raczej ich unika. I odlicza miesiące, kiedy będzie mógł wyjechać z domu. Jesienią 1961 roku zaczyna szkolić się na wojskowego kucharza.

Jest szczęśliwy w akademii, chociaż stara się unikać bliskości z innymi żołnierzami. Mrok jest jego wybawcą – pod jego osłoną oddaje się masturbacji. Jego myśli też stają się coraz bardziej mroczne, wyuzdane, chore. Coraz częściej wyobraża sobie bowiem seks z martwym mężczyzną. Godzinami analizuje reprodukcję XIX-wiecznego obrazu „Tratwa Meduzy” autorstwa Théodore’a Géricaulta. Starzec wśród rozczłonkowanych zwłok, trzymający nagie ciało martwego młodzieńca. Nilsena bardzo to podnieca. Za bardzo.

W sumie Nilsen gotuje dla wojska 11 lat. Porzuca zawód z dnia na dzień. Postanawia przenieść się do Londynu i zostać policjantem. Tu zaczyna coraz więcej pić, przełamuje lęk przed coming outem i zaczyna chodzić do pubów dla gejów. Ale nie ma powodzenia.

Nie najlepiej radzi sobie także na służbie. Przechodzi do ochrony, a krótko potem zatrudnia się w urzędzie pracy. Sumienny, spokojny, milczący i doskonale zorganizowany szybko zyskuje uznanie pracodawców.

Wkrótce pod jednym z pubów poznaje też 20-letniego Davida Gallichana. Coś iskrzy, Nilsen namawia go na wspólne mieszkanie przy Melrose Avenue, chociaż od początku wiadomo, że oboje pragną czego innego. Gallichan chciał wygodnie żyć, podczas gdy Nilsen pragnął zbliżeń.
Fragment obrazu „Tratwa Meduzy” Théodore’a Géricaulta, który Dennis Nilsen włączył do swych fantazji masturbacyjnych: starzec z ciałami martwych mężczyzn. Fot. cgfa.sunsite.dk/gericaul/p-gericau7.htm, Public Domain, Wikimedia
Po rozstaniu znów próbuje kogoś poznać, ale z żadnym z poznawanych w pubie mężczyzn nie spotyka się dłużej niż kilka tygodni. W końcu sfrustrowany, samotny i niechciany postanawia coś w swoim życiu zmienić. Jeśli nikt go nie chce, on sam weźmie sobie to, co mu się należy.

Długie, zimowe wieczory

30 grudnia 1978 roku. 14-letni Stephen Holmes próbuje kupić alkohol w pubie, ale jest niepełnoletni i barman po raz kolejny mu odmawia. Kiedy przyzwoicie wyglądający mężczyzna zaprasza go do swojego domu na dobrego drinka i dawkę porządnej muzyki, chłopak praktycznie się nie waha.

Wieczór Holmes i Nilsen spędzają głównie na piciu. Rano Nilsen się budzi i patrząc na śpiącego chłopaka postanawia, że młodzian jest za piękny, by pozwolił mu odejść przed Nowym Rokiem. Nie zniesie kolejnych samotnych wieczorów. Odurzony przypływem adrenaliny, sięga po krawat i zaciska go na szyi Stephena. A potem zanurza głowę zamroczonego odcięciem tlenu chłopaka w wiadrze z wodą.

Kiedy jest już po wszystkim, rozbiera ciało, wkłada do wanny i starannie obmywa. Potem przenosi zwłoki na łóżko, maluje zadrapania i zasinienia, wkłada skarpetki i majtki, po czym kilka razy się nad nimi masturbuje. Po zaspokojeniu żądzy, związuje ciało i upycha pod deskami podłogi. Wydostanie je dopiero po ośmiu miesiącach, żeby rozłożone szczątki Stephena spalić w ognisku w swoim ogrodzie.

Niedługo potem znów czuje pokusę. W pubie wpada mu w oko Andrew, student z Hongkongu. Młody mężczyzna przyjmuje propozycję Nilsena na płatny seks w jego domu. Ale do stosunku nie dochodzi. Zamiast tego Nilsen rzuca się na Andrew i próbuje go udusić. Studentowi udaje się jednak uciec i nawet zgłosić atak na policję. Śledztwo przeciwko Nilsenowi zostaje jednak umorzone, ponieważ potencjalna ofiara nie chce złożyć dodatkowych wyjaśnień.

Człowiek o 24 twarzach. Bezkarnie gwałcił i zarabiał miliony na swej „sławie”

Mistrz manipulacji. Media rozpisywały się o jego fundacji na rzecz wykorzystywanych dzieci i intratnej sprzedaży własnych obrazów.

zobacz więcej
Tymczasem żądza Nilsena rośnie. Niecałe dwa miesiące później poznaje studenta z Kanady, Kennetha. Po wypiciu kilku piw w pubie, Nilsen proponuje chłopakowi, że oprowadzi go po Londynie. Po wycieczce zaprasza go na obiad i drinki do swojej posiadłości. A potem wszystko toczy się już bardzo szybko.

Po alkoholu, gdy Kenneth przesłuchuje płyty Nilsena, ten doskakuje do niego i zaciska mu na szyi kabel od słuchawek. W trakcie duszenia zakłada sobie słuchawki na uszy i słucha utworu, który wybrał Kenneth. Kolejnego dnia umyte i nagie zwłoki studenta fotografuje, po czym przytula się do nich i włącza telewizję.

Schemat jest ten sam, co w przypadku Stephena, chociaż Nilsen czuje się coraz bardziej samotny i kilka razy wyciąga ciało Kennetha spod podłogi, by towarzyszyło mu wieczorami podczas picia alkoholu i oglądania ulubionych programów.

„Dobry” wujek

Kolejna ofiara, student Martyn, zanim trafia na Nilsena, koczuje na dworcu kolejowym. Wyczerpany i głodny natychmiast korzysta z gościny zaoerowanej mu przez przyzwoicie wyglądającego urzędnika. Gdy po posiłku zasypia na łóżku, Nilsen zakłada mu na szyję podwiązkę, siada na jego klatce piersiowej i zaczyna dusić. Zaciąga podduszonego Martyna do kuchni i topi w zlewie. A potem się masturbuje.

Nilsen po raz pierwszy odważa się robić ze zwłokami Martyna to, czego wstydził się przy poprzednich ofiarach. Po wszystkim chowa go do szafy, by mieć pod ręką. Gdy zwłoki zaczynają się rozkładać, pakuje je w plastikowy worek i upycha pod podłogą. Razem z innymi. Od tej pory Nilsen czuje coraz większe pragnienie i coraz mniej boi się zabijania.

Rozkładające się pod podłogą ciała zaczynają mu jednak coraz bardziej przeszkadzać. Nie pomagają odświeżacze powietrza i środki owadobójcze. Do Nilsena dociera, że musi się pozbyć swoich martwych towarzyszy i zrobić miejsce dla następnych.

W ogrodzie za domem przy Melrose Avenue jest wystarczająco dużo miejsca na wielkie ognisko. I tam, kawałek po kawałku, wrzuca do ognia rozczłonkowane wcześniej ciała Kennetha, Andrew, Martyna i innych. Makabryczny stos przykrywa oponą, aby smród palonej gumy zabił woń palonego ludzkiego mięsa. Po wszystkim dokładnie grabi popiół, aby znaleźć i pozbyć się niespalonych szczątków. Na drugi dzień, wykończony rytuałem, bierze w urzędzie wolne.
Ofiary (od lewej): 23-letni Kenneth James Ockenden (zabity w 1979 roku) oraz 27-latek Archibald Graham (1982). Fot. rodzinna (źródło: Metropolitan Police, 1992) oraz szkolna (z około 1971) – obie z Wikimedii id. 65366102 i 65366826)
Wkrótce dostaje też zawiadomienie od właściciela posesji przy Melrose Avenue, że musi sobie poszukać nowego lokum, ponieważ w domu zacznie się gruntowny remont. Nilsen nie jest zadowolony. Lubi ten dom, te podłogi i ten ogród na tyłach.

Ludzki odruch

Po Melrose Avenue jest skromne poddasze w północnej dzielnicy Muswell Hill. Nie jest to miejsce, o którym by marzył. Brak ogrodu i możliwości chowania zwłok pod podłogą sprawia, że Nilsen kolejne ofiary będzie musiał składować w szafach. Zdaje sobie z tego sprawę.

Przeprowadzka sprawia, że żądza nieco słabnie. Kolejnych młodych mężczyzn, których poznaje w gejowskich pubach, przyprowadza do mieszkania, ale po stosunku seksualnym puszcza wolno. Do czasu poznania Johna Howletta. Na widok zrelaksowanego, podsypiającego po alkoholu młodego mężczyzny, w Nilsenie znów budzi się pragnienie śmierci kochanka.

Tym razem używa paska. Ale Howlett okazuje się wyjątkowo twardym przeciwnikiem. Nilsen podejmuje trzykrotną próbę i za każdym razem silnemu Johnowi udaje się uwolnić. Dopiero za kolejnym razem Nilsen dusi go w wannie z wodą. John i wtedy nie poddaje się bez walki, tak mocno zaciska palce na szyi oprawcy, że ten jeszcze wiele tygodni później musi maskować ślady duszenia.

Potem jest Carl. Wypija u Nilsena tak dużo, że duszenie i podtapianie kojarzy później jako zły sen. Bo coś w sposobie oddychania Carla sprawia, że Nilsen nie jest w stanie go zabić. Kilka dni później robi mu kanapki i zaprowadza na dworzec kolejowy, życząc bezpiecznej drogi.

Kolejny młody człowiek, którego Nilsen spotyka na postoju taksówek, Graham, nie ma już tyle szczęścia. Nilsen robi mu omlet, po czym w trakcie posiłku dopada i zaczyna dusić, dokańczając „dzieła” w wypełnionej zimną wodą wannie. Po trzech dniach Nilsen wyrzuca niedojedzony omlet, a Grahama kroi kawałek po kawałku, wyjmując organy wewnętrzne, odcinając głowę i gotując ją w garnku z wrzątkiem. Na drugi dzień jakby nigdy nic stawia się w pracy, spsikany dużą ilością wody kolońskiej.

Pół wieku domniemanego Wampira z Zagłębia

Został skazany na śmierć mimo braku dowodów, negatywnych ekspertyz, odcisków palców i profilu psychologicznego.

zobacz więcej
Jest jeszcze Stephen. Odurzony narkotykami i alkoholem na poddaszu w Muswell Hill, zostaje uduszony połączeniem krawata i liny. Po wszystkim Nilsen starannie go myje, obsypuje talkiem, układa w wybranej pozie na łóżku i kładzie się tuż obok. A po kilkunastu godzinach rozcina ofiarę na pół, wyjmuje serce, płuca, wątrobę, ćwiartuje i spuszcza w toalecie. Kilkanaście dni później Nilsen składa oficjalną skargę na zarządcę budynku. Twierdzi, że odpływy są zablokowane i woda nie spływa tak, jak powinna.

Trupy w szafie

Luty 1983. Po skardze Nilsena i innych mieszkańców budynku w Muswell Hill, pracownik techniczny odkrywa, że odpływ zatkany jest resztkami mięsa i licznymi małymi kośćmi. Część z nich wygląda podejrzanie, dlatego trafia do kostnicy na identyfikację. Patolog nie ma wątpliwości, że ma do czynienia z ludzkimi szczątkami i natychmiast zawiadamia policję.

Technicy policyjni i śledczy szybko docierają do mieszkania, do którego prowadzi główna zatkana rura. Spokojnie czekają, aż Nilsen wróci z pracy. Na widok policji ten nie traci pewności siebie. Spokojnym tonem pyta, czemu śledczy interesują się kanalizacją w jego lokalu, po czym zaprasza ich do środka. Detektywi natychmiast wyczuwają zapach gnijącego mięsa. Gdy postanawiają zagrać va banque i zapytać, gdzie trzyma resztę ciał, przeżywają szok. Nilsen bowiem jak gdyby nigdy nic odpowiada, że schował je m.in. w skrzynce na herbatę, szufladzie i szafie. Po czym sam wyraża chęć złożenia zeznań na komisariacie.

Wkrótce o mordercy z Muswell Hill huczy całe miasto. A policja zaczyna wyścig z czasem, by w ciągu 48 godzin znaleźć wystarczające dowody i zatrzymać Nilsena w areszcie. Do kostnicy trafiają kolejne szczątki z odpływów oraz z ogrodu przy Melrose Avenue. Wszystko potwierdza makabryczne zeznania szanowanego pracownika urzędu pracy.
Nilsen pytany, dlaczego mordował, wzrusza ramionami mówiąc, że miał ochotę na odrobinę bliskości. Po chwili żarliwie zapewnia jednak, że każdą z ofiar z szacunkiem żegnał. Kiedy śledczy pytają, w jaki sposób, dodaje spokojnym głosem, że poprzez masturbację.

3 listopada 1983 roku Nilsen zostaje skazany na dożywocie za sześć morderstw i usiłowanie kolejnego. Tylko tyle szczątków udaje się bowiem zidentyfikować. Nikt nie ma jednak wątpliwości, że ofiar było co najmniej dwa razy tyle, zwłaszcza, że sam Nilsen mówi o kilkunastu.

W więzieniu wydaje się spełniony. Tłumaczy książki na alfabet Braille'a, czyta, pisze i komponuje. Wśród osadzonych i strażników najbardziej znany jest jednak z gotowania. Jego słynne curry ma wielu fanów, którzy są w stanie zapłacić kilkanaście funtów za porcję. Kuchnia Nilsena działa do 12 maja 2018 roku. Do dnia, gdy trafia do szpitala więziennego po pęknięciu tętniaka aorty i umiera.

– Maria Radzik

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy



Źródła:


https://www.examinerlive.co.uk/news/west-yorkshire-news/pans-used-notorious-serial-killer-23513630

https://www.mirror.co.uk/news/uk-news/serial-killer-dennis-nilsens-curry-26564381?_ga=2.189579758.490158404.1650902037-2046900487.1650902036

https://www.esquire.com/entertainment/tv/a37331971/memories-of-a-murderer-dennis-nilsen-now/

https://www.dailyrecord.co.uk/news/scottish-news/scots-serial-killer-dennis-nilsen-26210533

https://www.examinerlive.co.uk/news/local-news/yorkshires-forgotten-victim-serial-killer-23386485

https://www.thescottishsun.co.uk/news/8407798/scotland-serial-killers-peter-tobin-dennis-nilsen-robert-black/

https://www.thescottishsun.co.uk/tv/8309982/dennis-nilsen-carl-stottor/

https://www.thescottishsun.co.uk/tv/8309500/the-nilsen-files-dennis-nilsen-bbc-two-serial-killer/

https://www.heraldscotland.com/news/18714724.dennis-nilsen-eight-chilling-facts-scottish-serial-killer/

https://www.policeprofessional.com/news/serial-killer-who-murdered-at-least-15-men-dies-in-jail/

https://www.telegraph.co.uk/news/uknews/1533738/Nilsen-describes-how-he-murdered-his-first-victim.html

https://www.telegraph.co.uk/finance/property/11988371/Would-you-buy-the-former-flat-of-one-of-Britains-worst-serial-killers.html

https://www.bbc.com/news/uk-44097196

https://www.bbc.co.uk/programmes/p0bgjl37

https://www.itv.com/presscentre/press-releases/itv-commissions-three-part-drama-des-david-tennant-dennis-nilsen

https://www.bbc.com/news/uk-england-44172573

Książki:

„Bodies in the Back Garden - True Stories of Brutal Murders Close to Home” Nigel Cawthorne
Zdjęcie główne: Seryjny morderca Dennis Nilsen (1945-2018) eskortowany w furgonetce policyjnej, Wielka Brytania, 5 listopada 1983 r. Fot. Harry Dempster/Daily Express/Hulton Archive/Getty Images
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Déjà vu. Czy „błąd matriksa” może sugerować psychopatologię?
Może być rodzajem „środka uspokajającego” w sytuacjach przeciwności: skoro kiedyś się udało, teraz też się uda.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Grupa Wagnera – armia kucharza Putina
Na Ukrainie najemnicy zyskali znaczenie niespotykane w historii wojen prowadzonych przez Moskwę.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Polska chętnie daje wizy i pracę cudzoziemcom z całego świata
Tylko w ubiegłym roku przyjęliśmy pół miliona imigrantów zarobkowych.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Morderczy lek. Sto razy silniejszy od morfiny
Powoduje apatię lub euforię, zawroty głowy, zaburzenia pamięci, lęki nocne i spowolnienie akcji serca.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Demokracja nie chroni przed przemocą
Dlaczego kupcy nie mieliby zabijać swoich konkurentów, jeżeli zapewni im to zyski?