Cywilizacja

Elitarne radio dla każdego

– Gdy reżyser zaproponowała, by panią Dulską zagrała Barbara Krafftówna, aktorka entuzjastycznie odpowiedziała: „Całe życie marzyłam, by zagrać Anielę Dulską. Ale już tak się zestarzałam, że chyba nie będę pasowała”. Odparłem: „Basiu, masz taki młodzieńczy głos, na pewno będzie dobrze”. I rzeczywiście zagrała w sposób mistrzowski – wspomina Tadeusz Deszkiewicz.

We wtorek 1 marca przypada 85. rocznica uruchomienia Warszawy II – lokalnej radiostacji Polskiego Radia. Rozgłośnia odegrała szczególnie ważną rolę we wrześniu 1939 roku – przekazywała informacje o tym, co dzieje się w stolicy, ogłaszała alarmy przeciwlotnicze i nadawała przemówienia prezydenta miasta Stefana Starzyńskiego.

Data 1 marca 1937 roku jest więc uznawana za dzień powstania Programu II Polskiego Radia. Jednakże nie tylko radiowa Dwójka sięga do tradycji Warszawy II, ale też Polskie Radio RDC – a być może jest to przykład nawet bardziej adekwatny, gdyż „Radio dla Ciebie” to rozgłośnia regionalna (podczas gdy Dwójka – w odróżnieniu od Warszawy II i RDC – ogólnopolska), informująca przede wszystkim o wydarzeniach z Mazowsza.

Sukces na trzech filarach

RDC warto się jednak przyjrzeć nie tylko ze względu na rocznicę. Rozgłośnia osiągnęła bowiem realny sukces, o którym świadczą także dane statystyczne.

W listopadzie „Radio Dla Ciebie” po raz pierwszy znalazło się w zestawieniu TOP 10 najbardziej opiniotwórczych rozgłośni, opracowanym przez Instytut Monitorowania Mediów, a także na trzecim miejscu najbardziej opiniotwórczych mediów regionalnych (za Radiem Wrocław i Radiem Kraków). RDC na podium tego drugiego zestawienia utrzymało się również w grudniu (wyprzedzając m.in. „Gazetę Krakowską” czy Radio Poznań).

Z kolei styczniowe badanie Radio Track odnotowało historyczny wzrost słuchalności Polskiego Radia RDC w Warszawie i na Mazowszu. – Po raz pierwszy uzyskaliśmy w Warszawie wynik 3,2 proc. (słuchalności) i wyprzedziliśmy takie stacje jak: Antyradio, Rock Radio, Plus, PR24, Dwójka, Trójka, Chillizet czy Kolor – mówi prezes RDC Tadeusz Deszkiewicz, który 22 lutego obchodził własną rocznicę, 45-lecie pracy dziennikarskiej. Dodaje, że wspomniane statystyki świadczą o wiarygodności RDC, a jako źródło sukcesu wskazuje profesjonalizm dziennikarzy.

Z kolei Grzegorz Chlasta, dyrektor programowy RDC podkreśla, że sukces rozgłośni opiera się na trzech filarach. Pierwszym jest region. – Audycje czy artykuły na rdc.pl dotyczą nie tylko Warszawy, ale i wielu miast i miejscowości na Mazowszu, m.in. Radomia, Płocka, Ciechanowa czy Siedlec, gdzie mamy swoje redakcje, więc audycje powstają blisko ludzi; często poruszane są w nich sprawy codzienne – podkreśla dyrektor programowy.

Drugim filarem jest misja, polegająca na wywiązywaniu się ze zobowiązań mediów publicznych. Obejmuje ona także dbałość o dorobek naszej kultury, dlatego – jak mówi dyrektor – „rozmawiamy o świecie, słuchamy jak brzmi, próbujemy go lepiej zrozumieć poprzez kulturę”.

Trzeci filar sprowadza się do budowania mostów międzypokoleniowych i więzi kulturowych. – Ma to odzwierciedlenie nie tylko w audycjach, ale również w zespole redakcyjnym, który stanowi połączenie młodości, kreatywności, zapału i doświadczenia. To wielka wartość „Radia Dla Ciebie” – podkreśla Grzegorz Chlasta.
We wtorek 1 marca przypada 85. rocznica uruchomienia Warszawy II. To do tradycji tej rozgłośni nawiązuje RDC. Na zdjęciu: studio radiowe Warszawy II. Fot. NAC/IKC
– Jan Weber nauczył mnie, że radio to medium, które powinno traktować słuchaczy w sposób poważny; jak partnerów. W RDC właśnie to robimy. Zdajemy sobie sprawę, że słuchacze mają nie tylko potrzebę poznania informacji, ale również potrzeby kulturalne czy dotyczące życia społecznego. I my tym potrzebom wychodzimy naprzeciw. Wprowadziliśmy na antenę formy nieco trudniejsze, dotyczące na przykład literatury, teatru czy jazzu. Przekazujemy informacje w sposób ambitny, a zarazem przystępny dla słuchaczy – przekonuje Tadeusz Deszkiewicz.

Krafftówna była genialną Dulską

Ważną częścią RDC jest utworzona dwa lata temu redakcja literacka, prowadzona przez Aleksandrę Głogowską. A jej oczkiem w głowie jest teatr. – Słuchowiska kreują świat, który znajduje się tylko w naszej wyobraźni. Słuchacz dzięki nim może się wyciszyć, na chwilę zapomnieć o innych sprawach, o problemach. To jest wielka rola słuchowisk, nieprzypadkowo nazywanych „teatrem wyobraźni” – mówi Głogowska, która również jest reżyserem słuchowisk, a do tego sprawuje pieczę nad publicystyką w RDC.

Na falach RDC można usłyszeć unikatowe, historyczne słuchowiska Teatru Polskiego Radia, których premiera odbyła się nawet dekady temu. Od niedawna prowadzi je Jan Bończa-Szabłowski, który do rozmowy zaprasza aktorów, reżyserów, teatrologów, pisarzy. Wprowadzają oni słuchaczy w czasy przedstawione w słuchowisku. – Przypominamy aktorów, których młode pokolenia już nie pamiętają. Opowiadamy o ich warsztacie, o tym jak potoczyła się ich kariera. Następnie rozpoczyna się słuchowisko – tłumaczy dyrektor literacka, zaznaczając, że emisja tych słuchowisk była zazwyczaj jednorazowa. Od premiery na przykład w latach 50. czy 60. XX wieku leżały one na półkach w archiwum Polskiego Radia, aż do teraz, gdy są przypominane w Polskim Radiu RDC.

A zdarzało się, że słuchowiska historyczne miały swoją premierę dopiero teraz, na falach RDC. – Kilka razy natknęłam się w archiwum na słuchowisko z podpisem: „Nie wyemitowano”. Być może emisję zablokowała cenzura – zastanawia się Głogowska. Tak było m.in. w przypadku „Domu na Latawcu” w reżyserii Jerzego Rakowieckiego czy ze słuchowiskami Jeremiego Przybory z muzyką Jerzego Wasowskiego. Bywało, że rodziny reżyserów, aktorów nie wiedziały, iż ich bliscy przy nich pracowali.

Uszy szeroko otwarte. Reżyser jest jak dron

Krafftówna i Pieczka. „Moralność Pani Dulskiej” 4 września 2021 o godz. 20, Narodowe Czytanie na antenie Radia dla Ciebie.

zobacz więcej
Ale w RDC usłyszymy nie tylko słuchowiska historyczne. Na przykład na ubiegłoroczne, wrześniowe Narodowe Czytanie, redakcja literacka przygotowała „Moralność Pani Dulskiej” w adaptacji i reżyserii Aleksandry Głogowskiej. W głównych rolach wystąpili: Barbara Krafftówna jako Aniela Dulska i Franciszek Pieczka jako Felicjan Dulski.

– Gdy reżyser zaproponowała, by Dulską zagrała Barbara Krafftówna, aktorka entuzjastycznie odpowiedziała: „Całe życie marzyłam, by zagrać Anielę Dulską. Ale już tak się zestarzałam (aktorka miała wówczas 93 lata – przyp. red.), że chyba nie będę pasowała”. Odparłem: „Basiu, masz taki młodzieńczy głos, na pewno będzie dobrze”. I rzeczywiście zagrała w sposób mistrzowski; w ogóle nie czuło się, że Dulska u Gabrieli Zapolskiej była młodsza od Barbary – wspomina zmarłą w styczniu aktorkę, a prywatnie również przyjaciółkę Tadeusz Deszkiewicz.

– Spędziliśmy dzień wspólnie z Barbarą Krafftówną. Nie odczuwało się jej wieku. To ona nami wszystkimi zarządzała (śmiech). Jej energia sprawiła, że była genialną Dulską; była i złośliwa, i wredna, a zarazem miała w sobie ciepło kury domowej, którą była Aniela Dulska. Barbara Krafftówna miała w sobie wszystkie kolory tej bohaterki. Tak naprawdę była w stanie zagrać każdą rolę, nie miała żadnych ograniczeń – opowiada Aleksandra Głogowska.

„Pora gniewu” Baczyńskiego

Głośno było też o innym słuchowisku RDC „Pora gniewu”, powstałym na podstawie nieznanego (i niedokończonego) dramatu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego, z okazji obchodzonego w ubiegłym roku stulecia urodzin poety.

– Poszukując ciekawej formy upamiętnienia [Baczyńskiego], natrafiliśmy na rękopis znajdujący się w zbiorach Biblioteki Narodowej. Postanowiliśmy nadać mu odpowiedni rozgłos – opowiadał przed premierą Tadeusz Deszkiewicz.
Nagranie słuchowiska „Moralność pani Dulskiej” w adaptacji i reżyserii Aleksandry Głogowskiej. W roli tytułowej Barbara Krafftówna. Fot. RDC
Znaleziony rękopis nie miał tytułu. Był tylko napis: Utwór dramatyczny. Tytuł słuchowiska: „Pora gniewu” został nadany przez jego adaptatorkę Aleksandrę Głogowską.

Dramat K. K. Baczyńskiego znajdował się w bibliotece od wielu lat. – Wiedzieli o jego istnieniu tylko znawcy, tacy jak Kazimierz Wyka. Poza nimi nikt się nad tym utworem nie pochylał. Gdy opowiadałam o nim, wszyscy komentowali: „To niemożliwe, że Baczyński napisał dramat”. Okazuje się, że napisał. Przesłanie poety, że wojna nie jest zabawą, ciągle jest aktualne – mówi Głogowska.

Główne role zagrali Danuta Stenka i Piotr Fronczewski. Dodajmy, że w realizacji słuchowiska pomógł Trung Viet Nguyen, polsko-wietnamski pianista, który kilka miesięcy po premierze „Pory gniewu” dostał się do II etapu XVIII Konkursu Chopinowskiego. Jego zadaniem było… udawanie pianisty-amatora. – W dramacie kilkukrotnie pojawia się opis, w którym główny bohater, czyli de facto Krzysztof Kamil Baczyński, ćwiczy na fortepianie „Etiudę Rewolucyjną” Fryderyka Chopina. Dlatego też zdecydowaliśmy się poprosić o pomoc Trunga – wyjaśnia reżyser słuchowiska.

Ballady, romanse i Beniowski

W tym roku w ramach Narodowego Czytania i Roku Romantyzmu Polskiego, Polskie Radio RDC planuje realizację „Ballad i romansów” Adama Mickiewicza.

Planowany jest również cykl „Poniedziałki z wierszem” (powstanie we współpracy z Akademią Teatralną im. Aleksandra Zelwerowicza w Warszawie). – Mamy pomysł, by studenci Akademii Teatralnej, w ramach swoich ćwiczeń, czytali na naszej antenie „Beniowskiego” Juliusza Słowackiego. Nie tylko więc „Balladami i romansami”, ale również w ten sposób uczcimy Rok Polskiego Romantyzmu. Korzyść będzie obopólna: my będziemy mieć program na wysokim poziomie, a studenci będą mogli nauczyć się pracy z mikrofonem – mówi Głogowska.
Powstaje też cykl słuchowisk o najwybitniejszych postaciach polskiej muzyki, realizowany wspólnie z Polskim Wydawnictwem Muzycznym. Zostały już przygotowane audycje o Jerzym Maksymiuku, Jerzym Artyszu, Agacie Zubel, Wandzie Wiłkomirskiej i Dominiku Połońskim. A do lata zostanie zrealizowanych jeszcze sześć słuchowisk. Będą one emitowane na antenie radia, a poza tym zostaną wydane przez PWM na płytach. Słuchowiska reżyserują Aleksandra Głogowska i Anna Skuratowicz.


Teatrowi poświęcona jest również niedzielna audycja „Teatrowisko”, realizowana wspólnie z Instytutem Teatralnym im. Zbigniewa Raszewskiego – Dorota Kołodziejczyk wraz z rozmówcami opowiadają w niej o bieżących wydarzeniach teatralnych. A także program „O teatrze dla Ciebie” (emitowany po „Teatrowisku”), przygotowywany we współpracy z Polską Kompanią Teatralną. – To bardzo ciekawa audycja. Profesor Jarosław Gajewski, który ją prowadzi, jest nie tylko aktorem, ale i teoretykiem teatru. Razem z gośćmi tłumaczy zjawiska i zmiany zachodzące w teatrach; procesy, których słuchacz może nawet nie dostrzegać. To nie są łatwe audycje, ale cieszą się dużym zainteresowaniem – zachwala Aleksandra Głogowska.

Redakcja literacka koncentruje się nie tylko na teatrze. Są też, rzecz jasna, audycje o literaturze, chociażby „Książka na ucho”.

Muzykę wybiera człowiek

Radia nie byłoby jednak bez muzyki. – Sukces „Radia dla Ciebie” wynika w dużej mierze z bardzo dobrej i zróżnicowanej publicystyki, jak i z bardzo dobrej i zróżnicowanej muzyki. To jest połączenie dwóch najważniejszych sił, które zawsze dominują w radiu – mówi Roman Rogowiecki, dyrektor muzyczny rozgłośni.
– Gdy będzie mowa o wycieczkach na Marsa, to pojawi się na przykład „Life on Mars?” – mówi Roman Rogowiecki. Fot. RDC
W RDC, podkreśla, muzykę dobiera człowiek, a „nie komputer, jak ma to miejsce w wielu stacjach, które mają ustawioną muzykę, utwory często się powtarzają i codziennie o danej godzinie jest ten sam utwór”. I tenże człowiek dysponuje szeroką bazą utworów, liczącą co najmniej kilka tysięcy pozycji. Często są one dobierane do tematów audycji. – Gdy będzie mowa o wycieczkach na Marsa, to pojawi się na przykład „Life on Mars?” Davida Bowiego. Nasi słuchacze dostrzegają, że utwory są zsynchronizowane z tematyką programów i nie są wybierane na łapu-capu, aby tylko coś grało – komentuje dyrektor muzyczny RDC.

Muzyka w „Radiu dla Ciebie” jest eklektyczna. Na antenie usłyszymy praktycznie każdy styl muzyczny. Według Rogowieckiego słuchacze RDC nie chcą słuchać tylko znanych wykonawców i przebojów. – Niektórzy ludzie czekają na to, co lubią – i ja ich rozumiem. Ale nasi słuchacze są bardziej wymagający; lubią być zaskakiwani tym, co danego dnia usłyszą – mówi dziennikarz. I dodaje, że w rozgłośni prezentowane są utwory komercyjne, ale na poziomie, i że zwraca on uwagę na to, by emitowane piosenki były melodyjne („Jeżeli posłucha się naszego radia, to słychać, że każdy utwór ma dobrą melodię”).

Zaznacza również, że przygląda się debiutantom i ogólnie młodym wykonawcom, którzy nie są jeszcze znani. Nie żałuje im miejsca w „Paradzie przebojów” RDC (odpowiednik listy przebojów). – Staramy się im pomóc. Nie zawsze ich piosenki w całości są fantastyczne, ale jeżeli w nich nie fałszują, jeżeli nie ma w tych piosenkach jakichś strasznych dźwięków i dobrze się ich słucha, to młodzi wykonawcy dostają szansę. Jesteśmy na nich bardzo otwarci. Im się to podoba, dostaję zresztą od nich wiele propozycji, z których wybieram pewne utwory. Trzeba ich wspierać. Dzięki temu może w przyszłości zostaną gwiazdami – mówi Rogowiecki.

Pekin to miasto Chopina?

Szkoda, że Warszawa nie skorzystała z przykładu Salzburga. Tam Mozart jest na każdym rogu.

zobacz więcej
– Mamy też sporo piosenki poetyckiej w audycjach Marcina Stycznia, Piotra Zubka i Marcina Nierubca, jak i programy poświęcone muzyce francuskiej, hiszpańskiej, włoskiej, a także etno i jazzowi – wylicza dyrektor muzyczny.

Zainteresowaniem cieszy się program „Trzeba marzyć” autorstwa Nuli Stankiewicz (piosenkarki, dziennikarki) i Janusza Strobla (gitarzysty, kompozytora i dziennikarza). A trzeba zaznaczyć, że w „Trzeba marzyć” prezentowana jest wyłącznie polska twórczość. – Promujemy naszą kulturę narodową. Nie lubię mówić o misyjności, bo to brzmi patetycznie. Ale ponieważ jesteśmy z Januszem związani z polską kulturą, leży nam na sercu los rodzimych artystów. Tym bardziej, że media są zalewane muzyką anglosaską i nic w tym złego, pod warunkiem, że zachowuje się właściwe proporcje – komentuje Nula Stankiewicz.

Plejada gwiazd w kwarantannie

Gdy wybuchła pandemia na antenie RDC pojawił się cotygodniowy cykl koncertów „Kwarantanna w HiFi”, którego pomysłodawcą był Tadeusz Deszkiewicz. – Na początku pandemii okropnie się zdenerwowałem, gdy internet zalały koncerty w słabej jakości, transmitowane telefonami komórkowymi. Pomyślałem wtedy, że warto byłoby stworzyć cykl koncertów z dobrej jakości dźwiękiem i obrazem (koncerty można słuchać „na żywo” w radiu, jak i na kanale RDC na YouTube), i że skorzystam z tego, iż od czterdziestu lat przebywam w środowisku muzycznym i mam w nim wielu znajomych, którzy być może zgodzą się wziąć udział w takich koncertach – opowiada Deszkiewicz.

Okazało się, że to był strzał w dziesiątkę. W „Kwarantannie w HiFi” wystąpiła już cała plejada gwiazd, a kalendarz z terminami i obsadą kolejnych koncertów jest zamknięty do lata. Cykl w czerwcu 2020 roku zainaugurował Adam Makowicz, pianista jazzowy. Ponadto, w koncertach RDC wystąpili też m.in. Lidia Grychtołówna, nestorka polskiej pianistyki, Marek Drewnowski, pianista i dyrygent czy Łukasz Długosz, flecista i Janusz Olejniczak, pianista, niegdyś laureat VI nagrody na VIII Konkursie Chopinowskim. I wielu innych wybitnych artystów; pianistów, jazzmanów…
rdcpolskieradio

Prezes „Radia Dla Ciebie” podkreśla, że dla artystów argumentem do wzięcia udziału w koncertach z pewnością nie są pieniądze. – Stawka jak na tak wybitnych artystów jest u nas bardzo niska, wręcz symboliczna, ponieważ mamy ograniczony budżet. Tacy artyści otrzymują honoraria rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych za recital; u nas stawka jest wielokrotnie mniejsza. Ustaliłem zresztą na samym początku, by potem nie było dyskusji, że honorarium będzie zryczałtowane, takie samo dla wszystkich – opowiada dziennikarz.

O ile na początku cyklu, kiedy koncerty w RDC nie były jeszcze znane szerszej publiczności, przekonanie artystów do udziału w nich bywało trudne, o tyle teraz rozgłośnia nie ma z tym najmniejszego problemu.

Tadeusz Deszkiewicz: – Często słyszę od artystów: „Znam ten cykl. Jest bardzo prestiżowy i chętnie w nim wystąpię”. Dostałem niedawno wiadomość z dużej agencji artystycznej z Berlina, że chętnie przyślą do nas swoich artystów. Zaznaczyłem, że nasze możliwości finansowe są ograniczone. Odpisali, że nie chodzi o finanse, że ich artyści po prostu bardzo chcieliby u nas wystąpić – mówi.

Podobnie jest z markami fortepianów. O ile na początku cyklu były pewne problemy ze zorganizowaniem fortepianu koncertowego, o tyle obecnie różne marki same zgłaszają się do „Radia Dla Ciebie”, oferując najwyższej klasy fortepiany (warte kilkaset tysięcy złotych), a tym samym zgłaszając chęć uczestniczenia w „Kwarantannie w HiFi”.

Biorąc pod uwagę prestiż, to Yamaha jest Lexusem, a Steinway: Maybachem. Nie ma nic powyżej

Doskonały dźwięk ma swoją cenę. Fortepian koncertowy: 900 tys. zł. Półkoncertowy: 550 tysięcy. Więcej niż niejeden dom.

zobacz więcej
Na początku cyklu pianiści korzystali z fortepianu Yamahy, potem Bösendorfera, a obecnie z Shigeru Kawai. Przed każdym koncertem do studia RDC przychodzi stroiciel, który również jest zapewniany przez producenta fortepianu. – Zaufanie do nas ze strony producentów fortepianów i to, że traktują nas jak partnera, daje ogromną satysfakcję. Mało tego, fortepian jest cały czas do naszej dyspozycji, nie tylko w trakcie koncertów – podkreśla prezes RDC.

Dumy z programu „Kwarantanna w HiFi” nie kryje Grzegorz Chlasta. – Był ludzką reakcją na izolację, jakiej boleśnie doświadczyliśmy w pandemii. Kwarantannę wymyślił, przekonał do niej twórców i koncertowo poprowadził prezes Tadeusz Deszkiewicz. Projekt „Kwarantanna w Hi-Fi” powstał dla wszystkich, którzy przez COVID-19 stracili możliwość publicznego słuchania i wykonywania muzyki – mówi dyrektor programowy.

Recitale znakomitych artystów odbywają się „na żywo” w studiu rozgłośni w każdy czwartek po serwisie informacyjnym o 18:00.

Nie jest to jednak jedyny cykl w „Radiu Dla Ciebie” poświęcony muzyce klasycznej. W środy audycję „O muzyce dla Ciebie” prowadzi wcześniej wspomniany pianista prof. Karol Radziwonowicz. – Podczas tego programu trudno się oderwać od głośnika. Prof. Radziwonowicz pięknie opowiada o muzyce, a niekiedy sam zasiada do fortepianu, wyjaśniając słuchaczom różne kwestie – zauważa Tadeusz Deszkiewicz, który jest miłośnikiem muzyki klasycznej.

I dla ludzi, i dla zwierząt

Grzegorz Chlasta jest szczególnie dumny m.in. z programów popularnonaukowych dr. Łukasza Badowskiego i weekendowych, przyrodniczych audycji dr. Łukasza Bożyckiego. Dużym zainteresowaniem, jak mówi, cieszy się program dyrektora ZOO dr. Andrzeja Kruszewicza. I z zapartym tchem słucha o tajemnicach wschodu, które przybliża Jacek Wan, a ponadto cieszy go jak Elżbieta Uzdańska i Jerzy Chodorek (prowadząca i wydawca programu „Jest sprawa”) „łączą w niesamowitym duecie doświadczenie, empatię z młodzieńczą energią i pomysłowością w programie o naprawdę trudnych sprawach”.
Jacek Wan (z prawej) autor audycji "Między Wschodem a Zachodem". Fot. RDC
Na antenie rozgłośni nie brakuje programów poradnikowych. Jest na przykład „Przychodnia”. Pierwsza godzina tej audycji poświęcona jest ludziom – słuchacze dzwonią w sprawie porad zdrowotnych. Druga godzina poświęcona jest zwierzętom i wówczas dzwoniący do studia pytają o porady dotyczące swoich pupilów. – Dziś w prawie każdym domu jest kot albo pies. Dlatego tego typu programy również są potrzebne – tłumaczy Tadeusz Deszkiewicz.

Prezes RDC zapowiada kolejne audycje poradnikowe, na przykład dotyczące bezpieczeństwa na drogach („Jest duże zapotrzebowanie na tego typu programy”).

Angielski wygrał z Igą Świątek

Niebagatelny wkład w sukces Polskiego Radia RDC ma oczywiście newsroom, dostarczający newsy z Warszawy i całego Mazowsza.

Kierownik Redakcji Informacji i Internetu Filip Gąsior twierdzi, że interwencje dziennikarzy z jego zespołu są bardzo skuteczne. – Niejednokrotnie dzięki zainteresowaniu się tematem, na przykład dziury w drodze, braku oświetlenia czy przejścia dla pieszych udało się naprawić sprawy, które dręczyły naszych słuchaczy – mówi dziennikarz.

Odkąd kieruje newsroomem w RDC jednym z pierwszych jego pomysłów było stworzenie plebiscytu na Sportowca Roku na Mazowszu. O jego wyniku decydują słuchacze. Na początku każdego roku głosują oni na swojego kandydata, spośród wcześniej wybranych (również przez słuchaczy) dwunastu sportowców miesiąca. Następnie w drugiej połowie stycznia organizowana jest gala „Sportowiec Roku” RDC, na której ogłoszony zostaje zwycięzca.

Wybory słuchaczy są nieoczywiste. Zwycięzcą plebiscytu na Sportowca Roku 2021 na Mazowszu został Karol Angielski, napastnik Radomiaka Radom, beniaminka polskiej Ekstraklasy, który zaskakująco dobrze radzi sobie w obecnym sezonie. Angielski wyprzedził m.in. tenisistkę Igę Świątek, mistrza olimpijskiego w sztafecie mieszanej Dariusza Kowaluka czy zawodnika Amp Futbolu Bartosza Łastowskiego.
Poprzednią edycję plebiscytu wygrał siatkarz Piotr Nowakowski. Z kolei dwa lata temu (w pierwszej edycji) zwyciężył pięściarz Maciej Sulęcki.

– Przedstawiamy sportowców, o których nie mówią największe media w Polsce. Słuchacze proponują nam swoje gwiazdy, które przyciągają ich na hale sportowe i stadiony w ich lokalnych ojczyznach. Dzięki temu możemy zaprezentować tych ludzi i docenić ich wysiłek, bo tak samo jak na przykład nasi olimpijczycy czy najbardziej popularni piłkarze, wylewają litry potu na treningach i poświęcają się swojej dyscyplinie sportu. Lokalni sportowcy często są bardziej doceniani przez naszą publiczność niż ci najwięksi. Przykładem jest Karol Angielski. Zdobył w tym sezonie kilka bramek, pokazał się z dobrej strony na boiskach Ekstraklasy i zyskał sympatię lokalnej społeczności, głównie z Radomia i okolic, która na niego głosowała – mówi Filip Gąsior.

Flagowym programem redakcji sportowej jest „Magazyn sportowy”, realizowany we współpracy z TVP Sport i emitowany dwa razy w tygodniu. – W przypadku wiadomości sportowych nasza „regionalność” nas nie ogranicza. Dzięki temu „Magazyn sportowy” to jeden z najciekawszych programów sportowych w kraju, czego odzwierciedleniem jest duża cytowalność przez media zajmujące się sportem – cieszy się szef redakcji.

Prezes RDC niegdyś pracował w miesięczniku „Studio”, który miał podtytuł: „Elitarny periodyk dla każdego”. – Ten podtytuł jest kwintesencją tego, co dziś robimy w Polskim Radiu RDC. Podajemy treści elitarne, ale trafiające do każdego – komentuje Tadeusz Deszkiewicz. A po chwili dodaje, że „Radio Dla Ciebie” za sprawą internetu wychodzi poza ramy stacji regionalnej, o czym świadczą listy od radiosłuchaczy z całego świata. („Z całej Europy, ale i ze Stanów Zjednoczonych, Kanady, a ostatnio dostałem nawet kartkę z Nowej Zelandii”).

– Łukasz Lubański

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zdjęcie główne: Koncert Izy Połońskiej i Bogdana Hołowni z cyklu Kwarantanna w HiFi. Fot. RDC
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Jak działa Amnesty International?
Dlaczego obrońcy praw człowieka zaatakowali Ukrainę?
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Gdy dusił, jedna z córek krzyczała: Tato, nie!
Żonę znaleziono w płytkim grobie, w wyniku pośmiertnego porodu poza jej ciałem leżał syn Nico.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Po prostu opoka. O. Jacek Salij
Ilu ludzi uchronił od nienawiści i ilu powstrzymał od chęci wymierzania zemsty?
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Sport lokalny czy globalny
Spory: ręką czy nogą trwały długo, aż w końcu powstały odrębne przepisy dla rugby i piłki nożnej.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Słyszą, jak gdacze kura. Polacy pokochali wieś
Tylko w ubiegłym roku aż 50 tys. Polaków zdecydowało się na wyprowadzkę z dużych miast.