Cywilizacja

Płciowa ofensywa Joe Bidena. Kampania pod flagą tęczopodobną

Uczennica zostaje zgwałcona, ale ukrywa się to, a sprawca zostaje przeniesiony w inne miejsce, do innej placówki. Tam zwyrodnialec gwałci ponownie. Wyciekają zdjęcia z zabawy, w czasie której chłopcy siadają na kolanach dorosłych mężczyzn i wykonują dwuznaczne… Nie, jednoznaczne ruchy. Brzmi znajomo?

To zdarzenia z amerykańskich szkół, w których właśnie zaprowadzane są nie tylko krytyczna teoria rasowa, ale też ideologie gender i LGBTQI+... To szkoły stały się głównym polem bitwy o dusze, gdyż teraz młode pokolenie ma przyjąć ideologię gender jako niemal oficjalną doktrynę państwową.

Przemoc przyrodzona

Pod koniec października Biały Dom ogłosił National Strategy on Gender Equality and Equity (Narodową Strategię Równości i Sprawiedliwości Płciowej). Jak dumnie obwieścili prezydent Joe Biden i wiceprezydent Kamala Harris to pierwszy w dziejach Stanów Zjednoczonych rządowy dokument o wszelakiej równości i sprawiedliwości płciowej. Jak z niego wynika nawet pandemia covid nie jest równościowa i sprawiedliwa, bo najmocniej miała dotknąć niebiałe kobiety i dziewczęta, mniejszości rasowe i etniczne oraz osoby LGBTQI+.

Prezydent i wiceprezydent deklarują, że zaprowadzenie płciowej równości i sprawiedliwości staje się ich najwyższym priorytetem. Biały Dom obiecuje znieść wszelkie bariery, które od ponad 200 lat (od czasu powstania Stanów Zjednoczonych) stoją na drodze wszelkich dyskryminowanych społeczności: „kolorowych kobiet i dziewcząt, osób LGBTQI+, osób niepełnosprawnych i wszystkich tych, których życie naznaczone jest trwałym ubóstwem i nierównościami”.

Strategia równości genderowej pod wieloma względami przypomina rasistowską krytyczną teorię rasową, która staje się obowiązująca w Ameryce doktryną. Głosi ona m.in. że Stany Zjednoczone jako państwo powstały w oparciu o rasizm, że jest on częścią składową całej kultury, gospodarki etc., i że biali ludzie są z urodzenia rasistami, bo od urodzenia obdarzeni są przywilejem ułatwiającym im życie. Mianowicie są biali.

Genderowa strategia Białego Domu głosi zaś, że przemoc związana z płcią jest „endemicznym elementem w domach rodzinnych, szkołach, miejscu pracy, społecznościach.” Endemiczny to taki, który występuje tylko na określonym obszarze, ale tu najwyraźniej rozumiany jako powszechny. Ideologom piszącym strategię prawdopodobnie chodziło o to, by oznajmić Amerykanom, że przemoc na tle płciowym jest w ich domach, szkołach, miejscach pracy czymś oczywistym i naturalnym. Przyrodzonym.

Faszyści i faszystki

Biały Dom ogłasza, że jego celem jest teraz zapewnienie kobietom i wszelkim dyskryminowanym mniejszościom dostępu do pracy, edukacji, służby zdrowia, nauki, aktywności kulturowych, sportu, kredytów, demokracji, wymiaru sprawiedliwości, pozycji przywódczych etc. etc., czyli generalnie dostępu do życia. Ale i dostępu do Stanów Zjednoczonych, bo polityka imigracyjna ma też uwzględniać kwestie płciowe czy genderowe.

Na ponad 40 stronach dokumentu Biały Dom grzmi ideologiczną fanfaronadą. Oto cytat dla posmakowania, wsłuchania się:
Joe Biden i Kamala Harris w maju 2021. Fot. KEVIN LAMARQUE / Reuters / Forum
„Przez sprawiedliwość rozumiemy trwałe, systemowe, właściwe, bezstronne traktowanie wszystkich jednostek (ludzi – przyp. red), w tym tych, które należą do niedocenianych, pozbawionych równego traktowania społeczności takich jak: kobiety i dziewczęta; Murzyni/ Murzynki, Latynosi/Latynoski, Indianie i Rdzenni Amerykanie, Amerykanie pochodzenia azjatyckiego (Azjatoamerykanie? – przyp. red.), Rdzenni Hawajczycy i Wyspiarze z Pacyfiku oraz inne osoby kolorowe; członkowie mniejszości religijnych; lesbijki, homoseksualiści, biseksualiści, transpłciowi, dziwni (queer – przyp. red.), osoby interseksualne LGBTQI+; osoby niepełnosprawne; osoby, które żyją na terenach wiejskich; osoby w inny sposób dotknięte przeciwnościami stałego ubóstwa i niesprawiedliwości”.

(By oddać politpoprawność językową zgodnie z regułami języka polskiego trzeba by do każdego rzeczownika, który ma rodzaj męski czy męskoosobowy – np. Wyspiarz, Wyspiarze dodawać ten z rodzajem żeńskim czy niemęskoosobowym – Wyspiarka, Wyspiarki. Zgodnie z regułami równości płciowej należy mówić Polki i Polacy, wyborcy – wyborczynie, złodzieje – złodziejki, faszyści – faszystki etc.)

Sprawiedliwość i równość (płciowa)

Strategia Białego Domu zapowiada też jednak konkrety. Administracja Biden-Harris, jak lubią się przedstawić razem prezydent i wiceprezydent, oznajmia zaprowadzenie wytycznych strategii we wszystkich instytucjach federalnych i tych, które w jakiejkolwiek formie dostają wsparcie z budżetu centralnego, np. dofinansowane szkoły. Zadbać ma o to m.in. powołana Rada Polityki Płciowej Białego Domu (White House Gender Policy Council).

Płciowe wytyczne mają być zaprowadzane we wszystkich instytucjach rządowych. Będą uwzględniane przy planowaniu prac, projektach… wszelkich działaniach, a także w budżetowaniu i wydatkach. We wszystkich instytucjach będą też pełnomocnicy, menedżerowie wdrażający strategię, odpowiadający za tego typu kwestie, raportujący do Rady Polityki Płciowej i współpracujący z nią.

Sprawiedliwość i równość płciowa mają być stałym elementem polityki zagranicznej Stanów Zjednoczonych, obronnej, międzynarodowej wymiany handlowej. Ameryka wraca pełną parą do narzucania swej dominacji kulturowej i ideologicznej krajom, które w jakiś sposób zależą od niej finansowo czy w kwestiach bezpieczeństwa. To ma swój twardy wymiar tak jak twardą walutą jest dolar. Ameryka znów finansuje aborcje na świecie (z tą praktyką zerwał prezydent Trump) czy programy LGBTQI+. Już w tegorocznym budżecie znalazło się kilkanaście milionów dolarów na wsparcie takich ruchów w Pakistanie.

Rodzice nie powinni mieć wpływu

Zanim jednak ideologia gender i LGBTQI+ w amerykańskim wydaniu znów zaczną podbijać świat, najpierw muszą wygrać na froncie domowym. A tu ku zaskoczeniu nowych zarządców Ameryki największy opór zaczynają stawiać rodzice, którzy wszczynają w całym kraju „powstania”, widząc, jak narzucane poprzez szkoły doktryny wywołują wielkie napięcia i konflikty, jakie zniszczenia sieją w umysłach ich dzieci.

Czy zaburzenie tożsamości płciowej jest zaraźliwe? Transgenderowy szał na uczelniach

W poprzedniej dekadzie w USA były tylko dwie kliniki zmiany płci, a obecnie jest ich aż 65.

zobacz więcej
Zaczęło się od kontestowania krytycznej teorii rasowej, która wmawia czarnoskóremu dzieciakowi, że jego biały kumpel z klasy jest rasistą. Potem doszła kwestia używania damskich toalet, szatni etc. przez mężczyzn podających się za kobiety. Na masowe protesty w szkołach władze zareagowały histerycznie. Departament Sprawiedliwości zaczął kwalifikować protesty rodziców jako akty niemal terrorystyczne.

Zaczęło się od donosu na rodziców złożonego przez Narodowe Stowarzyszenie Rad Szkolnych – National School Board Association (NSBA). Departament Sprawiedliwości nakazał wszczęcie śledztwa, które teraz prowadzi FBI. W międzyczasie widząc narastający konflikt z rodzicami, NSBA wycofało się z donosów i przeprosiło, ale administracja Bidena brnie dalej. W czasie przesłuchania w Senacie sekretarz (odpowiednik naszego ministra) Departamentu Sprawiedliwości, prokurator generalny Merrick Garland zapowiedział, że FBI będzie kontynuować śledztwo.

Dotyczy ono m.in. wydarzeń w hrabstwie Loudon w stanie Wirginia, gdzie policja zatrzymała kilkoro rodziców protestujących w trakcie spotkania z Radą Szkolną. Na ten konflikt nakładają się wybory na gubernatora stanu. Kandydat Demokratów i skrajnej lewicy Terry McAuliffe, który zasiadał już w fotelu gubernatora (konstytucja stanu zabrania pełnienia tej funkcji przez dwie kadencje z rzędu, ale po karencji można kandydować ponownie) oznajmił, że rodzice nie powinni mieć wpływu na to, czego są nauczane ich dzieci. Decyzje należy pozostawić władzom federalnym, lokalnym, a na koniec Radom Szkolnym.

Pedofilia w szkolnej bibliotece

Przy okazji na jaw wyszło, jakie są konsekwencje zawetowania przez niego ustawy dotyczącej szkolnych bibliotek. Gdy McAuliffe był gubernatorem, Kongres stanowy uchwalił przepisy, zgodnie z którymi rodzice powinni być powiadamiani, jeśli w bibliotece szkolnej znajdą się książki o jednoznacznie seksualnej treści. Rodzice wtedy decydowaliby, czy mogą być one udostępniane ich dzieciom, czy w ogóle mogą być w bibliotece. Gubernator McAuliffe ustawę zawetował, a teraz okazuje się, że szkolne biblioteki w Wirginii (podobnie jest w wielu innych stanach) dosłownie zalane są pornografią.

Ogromny skandal wybuchł, gdy odkryto książki pornograficzne, w tym takie, które wprost promują pedofilię. „Gender Queer” autorstwa Mai Kobabe (wydana także w Polsce) to 240-stronicowy komiks zawierający m.in. ilustracje aktów seksualnych – masturbacji, seksu oralnego z udziałem dzieci. To opowieść autobiograficzna o tym, jak autorka, która ma ciotkę lesbijkę, siostrę spotykająca się z kobietą udającą mężczyznę, odkrywa swą tożsamość bezpłciowej czy aseksualnej genderqueer kobiety, cokolwiek to znaczy.

„Lawn Boy” Jonathana Levinsona zawiera drastyczne opisy seksu dorosłych mężczyzn z dziećmi. Obydwie książki zdobyły Nagrody Alex przyznawane przez Amerykańskie Stowarzyszenie Bibliotek. Kiedy na zebraniu rodziców z radą szkolną w hrabstwie Fairfax jedna z matek zaczęła cytować radzie fragmenty „Gender Queer”, opisujące akty seksualne, zarzucono jej posługiwanie się wulgarnym językiem i nasłano na nią policję.
Pracownicy zagranicznych ambasad i konsulatów (m.in. brytyjskiego i amerykańskiego) w Polsce podczas "marszu równości" w Krakowie w sierpniu 2021. Fot. Alex Bona / Zuma Press / Forum
Do podobnej sytuacji doszło w Leander w Teksasie. „Co jeśli powiedziałbym ci, że dotykałem kut...a innego chłopaka” – Brandi Burkman cytowała fragmenty „Lawn Boy”, książki z biblioteki szkolnej swego syna. „Co by było, gdybym ci powiedział, że ssałem go? To prawda, miałem wtedy dziesięć lat. Wsadziłem sobie wtedy kut..a Douga Goebbelsa (!!!??? – red.) do ust. Byłem wtedy w czwartej klasie. On ssał też mojego”.

Gwałciciel w sukience

Do kolejnych skandalicznych wydarzeń doszło w hrabstwie Loundon w Wirginii. Tam policja wyciągnęła siłą z zebrania z radą szkolną i aresztowała ojca, który wykrzyczał, że jego córka została zgwałcona w szkole. To jeden z rodziców podejrzewanych o terroryzm, przeciwko którym śledztwo prowadzi FBI. Władze szkolne kłamały na zebraniu mówiąc, że nie ma żadnych incydentów związanych z transwestytami „buszującymi” po szkole i ukrywały zbrodnię.

A gwałcicielem był uczeń, który twierdził, że jest dziewczyną i ubierał się w sukienki. Wszedł do dziewczęcej szatni i zgwałcił 15-latkę. Sprawa się wydała, gdy w kolejnej szkole dokonał kolejnego gwałtu, tym razem na chłopcu i dopuścił się licznych ataków seksualnych. Okazało się, że władze hrabstwa i władze szkolne zatuszowały pierwszy gwałt, do którego doszło w maju i przeniosły gwałciciela do innej szkoły.

Jedną z pierwszych decyzji Joe Bidena, którą podjął jeszcze w dniu inauguracji swej prezydentury, było wydanie dekretu, że we wszystkich miejscach instytucji federalnych lub finansowanych z budżetu państwa każdy może korzystać dowolnie, wedle uznania, zgodnie z płcią, z jaką się identyfikuje: z szatni, toalet, natrysków etc. – czyli z tych miejsc, które zwykle przeznaczone są oddzielnie dla mężczyzn i kobiet. Podobna zasada ma dotyczyć zawodów sportowych etc. W praktyce oznacza to, że mężczyźni czy chłopcy podający się za kobiety, dziewczyny mogą wchodzić do damskich szatni, toalet, pod natryski etc. we wszystkie miejsca, które ze względu na dyskrecję, intymność, poczucie elementarnego bezpieczeństwa, dzielono wedle płci.

Władze hrabstwa Loundon, kuratorium i szkół Broad Run High School, Stone Bridge High School, Harmony Middle School gorliwie wprowadzały dekret Bidena i stąd wzięli się tam chłopcy w dziewczęcych ubraniach podający się za dziewczyny, w tym co najmniej jeden gwałciciel. Teraz policja wszczęła śledztwo dotyczące ataków seksualnych we wszystkich szkołach hrabstwa, bo już wiadomo, że takich przypadków jest znacznie więcej niż tylko dwa gwałty, których dopuścił się transpłciowiec czy transwestyta. Sprawa dopiero się rozpoczęła i jest rozwojowa. Wiadomo już jednak, że władze lokalne i oświatowe wszelkie problemy ukrywały, tak jak sprawę gwałtu na 15-latce.

Uczeń symuluje kopulację

Czy Amerykanie wybaczą Bidenowi?

Skutki klęski w Afganistanie Ameryka może odczuwać przez dziesięciolecia.

zobacz więcej
W okręgu szkolnym wybuchł strajk uczniów protestujących przeciwko atakom seksualnym, ukrywaniu ich oraz przeciw praktykom władz lokalnych i oświatowych. Oliwy do ognia dolał Barack Obama. Były prezydent pojawił się na wiecu kandydata Demokratów na gubernatora Terry’ego McAuliffe’a i oskarżył protestujących rodziców i młodzież o prawicowy ekstremizm, sianie nienawiści i kłamstwa o „wydumanych wojnach kulturowych”. Nie pomogło wsparcie byłego prezydenta ani zaangażowanie i wiecowanie wiceprezydent Kamali Harris.

W Wirginii, stanie do tej pory opanowanym przez Demokratów, wybory na gubernatora wygrał właśnie (2 listopada) Republikanin Glenn Youngkin. Wirginia to niemal Waszyngton DC. Tam znajduje się mnóstwo instytucji federalnych – m.in. siedziba CIA w Langley, tam rządzą waszyngtońscy lobbyści. Youngkin jest pierwszym od ponad 10 lat Republikaninem, który wygrał w ogólnostanowe wybory w Wirginii, miejscu utożsamianym z „waszyngtońskim bagnem" – Washington Swamp. Nikt nie ma wątpliwości, że kandydat Demokratów McAuliffe przegrał tak naprawdę z rodzicami uczniów.

To dlatego oczy Ameryki zwrócone są dziś na Wirginię, bo okazuje się, że w stanie dotąd opanowanym przez Demokratów z powodu skandali wyborcy zaczynają popierać Republikanów.

A skandalom szkolnym w USA właściwie nie ma końca. Liceum z Hazard w Kentucky opublikowało zdjęcia ze szkolnej zabawy. Uczniowie Hazard High School ubrani w damską bieliznę, w bikini, pończoszki, czasami tylko w slipach, zabawiali przedstawicieli władz miasta, symulując kopulację, wykonując jednoznacznie erotyczne gesty.

Wśród rozradowanych taką zabawą był burmistrz miasta i jednocześnie dyrektor szkoły. Na fotografiach widać, jak rozkraczony Donald Mobelini siedzi na krześle i przygląda się, jak ubrany w damską bieliznę uczeń „zaleca” się do jakiegoś mężczyzny, a potem sam symuluje kopulację z innym uczniem. Dziewczęta przebrane za kelnerki sieci Hooters zdają się roznosić wszystkim piwo.
Zdjęcia z tego obrzydliwego widowiska nie wyciekły przypadkiem. To sama szkoła opublikowała je na swoim profilu na Facebooku. Po wybuchu skandalu zdjęcia oczywiście wykasowano. Władze okręgu wszczęły śledztwo, prawdopodobnie zaangażowana w nie będzie policja.

Doniesienia o różnych wydarzeniach, incydentach, protestach w szkołach, pozwach przeciwko władzom dochodzą z całych Stanów Zjednoczonych. Skandaliczne wydarzenia uświadomiły też rodzicom, że całkowicie stracili kontrolę nad tym, jak indoktrynuje się ich dzieci, czego są one uczone. Rodzice nie mają pojęcia o tym, co się dzieje w szkołach – miejscach, które organizują dzieciom ich życie.

Raport o systemowym rasizmie

Protesty rodziców to swoista kontrrewolucja kulturowa. Administracja Bidena jednak całkowicie ją lekceważy i otwiera kolejne pola konfliktu. Po zaprowadzeniu promocji krytycznej teorii rasowej i ideologii LGBTQI+ dokłada kolejną – ideologię gender. Dokładnie wedle tych samych schematów jak poprzednie doktryny. Wszystko też spina się często w jakiś groteskowy, absurdalny sposób. Oto w ogłoszonej pod koniec października owej Narodowej Strategii Równości i Sprawiedliwości Płciowej ujawniono, że aż 40 procent młodocianych przestępczyń identyfikuje się jako: „lesbijki, biseksualistki, osoby zastanawiające się (jaką mają płeć – przyp. red.), płciowo nonkonformistyczne czy transpłciowe”.

Ideolodzy doszli do jednego wniosku: że to tylko przejaw prześladowań. Że systemowo rasistowska i dyskryminująca policja i inne agencje porządku publicznego wrabiają w przestępstwa i szczególnie zaciekle tropią osoby określane jako LGBTQI+.
Flagi USA oraz LGBT przed gmachem ambasady Stanów Zjednoczonych w Moskwie. Fot. Alexander Shcherbak / TASS / Forum
Biden w swym dziele ma wielkich sojuszników. To nie tylko organizacje lewicowe, feministyczne spod tęczopodobnej flagi. To także skrajnie lewicowe związki zawodowe, które trzęsą amerykańską oświatą i cały przemysł postępu, równości i tolerancji. Promowanie w szkołach krytycznej teorii rasowej, ideologii gender i LGBTQI + to świetny biznes.

Tylko w Lounden, w tym samych hrabstwie, gdzie doszło do gwałtów w szkołach, władze oświatowe w ciągu roku wydały 500 tysięcy dolarów na raport o systemowym rasizmie w szkołach, systemowej przemocy na tle płciowym, o prześladowaniu rasowym. Okrągłą sumkę zgarnęła firma/organizacja pozarządowa Equity Collective zawodowo zajmująca się „sprawiedliwością rasową i wyzwoleniem”.

W kolejce po odszkodowania

Ten finansowy medal ma jednak dwie strony podobnie jak tzw. pozytywna dyskryminacja, czyli preferowanie jednych jakoby pokrzywdzonych grup kosztem innych, siłowe zaprowadzanie parytetów rasowych czy płciowych i wszystkie wynalazki postępującego postępu. Sąd w Karolinie Północnej właśnie przyznał 10 milionów dolarów odszkodowania byłemu wiceprezesowi ds. marketingu szpitala sieci Novant Health. Mimo znakomitych referencji i opinii David Duvall, podobnie jak pięciu innych menedżerów wysokiego szczebla, został zwolniony w ramach realizacji programu zaprowadzania różnorodności i równości w placówkach medycznych.

Jego stanowisko podzielono, i na jego miejsce powołano dwie panie w tym jedną czarnoskórą. W ten sposób Novant Health poprzez pozytywną dyskryminację zaprowadza wymarzone parytety i równość wszelaką. Był to jedyny powód zwolnienia wiceprezesa, co jego prawnikom skutecznie udało się udowodnić przed sądem. Duvall dostał 10 milionów dolarów odszkodowania, a kolejni zwolnieni panowie ustawiają się w kolejce po swoje wyroki.

– Dariusz Matuszak

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zdjęcie główne: Tęczowa flaga przed Białym Domem podczas obchodów Święta Niepodległości USA 4 lipca 2021. Fot. Alex Wong/Getty Images
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Gorączka testosteronu. Koniec zasady fair play w sporcie?
MKOl. ogłosił, że rezygnuje z tego męskiego hormonu jako wyznacznika płci dla kobiet trans i z zaburzeniami rozwoju płciowego.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Dwujęzyczność. Jak się jej uczymy i co z tego wynika?
Są w Europie kraje przyjazne wielojęzyczności, np. skandynawskie. Są też utrudniające, jak Francja.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Morderca znad Green River. Mężczyzna, który nienawidził kobiet
Zabił 50, najmłodsza miała 14 lat. Jego syn spał w aucie, gdy on uprawiał seks ze zwłokami kilkaset metrów dalej.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Niepoprawne z założenia i z przekonania
CNews i Zemmour do tego stopnia funkcjonują w symbiozie, że trudno orzec, kto komu więcej zawdzięcza.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Imigranci kolonizują Europę. Dzielnice z szariatem, ulice, na...
Trzeci świat został wpuszczony na nasz kontynent dzięki nowej religii praw człowieka.