Cywilizacja

Bill Gates chciał zasłonić Słońce. Dziś spada jego gwiazda

Twórca Microsoftu był co najmniej raz na „wyspie orgii”. gdzie z całego świata ściągano młodziutkie, nieletnie dziewczęta, by „zabawiały” gości. Dziś się rozwodzi i do podziału idzie jego majątek: ponad 144 miliardy dolarów.

Bohaterem tego tekstu mogłaby być „wielka suma pieniędzy” jak w książce Kurta Vonneguta „Niech pana Bóg pobłogosławi panie Rosewater”. Vonnegut pisał: „Suma ta wynosiła 87 472 033 dolary i 61 centów w dniu pierwszego czerwca. 1964 roku (…) Tego dnia zwrócił na nią swoje łagodne oczy młody kombinator nazwiskiem Norman Mushari. Procenty od tej sumy dawały 3 500 000 dolarów rocznie, czyli prawie 10 000 dolarów dziennie, także w niedziele”.

Suma, o jakiej mowa w poniższym tekście jest ponad tysiąc pięćset razy większa, więc daje 15 milionów dolarów odsetek dziennie, nawet 1 maja i w Święto Dziękczynienia. Zwrócić na nią mógł swe łagodne oczy Bill Gates i pomyśleć: mam więcej pieniędzy niż sam Bóg, to może się w Boga pobawię i sobie Słońce przesłonię. A jak mógł pomyśleć, tak i zechciał zrobić.

Harvard, Szwedzi, węglan wapnia

Na Uniwersytecie Harvarda w Stanach Zjednoczonych naukowcy martwiący się tym, że na Ziemi może być cieplej, pracowali właśnie nad projektem „przyciemnienia” Słońca. Stratospheric Controlled Perturbation Experiment (ScoPEx – Eksperyment Kontrolowanych Zakłóceń w Stratosferze) miał polegać na rozpyleniu w tej warstwie atmosfery węglanu wapnia – powszechnie występującego w naturze, np. w kredzie, używanego nawet w przemyśle spożywczym jako barwnik i utwardzacz E170.

Cząsteczki związku odbijałyby promienie Słońca, nie pozwalając im docierać na Ziemię. To, za jedyne kilka miliardów dolarów rocznie, miałoby obniżyć temperaturę na naszej planecie o 1,5 stopnia. Pomysł tak się spodobał miliarderowi, że go sfinansował, i już w czerwcu tego roku wspólne dzieło Uniwersytetu Harvarda, Billa Gatesa i Szwedzkiej Korporacji Kosmicznej SSC miało zacząć rozpylanie nad Kiruną w północnej Szwecji.

W stratosferę miał polecieć balon z urządzeniami pomiarowymi, niewielkim ładunkiem substancji i rozrzucić ją. Wielki projekt przesłaniania Słońca został jednak wstrzymany. Szwedzcy naukowcy przestraszyli się i ostatecznie wycofali, Amerykanie zaś uważają, że ludzkość nie dojrzała jeszcze do tak genialnych pomysłów, by rozpylać jej coś nad głowami i zasłaniać Słońce.

Słońce więc póki co świeci, gaśnie zaś gwiazda Billa Gatesa. A to za sprawą rozwodu i ujawnionych konszachtów z nieżyjącym już finansistą pedofilem Jeffrey’em Epsteinem.

Rozwód gospodarczy

Kiedy do podziału idzie suma ponad 144 miliardów dolarów – taka ma być wedle Bloomberg Billionaires Index, wartość majątku Gatesa – to rozwód nie jest już sprawą prywatną czy nawet tematem dla pism plotkarskich, a staje się wydarzeniem gospodarczym i społecznym.

Informacja, że Bill Gates po 27 latach małżeństwa rozstaje się ze swoją żoną Melindą uruchomiła mechanizm ujawniania tajemnic z jego życia. Idola postępowych mediów, czempiona walki z globalnym ociepleniem, zaczęto prześwietlać. I tak „Wall Street” podał, że Gates zdradzał żonę i miał intymne relacje z jedną z pracownic Microsoftu.
Bill Gates (w środku) wychodzi z przyjaciółmi na Manhattanie na lunch 23 maja 2021, już po ogłoszeniu, iż jego żona Melinda zgłosiła pozew rozwodowy. Reporterzy zwrócili uwagę, że miliarder jest nieogolony i nosi wciąż ślubną obrączkę. Fot. Forum/ BrosNYC / BACKGRID
Do zbadania sprawy wynajęta została kancelaria prawna. „Podczas badania, niektórzy członkowie zarządu zdecydowali, że nie jest już odpowiednie, aby pan Gates zasiadał jako dyrektor w firmie, którą założył i prowadził przez dziesięciolecia. (…) Pan Gates zrezygnował zanim dochodzenie zarządu zostało zakończone” – napisał „Wall Street Journal”.

Rzecznik miliardera zaprzecza i twierdzi, że powodem rezygnacji z zasiadania w zarządzie była chęć poświecenia przez Gatesa większej ilości czasu działalności dobroczynnej. Jednocześnie przyznał, że 20 lat wcześniej Gates biurowy romans, a sprawę załatwił polubownie. Czyli – zapłacił.

Delikatne sytuacje

Z kolei „New York Times” informuje o byłych i obecnych pracownicach firmy i fundacji Gatesów, które skarżyły się na jego zachowanie. 6 kobiet opowiedziało, jak Bill Gates stawiał pracujące z nim panie w wyjątkowo niezręcznym położeniu, próbując uwieść je i wejść z nimi w bliskie relacje. I w Microsofcie i w Bill & Melinda Gates Foundation żadna z pań nie była „bezpieczna”, bo mogła stać się obiektem jego umizgów. Gates miał zwyczaj zapraszać współpracujące z nim kobiety na prywatne kolacje. Panie mówią, iż czuły się bardzo niekomfortowo.

Takie sytuacje są wyjątkowo delikatne. Chodziło też bowiem o zależność zawodową od jednego z najbogatszych ludzi na świecie. Gates miał też w zwyczaju umizgiwać się do innych pań nieraz w obecności żony. Wiedza o jego ciągłych zalotach zarówno w firmie Microsoft, jak i w fundacji, była powszechna. Kobiety nie oskarżają Gatesa o molestowanie, ale przyznają, że relacje z nim były kłopotliwe i krępujące.

Jak na to wszystko reagowała żona Gatesa, pozostaje w sferze domysłów i plotek. Wiadomo jednak, że była bardzo niezadowolona z tego, jak w Microsofcie zakończyła się historia odpowiadającego za finanse firmy Michalea Larsona. Ten w 2018 roku wprost oskarżany był o molestowanie, ale sprawa zakończyła się ugodą, czyli wypłatą i Larson nadal pracuje w Microsofcie.

Królestwo za Nobla

Wkrótce po tym wybuchła afera multimiliardera pedofila Jefrrey’a Epsteina i okazało się, że Gates przez lata utrzymywał kontakty z tym nieżyjącym już przestępcą seksualnym. Dowiedzieliśmy się, że Gates był co najmniej raz na „wyspie orgii” – posiadłości Epsteina na Karaibach, gdzie ten urządzał imprezy, na które z całego świata ściągano młodziutkie, nieletnie dziewczęta, by „zabawiały” gości.

Gates i Epstein znali się od 2011 roku, gdy ten drugi miał już na karku wyrok za organizowanie dziecięcej prostytucji. Pedofila skazano za stręczenie 13-latki, a jego nazwisko umieszczono w oficjalnym, ogólnodostępnym rejestrze przestępców seksualnych. Co mogło łączyć tych dwóch panów? Wedle relacji pracowników Gatesa, chciał on, by Epstein pomógł mu zdobyć Pokojową Nagrodę Nobla.

Sprawę opisał m.in. norweski dziennik biznesowy „Dagens Næringsliv”. W 2013 roku Epstein zorganizował Gatesowi spotkanie z byłym premierem Norwegii, wówczas szefem Komitetu Noblowskiego Thorbjørnem Jaglandem. Obydwaj polecieli do niego, do Strasbourga, gdzie Jagland miał swą rezydencję.

Rekiny były niezadowolone. Jak wielkie korporacje zniszczyły Donalda Trumpa

Stacje telewizyjne pokazywały listy z nazwiskami Republikanów, którzy ociągali się z powinszowaniami dla Bidena, aby wywrzeć na nich presję i zmusić do uznania porażki prezydenta.

zobacz więcej
Były norweski premier relacjonuje, że Gates miał się interesować pracami Rady Europy w sprawach polityki lekowej i organizowanej konferencji dotyczącej walki z podrabianiem farmaceutyków. Na spotkanie Jagland zaprosił przedstawicieli think tanku IPI zajmującego się polityką zdrowotną i szczepieniami. Po wizycie na konta IPI zaczęły płynąć od fundacji Gatesów miliony dolarów, które miały być przeznaczone na walkę z polio.

Jak twierdzą pracownicy Gatesa, miliarder miał obsesję na tle Nagrody Nobla. Na niekończącej się liście zaszczytów i tytułów brakowało jeszcze tego trofeum, więc lekceważył wszelkie ostrzeżenia dotyczące relacji z Epsteinem. Bywał w jego rezydencji na Manhattanie, wielokrotnie latał prywatnym odrzutowcem Epsteina, choć przecież miał własne i nie mógł nie wiedzieć, że samolot nazywany jest „Lolita Express”.

Władcy świata

Firmy Gatesa i fundacja zaprzeczają jakoby miliardera i pedofila łączyły jakieś głębsze relacje. Jako oficjalny powód kontaktów podają, że Epstein uchodził za bardzo sprawnego organizatora działań dobroczynnych, więc doradzał Gatesowi jak prowadzić aktywność charytatywną.

Trudne do zrozumienia jest dziś, że w czasie, gdy publicznie znane były już seksualne przestępstwa Epsteina, w kręgu jego przyjaciół, prócz Billa Gatesa, byli także były prezydent Bill Clinton, książę Andrzej, brat następcy brytyjskiego tronu Karola, brytyjscy i francuscy ministrowie czy wspomniany były premier Norwegii i szef noblowskiego komitetu. Epstein był już po wyroku i zarejestrowany jako przestępca seksualny, który ma obowiązek regularnie meldować się na policji.

Cóż, władców świata obowiązują inne reguły niż zwykłych śmiertelników, a 144 miliardy dolarów to wystarczająca kwota by poczuć się jak Bóg i zechcieć przesłonić Słońce, albo kupić sobie tytuł zbawcy całej ludzkości.

– Dariusz Matuszak

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zdjęcie główne: Bill Gates w Nowym Jorku w listopadzie 2019. Fot. Mike Cohen/Getty Images for The New York Times
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Igrzyska bez sushi. Wszystkim chodzi tylko o pieniądze
Działacze olimpijscy w Tokio zaryzykują tylko, jeśli pójdą w miasto. Wtedy mogą coś złapać. Chociaż niekoniecznie koronawirusa.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Tradycyjna medycyna chińska oparta na faktach
Zastosowano ją w szpitalach w Wuhan i połowa chorych po ok. 10 dniach opuszczała je jako wyleczona. Czy 4000 lat tradycji może się mylić i musi się legitymizować „badaniami klinicznymi”?
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Cichy białoruski bohater – arcybiskup Artemiusz
Jedyny hierarcha prawosławny, który skrytykował przemoc władzy wobec protestujących. Wysyłał kandydatów na księży do polskich szkół teologicznych, by „oddychali głęboko powietrzem wolności” i „zobaczyli, jak może w przyszłości wyglądać Białoruś”.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Irina przytnie grzywkę, Andrij trawnik. Ukraińcy w Polsce AD 2021
Ukraińcy zwykle lubią Polaków i Polskę bardziej i odczuwają wobec nich większą bliskość niż na odwrót.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Bronił Polski przed atakami władz Izraela. Jair, syn Benjamina
Polacy, wiedzcie, proszę, że obecny rząd jest nielegalny i nie reprezentuje narodu izraelskiego! – napisał.