Rozmowy

Polska zjednoczona z Czechami pod brytyjskim monarchą?

Rudolf Hess został aresztowany przez członków brytyjskiej samoobrony. Wtedy w ośrodku, w którym był przetrzymywany, zjawił się polski konsul z Glasgow Roman Battaglia i przez przeszło dwie godziny przesłuchiwał zastępcę Hitlera. Szkoci nie mieli pojęcia, o czym rozmawiali, gdyż porozumiewali się po niemiecku – opowiada Radosław Golec, autor książki „Generał i Diuk. Tajemnice rządu Sikorskiego i Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie”.

20 maja o godz. 17.25 na TVP Historia emitowany będzie film dokumentalny „Generał Władysław Sikorski”. Tego dnia przypada 140. rocznica urodzin premiera i ministra spraw wojskowych II Rzeczypospolitej, podczas II wojny światowej Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i premiera Rządu RP na Uchodźstwie.

TYGODNIK TVP: Co zdecydowało, że gen. Władysław Sikorski – premier Rządu RP na Uchodźstwie i Naczelny Wódz Sił Zbrojnych w czasie II wojny światowej – uznał, iż królem Polski zjednoczonej z Czechami powinien być diuk Kentu, książę Jerzy? Na czym polegała ta koncepcja ustrojowa i geopolityczna?

RADOSŁAW GOLEC:
Koncepcja federacji środkowo-europejskiej, która miała przeciwstawić się ekspansji zarówno Niemiec, jak i Rosji nie była niczym nowym. Wystarczy wspomnieć tu o idei międzymorza Józefa Piłsudskiego. Nowum w koncepcji Sikorskiego było oparcie takiego międzynarodowego tworu – w skład którego weszłyby kraje Europy Środkowej, Wschodniej, a nawet państwa naddunajskie – na unii personalnej z Wielką Brytanią.

Zdziwienie budzi kilka faktów. Sikorski nie był monarchistą, w latach międzywojennych był związany z radykalnym odłamem masonerii francuskiej i stanowił ważne źródło informacji dla wywiadu francuskiego. Natomiast syn angielskiego monarchy Jerzego V miał proniemieckie i pronazistowskie poglądy.

Wódz Naczelny, choć nie był monarchistą to wierzył, że członek rodziny Windsorów na tronie federacji zapewni jej jedność oraz pełne wsparcie rządu Wielkiej Brytanii w powojennym zabezpieczeniu granic Polski. Pomimo proniemieckich poglądów, książę Kentu był przede wszystkim brytyjskim patriotą. Był też osobą niezwykle ambitną i nie odpowiadała mu rola reprezentacyjnej marionetki. Stąd z chęcią przystał na propozycję Sikorskiego. Aktywnie zaangażował się w sprawę Polski. Szczególnie bliskie kontakty nawiązał z przedstawicielami polskich sił zbrojnych. Armia to ta dziedzina, nad którą zwierzchnictwo tradycyjnie sprawuje monarcha.
Winston Churchill z generałem Władysławem Sikorskim oraz generałem Charlesem de Gaullem. Fot. Horton (Capt) War Office, oficjalny fotograf - Imperial War Museum, id: Art.IWM PST 8134, Domena publiczna
Czy kiedy zastępca Adolfa Hitlera, Rudolf Hess, wylądował w Szkocji, to spotkał się z diukiem Kentu i polskimi oficerami? O czym mogli rozmawiać? I czy prawdą jest, że polscy oficerowie przesłuchiwali Hessa zanim zrobili to Anglicy?

Hess zamierzał negocjować z brytyjskimi przedstawicielami tzw. partii pokoju, w skład której wchodzili członkowie rodziny królewskiej. W noc jego lądowania w willi księcia Hamiltona, dokąd zmierzał, świadkowie widzieli księcia Kentu wraz z grupą polskich oficerów. Dzień później generał Sikorski lądował w Szkocji, wracając ze swojej pierwszej wizyty w USA.

Czy Sikorski chciał negocjować z Hessem pokój dla Polski?

Być może chciał brać udział w negocjacjach z Niemcem, aby zabezpieczyć polskie interesy – możliwość odtworzenia jakiejś formy niepodległej Polski. Jak wiadomo, do negocjacji nie doszło. Hess został aresztowany przez członków brytyjskiej samoobrony. Wtedy w ośrodku, w którym był przetrzymywany, ni stąd, ni zowąd zjawił się polski konsul z Glasgow Roman Battaglia i przez przeszło dwie godziny przesłuchiwał zastępcę Hitlera. Szkoci nie mieli pojęcia, o czym obaj rozmawiali, gdyż porozumiewali się po niemiecku. Potem tłumaczono, że ktoś wezwał Battaglię, aby służył za tłumacza. Było to o tyle niezrozumiałe, że Hess świetnie posługiwał się językiem angielskim.

Dlaczego polscy oficerowie chcieli zabić Hessa, a Brytyjczycy im to uniemożliwili?

Część polskich oficerów obawiało się, że za ich plecami Brytyjczycy zaczną negocjować z Hessem podpisanie separatystycznego pokoju na zachodzie, który nie uwzględni interesów Polski. Przy pomocy angielskich oficerów kilkunastu spiskowców ze Szkocji dotarło do miejscowości Mytchett pod Londynem, gdzie w obozie „Camp Z” przetrzymywano Hessa. Tam na dworcu kolejowym zostali aresztowani przez żandarmerię.

W aktach MI5 jest natomiast wzmianka, o czym pisze pan w „Generale i Diuku”, że w obozie doszło do wymiany ognia pomiędzy Polakami a Brytyjczykami.

Gdyby Polakom udało się dopaść i zabić Hessa, konsekwencje międzynarodowe dla sprawy polskiej byłyby katastrofalne. Oznaczałoby to, że polskie władze nie są w stanie panować nad własnym wojskiem. Winston Churchill nie zamierzał wdawać się w jakiekolwiek pertraktacje z zastępcą Hitlera.

Prezydent nie chce ustąpić. Mission impossible generała

Kolejne próby godzenia emigracyjnych polityków przypominały łączenie ognia z wodą.

zobacz więcej
Przeprowadzono kilka prób zamachu na życie Sikorskiego. Jak one wyglądały?

Najważniejsze zamachy na życie Sikorskiego były ściśle powiązane z jego podróżami lotniczymi, głównie tymi za Atlantyk. Pierwsza poważna próba miała miejsce w marcu 1942 roku, w czasie drugiej wizyty generała w USA. W trakcie lotu nowo mianowany attache wojskowy Bohdan Kleczyński znalazł pod materacem bombę, która okazała się świecą zapalającą, służącą do wywoływania pożaru w samolocie w razie lądowania na terytorium wroga. Kleczyński rozbroił świecę. Potem podczas śledztwa przyznał, że to on wniósł ją na pokład Liberatora. Jego tłumaczenia były niezwykle pokrętne. Co zaskakujące, Anglicy dali im wiarę i nawet zwrócili się do polskich władz, aby nie wyciągać konsekwencji wobec attache.

Druga próba miała miejsce na lotnisku w kanadyjskim Montrealu, pod koniec listopada 1942 roku.

Kilkadziesiąt sekund po starcie oba silniki samolotu przestały pracować. Tylko dzięki sprytowi pilota, który wśród gruzowiska odnalazł płaski, piaszczysty fragment terenu, na którym udało mu się awaryjnie lądować, pasażerowie zdołali ujść z życiem. Późniejsza analiza silników wykazała, że do awarii doszło na skutek odcięcia dopływu paliwa. Wyglądało to na typowy sabotaż.

Generał Sikorski jednak zginął 4 lipca 1943 roku, po starcie samolotu z lotniska w Gibraltarze. Katastrofa do dziś pozostaje zagadką.

Dokonana w 2008 r. ekshumacja i badanie szczątków gen. Sikorskiego nieco ostudziły teorie spiskowe. Lekarze uznali bowiem, że obrażenia ciała wodza są charakterystyczne dla ofiar katastrofy komunikacyjnej.

Jeżeli to nie był wypadek, tylko zamach, to kto go przeprowadził? Dlaczego Brytyjczycy odsunęli odtajnienie dokumentów o tym wydarzeniu o kolejne dziesięciolecia?

Jeśli miałbym wybierać spośród wersji o zamachu, najbliższa prawdy jest teoria o polskim sprawstwie, a więc, że zamachu dokonały polskie czynniki opozycyjne w armii. Nie mogło to się jednak odbyć bez wiedzy Anglików, gospodarzy, stąd ukrywanie dokumentów.
Co tak naprawdę generał Sikorski robił wówczas na Bliskim Wschodzie?

Wiele wskazuje, że prowadził tam zakulisowe negocjacje z Sowietami, które jednak okazały się porażką. Świadczą o tym artykuły w ówczesnej prasie, zeznania świadków oraz tygodniowa luka w zapiskach „Dziennika Czynności Naczelnego Wodza”, gdzie skrupulatnie, dzień w dzień zapisywano wszystko, co robił generał.

Nie wszyscy polscy oficerowie byli zasmuceni faktem tragicznej śmierci Naczelnego Wodza. Mam na myśl uwięzionych przez Sikorskiego w Stacji Zbornej Oficerów w Rothesay („Wyspa Węży”) i w Obozie Oficerskim Tighnabruaich. Dlaczego Wódz Naczelny Sił Zbrojnych RP zdecydował o utworzeniu obozów dla swoich przeciwników? Czy więziono tam wyłącznie zwolenników sanacji?

Oficjalnie ośrodki odosobnienia tworzono dla osobników reprezentujących niskie standardy moralne i osobowe. Dla alkoholików, zboczeńców, osób niezrównoważonych oraz tych, którzy wykazali się rzekomym tchórzostwem w czasie kampanii wrześniowej. Oficerowie i politycy trafiali tam z różnych powodów. Część z nich, np. „sanatorowie” dali się we znaki Sikorskiemu jeszcze w czasach II RP i byli tam wysyłani na zasadzie odwetu. Inni zostali tam skierowani, aby nie przeszkadzać premierowi w realizacji jego planów.

Jak wyglądało życie w obozach?

Na „Wyspie Węży” internowani mieszkali w internatach i prywatnych kwaterach, za które sami musieli płacić. Najgorsza dla nich była nuda, bezczynność i niepewność jutra. Ludzie ci tracili czas na gry w karty, szwendanie się bez celu po ulicach, upijanie się w pensjonatach i knucie spisków, z których nic nie wynikało. Z czasem zaczęli budzić irytację mieszkańców, którzy interweniowali w ich sprawie u brytyjskich członków parlamentu. W konsekwencji ośrodek został zlikwidowany.
Wyspa Węży
Dlaczego w locie z Gibraltaru nie brał udziału Józef Retinger, który towarzyszył Sikorskiemu we wszystkich podróżach zagranicznych?

Pierwotnie Retinger miał towarzyszyć premierowi w jego wyprawie na Bliski Wschód. Jednak w ostatniej chwili zastąpiła go Zofia Leśniowska, córka generała, którą coraz bardziej wprowadzał w tajniki swojej polityki i prawdopodobnie szykował ją do objęcia jakiejś ważnej funkcji w jego rządzie. Jest też inna wersja.

Jaka?

Rozmowy, które zamierzał prowadzić z Sowietami, miały mieć charakter ściśle tajny i odbywać się za plecami Brytyjczyków. Retinger nie słynął z dyskrecji i zapewne zdradziłby ich szczegóły gospodarzom. Z tego powodu Sikorski pozostawił go w Londynie.

Jaki cel miała tajemnicza, ukrywana przed polskim rządem w Londynie i władzami podziemia, podróż Retingera wiosną 1944 roku do kraju okupowanego przez Niemcy? Z kim i o czym Retinger rozmawiał?

Retinger został wysłany do Polski przez Brytyjczyków i Mikołajczyka bez wiedzy wodza naczelnego gen. Kazimierza Sosnkowskiego, prezydenta oraz wywiadu. Miał zbadać, jaki jest stosunek podziemia do nadciągających Sowietów i upewnić się, że jest pozytywny. Dodatkowo miał zbierać informacje wywiadowcze dla Anglików. Retinger prowadził również rozmowy z komunistami. Miał też być przesłuchiwany przez Gestapo.


Dlaczego Armia Krajowa chciała wykonać wyrok śmierci na Retingerze?

Mimo utrzymywania jego misji w tajemnicy, o wszystkim dowiedział się polski wywiad i wysłał depeszę do AK, zalecającą zlikwidowanie go. Motywy, które stały za taką decyzją nie są znane. Jednak Tadeusz Bór-Komorowski zabronił wykonania wyroku. W konsekwencji jego podejrzanego zachowania, kilku oficerów zignorowało rozkaz Bora i został on podtruty, prawdopodobnie wąglikiem, czego wynikiem było pogłębiające się kalectwo.

Rok przed śmiercią Sikorskiego, 25 sierpnia 1943, podczas lotu do Islandii zginął niedoszły król Polski diuk Kentu, książę Edward. To był wypadek?

Lecący wzdłuż linii brzegowej wodopłat z diukiem na pokładzie rozbił się o jedno ze wzgórz w północno-wschodniej Szkocji (zwane Orlą Skałą) po tym, jak z nieznanych powodów pilot zboczył z kursu i skierował się w stronę lądu. Przy martwym księciu znaleziono walizkę pełną koron, waluty wówczas bezwartościowej w Islandii. Podobno w rzeczywistości leciał do Szwecji prowadzić negocjacje pokojowe z Niemcami, a na pokładzie samolotu znajdował się Rudolf Hess, który miał zginąć razem z nim. W Norymberdze zaś sądzono jego sobowtóra, który trafił potem do więzienia Spandau. Teoria ta została jednak obalona kilka lat temu, po tym, jak zbadano DNA Niemca i okazało się, że wyrok dożywotniego więzienia odsiedział w Berlinie prawdziwy Hess.

– rozmawiał Tomasz Plaskota

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


20 maja o godz. 17.25 na TVP Historia emitowany będzie film dokumentalny „Generał Władysław Sikorski”. Tego dnia przypada 140. rocznica urodzin premiera i ministra spraw wojskowych II Rzeczypospolitej, podczas II wojny światowej Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i premiera Rządu RP na Uchodźstwie.
Tajemniczy lot Rudolfa Hessa
Zdjęcie główne: Brytyjska para królewska w Wojsku Polskim w Szkocji. Król Jerzy VI i królowa Elżbieta przyjmują defiladę 10 Brygady Kawalerii Pancernej. Obok nich na trybunie stoi premier RP i Naczelny Wódz, gen. Władysław Sikorski. Marzec 1941. Fot. NAC/Ministerstwo Informacji i Dokumentacji rządu RP na emigracji, sygn. 21-85-1
Zobacz więcej
Rozmowy Poprzednie wydanie
Orzeł, swastyka i czerwona gwiazda
Sowieci spenetrowali nasz wywiad, czyli tak zwaną „Dwójkę”. Wciąż pozostaje tajemnicą, jak głęboko sięgnęły macki Moskwy.
Rozmowy Poprzednie wydanie
Są fałszerze dla zysku, fałszerze patriotyczni i artyści
Bojarskiego nazywano „Cézannem podrabiania banknotów”, a Nęcka – „Matejką”.
Rozmowy wydanie 28.05.2021 – 4.06.2021
Zamek Elsynor może być tortem
To nie jest film przyjemny. Niczego nie lukruje.
Rozmowy wydanie 28.05.2021 – 4.06.2021
Mój miś marnie skończył. Czyli rzecz o zabawkach
W rodzinnej kolekcji są dama pokryta skórą koźlęcą, niemowlę o trzech twarzach, żaglowiec od „krwi Nelsona”... Nawet skarbonka Hitlera.
Rozmowy wydanie 21.05.2021 – 28.05.2021
W domu ma rakietę, którą Amerykanie polecieli na Księżyc
Zna też dobrze radziecki Sojuz, jakim polski kosmonauta Mirosław Hermaszewski wykonał lot kosmiczny.