Cywilizacja

Pandemia znacząco zwiększyła chaos i podatność na kłamstwo

Przepływ informacji jest tak intensywny, a napięcie w społeczeństwach tak krańcowe, że stosunkowo łatwo jest manipulować wiedzą, nastrojami i opiniami różnych grup społecznych. Zdaniem szefa kanadyjskiego sztabu generalnego, wrogo nastawione Chiny i Rosja prowadzą akcje dezinformacyjne, które mają wywołać przekonanie, że każda decyzja rządu jego kraju jest zła – notował 18 marca 2020 roku Jan Polkowski.

Dzięki uprzejmości Instytutu Literatury i Oficyny Wydawniczej Volumen publikujemy fragment jego książki „Pandemia i inne plagi. Notatki marzec-lipiec 2020”

Niemcy, zanim zaatakowali Francję w 1940 roku, przejęli lub zainstalowali na jej terytorium kontrolowane przez wywiad stacje radiowe, które nadawały po francusku. Goebbels używał ich, by przy pomocy kłamstw manipulować wiedzą, strachem i zachowaniami Francuzów. W ten sposób doprowadził do panicznego exodusu dwóch milionów paryżan, co skutecznie uniemożliwiło francuskim wojskom jego obronę. Chociaż Francuzi i bez chaosu wywołanego paniką nie mieli ochoty kopać rowów przeciwczołgowych i budować zasieków. Tak jak nie chcieli umierać za Gdańsk, tak wybierali ucieczkę zamiast obrony Paryża czy rodzinnego miasteczka. Dwa tygodnie po kapitulacji bawili się w najlepsze w Operze narodowej, teatrach i kabaretach, otwartych niezwłocznie przez zwycięskich Niemców, którzy precyzyjnie wyczuli nastroje słabych duchowo wielbicieli życia i użycia.

Michel Houellebecq, wcześniej niemal sztandarowy ateista, pod wpływem rosnących wpływów islamu, zaczął publicznie doceniać rolę katolicyzmu. Fot. Carlos Alvarez/GC Images
Czy utratę cnoty męstwa można wyjaśnić traumą wywołaną francuskimi stratami w czasie I wojny światowej? Czy dzisiaj Paryż, Marsylia i Lion są bronione przed różnymi typami gier wojennych? Michel Houellebecq w powieści „Uległość” twierdzi, że głównym składnikiem tożsamości francuskiego społeczeństwa, oprócz bezsilności, jest brak wiary we francuskie dziedzictwo oraz odrzucenie twardego oparcia jednostek na duchowości, wspólnocie i instytucjach. Państwo, budowane konsekwentnie na tradycji rewolucji francuskiej, która z republikanizmem ma tyle wspólnego co islam z tolerancją, społeczeństwo hołdujące rewolucyjnej poprawności politycznej zmierzają ku abdykacji, która będzie zaledwie początkiem końca wielkiej kultury i zamknięciem losu Pierwszej Córy Kościoła. Michel Houellebecq, wcześniej niemal sztandarowy ateista, pod wpływem rosnących wpływów islamu, zaczął publicznie doceniać rolę katolicyzmu. Z sympatią powitał manifestacje katolików, którzy wyszli z wieloletniego ukrycia i demonstrowali w obronie tradycyjnego modelu rodziny. W jednym z wywiadów powiedział, że ,,religia pełni kluczową rolę w społeczeństwie, wspiera jego więzi i jest siła napędową tworzenia wspólnoty”. Finałem tej światopoglądowej ewolucji, czy też powrotu do korzeni, było demonstracyjne przyjęcie chrztu w kościele katolickim. Specjaliści od wojny propagandowej przez dziesięciolecia studiowali okoliczności spektakularnego niemieckiego zwycięstwa nad Francją. Dzisiejsza zaś uległość społeczeństw Zachodu wydaje się sprzyjać wojnom kulturowym i informacyjnym. Pandemia znacząco zwiększyła chaos i podatność na kłamstwo. Przepływ informacji jest tak intensywny, a napięcie w społeczeństwach tak krańcowe, że stosunkowo łatwo jest manipulować wiedzą, nastrojami i opiniami różnych grup społecznych. Front kształtowania języka i opinii w każdej wojnie był i pozostanie kluczowy. Z jego poziomu gracze wpływają na gospodarkę, finanse państw, obronność, decyzje firm i rządów, a także manipulują poparciem dla partii politycznych. Generał Jonathan Vance, szef kanadyjskiego sztabu generalnego, twierdzi, że wrogo nastawione Chiny i Rosja prowadzą akcje dezinformacyjne, które mają wywołać przekonanie, że każda decyzja rządu jest zła.

ChRL wykorzystuje swoją rosnącą zamożność do operacji wywierania wpływu; przy swoich dużych zasobach i przy użyciu zachodnich pomocników, chińska partia komunistyczna używa pieniędzy, a nie ideologii komunistycznej, jako potężnego źródła nacisków. Natomiast Rosja, według raportu, angażuje się w wywieranie wpływów na polityczny system Kanady celem ingerowania w proces podejmowania decyzji przez rząd i na zmiany opinii publicznej. Celem obcych rządów są między innymi mniejszościowe grupy etniczne.

Nawet jelenie wiążą mnie z polskim losem

Jan Polkowski o krótkowzroczności i cynizmie Zachodu.

zobacz więcej
W Polsce również trwa wojna propagandowa, bo przecież nie godzi się jej nazywać informacyjną. Oto parę przykładów dość prymitywnie skonstruowanych kłamstw (nie będę używał określenia anglicyzmu fake news, które ma rozmywać ocenę moralną producentów kłamstw i bagatelizować ich skutki społeczne). Dostałem w mejlu rzekome zdjęcie jednego z wielu czołgów, które, jak mnie poinformowano, mają otaczać Łódź (i inne miasta). Wiadomość miała być wiarygodna, bo pochodziła rzekomo od krewnego nadawcy, wysokiego rangą oficera WP. Władze zmuszone są powtarzać, że wojsko wyposażone w czołgi nie wychodzi na ulice, a miasta nie będą zamykane. Jedna z plotek dotyczyła zamknięcia Warszawy. Oszuści, podszywając się pod portal RMF24, podali fałszywą in­ formację o tym, że Minister Zdrowia wydał polecenie zamknięcia granic wszystkich województw w Polsce. I znowu władze tracą czas na sprostowania, które nie dotrą do wszystkich i nie wszyscy w nie uwierzą. W wielu głowach rośnie histeria i chaos. Inne dementi dotyczyło rzekomych braków pieniędzy w bankach i rekwizycji oszczędności osób prywatnych na rzecz rezerw NBP. Oszuści wykorzystują to kłamstwo i sugerują w rozsyłanych esemesach, że aby zachować choć tysiąc złotych, trzeba się zalogować pod wskazanym przez nich adresem. Ministerstwo Zdrowia nie planuje masowych, płatnych szczepień. Władze proszą, by nie logować się na strony podawane w esemesach, w których mówi się o konieczności wniesienia opłat. To samo ministerstwo zdrowia dementuje kłamstwo, jakoby rozsyłało wiadomości o wsparciu żywnościowym. Krajowa Izba Lekarsko-Weterynaryjna stwierdziła, że nie zaobserwowała imputowanego przez prowokatorów zjawiska masowej eutanazji zwierząt w zakładach leczniczych, w których z powodu obaw przed zakażeniem wirusem ludzie próbują się pozbyć.

W środę kończy hospitalizację pierwszy pacjent zarażony Covid-19.

Państwo reaguje na kryzys gospodarczy. Finansowane mają być działania chroniące przed likwidacją miejsc pracy oraz pozwalające przetrwać osobom prowadzącym własną działalność gospodarczą, pracującym na umowę o dzieło lub zlecenie. Wypłacany będzie m.in. zasiłek opiekuńczy dla rodziców dzieci do lat ośmiu. Na służbę zdrowia rząd przeznaczył dodatkowo 7,5 miliarda złotych.
W marcu 2020 r. premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson był zwolennikiem strategii szybkiego rozprzestrzenienia zarazy, uodpornienia większości i śmierci ograniczonej liczby słabszych. Fot. Peter Summers/Getty Images
Starannie rozczochrany Boris Johnson, tłumacząc się z bezczynności wobec epidemii oświadczył, że liberalne zasady stoją w sprzeczności z nakazami i zakazami, a ludzie muszą zachować prawo wyboru. Premier Wielkiej Brytanii dodał, że rodziny powinny się przygotować na przedwczesną śmierć swoich bliskich, których liczbę oszacował na 200 do 300 tysięcy zgonów. Jednym słowem, jest zwolennikiem strategii szybkiego rozprzestrzenienia zarazy, uodpornienia większości i śmierci ograniczonej liczby słabszych, z których, tego już w wypowiedzi Johnsona nie było, pożytek jest i tak niewielki. Włoskie dane mówią, że 66% zmarłych miało powyżej sześćdziesiąt lat, z tej liczby 80% to osoby powyżej osiemdziesiątego roku życia. Społeczeństwo włoskie jest wprawdzie najstarsze w Europie (Polska jest z kolei społeczeństwem, które starzeje się najszybciej ), ale inne kraje nomen omen starego kontynentu specjalnie od niego nie odstają.

Niektórym obserwatorom nasuwa się dręczące pytanie, czy wirus nie jest wspaniałą okazją do dokonania naturalnej eutanazji na osobach starszych. Naturę w tym względzie można nieco wesprzeć. Z takiego postępowania władz wypływać mogą spore korzyści. Firmy ubezpieczeniowe byłyby zachwycone (w pewnym stopniu już są) ze względu na oszczędności. Redukcja liczby starych i chorych mogłaby odciążyć systemy opieki zdrowotnej i socjalnej, dałaby więcej swobody budżetom państw, zwiększyłaby stopę zysku instytucji emerytalnych lub zmniejszyłaby deficyt podmiotów podobnych do ZUS. Rezygnacja z lockoutu, brak lawinowo rosnącego bezrobocia , wydatków na ratowanie upadających firm i wsparcia dla ich pracowników dałyby ogromne korzyści. A ile cennej substancji mieszkaniowej pojawiłoby się na rynku!

Granice państwa zamknięte. W poniedziałek funkcjonariusze Straży Granicznej odprawili łącznie 36,9 tysiąca osób wjeżdżających do Polski z Niemiec, Litwy, Czech i Słowacji. Ilu z nich jest zakażonych? Państwowa Straż Pożarna rozłożyła obok szpitali 109 namiotów. Obsługuje je 409 strażaków. Namioty są wykorzystywane jako mobilne izby przyjęć. Skorzystało z nich 380 pacjentów. Policjanci wspierają służby sanitarne i przynajmniej raz na dobę sprawdzają, czy osoby objęte kwarantanną jej przestrzega ją.
„Maski, gumowe rękawiczki i plastikowe okulary. To są pierwsze rzeczy, o które Włochy poprosiły Europę – o pomoc potrzebną do wzniesienia najprostszej bariery przeciw koronawirusowi. Nie dostały odpowiedzi” – pisał wiosną 2020 r. Gianluca Di Feo, zastępca redaktora naczelnego lewicowego dziennika „La Repubblica". Na zdjęciu: funkcjonariusze Służby Cywilnej oraz Karabinierów niosą trumnę ze zwłokami osoby zmarłej na COVID-19. Ponte San Pietro, 4 kwietnia 2020 r. Fot. Pier Marco Tacca/Anadolu Agency via Getty
Przywódcy dwudziestu siedmiu krajów podczas wideokonferencji zdecydowali, że Unia Europejska zamyka swoje zewnętrzne granice w związku z koronawirusem . Gianluca Di Feo, wicenaczelny lewicowego dziennika „La Repubblica", w liście, który ukazał się jednocześnie w siedmiu dziennikach europejskich, pisze:

Maski, gumowe rękawiczki i plastikowe okulary. To są pierwsze rzeczy, o które Włochy poprosiły Europę – o pomoc potrzebną do wzniesienia najprostszej bariery przeciw koronawirusowi. Nie dostały odpowiedzi. A Francja i Niemcy wręcz zabroniły eksportu. Dlaczego Europa ze swoim aparatem administracyjnym i technicznym nie zrobiła nic, by zapobiec epidemii, by koordynować walkę? Każdy kraj działa na własną rękę, a skutek jest taki, że to, co się dzieje we Włoszech, niebawem może się wydarzyć we Francji czy w Niemczech. Chcieliśmy wspólnych rozwiązań – tych zabrakło.

Szczęściem w tej tragedii jest to, że wirus zaatakował Lombardię, która ma najlepszy system opieki zdrowotnej w kraju. Ale pozostaliśmy sami, z Unii nie przybył choćby jeden lekarz, choćby jedna maska, żaden szpital polowy. Dlaczego Europa natychmiast nie wdrożyła w życie planu produkcji podstawowych rzeczy, takich jak maski i rękawiczki, oraz urządzeń, które w Chinach okazały się skuteczną bronią? Teraz wszyscy poszukują respiratorów i odzieży ochronnej, mimo że potencjał przemysłowy Unii mógł w miesiąc wyprodukować niezbędne zapasy. Dla Włochów, dla wszystkich. Nic z tego. W tej sytuacji Unia okazuje się odległa od problemów obywateli – unika podjęcia interwencji. Zabrakło i solidarności, i koordynacji. Smutna lekcja, której nie zapomnimy. Kiedy minie zaraza, nic nie będzie tak jak wcześniej. Unia musi się dogłębnie zreformować, począwszy od pochylenia się nad potrzebami ludzi. W przeciwnym razie nic nie zdoła jej obronić przed ksenofobicznym populizmem, który z wirusa czyni potężną broń polityczną, by zadać ostateczny cios.
Jan Polkowski „Pandemia i inne plagi. Notatki marzec-lipiec 2020”, Instytut Literatury – Oficyna Wydawnicza Volumen, Warszawa 2021
Komisja Europejska przeznaczyła ponad trzydzieści miliardów euro na walkę z koronawirusem. Po chwili zamieszania i bezrefleksyjnych zachwytach wielbicieli UE okazało się, że te symboliczne pieniądze zostały już raz przyznane w ramach funduszu spójności. Komisja przesunęła je jedynie z przyszłych wypłat na uzgodnione cele, których już nie będzie można zrealizować. Ani centa dodatkowych pieniędzy. Bezradność i obojętność, jaką wobec każdego kryzysu okazuje polityczna biurokracja UE, staje się stałą cechą tej organizacji. Przywódczyni skąpców, Holandia, zaprotestowała przeciwko przydzieleniu Polsce największej kwoty. Władze Holandii przemilczały znany im dobrze fakt, że pieniądze, już raz podzielane według uzgodnionego przez wszystkie państwa algorytmu, nie mogą być dzielone po raz drugi według innych zasad. Wypłacany budżet UE to 1,049% PKB krajów zrzeszonych. Na podstawie tak marnej cząstki pieniędzy Komisja rości sobie prawo do bycia superrządem, który decyduje o sposobie życia i losie ponad pięciuset milionów obywateli dwudziestu siedmiu państw.

Rozmowa z B. Jest zupełnie przybita. Weryfikuje różne statystyki i dochodzi do wniosku, że czeka nas ogromna fala zakażeń. Uważa, że zabraknie łóżek, respiratorów, maseczek, kombinezonów, lekarzy specjalistów od chorób zakaźnych i pulmonologów, że załamie się dyscyplina społeczna i zapanuje niekontrolowana panika, nie wytrzymają tego banki i handel, który nie nadąży z dostawami. Jednym słowem, państwo się załamie. Taki obraz zagrożenia wyłania się z analizy danych włoskich, brytyjskich itp. Obecnie jest statystycznie lepiej, bo jesteśmy opóźnieni w stosunku do ich etapu rozwoju epidemii, to wszystko. Nie umiałem jej pocieszyć, wyprowadzić z błędu, natchnąć nadzieją.

– Jan Polkowski

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zdjęcie główne: Prezydenci Chin – Xi Jinping i Rosji – Władimir Putin, wznoszą toast z okazji podpisania chińsko-rosyjskiego kontraktu gazowego. Szanghaj, 21 maja 2014 r. Fot. Sasha Mordovets/Getty Images
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Sport przy pustych trybunach
Premier ogłosił grzywny: za chodzenie bez maseczki – 540 zł, za przemieszczanie się bez zezwolenia – 4500 zł, za publiczne zgromadzenie powyżej 5 osób – 13 500 zł.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Zaszczuci przez skarbówkę. Jak urzędnicy niszczyli homeschooling
W obronie tej sprawy ramię w ramię głosowali posłowie PiS, KO, PSL, Kukiz'15, a nawet Konfederacji i Polski 2050.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Vacunas o muerte! Cud kubańskiej szczepionki przeciw COVID-19
Nazywa się „Soberana 02”. Czyli „Suwerenność 02”.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Ostatni taki książę
Większość Brytyjczyków nie zna świata bez Elżbiety II, z Filipem u boku.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Czy inteligencji można się „nauczyć”? I czy mierzą ją testy IQ?
Tracimy średnio ok. 7 punktów IQ na pokolenie.