Felietony

Od tego czasu firma zaczęła upadać, choć trwała jeszcze 30 lat

Był wielki kontrast między tym, co się widziało na warszawskich ulicach, a tym, co bywało na pokazach Mody Polskiej. Osoby, które nabywały te stroje raczej poruszały się samochodami po mieście, niż chodziły po ulicach. W 1968 roku pani Jadwiga Grabowska skończyła lat 70 i wysłano ją na emeryturę.

Andrzej Dobosz w 111. odcinku programu „Z pamięci” opowiada o Modzie Polskiej – cz. 2.

Moda Polska była zbyt kosztowna dla warszawskiej inteligencji

Rzeczy były w małych seriach, z dobrych tkanin, ale nikt z moich znajomych się tam nie ubierał. Modelki to, co nosiły, mogły kupić po zaniżonej cenie.

zobacz więcej
Moda Polska była poza politycznością, zupełnie. Wśród projektantek, takich jak Irena Biegańska, nasza sąsiadka Kalina Parol, była też córka jednego z wicepremierów ze Zjednoczonego Stronnictwa Ludowego, ale była to osoba zdolna. Modelki studiowały na Akademii Sztuk Pięknych, Teresa Tuszyńska grała w filmach.

Były to osoby inteligentne, zajmujące. Ja akurat zaprzyjaźniłem się z Ewą Wende i jej mężem Edwardem, ale inną inteligentną i bardzo piękną osobą była Marta, córka Jeremiego Przybory, była Ania Rembiszewska. Zwykle pokaz Mody Polskiej kończyła chudziutka blondynka, Ewa Fichtner, która występowała w suknie ślubnej na zakończenie. Akurat tą Ewę znałem, ale z nią się nigdy nie zaprzyjaźniłem. Ona prowadziła dość wesoły tryb życia i pojawiała się ze starszymi panami.

Kiedyś udałem się na pokaz ze starszym dużo ode mnie Adamem Mauersbergerem. Spódnice były piękne, tkaniny były piękne, modelki były piękne i peleryny były bardzo ładne. Natomiast dość okropny był styl konferansjerki: bluzka koordynowana ze spódnicą. Naszą rozmowę na temat tej mody ogłosiliśmy w miesięczniku „Ty i ja”.

Był wielki kontrast między tym, co się widziało na warszawskich ulicach, a tym, co bywało na pokazach Mody Polskiej. I niby było parę salonów, w Warszawie trzy, ale te rzeczy były drogie i osoby, które nabywały stroje w Modzie Polskiej raczej poruszały się samochodami po mieście, niż chodziły po ulicach.

W 1968 roku pani Jadwiga Grabowska skończyła lat 70 i wysłano ją na emeryturę. Od tego czasu firma zaczęła upadać, choć trwała jeszcze 30 lat.
Andrzej Dobosz w 111. odcinku programu „Z pamięci” o Modzie Polskiej – cz. 2

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20: 
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 61. do 80.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 81. do 100.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 101. do 120.:
Zdjęcie główne: Warszawa 1968-08-28. Jesienne propozycje Mody Polskiej. Fot. PAP/CAF-Cezary Langda
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
O paczce
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
„Nie patrz w górę”: satyra na głupców z każdej bańki
Egzaltacja Kate Dibiasky okazuje się równie błazeńska jak połajanki Grety Thunberg.
Felietony Najnowsze wydanie
Ostatni zesłańcy. Czy Polska nie powinna się wreszcie pospieszyć?
Dziedzictwo, jakie zostawili po sobie w Kazachstanie nieustraszeni polscy księża jest przeogromne.
Felietony Poprzednie wydanie
Kandydaci
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Morda
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.