Felietony

Po Marcu’68 ratował studentów wyrzucanych z uczelni, branych do wojska – wyciągał z niego

Cały czas należał do osób nieżyczliwych wobec ustroju. W pracy naukowej zachowywał się tak, jakby w ogóle nie słyszał o marksizmie i jego prawach. Nie polemizował – marksizm był wzięty w nawias, a on się zastanawiał nad metodami sprawdzania, weryfikacji, dedukcji, indukcji…

Andrzej Dobosz w 99. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Klemensa Szaniawskiego.

Wybitny polski dyplomata, który przyjaźnił się z de Gaulle’em

Cenił Piłsudskiego, ale po przewrocie majowym nie miał ochoty pracować z nowym rządem. Uległ w końcu namowom wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego, twórcy Gdyni.

zobacz więcej
Klemens Szaniawski urodzony w roku 1925, AK-owiec, brał udział w powstaniu, po którym został wywieziony do Niemiec. Wrócił do Polski w 1945 roku. Nie było w Warszawie uniwersytetu, więc znalazł się w Łodzi. I tam, w katedrze pani Marii Ossowskiej, obronił pracę magisterską na temat analizy dydaktycznej „Bajek” Jeana de La Fontaine’a.

W roku 1950 katedra Ossowskiej została zlikwidowana. Uniwersytet przeniósł się do Warszawy i Klemens Szaniawski znalazł się w Zakładzie Logiki Tadeusza Kotarbińskiego. W roku akademickim 1953/54 miał ze mną na polonistyce usługowe ćwiczenia z logiki. To były zajęcia, które najbardziej interesowały mnie wtedy na studiach.

W jednej z ankiet oświadczył, że jego ulubionym zajęciem jest chodzenie po ulicach dużych miast. Jedynym dużym miastem, w którym go spotykałem, była Warszawa . I były to dwa rodzaje przyjemności: albo podejść do profesora, który mnie pamiętał, o coś go spytać i słuchać go mówiącego, albo iść za nim parę kroków i patrzeć, jak on się zatrzymuje i przygląda rozmaitym miejscom – sam w ten sposób zacząłem dostrzegać więcej niż wcześniej.

Klemens Szaniawski jako logik zajął się metodologią postępowania naukowego. Zachowywał się tak, jakby w ogóle nie słyszał o marksizmie i prawach naukowych marksizmu. Nie polemizował. W ogóle marksizm był wzięty w nawias, a on się zastanawiał nad postępowaniem naukowym, metodami sprawdzania, weryfikacji, dedukcji, indukcji.

W 1968 roku, zimą, jeszcze przed marcem, został wybrany dziekanem Wydziału Filozofii i Socjologii. Szczęśliwie mój dyplom magistra filozofii z 1969 roku nosi podpis dziekana Klemensa.

Cały czas należał do osób nieżyczliwych wobec ustroju, a w 1968 roku starał się ratować studentów wyrzucanych z uczelni, branych do wojska – starał się ich wyciągać i niekiedy z pomyślnym skutkiem.

Ja tak bardzo byłem zachwycony jego zajęciami, a Klemens był mniej więcej moich rozmiarów, że pisując w „Nowej Kulturze” za uskładane trzy kolejne teksty kupiłem sobie na warszawskich ciuchach beżową, kaszmirową marynarkę – zupełnie podobną do tej, którą nosił profesor Szaniawski.
Andrzej Dobosz w 99. odcinku programu „Z pamięci” o Klemensie Szaniawskim

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20: 
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 61. do 80.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 81. do 100.:
Zdjęcie główne: Warszawa, 08.03.1981. Informacja o miejscach wejścia na teren Uniwersytetu Warszawskiego, na którego terenie odbyło sie wiele uroczystości (m.in. wiec w Audytorium Maximum) w rocznicę marca 1968. Fot. PAP/CAF/Adam Urbanek
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Czy pomarańczowi wezmą na celownik tęczowych?
Podczas jednej z wrocławskich demonstracji milicjanci próbowali aresztować osoby przebrane za krasnoludki.
Felietony Najnowsze wydanie
W „Sklepie potrzeb kulturalnych” sprzedawali artykuły higieniczne
Na obserwatorium astronomicznym powieszono ogłoszenie: „Z powodu stanu wojennego pokazy nieba odwołane”.
Felietony Najnowsze wydanie
Miał szczęście, bo w czasie okupacji jego uczniem był Wojtyła
Wydawał nam się znacznie ciekawszy od naszych warszawskich profesorów.
Felietony Najnowsze wydanie
Nie uwierzycie
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
One man show
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.