Felietony

W średniowieczu oślepienie monarchy wykluczało go z gry o tron

Siedliśmy i oczywiście zaczęliśmy gadać o historii. O królowej Świętosławie, siostrze Chrobrego, która trzęsła, lekko licząc połową Europy. O początkach państwa polskiego.

Gościem Łukasza Orbitowskiego w programie „One: kobiety kultury” będzie Elżbieta Cherezińska – sobota, 21 grudnia, godz. 15.40, TVP Kultura.

W polskim show-biznesie stosunek menedżerów do kobiet bywał gorzej niż haniebny

Łukasz Orbitowski: Jest na scenie niemal czterdzieści lat i nie poddała się wypaleniu. Emanuje niemal młodzieńczą energią skontrastowaną z mądrością.

zobacz więcej
Elżbietę Cherezińską szanuję za wiele rzeczy, w tym za wzorową postawę zawodową.

Poznaliśmy się podczas pracy przy pewnym dużym projekcie. Choć może „poznaliśmy się” nie jest najlepszym sformułowaniem. Byliśmy oboje częścią kilkuosobowego zespołu kreatywnego. Jeździłem na spotkania, żeglowałem przez burze mózgów w naszym twórczym gronie, śledziłem wykresy przyszłych sukcesów i tak dalej. Innymi słowy, zajmowałem się bzdurami na pełen etat i biłem pianę na wodzie.

Tymczasem Ela dosyłała kolejne pomysły. Zawsze rzeczowe i trafione w punkt. Nie przyjechała na ani jedno spotkanie, mimo nacisków ze strony naszego pracodawcy. Robiła swoje, nie wystawiając nosa z dalekiego Kołobrzegu. Jej postawę mam za mądrą, właściwą, szlachetną i godną prawdziwego artysty.

Twórca jest, jak sama nazwa wskazuje, od pracy twórczej. Nie musi się pokazywać, błyszczeć, naginać do czyichkolwiek oczekiwań. Śmiejcie się ze mnie, ale przejąłem się postawą Eli i zacząłem ją stosować z powodzeniem we własnym życiu. Niemniej, bogatszy o tamto doświadczenie zdziwiłem się (i ucieszyłem) kiedy przyjęła zaproszenie do programu.

Ściągnąłem sobie jej powieści, rzuciłem się na nerwową lekturę (czasu mało, a książki obszerne) i wynotowałem sobie mnóstwo pytań związanych z piastowską historię Polski. Rozmowa w planowanym kształcie przypominała trochę wywiad z zawodowym historykiem. Wiedziałem zresztą, że Ela uwielbia o tym mówić.

Tutaj muszę wprowadzić uwagę techniczną. Żaden program telewizyjny, w tym mój, nie może obyć się bez wydawcy. Wydawca konsultuje scenariusz, czuwa nad nagraniem i montażem. Jest dobrym duchem, który pomaga takiemu żuczkowi jak ja.

Łukasz Orbitowski: „Być może powinienem jej podziękować za wizytę. Wiem aż za dobrze, jak bardzo nie lubi opuszczania Kołobrzegu (z punktu widzenia Krakowa nie mogła już mieszkać dalej)”. Fot. Materiały TVP
No więc, moja wydawczyni przeczytała pytania historyczne które przygotowałem i uprosiła mnie, żebym nie zadawał ich wszystkich. Zasugerowała konieczność przedstawienia samej Eli. Najdelikatniej jak mogła przypomniała, że bohaterką „Onych” jest konkretna goszcząca w programie pani (w tym wypadku Elżbieta Cherezińska) a nie Władysław Łokietek z Janem Luksemburskim.

Z bólem uznałem, że wydawczyni ma rację. Zmieniłem scenariusz, dodałem wątki biograficzne. Ela stawiła się o czasie. Okazała się bardzo bezpośrednią i żywiołową osobą. Siedliśmy i oczywiście zaczęliśmy gadać o historii.


O królowej Świętosławie, siostrze Chrobrego, która trzęsła, lekko licząc połową Europy. O początkach państwa polskiego. Wiecie dlaczego w średniowieczu tylu zdetronizowanych monarchów oślepiono? Król w tamtych czasach był Pomazańcem Bożym. Nie godziło się takiego mordować. Odjęcie wzroku wykluczało delikwenta z gry o tron.

Gdyby nie obecność naszych filmowców, przypuszczalnie siedzielibyśmy w tej knajpce do teraz, rozprawiając o królach, romansach, mordach i rzeziach. Poczułem, że Elę znam od dawna. Może to specyfika łączącego nas zawodu? Być może powinienem jej podziękować za wizytę. Wiem aż za dobrze, jak bardzo nie lubi opuszczania Kołobrzegu (z punktu widzenia Krakowa nie mogła już mieszkać dalej). Myślę, że była całkiem zadowolona z naszego spotkania, więc podziękowania ofiaruję komuś innemu, mianowicie wydawcom programu „One”.

Naprawdę przykładają się do tej roboty i lubię myśleć, że uważają ją za odrobinę inną od reszty swoich zajęć. Cztery lata temu zacząłem pracę w TVP Kultura, nie mając żadnego doświadczenia telewizyjnego. Większość rzeczy, których teraz umiem nauczyli mnie wydawcy.

A zatem – dziękuję.

– Łukasz Orbitowski

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zobacz wyemitowane odcinki programu „One: kobiety kultury”:
Zdjęcie główne: Elżbieta Cherezińska jest autorką wielu bestsellerów o tematyce historycznej.
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Sprawa porucznika Borewicza
Poglądy, które nie wytrzymały próby czasu.
Felietony Najnowsze wydanie
Zagraj to jeszcze raz
Hollywood wie najlepiej, że wszystkie historie zostały już wiele razy opowiedziane.
Felietony Najnowsze wydanie
Pandemia
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Sponge
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
3 maja 1791. Konserwatywna rewolucja
Jest rozpowszechniona opinia, że był to po prostu… zamach stanu.