Felietony

Umiał chwalić, jak i bezlitośnie krytykować

Uczestniczył żywo w 1968 roku w zebraniu na temat „Dziadów” i od tego czasu był stale działaczem opozycji, współredaktorem nieregularnego miesięcznika „Zapis”, wydawanego poza cenzurą. Był znakomitym prelegentem bądź rozmówcą. Miał prosty, przekonywujący bardzo styl. Najczystszą polszczyznę, którą się zapamiętuje na lata.

Andrzej Dobosz w 95. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Tomasza Burka.

Podróżował do piekieł i zaprzyjaźnił się z Witkacym

Agamemnona i Odysa uważał za bliskich znajomych, a mając 16 lat tak zagłębił się w lekturę Platona, że oblał rok w gimnazjum.

zobacz więcej
Przez bardzo wiele lat mojego życia czytywałem jedynie autorów starszych ode mnie. Pierwszym młodszym człowiekiem, który zwrócił moją uwagę był Tomasz Burek – urodzony w 1938 roku, studiujący dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, z którym spotykałem się najpierw na łamach dwutygodnika „Współczesność”, potem poznałem go osobiście.

Byłem zachwycony jego pisarstwem. Umiał on zarówno chwalić, jak i pisywać bezlitosne teksty krytyczne, co było raczej moim gatunkiem. Pisywał także o poezji, czego ja nigdy nie umiałem właściwie robić.

Tomek był bardzo osadzony literacko. Jego ojciec Wincenty Burek był pisarzem. Nie należał do ulubieńców Polski Ludowej. Przejmował się, czy Tomek dostanie się na studia, ale Tomek zdawał oczywiście egzaminy tak świetnie, że został przyjęty. Bez żadnych protekcji, Tomek był stałym współpracownikiem „Twórczości”, gdzie wszystko, co zechciał napisać, drukowano.

W 1967 roku został przyjęty do Związku Literatów Polskich. Uczestniczył oczywiście żywo w 1968 roku w zebraniu na temat „Dziadów” i od tego czasu był stale działaczem opozycji, współredaktorem nieregularnego miesięcznika „Zapis”, wydawanego poza cenzurą.

Został przyjęty jako pracownik Instytutu Badań Literackich. Wydał trzy książki w latach 70. Oprócz pisania był znakomitym prelegentem bądź rozmówcą.

Tomasz Burek: – Czy rzeczywiście ta substancja duchowa literatury polskiej, jak i skład zasad, jest nieprzydatna dla obecnych czasów i dla młodego pokolenia? Czy też warto ją na nowo uczynić widzialną, słyszalną, co jest zadaniem krytyki.

W Instytucie Badań Literackich odbywały się mniej więcej miesięczne dyskusje na jakiś temat i Tomek był jednym z najżywiej zabierających głos. Zdarzało się nam też potem, już w wolnej Polsce, prowadzić takie dwugłosy, w Leśnej Podkowie, gdzie mieszkał.

Był niesłychanie żywym rozmówcą i spotkanie go było przyjemnością. Każde zdanie Tomka jest taką polszczyzną, którą się zapamiętuje przez lata. Prostota przekonywującego bardzo stylu. Najczystsza polszczyzna.
Andrzej Dobosz w 95. odcinku programu „Z pamięci” o Tomaszu Burku

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20: 
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 61. do 80.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 81. do 100.:
Zdjęcie główne: 22.11.1967. Próba generalna „Dziadów” w Teatrze Narodowym reżyserii Kazimierza Dejmka. Na zdjęciu Gustaw Holoubek i Józef Duriasz .Fot. PAP/CAF/Mariusz Szyperko
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Po Marcu’68 ratował studentów wyrzucanych z uczelni
Jego ulubionym zajęciem było chodzenie po ulicach dużych miast. Ja go spotykałem w Warszawie i przyglądając się, gdzie się zatrzymuje, zacząłem dostrzegać więcej niż wcześniej.
Felietony Najnowsze wydanie
Wybitny polski dyplomata, który przyjaźnił się z de Gaulle’em
Cenił Piłsudskiego, ale po przewrocie majowym nie miał ochoty pracować z nowym rządem. Uległ w końcu namowom wicepremiera Eugeniusza Kwiatkowskiego, twórcy Gdyni.
Felietony Najnowsze wydanie
Ja
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Epitafium
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
„Psy 3”. W imię historycznej amnezji
Są tu wątki, z których można by wywnioskować, że reżyser to infantylny małolat bez pojęcia, czym była Służba Bezpieczeństwa.