Felietony

Specjalista od romantyzmu, który dawał schronienie niepokornym

Został wicedyrektorem Instytutu Badań Literackich. Było to takie schronienie dla niepokornych, z niesłychanie sympatyczną atmosferą koleżeńską, którą dopiero komisarze w latach stanu wojennego starali się zamrozić i spacyfikować.

Andrzej Dobosz w 91. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Stefana Treugutta.

Ta wysoka, piękna pani była bardzo ceniona przez malarzy

Pamiętam pracownię Rajmunda Ziemskiego – pokazał mi jakieś duże płótno mówiąc: „To szczególnie pochwaliła pani Joanna”.

zobacz więcej
W 1954 roku w redakcji „Przeglądu Kulturalnego” miałem szefa Stefana Tregutta. Redagował dział teatralny, ale od 1953 roku pisywał tam recenzje Jan Kott – „Jak wam się podoba?”.

Kott decydował, czy chce o jakiejś sztuce pisać. Natomiast o pozostałych rzeczach i przedstawieniach pozawarszawskich pisywał Treugutt. Potrafił przedstawić treść każdej sztuki, niezależnie od stopnia jej wewnętrznego skomplikowania, z absolutnym słuchem na literaturę. Po przedstawieniu czy przed czytałem zawsze jego tekst i niewiele już miałem uwag do dodania.

Treugutt także w „Przeglądzie Kulturalnym” miał taką rubrykę „Teatr – propozycje”, w której wymyślał nieistniejące sztuki i dające się wyobrazić sytuacje dramatyczne. Bardzo to były zajmujące ćwiczenia umysłowe.

Potem go jeszcze, po redakcji, spotykałem w Pałacu Staszica, bo prócz „Przeglądu…” pracował w Instytucie Badań Literackich. W końcu został wicedyrektorem Instytutu. I ten IBL było to takie jakby schronienie dla niepokornych. Z niesłychanie sympatyczną atmosferą koleżeńską, którą dopiero komisarze w latach stanu wojennego starali się zamrozić i spacyfikować.

Bardzo często odbywały się bądź sesje naukowe na jakieś wybrane tematy, bądź prelekcje, często prelekcje samego Treugutta, i z nich zapamiętałem go. To jedna z takich żywszych postaci, z którymi spotkałem się w czasie mojej młodości. I nie umiem powiedzieć, ale na pewno wywarł też na mnie jakiś wpływ.

Stefan Treugutt: – Słowacki w tym ostatnim okresie właściwie nie odróżniał, docelowo, poezji od twórczości intelektualnej, od poznawania świata, od filozofowania. Wszystkie te utwory to nie tylko poezja, ale fragmenty systemu. Wielkiego systemu, który on zapisywał i w „Listach do przyjaciół”, i w dramatach, w wielkiej epopei „Król duch” i w dalszych częściach „Beniowskiego”. To było wszystko jakby dawanie przykładów na coś, co się nazywało tą nauką genezyjską.

Był specjalistą od romantyzmu. Wydał kilka książek. Lubiłem czytywać zarówno książki dotyczące Juliusza Słowackiego, jak i eseje na tematy romantyczne. Są to nieliczne z lektur dotyczących literatury polskiej, do których wracałem wielokrotnie i które dzisiaj czytuję z równą przyjemnością, jak kiedyś.
Andrzej Dobosz w 91. odcinku programu „Z pamięci” o Stefanie Treugutcie

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20: 
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 61. do 80.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 81.:
Zdjęcie główne: Teatr Telewizji, Estrada Literacka 1971 rok – „Mów z nią domowym, nie przewoźnym rymem”, reż. Kazimierz Braun. Na zdjęciu narratorzy, od lewej: Stefan Treugutt i Jerzy S. Sito. Z archiwum TVP. Fot. TVP/EAST NEWS
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Lekcja
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Polska-Ukraina: o jakiej integracji mówimy?
Mamy wspólny interes, żeby liczyć się w Europie i świecie jako osiemdziesięciomilionowy podmiot.
Felietony Najnowsze wydanie
Kto rozplącze watykańskie kłębowisko węzłów
Przez dziesięciolecia Watykan lekceważył oskarżenia o korupcję finansową.
Felietony Najnowsze wydanie
Sztuka społeczeństwa otwartego, czyli realizm Sorosa
Sztuka jest bronią potężną, zwłaszcza gdy trzeba pozyskać wybredne elity intelektualne.
Felietony Poprzednie wydanie
Czy Polska i Ukraina powinny być jednym państwem?
Nie ma powodu, aby dziś uruchamiać integrację naszych krajów.