Felietony

Ta wysoka, piękna pani była bardzo ceniona przez malarzy

Pamiętam pracownię Rajmunda Ziemskiego – pokazał mi jakieś duże płótno mówiąc: „To szczególnie pochwaliła pani Joanna”. Miała słuch na zupełnie nowe malarstwo. Na Rajmunda Ziemskiego, na Tadeusza Dominika i jej wybory prowadziły mnie do szukania tych malarzy.

Andrzej Dobosz w 90. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Joannę Guze.

Specjalista od romantyzmu, który dawał schronienie niepokornym

Wymyślał nieistniejące sztuki i sytuacje dramatyczne. Były to zajmujące ćwiczenia umysłowe.

zobacz więcej
Latem 1954 roku odbywałem letnią praktykę w redakcji „Przeglądu Kulturalnego”. Skierowano mnie do Stefana Treugutta, który redagował dział teatralny.

Jeśli „Nowa Kultura” zajmowała się literaturą i trochę teatrem, to „Przegląd Kulturalny” pozostałymi sztukami. Najbardziej był rozbudowany dział muzyczny, redagowany przez Stefana Jarocińskiego. Wtedy wydarzeniem było wybranie wolności przez Andrzeja Panufnika. I Jerzy Broszkiewicz wymyślił tytuł ostatniego utworu Panufnika: „Mała fuga na organy bezpieczeństwa”.

Osobą zajmującą w redakcji była pani Joanna Guze, która zdążyła przed wojną zacząć w rodzinnym Lwowie studia filozofii i historii sztuki. Pisywała o malarstwie, wydała kilka książek, m.in. o impresjonistach, o rozumieniu sztuki, pisywała wstępy do katalogów.

Ta wysoka, piękna wtedy pani była bardzo ceniona przez malarzy. Pamiętam pracownię Rajmunda Ziemskiego – pokazał mi jakieś duże płótno mówiąc: „To szczególnie pochwaliła pani Joanna”.

We wrześniu, zarobiwszy trochę pieniędzy, pojechałem do Kazimierza Dolnego na parę tygodni. Tam spotkałem panią Joannę, do której byłem zapraszany, gdzie też bywali malarze – Jacek Sempoliński, Marek Oberländer. I tam oni rozmawiali o wszystkim, ja byłem raczej słuchaczem, i kręciliśmy kogel model, do którego dosypywaliśmy kakao.

Na spotkaniach panowała atmosfera żartobliwa. Nie mówiono o nikim źle. Ona należała również do Związku Literatów i na pewne nazwiska reagowaliśmy po prostu grymasem twarzy, nie zajmując się nimi więcej. Powtarzaliśmy sobie oczywiście dowcipy pana Antoniego Słonimskiego czy Jerzego Broszkiewicza.

Ona, zajmując się impresjonistami, nauczyła się świetnie francuskiego. I tłumaczyła Alberta Camusa. Mieszkała na Krakowskim Przedmieściu, stołowała się u Literatów obok ruchomych schodów. Rozmowy z nią przy obiedzie, potem odprowadzając ją kilka domów dalej, zawsze były zajmujące.

Miała słuch na zupełnie nowe malarstwo. Na Rajmunda Ziemskiego, na Tadeusza Dominika i jej wybory prowadziły mnie do szukania tych malarzy. Właściwie nauczyła mnie patrzenia na nowe malarstwo polskie.
Andrzej Dobosz w 90. odcinku programu „Z pamięci” o Joannie Guze

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20: 
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 61. do 80.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 81.:
Zdjęcie główne: Joanna Guze i Zbigniew Herbert. Fot. printscreen/kadr z programu „Z pamięci” odc. 90
Zobacz więcej
Felietony Poprzednie wydanie
Czy Polska i Ukraina powinny być jednym państwem?
Nie ma powodu, aby dziś uruchamiać integrację naszych krajów.
Felietony Poprzednie wydanie
Doupiage
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Red button
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Bestseller numer jeden
To jest zarzewie „cywilizacji miłosierdzia” – orędzie na dzisiejsze czasy.
Felietony wydanie 17.06.2022 – 24.06.2022
Zieloni nieoczekiwanie stali się sumieniem Niemiec
To oni mają poglądy zbieżne z polską racją stanu.