Felietony

Gen. Anders wyciągnął go z obozu NKWD do Persji

Przez pierwsze miesiące źle znosiłem pewną surowość jego wychowania. Odwiedzali go często jego dawni żołnierze, którzy byli niesłychanie do niego przywiązani. Ojciec był świetnym dowódcą i wychowawcą żołnierzy, natomiast próba tych samych metod wobec chłopca kilkunastoletniego sprawiała mi przez pewien czas przykrość.

Andrzej Dobosz w 86. odcinku programu „Z pamięci” opowiada o swoim Ojcu – cz. 2.

Walczył pod Monte Cassino. Chłodno podziwiał Anglików, natomiast kochał Włochy

W 1951 r. komuniści wyrzucili go z pracy. Przedwojenny specjalista wiele miesięcy szukał pracy, aż został dyspozytorem.

zobacz więcej
Nastąpiła inwazja sowiecka na Litwę. Ojciec został przewieziony do Starobielska. Męcząc się tam bardzo, łaził po strychach dawnego klasztoru. Jakaś belka się załamała i spadł kilka metrów. Znalazł się w sowieckim szpitalu, gdzie bardzo troskliwie się nim zajmowano. Ojciec miał więc dwuznaczny stosunek: z jednej strony absolutnie antysowiecki, z drugiej pamiętał wielu tych rosyjskich lekarzy i rosyjskie pielęgniarki, które zajmowały się nim z absolutną troskliwością.

Ocalony, znalazł się w obozie jenieckim NKWD w Griazowcu. Potem przez gen. Władysława Andersa został wyciągnięty do Persji. Gdzieś w połowie wojny przyszła nagle do nas paczka z Turcji, duża paczka daktyli. Zrozumieliśmy, że to jest sygnał: ojciec żyje i o nas pamięta. Znalazł się w Ziemi Świętej, potem w inwazji na Włochy brał udział w bitwie pod Monte Cassino – przejmowaliśmy się, wiedząc to, ale wkrótce przyszły pierwsze sygnały, że jednak żyje.

W 1945 roku andersowcy przy pomocy Kościoła załatwiali taki przerzut rodzin na Zachód. Ja z mamą byliśmy już nawet w Czechosłowacji, natomiast w Warszawie została babcia staruszka, ze złamaną nogą i mama uznała, że nie może jej zostawić. Wróciliśmy więc szczęśliwie z tej Czechosłowacji. W związku z czym ojciec w 1947 roku wrócił do Polski.

Przez pierwsze miesiące źle znosiłem pewną surowość jego wychowania. Potem odwiedzali go często jego dawni żołnierze, którzy byli niesłychanie do niego przywiązani. Ojciec był świetnym dowódcą i wychowawcą żołnierzy, natomiast próba tych samych metod wobec chłopca kilkunastoletniego sprawiała mi przez pewien czas przykrość.

Ojciec właściwie nauczył mnie mówić. Wspólnym posiłkiem była kolacja, tam prowadziliśmy zeszyt wydarzeń dnia i wydatków, zastanawiając się nad ich racjonalnością. A potem musiałem opowiedzieć o swoich lekturach i ojciec strofował mnie. W końcu doprowadził do tego, że po dwóch latach byłem już w stanie mówić zakończonymi zdaniami, z których następne wynikało z poprzedniego.

Wreszcie na jakąś uwagę ojca tak ripostowałem, że się zezłościł i powiedział: „Wstań i odejdź od stołu”. Ja to wykonałem, ale on się po chwili opanował, podszedł do mnie, objął mnie i nastąpiło pełne pogodzenie i porozumienie.
Andrzej Dobosz w 86. odcinku programu „Z pamięci” o Ojcu – cz. 2

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20: 
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 61. do 80.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 81.:
Zdjęcie główne: Bitwa o Monte Cassino. Gen. Oliver Leese (1. z prawej), dowódca brytyjskiej 8 Armii w towarzystwie generałów 2 Korpusu Polskiego – od lewej: Nikodem Sulik, Zygmunt Bohusz-Szyszko, Władysław Anders. Maj 1944 r. Fot. NAC/: Archiwum Fotograficzne Tadeusza Szumańskiego, sygnatura: 24-422-4
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Czy pomarańczowi wezmą na celownik tęczowych?
Podczas jednej z wrocławskich demonstracji milicjanci próbowali aresztować osoby przebrane za krasnoludki.
Felietony Najnowsze wydanie
W „Sklepie potrzeb kulturalnych” sprzedawali artykuły higieniczne
Na obserwatorium astronomicznym powieszono ogłoszenie: „Z powodu stanu wojennego pokazy nieba odwołane”.
Felietony Najnowsze wydanie
Miał szczęście, bo w czasie okupacji jego uczniem był Wojtyła
Wydawał nam się znacznie ciekawszy od naszych warszawskich profesorów.
Felietony Najnowsze wydanie
Nie uwierzycie
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
One man show
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.