Felietony

Pracowała jako sprzątaczka, została pierwszą damą polskiego kabaretu, miłość odnalazła w Gruzji

Większość komików to bardzo posępne figury. Dla odmiany, etatowi odtwórcy czarnych charakterów albo autorzy wyjątkowo krwawych kryminałów są przeważnie szczerze weseli i wyluzowani.

Gościem Łukasza Orbitowskiego w programie „One: kobiety kultury” będzie Katarzyna Pakosińska – sobota, 16 listopada, godz. 16.10, TVP Kultura.

Wcieliła się w Violettę Villas, jako Marylin Monroe pisywała listy do Ojca Świętego

Łukasz Orbitowski: To ona rozdaje karty. Żadnej pracy się nie boi

zobacz więcej
Humor uważam za najwyższą ze sztuk. Trudno jest stworzyć dobrą, mądrą komedię. Wiem, bo próbowałem.

Komedia nie jest kombinacją żartów, ale opowieścią, w której na wesoło opowiadamy o smutkach tego świata. Bierze się z Jaroslava Haška, z Charlie Chaplina i Bustera Keatona, a nie z Terry’ego Prachetta i Benny’ego Hilla, mimo, że trudno tych ostatnich nie lubić.

Może dlatego nie lubię kabaretów? Zapewne jestem trochę niesprawiedliwy, ale chyba wolno mi czegoś nie lubić. Występy większość grup kabaretowych nie spełniają warunków, które wymieniłem powyżej. Poza tym są wesołkowate, a nie zabawne. W dodatku na współczesnym przedstawieniu kabaretowym czuję się zwyczajnie zmuszany do śmiania się. Oglądam, więc musi być mi wesoło.

Wiem, że to dość skomplikowane, chyba nawet pozbawione sensu. Dlatego, między innymi, spotkałem się z Katarzyną Pakosińską, pierwszą damą polskiego kabaretu i właścicielką niezwykłego śmiechu, który (gdybyśmy żyli w Ameryce) byłby już ubezpieczony na milion dolarów.

Wymyśliłem sobie, że skoro mam do czynienia z dziewczyną zawodowo rozśmieszającą innych, to pogadam sobie o smutku. Większość komików to bardzo posępne figury. Wiem, bo znam wielu z nich (dla odmiany, etatowi odtwórcy czarnych charakterów albo autorzy wyjątkowo krwawych kryminałów są przeważnie szczerze weseli i wyluzowani).

Wyszykowałem się na wędrówkę przez mroki duszy Kasi Pakosińskiej. Spotkaliśmy się tuż przed nagraniem i już wiedziałem, że to nie wyjdzie. Kasia jest – a przynajmniej sprawia takie wrażenie – urodzoną optymistką. Idzie naprzód przez życie pomimo trudności. Jest wesoła z usposobienia i dzieli się tym z otoczeniem.
Łukasz Orbitowski: „Kasia jest – a przynajmniej sprawia takie wrażenie – urodzoną optymistką. Idzie naprzód przez życie pomimo trudności. Jest wesoła z usposobienia i dzieli się tym z otoczeniem”. Fot. Materiały TVP
To mądra dziewczyna. Cenię ludzi, którzy sukces odnieśli późno i musieli się nań napracować. Pakosińska nie urodziła się na scenie i nie dostała braw za piękne (naprawdę) oczy. Pracowała jako sprzątaczka na uniwersytecie. Projektowała pocztówki. Uczyła plastyki, a także była dziennikarką radiową i telewizyjną.

Kto wie, może gdyby inaczej potoczyły się nasze losy – to ona przepytywałaby mnie? Długo pracowała na swoją szansę. Może dlatego jest taka pewna siebie i spokojna?

Ciekawiła mnie kuchnia artystki kabaretowej. Jak właściwie powstaje dowcip? Na kim jest testowany? Jaki los spotyka kawał, który okazuje się niewystarczająco śmieszny?


Rozmawiałem z Kasią, wyobrażając sobie rozległe cmentarzysko kawałów odrzuconych, taki ponury płaskowyż, gdzie ciągną się pobielałe kości banalnych puent i bladych uśmiechów. Wreszcie, porozmawialiśmy o Gruzji, gdzie Kasia znalazła miłość, drugą ojczyznę oraz (jak się domyślam) wiele butelek przepysznego wina.

Jeździła tam jako dziecko, zakochała się na zabój, po dwudziestu latach znalazła tę miłość, ale związała się… z zupełnie innym facetem. Jedna miłość okazała się początkiem zupełnie innej miłości.

A ja miałem okazję, żeby zapytać o to, co łączy Polaków i Gruzinów (ponoć wiele, ale warto zasięgnąć informacji z pierwszej ręki). Posłuchałem o tańcu, lekcjach polskiego w Gruzji, naszej rodzinności i gruzińskiej także. W gruncie rzeczy rozmawialiśmy o wszystkim, tylko nie o żartach.

– Łukasz Orbitowski

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zobacz wyemitowane odcinki programu „One: kobiety kultury”:
Zdjęcie główne: Katarzyna Pakosińska jest właścicielką niezwykłego śmiechu. Na zdjęciu z Igorem Kwiatkowskim w programie „Paranienormalni Tonight”. Fot. TVP/PAP/Ireneusz Sobieszczuk
Zobacz więcej
Felietony Poprzednie wydanie
Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy...
Czy byli tu kiedyś specjaliści od eye trackingu i czy potem modyfikowali swoje algorytmy displeyowania itemów na shelfach?
Felietony Poprzednie wydanie
Kościół dał Europie wolność sumienia
Środki przymusu – państwowego czy niepaństwowego – nie zastąpią modlitwy, postu, jałmużny i sakramentów.
Felietony Poprzednie wydanie
W moje urodziny, 31 sierpnia 1939 ojciec został zmobilizowany
W czasie wojny ustawiałem ołowianych żołnierzy jakby w paradzie przed fotografią jego w mundurze z podchorążówki.
Felietony Poprzednie wydanie
Autobus
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Trzoda
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.