Felietony

Zainteresowała ją seksualność kobiet po pięćdziesiątce

Ta mądra, piekielnie zdolna dziewczyna zajdzie bardzo daleko. Stanie się tak nie tylko dlatego, że interesuje ją kino gatunkowe, jakiego w Polsce po prostu brakuje. Ona myśli światem, w jej duszy jest coś międzynarodowego, a przynajmniej amerykańskiego. Widzę ją w Hollywood.

Gościem Łukasza Orbitowskiego w programie „One: kobiety kultury” będzie Daria Woszek – sobota, 28 września, godz. 15:25, TVP Kultura.

Czekam na polską Larę Croft w jej wykonaniu

Łukasz Orbitowski: Jej Gerda von Krauss z rosnącym przerażeniem patrzy na zmieniający się świat, a ostatnia scena z jej udziałem jest po prostu poruszająca.

zobacz więcej
Najczęściej nie znam osobiście kobiet, które goszczę u siebie w programie, a już na pewno nie chcę spotykać się z nimi wcześniej. Zależy mi na uczuciu świeżości, chciałbym, abyśmy poznawali siebie nawzajem podczas samego nagrania. Chodzi o zaskakiwanie siebie wzajemnie, o uchwycenie chwili jedynej w swoim rodzaju i inne, banalne, choć przecież ważne rzeczy, w które wciąż wierzę wbrew wiekowi i doświadczeniu.

Z Darią Woszek było trochę inaczej, to znaczy znałem ją i nie znałem jednocześnie. Otarliśmy się o siebie w czasach studenckich. Piętnaście lat temu kręciłem się przy krakowskiej teatrologii – chyba tam kumpla miałem czy coś takiego – i gdzieś, w zadymionej knajpie, widziana przez szkło kufla, mignęła mi Daria Woszek.

Nie pamiętam już o czym rozmawialiśmy (zapewne jest to winą rzeczonego kufla), ale z pewnością żadne z nas nie przewidziało własnych, zaskakujących przecież losów. Daria nie wiedziała, że będzie kręcić filmy. Mi nawet przez myśl nie przeszło robienie programów telewizyjnych.


Zagadałem do Darii przed programem. Chciałem poprosić o udostępnienie jej najnowszego filmu „Maryjki”. Otrzymałem dostęp do obszernych fragmentów i zaproszenie na kawę, z którego wypadało skorzystać. Pamiętam, ustawiliśmy się gdzieś na Kazimierzu, przyszliśmy niemal jednocześnie, popatrzyliśmy na siebie i jedno, chyba ja, wykrztusiło: „A może, tego ten, zamiast tej kawy trochę wina?”.

O czym porozmawialiśmy, to już nasza sprawa. Na pewno wiele informacji wyłowionych z karafki przydało się podczas nagrania. Dorobek Darii jest stosunkowo skromny. Błysnęła przewrotną krótkometrażówką „Hycel” ze znakomitym Januszem Chabiorem, prace wykończeniowe nad „Maryjkami” ciągle trwają. Film porusza temat seksualności kobiet po pięćdziesiątce. Zapytałem zaraz dlaczego się za to wzięła. Co ci strzeliło do głowy, dziewczyno? Przecież to trudny temat. Nie mamy nawet właściwego języka, aby o nim mówić.

Włożyła swoją rękę amstaffowi do gardła, wyjęła kawałek metalu z brzucha potwora

Łukasz Orbitowski: Był to amstaff, pies rasy bojowej, obcy i zagubiony. Włożyła mu rękę. Do gardła.

zobacz więcej
Znalazły się i inne tematy do rozmowy, na przykład zwierzęta. W „Hyclu” postać grana przez Chabiora porywa psy tylko po to, aby je po paru dniach zwrócić właścicielom. Czemu to robi? Jaki jest właściwie nasz stosunek do zwierząt? Psy kojarzą mi się głównie z dzieciństwem i policją, na szczęście ja i Daria mamy koty. Kot jest duszą domu, wiedzieliście o tym?

Prócz tego, porozmawialiśmy o trudach finansowania debiutu filmowego, podziale na kino komercyjne i festiwalowe, o sensowności młodzieńczych wyborów i śmierci bliskich także. Daria odpowiadała chyba mądrzej niż ja pytałem. Powiedziała nawet, że jestem naiwny. To prawda. Może po prostu widzę w naiwności jakąś wartość i dlatego się o nią dopominam.

Bardzo rzadko zdarza mi się dostrzegać w drugim człowieku przyszłość i nadzieję. Taki już jestem. W wypadku Darii Woszek mam przekonanie graniczące z pewnością, że ta mądra, piekielnie zdolna dziewczyna zajdzie daleko. Bardzo daleko. Stanie się tak nie tylko dlatego, że interesuje ją kino gatunkowe, jakiego w Polsce po prostu brakuje.

Daria Woszek myśli światem, w jej duszy jest coś międzynarodowego, a przynajmniej amerykańskiego, w najlepszym sensie tego słowa. Widzę ją w Hollywood. Kto wie, może już za kolejne piętnaście lat zejdziemy się znowu i pogadamy o jej sukcesach.

– Łukasz Orbitowski

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zobacz wyemitowane odcinki programu „One: kobiety kultury”:
Zdjęcie główne: Na zdjęciu: Daria Woszek i Łukasz Orbitowski podczas nagrania programu „One”. Ale nie było to ich pierwsze spotkanie. Fot. Materiały TVP
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Tymczasowość to norma w tym zawodzie
Tu nie ma, że tatuś załatwi. Nic nie znaczą układy partyjne czy koneksje towarzyskie.
Felietony Najnowsze wydanie
Co znaczy „Z”
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Zdobycie Mariupola
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
To ukraiński patriotyzm i tradycja uwierają Kreml
Skrzydła są atrybutem świętego Michała Archanioła, patrona Kijowa, którego Sowieci rugowali z przestrzeni publicznej.
Felietony Najnowsze wydanie
Druga śmierć Zygielbojma
Mówił o sobie: „ja nie jestem Żydem z Polski, ja jestem polskim Żydem”.