Cywilizacja

Milcząca większość dostała głos

Jesienią 2009 r. doszło do otwartej wojny administracji Obamy ze stacją. Prezydent ostentacyjnie odmówił udzielenia wywiadu Fox News, a jego najbliżsi współpracownicy pod nazwiskiem mówili, że FNC to „żadna stacja informacyjna”, a raczej „risercz i komórka komunikacji Partii Republikańskiej”.

Bez tej kablowej stacji telewizyjnej zapewne nie byłoby dwóch republikańskich prezydentów: George’a W. Busha i Donalda Trumpa. Konserwatyści nie mieliby wielkich szans w debacie politycznej, gdyż większość mediów elektronicznych oraz tytułów prasowych nie kryje lewicowego odchylenia.

Fox News tymczasem to głos zwykłej Ameryki, odtrutka na lewicowy przekaz płynący z kosmopolitycznych ośrodków w Nowym Jorku, Chicago oraz Hollywood, ale i wielki medialny sukces: to nieprzerwanie od kilkunastu lat najchętniej oglądany kanał informacyjny w Ameryce, który w każdej chwili śledzi przeciętnie 2,4 mln Amerykanów.

Oko i ucho Trumpa

Jest tajemnicą poliszynela, że jeśli chce się dotrzeć do oka czy ucha prezydenta Donalda Trumpa, najlepiej zrobić to albo przez informację, albo choćby reklamę właśnie w Fox News. A najlepiej w porannym (pomiędzy 6.00 a 9.00 rano) paśmie „Fox & Friends” albo wieczorem, po 21.00, gdy program prowadzi Sean Hannity.

Donald Trump nie tylko skrzętnie ogląda oba programy, ale gdy coś go szczególnie zaintryguje, chwyta za telefon i dzwoni. Czasami, zwłaszcza rano, słychać go jak rozmawia na żywo z prowadzącymi. Nieraz też informacje, które były omawiane w porannym „Fox & Friends” pokazują się na koncie Trumpa na Twitterze, jego ulubionym medium do bezpośredniego kontaktu z rosnącą stale rzeszą sympatyków (i wrogów), których liczba sięga już 63,1 miliona.
Informacje, które były omawiane w porannym „Fox & Friends” Donald Trump poleca na Twitterze. Fot. Jaap Arriens/NurPhoto via Getty Images
Trudno o lepszy przykład siły stacji Fox News w amerykańskim świecie politycznym i medialnym. Trump, który jest chyba najbardziej telewizyjnym prezydentem Stanów Zjednoczonych w historii (według różnych źródeł, telewizję – choćby z wyciszoną fonią – ogląda niemal w każdej wolnej chwili), nie zostałby szefem państwa bez pomocy Fox News.

Stacja była z nim niemal non stop, prawie zawsze „na żywo”, od momentu ogłoszenia startu w wyborach prezydenckich 16 czerwca 2015 r., poprzedzonych sławetnym zjazdem ruchomymi schodami w Trump Tower, poprzez debaty i prawybory, aż po kampanię wyborczą, zakończoną niespodziewanym zwycięstwem w listopadzie 2016 r.

Inaczej się ubierają, jedzą i myślą. Religijni frustraci kontra aroganckie elity. Czy Trump uratuje Amerykę?

Blisko 60 procent wyborców Hillary Clinton nie odczuwa szacunku wobec zwolenników Trumpa.

zobacz więcej
To w dużej mierze dzięki Fox News oraz ciągłej dostępności kandydata – jak nie w wywiadach, których na antenie stacji było 19 (wobec 6 we wszystkich innych kanałach informacyjnych razem), to podczas osławionych połączeń telefonicznych na żywo – tzw. amerykański interior, serce Ameryki zwane prześmiewczo „terytorium przelotowym” pomiędzy lewicującymi metropoliami na Wschodnim i Zachodnim Wybrzeżu, zapoznał się i polubił ambitnego dewelopera na tyle, aby zapewnić mu co najmniej cztery lata w Białym Domu.

Przy okazji Fox News zarobił krocie, bijąc rekordy oglądalności. Pierwszą debatę kandydatów Partii Republikańskiej na prezydenta z udziałem Trumpa 6 sierpnia 2015 r. na żywo oglądały … 24 miliony widzów, trzykrotnie więcej niż poprzednią rekordową debatę w prawyborach.

Telewizyjny geniusz

Nie byłoby Fox News bez dwóch ludzi. Pierwszy to Australijczyk Rupert Murdoch, medialny magnat (właściciel wytwórni 21 Century Fox, sieci stacji naziemnych Fox oraz brytyjskiej telewizji satelitarnej BSkyB), który na początku 1996 r. ogłosił stworzenie 24-godzinnego kanału informacyjnego Fox News. Miał on stanowić konkurencję dla CNN, lidera na tym rynku oraz wspólnej produkcji telewizji NBC i Microsoft (późniejszej MSNBC).

Jednak prawdziwym twórcą nowego kanału był Roger Ailes, podówczas doświadczony menedżer telewizyjny, który właśnie zakończył współpracę z imperium NBC. Pierwszy szef kanału zażądał funduszy oraz pięciu miesięcy (przy 14-godzinnym dniu pracy wszystkich zaangażowanych w projekt) potrzebnych do uruchomienia kanału. Słowa dotrzymał: 7 października 1996 r. Fox News (znany też pod skrótem FNC) rozpoczął 24-godzinną emisję, docierając początkowo do 17 milionów odbiorców kablówki w Stanach Zjednoczonych.
Debata republikańskich kandydatów na prezydenta USA organizowana przez Fox News w styczniu 2016 roku. Fot. Reuters/Jim Young
Po prawie 23 latach dostęp do Fox News ma prawie 100 milionów Amerykanów, a stacja w ostatnim kwartalnym raporcie chwali się, że „od 70 kwartałów” (a więc od siedemnastu i pół roku) jest „numerem jeden” wśród telewizyjnych stacji informacyjnych.

To najlepsze potwierdzenie medialnego geniuszu zmarłego w maju 2017 r. Ailesa. To jego slogany: „Fair & Balanced” (uczciwy i zrównoważony), a potem „We Report, You Decide” (my informujemy, ty decydujesz) były sygnałem dla publiczności, że dominacja lewicowego spojrzenia na świat w mediach elektronicznych dobiega końca.

Wojna z Obamą

Fox News nie tylko nie bał mówić o konserwatywnych wartościach i politykach, ale wyraźnie wyłamywał się ze zgodnego chóru mediów głównego nurtu. Nadając od początku ze studia na nowojorskiej Szóstej Alei, Fox News manifestował patriotyzm, co znalazło szczególny wyraz zwłaszcza tuż po atakach terrorystycznych z 11 września 2001 r. To właśnie wtedy wszyscy dziennikarze występowali na wizji z wpiętymi w ubrania małymi amerykańskimi flagami.

Powoli Fox News stawał się telewizyjną potęgą. Relacjonowanie wydarzeń związanych z atakiem terrorystycznym ugruntowało siłę stacji wśród konserwatystów. Kolejny skok oglądalności przyniosły pierwsze tygodnie inwazji na Irak w 2003 r.

Trump vs. fake news 1:0

„To się więcej nie może przydarzyć żadnemu prezydentowi w przyszłości. To hańba. Jeśli ktoś za sto, pięćdziesiąt lat spróbuje tak zniszczyć przyszłego prezydenta, powinien wiedzieć, że kara będzie wielka" - uważa głowa państwa.

zobacz więcej
W pierwszych dwóch latach rządów prezydenta Baracka Obamy z Partii Demokratycznej, Fox News wręcz przejął rolę opozycji od zdemoralizowanych wyborczą klęską Republikanów. A jesienią 2009 r. doszło do otwartej wojny administracji Obamy ze stacją. Prezydent ostentacyjnie odmówił udzielenia wywiadu Fox News, a jego najbliżsi współpracownicy pod nazwiskiem mówili, że FNC to „żadna stacja informacyjna”, a raczej „risercz i komórka komunikacji Partii Republikańskiej”.

W listopadzie 2010 r. Republikanie na fali oburzenia przeciw wprowadzeniu reformy systemu służby zdrowia, Obamacare, przejęli kontrolę nad obydwoma izbami Kongresu. To też nie byłoby możliwe bez Fox News, która niemal non stop relacjonowała niepokoje i protesty w całej Ameryce.

Lewica nigdy tego stacji nie wybaczyła, podobnie jak – ich zdaniem – udziału FNC w pozbawieniu Hillary Clinton niemal pewnej prezydentury w 2016 roku.

Wcielenie zła

11 sierpnia kanał telewizyjny Showtime wyemitował siódmy i ostatni odcinek serialu „The Loudest Voice” (polski tytuł „Na cały głos”). To parabiograficzna, fabularna opowieść o założycielu stacji Rogerze Ailesie, powstała na podstawie książki nowojorskiego dziennikarza Gabriela Shermana o tym samym tytule. Opowiada ona historię stacji z perspektywy ekscesów – głównie molestowania i wykorzystywania seksualnego pracownic – „prawicowego, paranoicznego grubasa” (słowa użyte w filmie).
Rzeczywistym twórcą potęgi stacji jest Roger Ailes. Fot. Reuters/Fred Prouser
Filmowy Ailes, zagrany brawurowo przez australijskiego gwiazdora Russela Crowe’a, w zamierzeniu miał być taki, za jakiego twórcę Fox News uważa amerykańska lewica – księciem ciemności i manipulatorem. Tyle że serial w niezamierzony chyba sposób oddaje hołd temu geniuszowi rynku telewizyjnego, na którym walczą prawdziwe rekiny, wszyscy muszą mieć grubą skórę, a wygrywają najsilniejsi.

Ailes, który zaczynał wielką przygodę z polityką od wypromowania kandydatury Richarda Nixona w 1968 r., współtworzył potem telewizyjny wizerunek kolejnych republikańskich prezydentów: Ronalda Reagana i George’a W. Busha. Później znów przeszedł do sektora prywatnego i tworzył kanał biznesowy CNBC. Gdy odchodził ze stacji, niemal od razu dał się wynająć krzepnącemu podówczas w Stanach Zjednoczonych Rupertowi Murdochowi.

Chyba niechcący twórcy serialu uświadomili widzom, że Ailes w rok potrafił zrobić coś z niczego, stację dla „milczącej większości” konserwatywnych Amerykanów. Bez owijania w bawełnę, że będzie stał pośrodku. Jak tłumaczył na ekranie swoim mocodawcom, wspominając o lewicowym przegięciu niemal wszystkich telewizji naziemnych oraz kablówek takich jak CNN czy raczkujące wtedy MSNBC:

„Nie potrzebujemy wszystkich. Telewizja kablowa to nisza, lojalność tych niewielu z pasją. To konserwatyści, prawie połowa całego kraju. Każda inna stacja, naziemna czy kablowa, ma lewicowy przechył, podlegają lewicowej elicie. Niech walczą o swoją połowę, my będziemy właścicielami tej drugiej połowy” – mówił filmowy Ailes słowami realnej postaci.

BBC już nie ukrywa, kogo lubi, a kogo nie znosi. Polityczna poprawność kosztem politycznej neutralności

Skoro kogoś trzeba wziąć na cel, to najlepiej Polaków. Bo są biali i do tego są chrześcijanami. Brytyjski nadawca nie odważy się przecież krytykować kolorowych czy wyznawców islamu.

zobacz więcej
Choć momentami serial „Na cały głos” sprawia wrażenie produkcyjniaka o erze #MeToo (wszak to wieloletnia dziennikarka Fox News Gretchen Carlson była jedną z kobiet, które zapoczątkowały ruch – pozwała Ailesa, doprowadzając do jego zwolnienia przez klan Murdochów), to jednak nawet twórcy filmu musieli oddać Fox News co jego – pokazać skalę sukcesu.

Ostatnia plansza filmu mówi: „Za rządów Roger Ailesa, Fox News przez czternaście lat był liderem oglądalności wśród kablowych stacji informacyjnych. I pozostaje numerem jeden”. To piękna laurka dla człowieka, który został zwolniony w lipcu 2016 r. dla dobra stacji.

Fox News kontra CNN

Wiele się też pisze o walce pomiędzy Fox News a stacją CNN. Sęk w tym, że od wielu lat właściwie nie ma o czym mówić: konkurencji tak naprawdę nie ma.

Trudno uwierzyć? Przestudiujmy więc ostatni raport oglądalności z 12 sierpnia br.

Numer 1. Hannity Show (Fox News, godz. 21) – 3,15 mln widzów.
Numer 2. Tucker Carlson Tonight (Fox News godz. 20) – 3,01 mln.
Numer 3. Rachel Maddow Show (MSNBC, godz. 21:00) – 2,52 mln.
Numer 4. The Five (Fox News – 17:00) – 2,47 mln.
Numer 5. The Ingraham Angle (Fox News godz. 22:00) – 2,45 mln.

Pozostałe show nie przekroczyły dwóch milionów widzów. Dla porównania najbardziej oglądany program CNN – Anderson Cooper 360 z 1,01 miliona widzów pozostaje daleko w tyle za innymi programami Fox News: Special Report with Bret Baier, Outnumbered, poranne pasmo Fox & Friends, The Story, Fox News at Night, America’s Newsroom, Daily Briefing with Dana Perino, Your World with Cavuto oraz Shepard Smith Reporting.
Największa gwiazda Fox News Sean Hannity. Fot. Reuters/Mike Segar
Największe gwiazdy stacji – konserwatywni komentatorzy Sean Hannity, Tucker Carlson oraz Laura Ingraham co wieczór przyciągają o wiele więcej widzów niż lewicowa konkurencja, może z wyjątkiem Rachel Maddow z MSNBC. I to pomimo, że w kwietniu 2018 r. został zwolniony (także ze względu na zarzuty o niestosowne zachowania) rekordzista oglądalności przez kilkanaście lat Bill O’Reilly.


Fox News dominuje także jako źródło informacji w sieci: ma o wiele więcej kliknięć niż CNN, a na Facebooku dwa razy więcej eksponowanych informacji niż CNN.

Dysproporcję pomiędzy Fox News a CNN widać jeszcze bardziej w zestawieniach rocznych. Według danych za cały rok 2018 Fox News oglądało w czasie najlepszej oglądalności przeciętnie 2,5 mln widzów, co stanowi 3-procentowy wzrost w stosunku do 2017 r.

CNN nie przekroczyło nawet miliona (990 tys.) widzów, czyli zanotowało 6-procentowy spadek. Tylko jeden program stacji, „Cuomo Prime Time” (z prezenterem Chrisem Cuomo) wszedł do dziesiątki najlepiej oglądanych programów informacyjnych, zajmując 9. miejsce w szczególnie cenionej przez reklamodawców grupie wiekowej 25-54.

Stacje tożsamościowe górą

Ale nie znaczy to, że Fox News nie czuje presji konkurencji. Na drugim miejscu, przed CNN, znalazła się telewizja MSNBC z przeciętną oglądalnością 1,8 mln widzów. To najlepszy w historii wynik stacji, która stała się medium tożsamościowym Amerykanów o lewicowych poglądach. 12-procentowy wzrost oglądalności w ciągu roku to wyraźny znak, że prezydentura Donalda Trumpa mobilizuje także jego przeciwników. To jakby powtórzenie historii Obamy i FNC, ale o odwrotnym znaku ideologicznym.
... i jego największa konkurentka Rachel Maddow (z lewej) z MSNBC. Fot.Mackenzie Calle/MSNBC/NBCU Photo Bank via Getty Images
Takie dane dobrze wróżą Fox News na przyszłość. Po odejściu Rogera Ailesa spekulowało się co prawda, że synowie Ruperta Murdocha, którzy stopniowo przejmują kontrolę nad medialnym imperium, zaczną zmieniać profil stacji. Typowi przedstawiciele liberalnej, nowojorskiej elity mieliby z Fox News zrobić stację w wersji konserwatywnej-light. Jednak wyniki za ostatni kwartał chyba przekonają ich, że lepiej nic specjalnie nie zmieniać.

Fox Corporation, w której Fox News przynosi zdecydowaną większość przychodów, zanotował w ostatnim kwartale 656 milionów dolarów zysku przed opodatkowaniem. A to oznacza, że robienie stacji telewizyjnej dla „konserwatywnej połowy” Ameryki jest także bardzo dobrym biznesem.

– Jeremi Zaborowski z Chicago

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Państwa, które utraciły władzę
Kto nami rządzi? Facebook i Google. MKOl. i FIFA, VISA i Mastercard. Standard & Poor’s i Moody’s.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Krychowiak na warzywach. Czy można być idolem, nie jedząc mięsa?
Władysław Komar zdobył złoty medal olimpijski w 1972 roku. Wcześniej codziennie na obiad dostawał dwukilogramowy połeć pieczonej polędwicy wołowej.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Jądra motorem ewolucji
W mosznie ukrywa się wiele niedocenianej dotąd mocy. A wszystko za sprawą mutacji.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Żołnierze siłą trzymani w wojsku, czyli „maskirowka”
Rosyjscy wojskowi i politycy ukształtowali się w sowieckiej tradycji oszukiwania wroga.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Czy James zostanie Luną? Jak zmienić 7-latkowi płeć
Jeffrey Younger alarmował, że w „przemianę” jego syna w dziewczynkę zaangażowani są wszyscy, łącznie z instytucjami.