Felietony

Narciarz, taternik, przeciwnik ustroju. Zamordowany w okrutny sposób

„Wyjeżdżał często na Zachód. Był takim człowiekiem, którego chętnie wysyłano na wszelkie międzynarodowe dyskusje, gdzie był wartościowym uczestnikiem. Członek partii, dla którego nie istniało pojęcie walki klasowej” – Andrzej Dobosz wspomina Jana Strzeleckiego w 56. odcinku programu „Z pamięci”.

Mecenas do spraw politycznych

Aresztowany w roku 1984 pod fałszywym zarzutem, był przetrzymywany z więźniami kryminalnymi w ciężkim więzieniu.

zobacz więcej
Jan Strzelecki po maturze w 1937 roku zaczął studiować prawo. Współpracował z lewicowym tygodnikiem „Orka na Ugorze”. W czasie wojny oczywiście znalazł się szybko w konspiracji, brał udział w Powstaniu Warszawskim, po którym dostał Krzyż Walecznych.

Po wojnie studiował socjologię u państwa Marii i Stanisława Ossowskich. Był współpracownikiem „Nowej Kultury” Wiktora Woroszylskiego. Był nawet I sekretarzem Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej w Związku Literatów.

Był oczywiście członkiem, a nawet przez jakiś czas przewodniczącym Klubu Krzywego Koła. Człowiek rozmowy, dialogu, gotów rozmawiać ze wszystkimi – z lewa, z prawa, używać argumentów. Jego dobre wykształcenie logiczne sprawiało, że jako łagodny polemista łatwo uzyskiwał przewagę. Natomiast bywał też oczywiście na „Balu u prezydenta”, czyli imieninach Jana Józefa Lipskiego.

Janek był wysoki, był świetnym narciarzem i taternikiem. Wyjeżdżał często na Zachód. Był takim człowiekiem, którego chętnie wysyłano na wszelkie międzynarodowe dyskusje, gdzie był wartościowym uczestnikiem.

Był to jakby członek partii, dla którego nie istniało pojęcie walki klasowej. Jako socjolog wiedział, że istnieją klasy i istnieją między klasami konflikty, natomiast walka klasowa to nie było pojęcie w jego języku i jego umyśle.

Nawet wyrzucenie Leszka Kołakowskiego z partii nie spowodowało jego odejścia stamtąd. Natomiast w latach 70. zaczął już podpisywać wszelkie możliwe listy, protesty, wreszcie – został usunięty z partii. W czasie stanu wojennego był internowany, ale krótko.

Jan Strzelecki mieszkał też na Żoliborzu, na IV kolonii Warszawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Spotykałem go niemal codziennie, bądź wyjeżdżając z Żoliborza, bądź na korytarzach Pałacu Staszica, gdzie pracował w Instytucie Filozofii i Socjologii Akademii Nauk, bądź wracając na Żoliborz. Odbywaliśmy przy okazji spacery, odprowadzając się nawzajem, rozmawialiśmy o lekturach, wydarzeniach, filmach. Był to człowiek o szalenie intensywnym życiu umysłowym i towarzyskim.

Był oczywistym już przeciwnikiem ustroju, natomiast został zamordowany w roku 1988 w okrutny sposób. Został napadnięty przez dwóch łobuzów, których potem złapano. I to był chyba taki mord rabunkowy, a nie polityczny, chociaż wtedy to odbieraliśmy wszyscy jako morderstwo polityczne.
Andrzej Dobosz w 56. odcinku programu „Z pamięci” o Janie Strzeleckim

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek przedpremierowo można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Zdjęcie główne: Taternik podczas wspinaczki na wschodnią ścianę Kościelca w Tatrach. W dole widać Czarny Staw Gąsienicowy. 1939 r. Fot. NAC/IKC, sygn. 1-S-3381-2
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Nawalny to żaden liberał
Polak, który powiedziałby to co on, byłby uznany za „ruskiego agenta”.
Felietony Najnowsze wydanie
Umiał się wczuć w emocje złodziei. Hojnie go za to obdarowali
Był skłopotany i wtedy panowie powiedzieli: – Prosimy, niech się pan nie przeraża. Te rzeczy są kradzione, ale w Berlinie.
Felietony Najnowsze wydanie
Celebrował trzy czynności: rozmowę, rysowanie i parzenie herbaty
Mieszał gatunki, zieloną i czarną, wyparzał czajniczki. Znał niesłychaną liczbę języków. A pół pokoju poza rysunkami to były książki.
Felietony Najnowsze wydanie
Pytania
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Do wytępienia
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.