Felietony

Pałacyki bywają pokryte sierścią

„Pracownia Marysi wyglądała jak bajkowa rekwizytornia, z pięknymi, porcelanowymi przedmiotami, szkłami z Murano, starymi sztychami, zbieranymi meblami. To coś, co z powodzeniem byłoby antykwariatem, w którym niezależnie od jej obrazów, same przedmioty mogłyby zająć uwagę przez długie godziny” – Andrzej Dobosz opowiada o Marii Anto w 51. odcinku programu „Z pamięci”.

To on doprowadził do powstania Pomnika Poległym i Pomordowanym na Wschodzie

Dla Kasztanki nie istniały rzeczy takie, jak koncert jazzowy. Wyłącznie PRL, wszystkie jego niegodziwości, niesprawiedliwości, zbrodnie wojenne Sowietów.

zobacz więcej
W 1950 roku, gdy zostałem uczniem Liceum im Stefana Batorego i biegłem rano do szkoły, po drodze mijałem liceum sztuk plastycznych i jego, głównie, uczennice. I dwie z tych uczennic zwróciły moją uwagę. Wkrótce okazało się, że Marysia Czarnecka jest siostrą jednego z moich szkolnych kolegów z Batorego. Zaproszony przez tego kolegę, zacząłem bywać w domu państwa Czarneckich.

Po 1956 roku inżynier Tadeusz Czarnecki zbudował na Żoliborzu, na tyłach placu Wilsona, willę i się przeniósł z rodziną. I tam znów zacząłem bywać u Marii, tym razem już nie Czarneckiej, lecz Antoszkiewicz. I tu już zacząłem oglądać bajkowe obrazy Marysi. Wiele wolnych chwil spędzałem w salonie, zarazem pracowni Marysi, opowiadając jej wiele rzeczy, przynosząc książki i patrząc, jak ona słuchając, maluje.

Bardzo byłem i do końca jestem urzeczony jej baśniowym malarstwem. Pałacykami, które bywają pokryte sierścią, kotami niezmiernej wielkości, ptakami, serią jednorożców. Bardzo wiele tych baśniowych obrazów chciałbym mieć, nie wiem gdzie bym je pomieścił. Zamek Krzyżtopór szczególnie wydaje mi się dziełem, o którym wciąż marzę.

Ona malowała niesłychanie wiele, zarówno w domu, jak i na plenerach. Corocznie jeździła na plenery, bywała w Puszczy Białowieskiej i oglądała przyrodę. Potem zimą wracała pamięcią do rzeczy widzianych latem. Przekształcając rzeczywiste ptaki, w ptaki cokolwiek nierealne.

Jej niezwykłość została rozpoznana. Z jednej strony był to wybitny historyk sztuki Michał Walicki, potem Włoch Dino Buzzati, pisarz. Była wystawiana i w Mediolanie, i w Sztokholmie, i w São Paulo.

Pracownia Marysi wyglądała jak bajkowa rekwizytornia, z pięknymi, porcelanowymi przedmiotami, szkłami z Murano, starymi sztychami, zbieranymi meblami. To coś, co z powodzeniem byłoby antykwariatem, w którym niezależnie od jej obrazów, same przedmioty mogłyby zająć uwagę przez długie godziny.

Też z wielką radością oglądaliśmy oryginały. Parę lat temu była wielka wystawa w Zachęcie Marysi, która niestety bardzo wcześnie, w wieku 71 lat, umarła.
Andrzej Dobosz w 51. odcinku programu „Z pamięci” o Marii Anto

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek przedpremierowo można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Zdjęcie główne: Baśniowe malarstwo Marii Anto. Fot. printscreen programu „Z pamięci”, odcinek 51
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Na straganie w dzień targowy takie słyszy się rozmowy...
Czy byli tu kiedyś specjaliści od eye trackingu i czy potem modyfikowali swoje algorytmy displeyowania itemów na shelfach?
Felietony Najnowsze wydanie
Kościół dał Europie wolność sumienia
Środki przymusu – państwowego czy niepaństwowego – nie zastąpią modlitwy, postu, jałmużny i sakramentów.
Felietony Najnowsze wydanie
Potężny chłop po misce jajecznicy wypijał pół litra wódki
I to nie robiło na Rosjaninie wrażenia. Dopiero przy następnej butelce zaczynał się ruszać niepewnie.
Felietony Najnowsze wydanie
W moje urodziny, 31 sierpnia 1939 ojciec został zmobilizowany
W czasie wojny ustawiałem ołowianych żołnierzy jakby w paradzie przed fotografią jego w mundurze z podchorążówki.
Felietony Najnowsze wydanie
Autobus
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.