Felietony

Fotografował wschodnią Europę, dając świadectwo ruin imperium

Uprawiał tylko fotografię czarno-białą. Był człowiekiem wielkich kontrastów. On sam w rozmowach był człowiekiem wesołym, żartobliwym. Trudno było przypuścić, że jest autorem własnych zdjęć. Andrzej Dobosz w 46. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Bogdana Konopkę.

Ziemianka z miasta, która miała wiedzę przepastną

Wiedziała wszystko, dzień po dniu: gdzie poeta był, co jadł, co pił, co czytał, co napisał, kogo spotkał, co o nim mówiono, od kogo dostał listy…

zobacz więcej
Wkrótce po 1989 roku Instytut Polski w Paryżu na ulicy Jean Goujon był miejscem intrygujących spotkań i imprez, prelekcji filmowych. Była tam duża sala wystawowa, w której odbyła się wystawa Jana Lebensteina, a w 2000 roku – wystawa Bogdana Konopki „Szary Paryż”.

Wystawa „Szary Paryż” tak mnie zachwyciła, że zacząłem się tam pojawiać przez jakiś czas niemal codziennie i przy tej okazji spotkałem autora. Powiedziałem mu o moim i żony zachwycie jego pracami. Wspopmniałem o miejscach podobnych do tych, które on fotografuje. Okazało się, że zna on je równie dobrze, jak ja.

Nabraliśmy ochoty do wspólnych spacerów. Oczywiście wyłączając takie miejsca turystyczne. Ja, po przyjeździe do Paryża, pierwszego dnia tylko odwiedziłem Pola Elizejskie i już nigdy tam nie wracałem. Konopka podobnie. Oczywiście bywał w muzeach, tam jest też w 4. dzielnicy bardzo dobre muzeum fotograficzne.

No i zaczęliśmy się spotykać i rozmawialiśmy niemal o wszystkim, nie tylko o fotografii. On za „Szary Paryż” dostał taką nagrodę, będącą stypendium na odbycie podróży i wykonanie jakiegoś projektu. I odwiedził parę krajów wschodnioeuropejskich, fotografując, poczynając od Czech, Polski, Węgier, przez Rumunię i Bułgarię. Jego kolejny album nosił tytuł „Reconnaissances” (rozpoznanie), ale był po prostu świadectwem ruin imperium.

Bogdan Konopka uprawiał tylko fotografię czarno-białą. Był człowiekiem wielkich kontrastów. On sam w rozmowach był człowiekiem wesołym, żartobliwym. Trudno było przypuścić, że jest autorem własnych zdjęć.

Spacerowałem z nim wiele po Paryżu, szedł wolno, rozglądał się, zwracał uwagę na detale, natomiast nigdy w czasie takich spacerów nie wykonywał zdjęć. On zapamiętywał sobie miejsca i jakby komponował przyszły obraz w głowie.
„Z pamięci”, odcinek 46. Andrzej Dobosz o Bogdanie Konopce

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek przedpremierowo można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Zdjęcie główne: Wystawa fotografii Bogdana Konopki (na zdjęciu) „Infeffabilis” w Muzeum Okręgowym im. Leona Wyczółkowskigo w Bydgoszczy w 2017 roku. Zmarły 19 maja 2019 roku autor używał kamer wielkoformatowych, wykonując odbitki czarno-białe w technice stykowej. Fot. PAP/Tytus Żmijewski
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Olga Tokarczuk zakładniczką polityki? Gratulacje od...
Autorka „Biegunów” wpisuje się w kanoniczny nurt kultury polskiej, którego źródła sięgają romantyzmu. Bliższe jej są „czucie i wiara” niż „mędrca szkiełko i oko”.
Felietony Najnowsze wydanie
Boks
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Zwycięzcy
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Zaśpiewała z Wojciechem Waglewskim, studiuje psychoseksuologię
Łukasz Orbitowski: Życie to pasmo cierpień, przy których nieudany koncert ma rangę pieszczoty
Felietony Poprzednie wydanie
Historia, wedle żydowskiej narracji, jest jak western. Są dobrzy...
Norman Davies został zakrzyczany, kiedy zaoponował przeciw tezie o tym, że Polacy biernie patrzyli na Holokaust. Czy lobby żydowskie zablokowało jego karierę naukową w USA?