Cywilizacja

Milion Turków rusza do Europy z prośbą o azyl...

Turcja wiąże się z Rosją i Chinami. USA nakładają sankcje i zrywają współpracę wojskową. Państwo Erdoğana zostaje usunięte z NATO. Rozpoczyna się długotrwała wojna, skutkiem której jest podział kraju, ustanowienie stref wpływów rosyjskiej i amerykańskiej. Political fiction Witolda Repetowicza.

Wszystko zaczęło się od zbliżenia turecko-rosyjskiego w drugiej dekadzie trzydziestoletnich rządów Recepa Tayyipa Erdoğana. Punkt kulminacyjny miał miejsce w 2019 r., gdy Turcja zignorowała ostrzeżenia USA i zakupiła rosyjski system obrony przeciwlotniczej S-400. Amerykanie stracili cierpliwość i nałożyli na Turcję sankcje.

Najpierw całkowicie wyłączyli ją z programu samolotów F-35, a gdy Turcja w grudniu 2019 r. podpisała z Chinami list intencyjny w sprawie zakupu samolotów J-31 ówczesny prezydent Donald Trump oświadczył, że nie traktuje już Turcji jako sojusznika.

Wybuch w Ankarze

Ewakuacja bazy Incirlik zaczęła się nieco wcześniej bo już w listopadzie 2019 r. i potrwała do października 2020 r. Najpierw przeniesiono arsenał nuklearny do Grecji, potem resztę żołnierzy i sprzętu przerzucono częściowo do Polski, a częściowo do nowej amerykańskiej bazy Rmeilan w północnej Syrii, którą od września 2019 r. intensywnie rozbudowywano.
Na przełomie maja i czerwca 2019 w Rosji przeszkolono tureckich operatorów systemu S-400 (na zdjęciu). Pierwsze zestawy antyrakietowe maja trafić do Turcji już w lipcu. USA zapowiedziały uruchomienie bezprecedensowych sankcji. Fot. REUTERS/Vitaly Nevar
W grudniu 2018 r. Donald Trump zapowiedział wprawdzie wycofanie sił USA z północnej Syrii, ale ostatecznie zostało tam kilkuset żołnierzy co amerykański prezydent wyjaśnił rosnącym zagrożeniem ze strony Iranu. Potem doszli żołnierze amerykańscy stacjonujący już w regionie, więc Trump znów wyjaśnił, że żadnych nowych sił nie angażuje.

Turcja w odpowiedzi na to zwiększyła zakupy ropy z Iranu mimo amerykańskich sankcji nałożonych na ten kraj. W kwietniu 2020 r. Erdoğan odwiedził Chiny gdzie zapowiedział ścisłą współpracę Ankary z Pekinem co obserwatorzy uznali za kolejne rzucenie wyzwania Ameryce w związku z toczącą się amerykańsko-chińską wojną handlową oraz coraz częstszymi incydentami zbrojnymi na Morzu Południowochińskim.

Dwa tygodnie później Ankarą wstrząsnął gigantyczny wybuch, w którym zginęło 178 osób. Do ataku przyznała się nieznana dotąd Armia Wschodniego Turkiestanu, która oskarżyła Erdoğana o zdradę Ujgurów.

Fala pogromów

Sankcje amerykańskie nakładane na Turcję doprowadziły do gwałtownego spadku wartości i tak już słabej liry. Na koniec roku 2019 za 1 dolara płacono już w Turcji 7,6 liry, a w 2020 turecka waluta zaczęła pikować w dół i za dolara płacono już 15 lir. Z Turcji masowo zaczęli wycofywać się inwestorzy, wzrosło też bezrobocie, a fala zamachów terrorystycznych oraz aresztowań turystów oskarżanych o obrazę Turcji lub jej prezydenta spowodowała załamanie się turystyki.

Gospodarczy krach doprowadził do fali gwałtownych demonstracji oraz strajków, które zostały jednak krwawo stłumione przez wojsko. Erdoğan stwierdził, że ci którzy się przyczyniają do trudnej sytuacji Turcji organizując niepokoje są zdrajcami idącymi na pasku USA i Europy. „Nie będzie litości dla greckich i armeńskich agentów podszywających się pod Turków. Niech naród wymierzy im sprawiedliwość” - powiedział na wielkim wiecu na Placu Taksim w Stambule zorganizowanym w związku z kończącym ramadan w 2020 r. świętem Eid al-Fitr.

Odpowiedzią na wezwanie tureckiego przywódcy była fala pogromów, która przetoczyła się przez Turcję, a w której zginęło według rożnych szacunków od 5 do 35 tys. Kurdów, opozycjonistów, osób oskarżonych o sympatie gulenistowskie, a także ludzi podejrzewanych o greckie lub ormiańskie pochodzenie.

Odwrócił sojusze, spacyfikował wojsko, zburzył fundamenty republiki. Niebezpieczny jubileusz

Dobrze się czuje w roli nowoczesnego sułtana. Ale może bardziej jeszcze odpowiadałby mu tytuł kalifa – zwierzchnika religijnego świata islamu?

zobacz więcej
Prawie milion obywateli tureckich w ciągu jednego miesiąca przedostał się do Europy prosząc o azyl. Zszokowana Europa również nałożyła wówczas sankcje na Turcję co jeszcze bardziej pogrążyło turecką gospodarkę. Turcja została również zawieszona w prawach członka Rady Europy.

Niemcy ostatecznie ulegli

Szczyt NATO jesienią 2020 r. miał bardzo burzliwy przebieg. USA sformułowały ultimatum w stosunku do Turcji żądając zaprzestania jakiejkolwiek współpracy z Rosją, Iranem oraz Chinami, przestrzegania nałożonych na Iran sankcji, przeprowadzenia międzynarodowego śledztwa w sprawie pogromów, wypuszczenia więźniów politycznych, wycofania się z kurdyjskiego regionu Afrin w Syrii, zaprzestania wspierania dżihadystów z Al Kaidy oraz Państwa Islamskiego oraz zaprzestania jakichkolwiek prowokacji w stosunku do wspieranych przez USA oddziałów syryjskich Kurdów.

W odpowiedzi Turcja wystosowała własne ultimatum żądając wycofania się USA z północnej Syrii i przekazania tych terenów pod kontrolę Turcji, a także wydania przebywającego w USA Fetullaha Gulena, oskarżanego o zlecenie przeprowadzenia przewrotu w 2016 r.

W październiku 2020 r., na tydzień przed amerykańskimi wyborami, Turcja usiłowała wkroczyć na kontrolowane przez Kurdów tereny północnej Syrii ale została powstrzymana przy udziale sił USA. W pierwszych walkach amerykańsko-tureckich zginęło 10 żołnierzy amerykańskich oraz 157 tureckich.

Trump, który wkrótce potem zdobył reelekcję, oświadczył, że ta agresja nie pozostanie bez odpowiedzi. Kilka dni później Amerykanie wyparli Turków ze złóż gazu w rejonie Cypru. USA wezwało też wszystkich sojuszników w NATO do solidarnego wypowiedzenia Traktatu Północnoatlantyckiego w stosunku do Turcji.

Przeciwko takiemu rozwiązaniu oponowali Niemcy, ale ostatecznie ulegli gdy USA zapowiedziały, że w przeciwnym razie zorganizują nowe NATO z udziałem tych dotychczasowych członków Sojuszu, którzy jednoznacznie opowiedzą się po stronie USA w sporze z Turcją.

Atak imigrantów

Turcja przestała być członkiem NATO w marcu 2021 r. Dwa miesiące później New York Times ujawnił, że już od grudnia 2019 r. CIA zaczęła potajemne negocjacje z Partią Pracujących Kurdystanu, czyli kurdyjską partyzantką od 40 lat walczącą przeciwko Turcji. W lipcu 2021 r. USA skreśliły PKK z listy organizacji terrorystycznych, a 3 miesiące później to samo zrobiła Unia Europejska.
Kurdyjcy żołnierze, którzy - wspierani przez amerykańskie lotnictwo - przejęli miasto Tall Abjad na pograniczu turecko-syryjskim od dżihadystów w czerwcu 2015 roku. Fot. REUTERS/Rodi Said
Turcja odpowiedziała atakiem migrantów. W ciągu kolejnych 3 miesięcy granicę usiłowało przekroczyć 1,5 mln Syryjczyków, Afgańczyków, Banglijczyków itp. Wzmocnienie straży granicznej oraz zablokowanie szlaków w głąb Europy doprowadziły jednak do porażki tego planu.

W październiku 2021 r. USA zaczęło dostarczać PKK broń i sprzęt wojskowy, w tym rakiety ziemia – powietrze. Na terenie Kurdystanu tureckiego wybuchło powstanie, a partyzanci do czerwca 2022 r. opanowali 8 południowo-wschodnich prowincji Turcji, w tym dwa główne miasta: Diyarbakir oraz Van.

Na wniosek Rosji zwołano posiedzenie Rady Bezpieczeństwa, na którym przedstawiciel Kremla próbował przeforsować rezolucję potępiającą PKK i wspierającą przywrócenie integralności terytorialnej Turcji „wszelkimi metodami”. USA zawetowały jednak tę rezolucję i ostrzegły państwa trzecie, w szczególności Rosję, Iran oraz Chiny, przed mieszaniem się w sprawę konfliktu turecko-kurdyjskiego.

Po intensywnych nalotach armii tureckiej na opanowane przez rebeliantów tereny, USA ogłosiły „strefę zakazu lotów” nad północną Syrią i południowo-wschodnią Turcją.

Azyl w Moskwie

Wojna w południowo-wschodniej Turcji trwała 6 lat, do 2027 r. Równocześnie NATO wyparło Turków z Cypru. Doszło do zjednoczenia wyspy i niezakłóconej eksploatacji złóż cypryjskiego gazu. Flota NATO zablokowała też całkowicie port w Stambule, stosując blokadę na Morzu Egejskim. Decydujące znaczenie miało zdobycie prowincji Igdir przez siły kurdyjskie i armeńskie, co spowodowało odcięcie Turcji od Iranu i Iraku, a co za tym idzie poważny kryzys paliwowy. Turcja całkowicie straciła też swoja rolę tranzytową, co negatywnie wpłynęło również na sytuację Iranu oraz Chin. USA zwiększyły natomiast sprzedaż swojego LNG.

Rozejm został uzgodniony w listopadzie 2027 r. na szczycie w Warszawie między USA, Rosją i Chinami. Syria oraz Turcja zostały podzielone na strefy wpływów USA oraz Rosji. Ustalono również zasady tranzytu, a także nowych zasad zbiorowego bezpieczeństwa w regionie, wreszcie nowe reguły międzynarodowego handlu.

Erdoğan oraz Asad mieli złożyć rezygnację oraz wyjechać do Moskwy, gdzie mieli uzyskać azyl. Z więzienia w Imrali Turcja miała zwolnić natomiast Abdullaha Öcalana, lidera PKK. Te ostatnie ustalenia nie doszły jednak do skutku. Öcalan niespodziewanie zmarł, a Erdoğan nie zgodził się ustąpić. USA oraz Unia Europejska utrzymały zatem sankcje nałożone na Turcję, a na terenach opanowanych przez SDF w Syrii oraz PKK w Turcji proklamowano powstanie Republiki Kurdystanu ze stolicą w Diyarbakir.

Państwo Islamskie przeprowadza się do Europy

Na ulicach miast Starego Kontynentu pojawią się tysiące doświadczonych dżihadystów i dziesiątki tysięcy ich dzieci, także wychowanych na dżihadystów.

zobacz więcej
Iran i Irak wystosowały noty protestacyjne ale Republika Kurdystanu zadeklarowała brak roszczeń terytorialnych wobec sąsiadów. W 2029 r. podpisała traktat o współpracy z Irakiem, a w 2032 r. z Iranem, który po śmierci Najwyższego Przywódcy Alego Chameneia nawiązal stosunki dyplomatyczne z USA. W 2033 r. Kurdystan podpisał natomiast traktat graniczny z Armenią i oba te kraje zostały przyjęte do NATO.

Na przemoc odpowiemy przemocą

Turcja w nowych granicach pozostała krajem niestabilnym ze względu na aktywność terrorystów ujgurskich, a także dawnych sojuszników tego państwa – dżihadystów, którzy czuli się oszukani.

W 2034 r. sędziwy przywódca Turcji Recep Tayyip Erdoğan zginął w zamachu zorganizowanym przez Armię Wschodniego Turkiestanu. Rok później władze zgodziły się na zorganizowanie wolnych wyborów, które wygrała opowiadająca się za normalizacją stosunków z NATO i UE opozycja.

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


Nowy prezydent Turcji przeforsował w parlamencie uchwałę w tej sprawie. Sojusz nacjonalistów i islamistów zapowiedział jednak, że nie zaakceptuje tej decyzji. Zarzucił prezydentowi zdradę polegającą na konszachtach z odwiecznym wrogiem Turcji tj. „krzyżowcami”. „USA i NATO doprowadziły do rozpadu naszego kraju, wsparły kurdyjskich terrorystów, żaden Turek nie powinien nigdy o tym zapomnieć. Karą za zdradę może być tylko śmierć” - oświadczyła radykalna organizacja Szare Wilki, powiązana z frakcją nacjonalistów i islamistów w tureckim parlamencie.

W odpowiedzi na to rząd zapowiedział delegalizację Szarych Wilków. A minister spraw wewnętrznych ostrzegł opozycję: „Nie dopuścimy do pogłębienia anarchii w naszym kraju. Na przemoc odpowiemy przemocą...”

- Witold Repetowicz
Zdjęcie główne: Fot. Flaga turecka w Stambule. Julian Finney/Getty Images
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
„In vitro” dla par lesbijskich. Liberalizm uderza w rodzinę
Politycy z partii z Emmanuela Macrona mówią wprost: „Nie ma czegoś takiego, jak prawo dziecka do ojca”.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Misterna gra Putina z Łukaszenką. Czy Rosja połknie Białoruś?
Moskwa chce wywołać w Mińsku wybuch niezadowolenia społecznego, trochę na wzór ukraińskiego Majdanu. W jakim celu?
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Tu wcześniej wojny nie było. Teraz łopaty prędko latają w...
– To jest dla mnie Trump, zwierzę! – krzyczał Dilo, odcinając najpierw jedno, a potem drugie ucho martwego zwierzęcia. Reportaż Witolda Repetowicza z kurdyjskiej Rożawy w północno-wschodniej Syrii.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
To nie jest taka prosta gra… Sędzia przestaje być „powietrzem”
Cóż to za dziwny sport? Po golu zmiana stron boiska, rzut karny z dowolnego punktu położonego 11 metrów od linii bramkowej, a bramki nie mają poprzeczek.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
„Pełzająca germanizacja” Kaliningradu
Biznes poważnie cierpi na kremlowskiej polityce wobec obwodu: militaryzacji („lotniskowiec Kaliningrad”) zamiast komercjalizacji („bałtycki Hongkong”). Ta druga droga jest dziś uważana za herezję.