Historia

Ród wygasł, ale nazwisko zostało „reaktywowane”. Krotoszynianin jednak dostał Nobla

Wprawdzie Wojciech Krotoski nie otrzymał nagrody, ale przyznano ją Brytyjczykowi Haroldowi Kroto, którego prawdziwe nazwisko to Krotoschiner. Jego ojciec pochodził z Bojanowa położonego nieopodal Krotoszyna, skąd wywodzi się rodzina Krotoskich.

Nominowany do Nobla Polak, którego nikt nie zna

Jego odkrycia są wykładane na każdym uniwersytecie medycznym na Ziemi. A nikt przy tej okazji nie wymienia jego nazwiska.

zobacz więcej
Po publikacji w Tygodniku TVP historii Wojciecha „Ala” Krotoskiego, zapomnianego polskiego kandydata do nagrody Nobla w dziedzinie medycyny, Adam A. Pszczółkowski, postanowił przeprowadzić genealogiczne śledztwo. Oto jego efekty.

Spokojne, czyste i zadbane, choć przemysłowe miasto Krotoszyn jest obecnie siedzibą gminy i powiatu w województwie wielkopolskim. Szczyci się szeregiem zabytków różnych stylów i epok – w tym pałacem Gałeckich, ratuszem i 5 kościołami. Ma dziś około 30 tysięcy mieszkańców.

Krotoszyn najpierw wieś, a od 1415 r. miasto na prawie magdeburskim, dało nazwisko swym średniowiecznym właścicielom Krotoskim herbu Leszczyc. Ten senatorski ród wygasł w 1636 r. na Urszuli Krotoskiej, córce Andrzeja, kasztelana kaliskiego, a żonie Mikołaja Sieniawskiego, podczaszego koronnego.

Silne związki z miastem

Wymarłe nazwisko zostało jednakże „reaktywowane” w 1887 r., zaś historia jego przywrócenia jest następująca.

11 sierpnia 1860 r. w Zbąszyniu, w ówczesnej Prowincji Poznańskiej w Prusach, przyszedł na świat Kazimierz Michał Szkaradek, syn Stanisława, wiejskiego nauczyciela i Bronisławy z Jordanów. Dzieciństwo spędził w Radlinie i w Mieszkowie koło Jarocina, zaś szkołę średnią ukończył w Krotoszynie.

W 1881 r. opuścił Prusy i podjął studia z dziedziny historii, geografii i germanistyki na uczelniach w Krakowie, Lipsku oraz Monachium. W 1887 r. uzyskał stopień doktora na Uniwersytecie Jagiellońskim. Rok później powrócił do Krotoszyna by zawrzeć małżeństwo z tamtejszą mieszczanką Teklą Michaliną Sobkowską, córką Jana i Tekli z Nowaczkiewiczów. Tuż przed ślubem zmienił nazwisko na Krotoski, podkreślając w ten sposób swoje silne związki emocjonalne z tymże miastem.
Bojanowo i Krotoszyn na niemieckiej mapie Prowincji Poznańskiej z 1905 roku. Fot. Wikimedia
Bratem Tekli, a szwagrem Kazimierza, był ksiądz Ludwik Kajetan Sobkowski (ur. 1862, zm. 1940), doktor teologii na Uniwersytecie w Wurzburgu, członek Wydziału Teologicznego Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Nauk, proboszcz parafii Stary Gostyń.

Odważny i bojowy Kazimierz Michał

Kazimierz Michał Krotoski swe życie zawodowe przepracował jako nauczyciel w gimnazjach na terenie Galicji, a po 1919 r. w Poznaniu. Dodatkowo zajmował się historią polskiego średniowiecza, bieżącą polityką, stosunkami społecznymi, ekonomicznymi i religijnymi, pozostawiając po sobie obfitą spuściznę piśmienniczą. Szczególnym obiektem jego zainteresowań były programy nauczania w szkołach średnich oraz tworzenie nowatorskich podręczników historii. W 1921 r. analizował wpływ Konstytucji 3 Maja na konstytucję marcową. Zaś w latach 30-tych opublikował tom pierwszy „Dziejów miasta Krotoszyna” oraz „Publiczną spowiedź” będącą krytyką „Mein Kampf” Adolfa Hitlera.

Zmarł w Poznaniu 15 lutego 1937 r., zaś w nekrologu zamieszczonym w „Krotoszyńskim Orędowniku Powiatowym” podkreślono jego odwagę cywilną i postawę bojową. Postawa ta była obecna zwłaszcza w jego polemicznych publikacjach. Został pochowany w grobie rodzinnym na cmentarzu w Starym Gostyniu w Wielkopolsce. Pozostawił po sobie 4 córki – Marię, Stanisławę, Teklę i Anielę oraz 3 synów – Jana, Kazimierza i Ludwika. Wszyscy trzej synowie wymagają oddzielnego wspomnienia.

Jan od serca i płuc

Jan (ur. 1895 w Starym Gostyniu, zm. 1969 w Poznaniu), najstarszy syn Kazimierza, studiował medycynę w Krakowie i w Poznaniu. W latach 30-tych pracował jako kierownik Zakładu Chirurgii Operacyjnej i Doświadczalnej Uniwersytetu Poznańskiego. W wojnie obronnej 1939 r. i w Powstaniu Warszawskim swe umiejętności realizował jako chirurg polowy.

Pułaski w służbie gender

Tylko u nas rozmowa z badaczką, która ogłosiła interseksualne sensacje na temat generała.

zobacz więcej
Po wojnie kontynuował swe pracę naukowe jako profesor wpierw Uniwersytetu Poznańskiego, a następnie wydzielonej zeń Akademii Medycznej w Poznaniu. Pozostawił po sobie szereg prac naukowych w językach polskim i niemieckim. Zajmował się m.in. zagadnieniem sztucznych serca i płuc.

Ze związku małżeńskiego z Marią Wilhelmi pozostawił dwie córki – Teresę (ur. 1927, zm. 2006) i Barbarę Annę (ur. 1929, zm. 1980), lekarza-pediatrę w Gdyni, zamężną Żynda.

Teresa, starsza córka Jana, całe swe życie zawodowe poświęciła pracy naukowej na Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, gdzie zajmowała się botaniką , w szczególności badaniami nad fitosocjologią zespołów leśnych. W 1991 r. uzyskała tytuł profesora.

Prawnik Kazimierz, Jerzy rajdowiec

Kazimierz (ur. 1899 w Krakowie, zm.1966 w Poznaniu), drugi syn Kazimierza, wybrał ścieżkę kariery prawnika. W 1930 r. założył własną kancelarię adwokacką na Placu Wolności w Poznaniu. Praktykował aż do swej śmierci. Jego następcą został syn także Kazimierz (ur.1930, zm. 1979), który za czasów PRL-u uchodził za najwybitniejszego znawcę w zakresie wypadków samochodowych i prawa odszkodowań.

Obecnie kancelarię M. Krotoski Adwokaci i Radcy Prawni prowadzi trzecie (Jerzy) i czwarte (Maciej) pokolenie tej prawniczej gałęzi rodu. Jerzy Krotoski dodatkowo zasłynął jako rajdowiec zdobywając 6 tytułów mistrza i vice mistrza Polski w wyścigach samochodowych w latach 1971-1985.

Ludwik, ojciec niedoszłego noblisty

W końcu Ludwik Krotoski (ur. 1905 w Nowym Targu, zm. 1989), trzeci z synów Kazimierza, dyplomata zatrudniony przed wybuchem II wojny światowej w polskim konsulacie w Rydze. Pozostawił po sobie prace poświęcone Kanałowi Panamskiemu, a także procesom nacjonalizacji gospodarki na Łotwie. Był współautorem, wraz z wujem księdzem Sobkowskim, monografii Starego Gostynia. A także ojcem kandydata do nagrody Nobla – Wojciecha „Ala” Krotoskiego (ur.1937, zm. 2016).
Wojciech "Al" Krotoski był nominowany do nagrody Nobla. Zdjęcie z archiwum Ewy Waliszewskiej
50 kilometrów

Co prawda w 1989 r. Wojciech Krotoski nie otrzymał nagrody Nobla w dziedzinie fizjologii lub medycyny, jednakże w 1996 r. została ona przyznana w dziedzinie chemii brytyjskiemu naukowcowi o podobnym nazwisku – mianowicie Haroldowi Kroto (ur.1939, zm. 2016) za odkrycie fulerenów (wspólnie z Robertem Curl’em i Richardem Smalley’em).

Z biogramu tegoż noblisty wynika, iż jego prawdziwe nazwisko brzmi Krotoschiner, zaś jego ojciec Heinz był Żydem pochodzącym z wielkopolskiego Bojanowa (50 kilometrów na zachód od Krotoszyna). A zatem Krotoszyn może się dziś szczycić, że pomimo niepowodzenia Wojciecha Krotoskiego, ma jednak „swego” noblistę, którego nazwisko powstało od nazwy miasta.

– Adam A. Pszczółkowski

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


Autor jest genealogiem i heraldykiem specjalizującym się w badaniach nad szlachtą północnego Mazowsza.
Biesiada z Bractwem Kurkowym
Zdjęcie główne: Spotkanie w Londynie w grudniu 2015 roku przed ogłoszeniem laureata nagrody naukowej Stephena Hawkinga "Starmus". Na zdjęciu od lewej chemik i laureat Nobla Harold Kroto (Krotoschiner), kosmonauta Aleksy Leonow, zoolog Richard Dawkins, astronom i były gitarzysta zespołu Queen Brian May, fizyk Stephen Hawking i astrofizyk Garik Israelian. Fot. Dan Kitwood/Getty Images
Zobacz więcej
Historia Najnowsze wydanie
Czarnobylskie kłamstwo. Jak KGB preparowało informacje
Sowieckie służby specjalne nie tylko utajniły prawdę o skażeniu. Skutecznie podsuwały też zachodnim dziennikarzom fałszywe dane podmieniając próbki gleby i podstawiając swoich agentów jako zwykłych obywatelki.
Historia Najnowsze wydanie
Laskowikowi nie dali rady. Cenzorzy w Opolu
Agnieszka Osiecka musiała w swoim tekście podwyższyć kwotę zarobków polskiego obywatela. Maryla Rodowicz śpiewając „Był sobie król” rzekomo drwiła z Breżniewa, a „Wielką wodą” – z klęski żywiołowej.
Historia Najnowsze wydanie
Przystojny, uwodzicielski, wykształcony, skuteczny. Jak...
Kobiety traciły dla niego głowy, dwie całkiem dosłownie, by wreszcie go zdradzić i podobno zhańbić.
Historia Najnowsze wydanie
Żałosne indywiduum czy człowiek honoru i bohater?
Nastroje wrogości, podburzanej przez jego przeciwników, groziły linczem Skrzyneckiemu i jego żonie Amelii. Dwie twarze generała.
Historia Poprzednie wydanie
Szykowali chemiczny atak na Polskę
Wycinali marynarzom w kombinezonach otwory, sprawdzając, jak skóra będzie reagować na zabójcze substancje. Broń testowano w mieście, które dziś słynie z wynalezienia morderczej trucizny: nowiczoka.