Felietony

Porównywał pogrzeby Bieruta i Kutschery, przy którego trumnie stał Hitler z wyciągniętą ręką

Żeby uniknąć nagabywań o podpisanie volkslisty, zmienił nazwisko. Uczestniczył w tajnym nauczaniu, a doskonałą znajomość niemieckiego wykorzystał w działalności patriotyczno-handlowej. Wielbiciel Stanisława Wyspiańskiego, po wojnie zajął się sarmackim barokiem i manieryzmem. Andrzej Dobosz w 35. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Jana Dürra-Durskiego.

Tu malował Wojciech Kossak, a Marlena Dietrich odmówiła autografu dla radia NRD

Hotel Bristol zbudowała spółka Ignacego Paderewskiego. Przetrwał dwie wojny. Kiedy Gomułka zakazał importu kawy, na filiżankę czarnej zaglądali tam Joe Alex, Gustaw Holoubek czy Roman Polański.

zobacz więcej
Jan Dürr urodził się w roku 1902 pod Krakowem, w rodzinie spolonizowanego urzędnika austriackiego. W 1925 roku skończył polonistykę na Uniwersytecie Jagiellońskim. Od wczesnej młodości był zafascynowany Stanisławem Wyspiańskim, zbierał jego listy i rysunki. W 1928 roku obronił doktorat na temat Wyspiańskiego u prof. Ignacego Chrzanowskiego.

W 1939 roku, żeby uniknąć nagabywań o podpisanie volkslisty, zmienił nazwisko z Dürr na Durski. Przedtem został nauczycielem gimnazjalnym, najpierw na prowincji, a od 1932 roku już w Warszawie, w Liceum im. Księcia Józefa Poniatowskiego na Żoliborzu.

Podczas wojny uczestniczył w tajnym nauczaniu na poziomie licealnym. Natomiast doskonałą znajomość niemieckiego wykorzystał w działalności patriotyczno-handlowej. Dowiedział się, że Niemcy z jakichś powodów potrzebują torfu i zaczął dostarczać im torf. Tyle że, gdy sam kupował tonę torfu, moczył ją i odsprzedawał jako osiem ton.

Po wojnie zajął się głównie dramaturgią okresu sarmatyzm i teatrem. I stał się zupełnie przyzwoitym profesorem. Zajmując się sarmackim barokiem i manieryzmem, wydał monografię Daniela Naborowskiego i Wacława Potockiego oraz przygotował bardzo starannie dwutomowe wybory tych autorów.

Mieszkał na Żoliborzu w przedwojennym domu mieszkalnym ZUS-u, na rogu Felińskiego i Krasińskiego, na wysokim piętrze z balkonem. Przyjaźniłem się z jego synem, moim kolegą uniwersyteckim. I zawsze u nich oglądałem wielkie kondukty żałobne: Bolesława Bieruta, Aleksandra Zawadzkiego. Profesor, stojąc na balkonie komentował wielki pogrzeb jako zjawisko parateatralne.

Tyle że – jak zauważył – pogrzeby PRL-owskie pod względem formalnym bardzo ustępowały pogrzebowi Franza Kutschery, generała SS zastrzelonego przez AK. Na ten pogrzeb przyleciał z Berlina Adolf Hitler. Trumna Kutschery jechała w ogromnym, otwartym mercedesie, obok niej stał cały czas Hitler z wyciągniętą ręką, otoczony przez kilkadziesiąt motocykli SS, trójosobowych, z karabinami maszynowymi. Wszystkie okna na trasie pochodu musiały być zamknięte. Natomiast na każdym dachu byli strzelcy wyborowi z karabinami maszynowymi.
„Z pamięci”, odcinek 35. Andrzej Dobosz o Janie Dürr-Durskim

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek przedpremierowo można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Zdjęcie główne: Adolf Hitler wśród żołnierzy podczas walk o Warszawę, wrzesień 1939 r. Fot. NAC/Rutkowski, Wydawnictwo Prasowe Kraków-Warszawa, sygnatura: 2-10
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Hodowanie posłusznych Europejczyków. Co na to Witkacy?
Propaganda mainstreamowych mediów jest jak pastylki chińskich najeźdźców.
Felietony Najnowsze wydanie
Uważał Marksa za wybitnego myśliciela, polemizował z PZPR
A ponieważ marksiści traktują teksty Marksa jak religijne, i on, i żona zostali odsunięci od nauczania.
Felietony Najnowsze wydanie
Więcej Prometeuszy!
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Zapadł na tajemniczą chorobę. Nie rozpoznali jej nawet we Francji
Dowieziony na uniwersytet, niemal leżąc w fotelu, przerywając zdania wygłosił swój ostatni wykład. Wskazał, jakie powinni zrobić badania.
Felietony Najnowsze wydanie
Zlikwidować
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.