Felietony

Studia z psychiatrii pozwoliły mu rozmawiać z władcami PRL-u

Groźny agent NKWD nałożył na niego embargo za fioletową marynareczkę, więc nie pojechał na stypendium do Paryża. Został w kraju, pisując odtąd o teatrze i… wyjeżdżał z zespołami teatralnymi za granicę, dzięki czemu uzupełniał swoją kolekcję w inne marynareczki i wdzianka. Andrzej Dobosz w 27. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Jerzego Pomianowskiego – cz. 2.

W kopalni w Donbasie zachorował na żółtaczkę, więc podjął pracę w prosektorium

Był doradcą medycznym wszystkich znajomych. Psychiatra od satyry, teatru i Związku Radzieckiego.

zobacz więcej
Jerzy Pomianowski był człowiekiem, który naprawdę lubił teatr. Wynajdował zjawiska często prowincjonalne, jak Teatr Ludowy Krystyny Skuszanki w Nowej Hucie. Generalnie uważał, że teatr powinien mówić o rzeczach współczesnych, ale jeśli to były znakomite przedstawienia klasyki, to też się z tego cieszył. Wyjeżdżał z zespołami za granicę, dzięki czemu uzupełniał swoją garderobę.

Pomianowski był w „Nowej Kulturze” i zawsze, będąc formalnie krytykiem partyjnym, wybierał to, co było naprawdę dobre w teatrze polskim.

Studia psychiatrii pozwoliły mu rozmawiać z władcami PRL-u. Tak że gdy inni, wyrzucani z posad, po prostu emigrowali, on pozostał obywatelem Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zachował mieszkanie, natomiast wyjechał do Włoch, gdzie swój pobyt przedłużał. I będąc we Włoszech zaczął współpracować z Jerzym Giedroyciem, dla którego tłumaczył Aleksandra Sołżenicyna.

Tłumaczył opowiadania Antoniego Czechowa i Isaaka Babla. Przy czym Czechowa tłumaczył polszczyzną literacką, jego własne szkice teatralne były też bardzo pięknie pisane po polsku, natomiast Babla tłumaczył na język dzielnicy nalewkowskiej.

Poza tłumaczeniami z rosyjskiego, zaczął tłumaczyć z polskiego na włoski. Przetłumaczył utwory tak różne, jak „Męża i żonę” Aleksandra Fredry i „Przed sklepem jubilera” Karola Wojtyły.

Był jedynym znanym mi pisarzem polskim, który unikał kawiarni. W roku 1948 czy 1947 uzyskał stypendium do Paryża, mając zamiar napisać powieść biograficzną o przywódcy Komuny Paryskiej Jarosławie Dąbrowskim. Ale jego upodobanie do stroju sprawiło, że zjawił się w kawiarni „Lajkonika” w fioletowej marynarce. I akurat tam zaszedł urzędujący niedaleko niejaki Antoni Jan Piwowarczyk, o którym nawet Jakub Berman mówił, że był to groźny agent NKWD. Otóż Piwowarczyk, używający wtedy nazwiska Władysław Wolski, był ministrem administracji publicznej i fioletowa marynareczka zwróciła uwagę.

Spytał: – A któż to jest?
– A, to jest doktor Jerzy Pomianowski.
– A… Na moim biurku leży jego paszporcik, to założymy embargo na fioletową marynareczkę.

I rzeczywiście, Pomianowski nie pojechał. Został w kraju, pisując odtąd o teatrze i uzupełniając marynareczkę w dużą kolekcję innych marynarek i wdzianek.
„Z pamięci”, odcinek 27. Andrzej Dobosz o Jerzym Pomianowskim – cz. 2

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek przedpremierowo można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Odcinki programu „Z pamięci” od 41. do 60.:
Zdjęcie główne: Listopad 2005 roku. Ówczesny prezydent RP Aleksander Kwaśniewski – wcześniej poseł i założyciel Socjaldemokracji Rzeczypospolitej Polskiej, a w okresie PRL działacz Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (1977–1990) oraz w latach 1985–1989 minister w rządach Zbigniewa Messnera i Mieczysława Rakowskiego i prezes Polskiego Komitetu Olimpijskiego (1988–1991) –honoruje Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski Jerzego Pomianowskiego. Fot. PAP/Radek Pietruszka
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Hodowanie posłusznych Europejczyków. Co na to Witkacy?
Propaganda mainstreamowych mediów jest jak pastylki chińskich najeźdźców.
Felietony Najnowsze wydanie
Uważał Marksa za wybitnego myśliciela, polemizował z PZPR
A ponieważ marksiści traktują teksty Marksa jak religijne, i on, i żona zostali odsunięci od nauczania.
Felietony Najnowsze wydanie
Więcej Prometeuszy!
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Zapadł na tajemniczą chorobę. Nie rozpoznali jej nawet we Francji
Dowieziony na uniwersytet, niemal leżąc w fotelu, przerywając zdania wygłosił swój ostatni wykład. Wskazał, jakie powinni zrobić badania.
Felietony Najnowsze wydanie
Zlikwidować
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.