Felietony

Skazano go na trzy lata więzienia za pisanie prawdy do córki

Jeździł, czytał, rozmawiał, słuchał i najrozmaitsze wiadomości łączył w swoich książkach, wiążąc obserwacje ze śladami lektur. Był pod Monte Cassino, ale ważne są reportaże Melchiora Wańkowicza o przemianach z lat 30., o tworzeniu Polski po rozbiorach – 19. odcinek programu Andrzeja Dobosza „Z pamięci”.

Gdy kogoś poznawał, mówił: „Bardzo mi przykro”. Lumpenproletariusz, kamieniarz – gawędziarz urzeczony Hłaską

Dużo chodził. Znał Warszawę, przedmieścia, ludzi z różnych środowisk. Ciekawy człowiek, dobrze opowiadający.

zobacz więcej
Melchior Wańkowicz urodził się w roku 1892. Przed I wojną światową zdążył uczestniczyć w ruchu konspiracyjnym na wschodzie Polski. Brał udział w I wojnie światowej, po wojnie był urzędnikiem Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, zajmującym się ludnością Kresów Wschodnich.

Pisywał niesłychanie wiele i niesłychanie rozwlekle. Opisując podróż pociągiem, zaczynał od wymienienia ilości stopni, po których się wchodzi do wagonu.

– Ale nigdy się nie zdarzyło i nigdy mnie nikt na tym nie nakryje, że ja cuś podmalowałem. To jest technika mozaiki, z istotnych, istniejących kamyczków, które trzeba dobierać – opowiadał o swojej twórczości.

II wojnę światową udało mu się spędzić na Zachodzie. Przyjechał po wojnie jako obywatel amerykański, a w 1958 roku, namówiony przez PAX, przeniósł się na stałe do kraju. Córka i jej mąż zostali w Stanach i pan Melchior jednak, obserwując życie w Polsce, na to i owo patrzył krytycznie. I pisywał o tym do rodziny amerykańskiej.

Ta korespondencja oczywiście została przeczytana przez UB-eków, skopiowana i miał on proces. Skazano go na trzy lata więzienia za przesyłanie wiadomości prawdziwych, a był już człowiekiem sędziwym i dosyć schorowanym. Tak że zaczęły się protesty. Wyrok potem zmniejszono o połowę, ale praktycznie w ogóle nie siedział. Natomiast nie przyjmował w domu i uważał się za więźnia.

Pierwszą rzeczą, którą czytałem, były trzy tomy opowieści „Bitwa o Monte Cassino” – wydane na Zachodzie i przywiezione przez mego ojca po powrocie od Andersa. Natomiast to, co ma trwałe znaczenie, to reportaże z Centralnego Okręgu Przemysłowego w latach 30., potem rozbudowane wydaną w 1938 roku książką „Sztafeta”. To jest opowieść o przemianach, o jakby tworzeniu Polski po rozbiorach.

On pisywał właściwie wszędzie, gdzie się dało. Było to ogromne przedsiębiorstwo wydawnicze. Pisał, wznawiał, skracał, wydawał nowe wybory starych książek – ogromna produkcja. Właściwie całą bibliotekę zostawił po sobie.

Był to człowiek, który jeździł, czytał, rozmawiał, słuchał i najrozmaitsze wiadomości łączył w swoich książkach, wiążąc obserwacje ze śladami lektur.

– No, jeżeli można tam sięgać do jakichś wzorów wielkich, no to powiedzmy: Chopin, który po karczmiskach zbierał melodie obertasów, a potem tworzył rzeczy, które szły w świat; albo Skoczylas, który wyzbierał świątków i tak dalej i z tych prymitywów wytwarzał – ta sama moja jest ambicja – tłumaczył swoje inspiracje Wańkowicz.
„Z pamięci”, odcinek 19. Andrzej Dobosz wspomina Melchiora Wańkowicza

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



W każdą sobotę i niedzielę TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Z pamięci”. Widzowie poznali też jego wcześniejsze programy „Spis treści”. Co piątek przedpremierowo można obejrzeć emitowany właśnie cykl na stronach Tygodnika TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Zdjęcie główne: Korespondent wojenny 2 Korpusu Polskiego Melchior Wańkowicz (1. z lewej) w towarzystwie nierozpoznanych osób, na szczycie „Widma” ogląda pole bitwy o Monte Cassino. 1944 rok. Fot. NAC/Archiwum Fotograficzne Tadeusza Szumańskiego, sygn. 24-298-1
Zobacz więcej
Felietony Poprzednie wydanie
Apostoł Zła. Przeciwnik Stalina, który chciał zastąpić Boga
Był rozwiązłym playboyem i piekielnie inteligentnym człowiekiem. Zamachowiec zabił go uderzeniem czekana w tył głowy.
Felietony Poprzednie wydanie
Malarz ludzkiej pracy, który wyglądał na boksera
Do malowania używał nawet twarożku.
Felietony Poprzednie wydanie
Wilki
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Bzzz
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Wcieliła się w Violettę Villas, jest urodzoną królową balu
Łukasz Orbitowski: To ona rozdaje karty. Żadnej pracy się nie boi