Autor: Monika Małkowska

Kultura wydanie 10.01.2020 – 17.01.2020
Prorok megakomercji
„Umówmy się, że byłem dobry” – skromnie/nieskromnie deklaruje na jednym z płócien. O jaką „dobroć” chodzi?
Kultura wydanie 3.01.2020 – 10.01.2020
Wszystko już było. Pozostał bunt – czyli celebrycka sława
Monika Małkowska podsumowuje rok 2019 w sztuce.
Kultura wydanie 27.12.2019 – 3.01.2020
Karierę zaczął od tęczy. Pan od cudów
Co sprawia, że stajemy w niemym zachwycie przed kryształem, tęczą, wodospadem? Czy naszymi przeżyciami sterują prawa fizyki?
Kultura wydanie 13.12.2019 – 20.12.2019
Uzależniony od Bugu i feromonów stodoły. Ze ściągawką od mamy
To już nie jest pejzaż, lecz podział świata. Dosłowny i symboliczny – bo w świetle można upatrywać pozytywów, a w ciemności – złych sił.
Kultura wydanie 8.11.2019 – 15.11.2019
Żelazna kurtyna z betonu. Gorący towar i gorzkie przemyślenia
Noc z 9 na 10 listopada 30 lat temu. Wiedzą państwo, co to za rocznica? Niektórzy epokowe wydarzenie po prostu przespali.
Kultura wydanie 8.11.2019 – 15.11.2019
Nie dałoby się jej kupić za żadne sumy. Pani od El Greca
Nie skarżyła się na niegodziwości, których doświadczyła. Poczynając od największych przykrości, których nie oszczędzono jej i Hannie Sygietyńskiej, podając w wątpliwość wartość ich odkrycia.
Kultura wydanie 4.10.2019 – 11.10.2019
A mógł pozostać Szalonym Kapelusznikiem z posiwiałą plerezą...
Z hipisowskich lat zachował otwarte podejście do ludzi. Potem wessała go polityka, choć sam woli określać to jako obywatelską powinność.
Kultura wydanie 27.09.2019 – 4.10.2019
Skalpelem pokazuje grzech i jego konsekwencje
Nie poucza maluczkich ani nie gromi grzesznych. Nie sprzyja Karnawałowi ani nie popiera Postu – u obydwu przeciwników dostrzega nieczyste chwyty i zagrania.
Kultura wydanie 20.09.2019 – 27.09.2019
Szanujmy obciach
Czuł się jak Stańczyk, dostrzegając zagrożenia dla ojczyzny, podczas gdy decydenci pląsają na salonach.
Kultura wydanie 6.09.2019 – 13.09.2019
Zwęglone truchła, ludzkie wylinki, matka ucięta w połowie
Hitchcock byłby z artystki dumny: na początku jest trzęsienie ziemi, potem napięcie wciąż rośnie.
1 2 3 4