Felietony

Dwóch Polaków w Belgii po wypiciu jednego kieliszka koniaku za dużo…

Pisał niesłychanie zabawowe historie. Zmyślone? Kto chce, niech wierzy. W 43. odcinku programu „Spis treści” Andrzej Dobosz opowiada o Władysławie Zambrzyckim i jego książce „Kaskada Franchimont”.

Żądali wychłostania księgarza i spalenia na stosie pisarzy, grożąc wybuchem wojny

Ta historia zdarzyła się naprawdę. Lubomirski przeciągał pertraktacje, a ich goszczono na zamku, nie żałując trunków.

zobacz więcej
Władysław Zambrzycki urodził się w roku 1891. Koło 1905 r. jego uczestnictwo w strajku szkolnym sprawiło, że rodzina, żeby uchronić go od kłopotów, wysłała go na dalszą naukę do Belgii, gdzie zrobił maturę i zaczął studia chemiczne. I dzięki temu kilka jego książek dzieje się na terenie Belgii. Taki jest właśnie przypadek „Kaskady Franchimont”.

Jest to niesłychanie zabawowa historia. Młody człowiek imieniem Błażej po jakimś występie towarzyskim, który wzburzył jego ojca bankowca, zostaje wysłany na Zachód – właśnie do Belgii. Pan Ksawery ma być nauczycielem filozofii. Kiedyś, żeby nie zasmucać kelnera, zamówił jeszcze jeden koniak. Kończy się to na tym, że wychowawca i wychowanek błądzą po holenderskim porcie, nie mogąc trafić z powrotem na statek, którym przypłynęli. I zasypiają w jakimś kurniku klasztornym, o czym informuje miejscowa prasa. Co sprawia, że ojciec Błażeja odmawia dalszego wsparcia finansowego w tej podróży.

Wtedy pan Ksawery wpada na pomysł: przygotowuje horoskopy i zamieszcza ogłoszenia mówiące, że horoskop zostanie przesłany za darmo, natomiast można do koperty – przy okazji, podając datę urodzin dziecka – dołączyć jednego dolara. I okazuje się, że wszystkie koperty przychodzą z dolarami, co pozwala naszym bohaterom na swobodny tryb życia.

Są to historie, które czytamy sadząc, że są zmyślone i zachwycamy się, że są tak zabawne, a my sami nie umielibyśmy tego wymyślić.

Władysław Zambrzycki jednak Belgię opuścił, zajął się dziennikarstwem. Przy czym po wojnie do końca życia – do 1962 roku, w którym ukazała się, już po jego śmierci „Kaskada Franchimont” – w „Expressie Wieczornym” miał rubryczkę „Kto chce niech wierzy”. Były to drobne historyjki, sądzę, że zmyślone.

Jedna rzecz, z której bibliografowie nie zdają sobie być może sprawy i która też jest może zmyśleniem radosnym Zambrzyckiego, jest to, jakoby był on autorem „Senników egipskich”, wydawanych przez pewnego żydowskiego antykwariusza na przedwojennej Świętokrzyskiej i kolportowane po polskiej prowincji.
„Spis treści”, odc. 43. Andrzej Dobosz o „Kaskadzie Franchimont” Władysława Zambrzyckiego

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Spis treści” w każdą sobotę i niedzielę. Programy te co piątek można przedpremierowo obejrzeć w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki programu „Spis treści”. Numery 1-20:
„Spisy treści” od odcinka 21. do 40.:
„Spisy treści” od odcinka 41.:
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
PRL? Dyktatura „prawdziwych Polaków”
Rozmówcom Krystyny Naszkowskiej chodzi o to, żeby wykazać, iż komunizm w Polsce miał tak naprawdę charakter… kryptoprawicowy.
Felietony Najnowsze wydanie
Opowiedziała o sławnym ojcu, wylało się na nią wiadro pomyj
Człowiek może napisać masę całkiem dobrych książek albo występować u Agnieszki Holland. I co z tego?
Felietony Najnowsze wydanie
Krótki kurs LGBT
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Wyrocznia
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Gdy kogoś poznawał, mówił: „Bardzo mi przykro”
Dużo chodził. Znał Warszawę, przedmieścia, ludzi z różnych środowisk. Ciekawy człowiek, dobrze opowiadający.