Historia

Król z Niemiec i spóźniony prezent dla Stalina. Jak Finowie Rosjan upokorzyli

Najpierw obronili niepodległość dzięki pomocy niemieckiej i wielkiemu, własnemu wysiłkowi zbrojnemu. Potem stoczyli krwawą wojnę obronną z Sowietami. Musieli co prawda skapitulować, lecz utrzymali wolny kraj, zaś w Moskwie do dziś zwycięstwem w tzw. wojnie zimowej 1939/40 raczej nikt się nie chwali.

To Stalin stworzył Hitlera

Wiktor Suworow: Przywódca ZSRR był dużo sprytniejszy od Führera i to on jest odpowiedzialny za II wojnę światową.

zobacz więcej
W połowie listopada odbył się zjazd młodzieżówki populistycznej Partii Finów. Zapewne przeszedłby bez echa, gdyby nie przyjęcie postulatu, że „Finlandia powinna na szczeblu oficjalnym zażądać od Rosji zwrotu terytoriów utraconych w trakcie II wojny światowej, w tym Karelii, by powrócić do granic z 1939 roku”.

Rosyjskie media rozpętały wokół tego prawdziwą histerię. Do tego stopnia, że MSZ musiało oficjalnie zająć stanowisko: „Finlandia nie ma roszczeń terytorialnych”.

A byłoby o co walczyć, bo państwo to straciło na rzecz ZSRR jedną dziesiątą swego terytorium. Przegrało dwie wojny: jedną na przełomie 1939/40 („wojna zimowa”), drugą w latach 1941-1944 (gdy Finowie walczyli u boku Niemiec). Wcześniej, w 1918 roku, była jeszcze wojna domowa, w której fińskich komunistów mocno wspierał rząd bolszewickiej Rosji – choć w tym akurat wypadku górą byli Finowie.

Autonomia w łapach cara

Na długiej liście tytułów rosyjskiego cara był i taki: Wielki Książę Finlandii. Częścią imperium Finlandia stała się w 1809 roku i był to pierwszy państwowy podmiot Finów – wcześniej ich ziemie wchodziły w skład Królestwa Szwecji. Wielkie Księstwo Finlandii znajdowało się w unii personalnej z każdym kolejnym władcą Imperium Rosyjskiego, ale przy tym cieszyło się szeroką autonomią i miało własną konstytucję.

Narodowy ruch, który pojawił się w połowie XIX wieku, początkowo za główny cel stawiał sobie uzyskanie dla języka fińskiego statusu równego szwedzkiemu, którym posługiwały się elity i urzędnicy. W tej walce Finowie mogli liczyć na poparcie rosyjskich generał-gubernatorów, bo Petersburg dążył do osłabienia wpływów szwedzkiej szlachty. W 1863 roku język fiński uzyskał te same prawa, co szwedzki. A wtedy głównym przeciwnikiem fińskiego ruchu narodowego stała się Rosja, co więcej, sojusznikiem w tej walce została miejscowa szwedzka szlachta. To była naturalna reakcja na politykę rusyfikacji Finlandii za panowania Mikołaja II.
W 1906 w Finlandii powstał parlament – Eduskunta – i przyjęto demokratyczną ordynację wyborczą, pierwszą w Europie przyznającą prawo głosu kobietom. Fot. MyLoupe/UIG via Getty Images
W 1899 roku zniesiono fińską konstytucję. W odpowiedzi w Wielkim Księstwie ruszyła kampania biernego oporu. Mikołaj ustąpił, ale tylko częściowo. Język rosyjski przestał być językiem oficjalnym, ale autonomii nie przywrócono. W 1904 roku generał-gubernator Nikołaj Bobrikow, wielki orędownik polityki rusyfikacji, został zabity w siedzibie Senatu przez fińskiego nacjonalistę Eugena Schaumana.

Całą rodzinę rozstrzelano. Wciąż żyjących dorżnięto bagnetami. Ciała rozebrano, oblano kwasem i poćwiartowano

Angielski król mógł ich uratować, a nie kiwnął palcem – oskarżył kuzyna wielki książę Dymitr Pawłowicz Romanow. Od zabójstwa minęło 100 lat.

zobacz więcej
Autonomia została przywrócona w 1905 roku, gdy imperium pogrążyło się w rewolucyjnym chaosie. Zaś już w 1906 roku w Finlandii przyjęto demokratyczną ordynację wyborczą, pierwszą w Europie przyznającą prawo głosu kobietom. Jednak Petersburg nie rezygnował z rusyfikacyjnych zapędów, zaś decyzje fińskiego parlamentu car wetował raz za razem.

Kiedy wybuchła wojna światowa, wielu Finów wyjechało do Niemiec. Powstał tam nawet fiński legion, oficjalnie noszący nazwę 27. Królewskiego Pruskiego Batalionu Jegrów. Liczył blisko 2 tys. żołnierzy. Miał odegrać swoją rolę podczas desantu niemieckiego w Finlandii, do którego w końcu nie doszło. A batalion na front nie trafił.

Po rewolucji lutowej i obaleniu caratu Rząd Tymczasowy Rosji wydał „Akt o zatwierdzeniu Konstytucji Wielkiego Księstwa Finlandii”. W lipcu 1917 roku fiński parlament ogłosił niezależność Wielkiego Księstwa od Rosji w sprawach wewnętrznych i ograniczył kompetencje rosyjskich władz w kwestiach obrony i polityki zagranicznej. Jednak Rząd Tymczasowy odrzucił prawo o przywróceniu autonomii Finlandii. Parlament został rozwiązany, a jego siedzibę obsadziło rosyjskie wojsko.

Po bolszewickim przewrocie w Rosji także wypadki w Finlandii przyspieszyły. Parlament (Eduskunta) zebrał się i ogłosił najwyższą władzą w kraju w tym samym dniu, w którym rząd bolszewików ogłosił deklarację o prawie narodów byłego imperium do samostanowienia. 6 grudnia 1917 roku parlament ogłosił deklarację niepodległości. 31 grudnia 1917 roku Rada Komisarzy Ludowych z Włodzimierzem Leninem na czele uznała niepodległość Finlandii.

Wojna domowa i król, który nie dotarł do monarchii

Oczywiście dla bolszewików uznanie Finlandii było warte tyle, co papier, na którym je spisano. Lenin i towarzysze mieli swoje plany wobec sąsiedniego kraju – tym bardziej, że panowała tam w tym czasie faktyczna dwuwładza.

Pierwszy rząd niepodległej Finlandii z premierem Pehrem Evindem Svinhufvudem realnie kontrolował tylko północ i centrum kraju. Tutaj formowano oddziały Korpusu Ochrony (Suojeluskunta), zwanego potocznie Białą Gwardią. Trzon kadry oficerskiej stanowiła szwedzka szlachta, która jeszcze niedawno robiła kariery w carskiej armii i administracji, a po rewolucji październikowej masowo wracała do kraju, żeby bronić niepodległości Finlandii przed bolszewikami. Na czele „białych” (valkoiset) stanął wybitny dowódca, generał-lejtnant carskiej armii, baron Karl Gustaw Mannerheim.
Biała Gwardia, 1918 rok. Fot. Wikimedia Commons
Najgęściej zaludnione południe Finlandii ze stolicą w Helsinkach (Helsingfors) znajdowało się pod kontrolą fińskiej Czerwonej Gwardii (tzw. czerwonych Finów), sformowanej przez lewe skrzydło socjaldemokratów i mającej wsparcie robotników. Ich pozycję wzmacniało poparcie stacjonujących tu jeszcze rosyjskich żołnierzy (ok. 80 tysięcy), którzy w większości ulegali bolszewickiej propagandzie.

Mocarstwa zachodnie a sprawa polska

Jak Europa przyjęła rozbiory Rzeczypospolitej?

zobacz więcej
12 stycznia 1918 roku Svinhufvud dostał od parlamentu nadzwyczajne pełnomocnictwa, zaś Korpus Ochronny ogłoszono fińską armią i wzięto ją na państwowy żołd. Ale była ona jeszcze zbyt słaba, by pokusić się o zajęcie stolicy.

13 stycznia Lenin obiecał „czerwonym” (punaiset) pomoc wojskową w walce z rządem Svinhufvuda. 23 stycznia „czerwoni Finowie” dostali broń z Rosji. Cztery dni później Rada Wykonawcza Robotników Fińskich ogłosiła powstanie w Helsinkach. 28 stycznia powołano Radę Ludowych Pełnomocników – komunistyczny rząd Finlandii z przewodniczącym Partii Socjaldemokratycznej Kullervo Mannerem na czele.

Dzień wcześniej rząd Svinhufvuda i dowództwo armii uciekli z Helsinek do miejscowości Vaasa nad Zatoką Botnicką. Żołnierzom Korpusu Ochronnego udało się rozbroić rosyjskie garnizony w centralnej i północnej Finlandii.

W lutym rozgorzały walki między „białymi” a „czerwonymi”. Na pomoc tym pierwszym przybył Legion Fiński z Niemiec oraz brygada ochotników ze Szwecji. Tymczasem rząd bolszewicki uznał Radę Pełnomocników Ludowych i 1 marca 1918 roku zawarł z nią umowę o pomocy wzajemnej. W dokumencie pojawiła się nazwa Finlandzkiej Socjalistycznej Republiki Robotniczej. Wejście bolszewickich oddziałów wydawało się kwestią czasu.

Jednak rozwój wydarzeń w Europie Wschodniej zmienił sytuację. Wojska państw centralnych po fiasku pierwszych rozmów w Brześciu uderzyły na całej długości frontu. Bolszewicy nie mogli pomóc militarnie „czerwonym Finom”. Zaś stacjonujący jeszcze w Finlandii żołnierze byłej carskiej armii byli coraz słabszym wsparciem – zdemoralizowani chcieli wracać do kraju, nie spieszyło im się do walki w cudzej wojnie. Czerwonej Gwardii najbardziej brakowało doświadczonych oficerów. Na dodatek terror rozpętany na zajmowanych przez komunistów terenach zmienił nastawienie do nich znacznej części społeczeństwa.

O losie wojny domowej w Finlandii przesądził podpisany 3 marca 1918 roku pokój brzeski. Do końca marca, na żądanie Niemiec, wszystkie wojska rosyjskie opuściły Finlandię. 6 kwietnia, po miesięcznych bojach, wojska Mannerheima zdobyły Tampere. Trzy dni wcześniej w rejonie Helsinek zaczął się desant 15 tys. niemieckich żołnierzy pod dowództwem generała Rüdigera von der Goltza. 13 kwietnia z łatwością zajęli oni Helsinki, by przekazać je w ręce rządu Svinhufvuda.

26 kwietnia komunistyczny rząd uciekł morzem z Wyborga do Piotrogrodu (Manner zginął potem w łagrze w 1939 roku). Do Rosji uciekło około 10 tys. czerwonych Finów. Wojna domowa się skończyła.
Karl Gustaw Mannerheim (1867 – 1951), z którego inicjatywy zbudowano na Przesmyku Karelskim linię umocnień.Był przywódcą „białych” w fińskiej wojnie domowej, regentem Królestwa Finlandii (1918 – 1919), dowódcą armii fińskiej w czasie wojen z Sowietami – zimowej (1939–1940) i kontynuacyjnej (1941–1944) oraz podczas II wojny światowej. Prezydent Finlandii (1944 – 1946),19 września podpisał zawieszenie broni z ZSRR i skierował wojska fińskie do walki z Niemcami. Fot. Universal History Archive / UIG via Getty
16 maja 1918 roku w Helsinkach odbyła się defilada zwycięstwa. Niemcy uznały niepodległość Finlandii, którą w sierpniu 1918 roku ogłoszono królestwem. Dziedzicznym królem miał być książę Fryderyk Karol Heski, szwagier cesarza Wilhelma II (przyjął imię Väinö I). Tyle że niedługo potem w Niemczech wybuchła rewolucja i cesarz abdykował – niemiecki projekt w Finlandii umarł śmiercią naturalną. Król Väinö I nawet nie zdążył dotrzeć do swej monarchii.

W 1919 roku, po wyborach przegranych przez monarchistów, Finlandię ogłoszono republiką. Rosja sowiecka ostatecznie uznała niepodległość Finlandii w traktacie w Tartu w październiku 1920 r.

Trudne sąsiedztwo, czyli kto kogo chciał ostrzelać?

Złamały życie milionów ludzi. Stały po stronie zła. Zmagały się ze sobą. Nie warto przymykać oka na jeden totalitaryzm

W debacie publicznej powinno się sprawiedliwie, mniej więcej po równo, rozdzielać argumenty krytyczne względem komunizmu i nazizmu – mówi prof. Bogdan Szlachta.

zobacz więcej
Relacje między Sowietami a Finlandią nie należały do najłatwiejszych. W Moskwie nigdy nie pogodzono się z klęską w 1918 roku, zaś w Helsinkach pamiętano o wsparciu sąsiada dla „czerwonych Finów” w krwawej wojnie domowej. Jednak w 1932 roku ZSRR podpisał z Finlandią pakt o nieagresji, podobnie jak z Polską czy krajami bałtyckimi. Wszystkie te dokumenty Sowieci wyrzucili do kosza już kilka lat później.

Jeszcze w czerwcu 1939 roku Józef Stalin polecił komandarmowi Kiryłłowi Mierieckowowi opracować plan inwazji na Finlandię siłami Leningradzkiego Okręgu Wojskowego. Od sierpnia przy granicy zaczęła się koncentracja wojsk. Tak chciano wywrzeć presję na Helsinki i zmusić rząd fiński do zawarcia z Moskwą „traktatu o wzajemnej pomocy”, na wzór podobnych podpisanych z krajami bałtyckimi (oznaczały de facto utratę suwerenności państwowej).

W krajowej sowieckiej propagandzie zaś mocno eksploatowano tezę o rzekomym militarnym zagrożeniu dla Leningradu. Na Przesmyku Karelskim granica (dawna wewnętrzna granica guberni wyborskiej) przebiegała zaledwie 32 kilometry od starej stolicy. Politbiuro Komitetu Centralnego Wszechzwiązkowej Komunistycznej Partii (bolszewików) wskazywało na „możliwość ostrzału artyleryjskiego Leningradu” i prawdopodobieństwo „wykorzystania Finlandii przez kraj trzeci”.

Oczywiście Finowie nie mieli ani artylerii dalekiego zasięgu, ani intencji ostrzeliwania Leningradu. Nawet potem, w latach 1941-1944, gdy Finlandia walczyła po stronie Niemiec, uczestnicząc w blokadzie miasta, fińskie władze i generałowie odmawiali udziału w ostrzale, nalotach i działaniach ofensywnych z Przesmyku Karelskiego w kierunku Leningradu. Jeszcze bardziej fantastycznie brzmiały słowa o „kraju trzecim”, który miałby z terytorium fińskiego zaatakować Leningrad. Przecież Niemcy były wtedy sojusznikiem Moskwy, zaś kraje zachodnie same myślały, jak bronić się przed ofensywą Hitlera.

Zgodnie z tajnym protokołem do paktu Ribbentrop-Mołotow Finlandia znalazła się w „strefie wpływów” ZSRR. Po wrześniowym rozbiorze Polski Stalin zdecydowanie zwiększył presję na kraje bałtyckie, które po wybuchu wojny światowej ogłosiły neutralność. Także Finlandia zrobiła to 2 września. We wrześniowych raportach Głównego Zarządu Wojsk Pogranicznych NKWD na temat nastrojów wśród ludności pogranicza podkreślano, że fińscy chłopi po ataku Niemiec na Polskę boją się napaści sowieckiej na Finlandię.
Rok 1930 w Finlandii, członkowie Ruchu Laupua dokonują samosądu na złapanym komuniście. Lappiści – ruch zainicjowany przez antykomunistycznych nacjonalistów wywodzący się z „białych Finów” – uprowadzali działaczy komunistycznych i odstawiali pobitych pod granicę z ZSRR. W 1932 r. podjęli próbę zamachu stanu, zwaną rebelią w Mäntsälä. Pucz zakończono po odezwie Svinhufvud, który został wtedy prezydentem, a wcześniej – wraz z Mannerheimem – popierał lapiistów. Ruch rozwiązano. Fot. NAC/IKC, sygn. 1-E-3236
W polityce zagranicznej ówczesny rząd w Helsinkach orientował się na współpracę ze Szwecją i Wielką Brytanią. Utrzymywał też bliskie relacje gospodarcze z USA. Wbrew sowieckiej propagandzie tamtych czasów i oskarżaniu fińskich władz o faszyzm, sympatyzujące z nazistowskimi Niemcami partie miały w Finlandii skromne poparcie. W wyborach parlamentarnych latem 1939 roku faszyzujący Patriotyczny Ruch Ludowy (Isänmaallinen kansanliike, IKL), będący kontynuacją Ruchu Lapua (zainicjowanego w 1929 r. przez antykomunistycznych nacjonalistów wywodzący się z „białych Finów” i rozwiązanego w 1932 r . po próbie puczu), zdobył zaledwie siedem miejsc w 193-osobowym parlamencie. Największym ugrupowaniem pozostawali socjaldemokraci.

Moskwa gotowa do konfrontacji z Zachodem

W Rosji wciąż mocna jest wiara w to, że najlepszym lekarstwem na korupcję, biedę i panoszenie się biurokracji jest „silny przywódca”.

zobacz więcej
12 października 1939 roku rozpoczęły się sowiecko-fińskie rozmowy na temat „bezpieczeństwa Leningradu”. Strona sowiecka żądała: oddania jej w dzierżawę – w celu zainstalowania tam bazy wojenno-morskiej – półwyspu Hanko (południowo-zachodnie krańce Finlandii), odsunięcia granicy na Przesmyku Karelskim o 50-60 km (w efekcie nowa linia graniczna przebiegałaby bezpośrednio wzdłuż głównej linii obronnej Finlandii, tzw. linii Mannerheima) oraz oddania w dzierżawę sześciu wysepek w Zatoce Fińskiej, leżących przy morskich dostępach do Kronsztadu i Leningradu. W zamian Moskwa proponowała Finlandii pewien obszar lądu w Karelii, na północ od jeziora Ładoga, duży, ale ekonomicznie nierozwinięty.

Zgody na bazę sowiecką na półwyspie Hanko Finowie dać nie mogli, bo by to naruszało neutralność ich państwa. Z kolei przesunięcie granicy na Przesmyku Karelskim podważyłoby skuteczność Linii Mannerheima i otwierało drogę do południowej Finlandii i Helsinek. Tym nie mniej Finowie zgodzili się przekazać pięć z sześciu wskazanych przez Sowietów wysepek oraz przesunąć granicę częściowo, tak aby wykluczona została opcja ostrzału artyleryjskiego Leningradu z terytorium Finlandii nawet w teorii. Stalina to nie zadowalało.

Prezent urodzinowy dla Stalina

11 listopada 1939 roku ludowy komisarz obrony marszałek Kliment Woroszyłow wydał rozkaz sformowania w Leningradzkim Okręgu Wojskowym 106. Dywizji Strzelców, złożonej z przedstawicieli mniejszości karelskiej w ZSRR. 21 listopada rada wojskowa okręgu, dyrektywą nr 4713 postawiła zadania operacyjne przed stacjonującymi w pasie przygranicznym armiami: 7., 8., 9. i 14. Oddziały były gotowe do ataku i tylko czekały na rozkaz. Przewidywano błyskawiczne zwycięstwo – do 21 grudnia, na 60. urodziny Stalina, cała Finlandia miała być już pod sowiecką okupacją.

26 listopada 1939 roku we wsi Mainila na Przesmyku Karelskim, tuż przy granicy z Finlandią, miano ostrzelać grupę czerwonoarmistów. Według wersji sowieckiej, o godz. 15:45 oddział Armii Czerwonej, znajdujący się kilometr na północny zachód od wsi, został nieoczekiwanie ostrzelany z fińskiego terytorium ogniem artylerii. Sowieci nawet dokładnie policzyli wystrzały: miało być ich siedem. Zginąć miało trzech szeregowców i młodszy dowódca, rannych miało być siedmiu szeregowców i dwóch oficerów.

Wersja fińska była zgodna z sowiecką tylko w jednym – liczbie wystrzałów. Ale ostrzał miał mieć miejsce o 16:00 i to z innej lokalizacji: 1,5-2 km na południowy wschód od miejsca stacjonowania żołnierzy. A więc z sowieckiego terytorium. Helsinki zapewniały też, że po jej stronie granicy nie ma żadnej artylerii, a jedynie pogranicznicy.
Podpisanie układu o uznaniu przez ZSRR Fińskiej Republiki Demokratycznej za jedyne państwo fińskie. 1 grudnia 1939 Moskwa. Podpisuje Wiaczesław Mołotow, z prawej – obok Józefa Stalina – stoi Otto Kuusinen. Fot. Wikimedia Commons
Incydent w Mainili do dziś budzi gorące dyskusje historyków. Nie do końca wiadomo, co się wydarzyło. Zdaniem jednych była ta sowiecka prowokacja, za której zorganizowanie naczelnik NKWD w obwodzie leningradzkim, komisarz Siergiej Goglidze w kwietniu 1940 roku dostał order Czerwonego Sztandaru. Inni badacze, powołując się na dokumenty Rosyjskiego Państwowego Archiwum Wojskowego, odrzucają w ogóle fakt ostrzału i ofiar po stronie sowieckiej.

Sowiecki superman pośród jadowitych żmij

Jeśli wielu widzi w Goebbelsie protoplastę współczesnego PR-owca, równie dobrze można uznać Stalina za ucieleśnienie „mądrego psychopaty”, który zajmuje dziś kierownicze stanowiska w korporacjach.

zobacz więcej
Komisarz spraw zagranicznych Wiaczesław Mołotow otwarcie oskarżył Finów. Helsinki odrzuciły sowieckie oskarżenia, proponując przeprowadzenie dochodzenia na podstawie obowiązujących dwustronnych porozumień. Finowie byli nawet gotowi do rozmów o dwustronnym wycofaniu wojsk dalej od linii granicy. W odpowiedzi Mołotow oskarżył rząd socjaldemokraty Aimo Cajandera o znęcanie się nad „ofiarami ostrzału” i podkreślił, że ZSRR nie uważa się już za związany paktem o nieagresji z 1932 roku. 29 listopada 1939 r. Moskwa poinformowała o zerwaniu stosunków dyplomatycznych z Finlandią. Finowie, zaskoczeni tak agresywną retoryką, pospieszyli z deklaracją gotowości jednostronnego wycofania wojsk od linii granicznej. Byli też gotowi rozpatrzyć inne żądania sowieckie.

Jednak 30 listopada Sowieci rozpoczęli działania wojenne. O godz. 8.00 zaczął się zmasowany ostrzał artyleryjski terytorium Finlandii. Z powietrza zaatakowano Helsinki, Turku, Tampere i inne miasta (podczas całego konfliktu od sowieckich bomb lotniczych zginęło i zostało rannych około 3 tys. cywilów).

1 grudnia 1939 roku Związek Sowiecki ogłosił, że we wsi Terijoki powstał „rząd ludowy” Finlandii z komunistą Otto Kuusinenem na czele. Już nazajutrz Moskwa podpisała z nim umowę o wzajemnej pomocy i przyjaźni ogłaszając, że uznaje gabinet Kuusinena za jedyny prawowity rząd Finlandii. Zaczęto nawet formować Fińską Armię Ludową.

Nie trwało to wszystko długo. Już pod koniec stycznia 1940 Sowieci zaczęli rozmawiać z rządem w Helsinkach, a o „ludowym” przestano nawet wspominać. Inaczej potoczyłyby się losy „rządu” Kuusinena, gdyby nie rozwój sytuacji na froncie.

Krwawa łaźnia w śniegu

7. Armia dostała zadanie przebicia się przez Przesmyk Karelski oraz zajęcia Helsinek i południowych obszarów Finlandii. Trzy pozostałe armie miały na północ od jez. Ładoga obejść Linię Mannerheima, rozciąć Finlandię na pół i zająć jej północ.

Ale ofensywa utknęła zanim na dobre ruszyła. Liczebnie przeważające siły Czerwonej Armii nie mogły złamać oporu mniej licznej, ale znacznie lepiej przygotowanej (i taktycznie, i pod względem dyscypliny) fińskiej armii. Żołnierze Suomi byli nieporównanie lepiej przygotowani do prowadzenia wojny w warunkach mroźnej i śnieżnej zimy. Zaś największą ich przewagą było morale. Walczyli w obronie ojczyzny, własnych wsi i chutorów.
Z kolei krasnoarmiejcy nie do końca rozumieli, po co ryzykują życiem. W przeciwieństwie do Finów, którzy ledwie wyjdą z kołyski, a już przypinają narty, sowieccy żołnierze słabo radzili sobie z takim sprzętem. Nie wspominając o słabym wyszkoleniu, uzbrojeniu i fatalnej odzieży. Zdziesiątkowana dopiero co przez stalinowskie czystki kadra dowódcza nie radziła sobie na polu walki. O koordynacji działań poszczególnych jednostek też nie da się powiedzieć niczego dobrego. W karelskich zaspach sowieckie dywizje przypominały ogromną ordę, mogącą osiągnąć sukces tylko kosztem niewiarygodnie wielkich strat w ludziach.

Pogromca czołgów. Niezwykła historia polskiego karabinu przeciwpancernego wz.35

Przed II wojną światową polscy inżynierowie stworzyli wyjątkową broń.

zobacz więcej
Ponawiane raz za razem grudniowe natarcia na Linię Mannerheima zdziesiątkowały 7. Armię. Mimo ogromnych strat nie zdołała przełamać fińskiej obrony na żadnym odcinku frontu. Jeszcze większą kompromitacją zakończyła się ofensywa na północ od Ładogi. Od końca grudnia 1939 roku do końca lutego 1940 roku ruchliwe (narty!) bataliony fińskich strzelców sprawiły krwawą łaźnię dziesięciu (!) sowieckim dywizjom, część z nich całkowicie gromiąc. To wtedy powstała legenda pewnego snajpera. Simo Häyhä zabił 505 sowieckich żołnierzy, zyskując przydomek „Biała Śmierć”.

Niepowodzenia wywołały wściekłość Stalina. Wojenne trybunały miały ręce pełne roboty, zaś słynny komisarz Lew Mechlis praktykował pokazowe egzekucje dowódców. Dla przykładu, 11 stycznia 1940 roku na polecenie Mechlisa rozstrzelano niemal całe dowództwo 44. Dywizji Strzelców, rozbitej w rejonie Suomussalmi w pierwszych dniach stycznia.

Zirytowany wojennymi porażkami Stalin wyznaczył na dowódcę 7. Armii Mierieckowa i zażądał od niego przerwania Linii Mannerheima. 7 stycznia 1940 roku utworzono Front Północno-Zachodni pod dowództwem komandarma Siemiona Timoszenki. Skoncentrowano tutaj ogromne siły. Przypominało to starcie Dawida z Goliatem – na jednego obrońcę Linii Mannerheima przypadało pięciu krasnoarmiejców. Sowieci mieli miażdżącą przewagę w powietrzu, artylerii mieli dziesięć razy tyle, co Finowie, zaś czołgów ponad sto razy więcej!


Ofensywa ruszyła 11 lutego 1940 roku. Rozkaz Stalina dla Timoszenki i Mierieckowa był jasny: nie liczyć się ze stratami, cel ma być osiągnięty za wszelką cenę. W fińskiej obronie szybko powstała trzykilometrowa wyrwa. Nie było już rezerw, żeby ją załatać i 17 lutego Finowie rozpoczęli odwrót. Głównodowodzący armią marszałek Karl Gustaw Mannerheim zwrócił się do rządu w Helsinkach, żeby prosił o pokój.

Zwycięska porażka

Ale i druga strona była już wyczerpana wojną. Stalin zdawał sobie sprawę, że ani sytuacja militarna, ani tym bardziej polityczna nie dają szansy na kontynuowanie ofensywy aż do pełnego zwycięstwa i bezwarunkowej kapitulacji Finlandii. Jeszcze 14 grudnia 1939 roku ZSRR został wykluczony z Ligi Narodów, pojawiło się też ryzyko zerwania stosunków z USA.

Pięć trzonowców w atłasowym pudełku. Żuchwa Hitlera – strategiczny łup sowieckich służb

Do dziś pozostaje w dyspozycji Federalnej Służby Bezpieczeństwa. Spoczywa w ołowianym relikwiarzu przy ulicy Łubianka.

zobacz więcej
Sowieccy dowódcy obawiali się też, że na północy Finlandii wyląduje angielsko-francuski korpus ekspedycyjny. W Londynie i Paryżu analizowano też podobno możliwość nalotów na przemysł naftowy w Baku oraz operacje wojskowe na Zakaukaziu. Stalin nie chciał zaś komplikować sobie relacji z Zachodem, który i tak był uwikłany w wojnę z III Rzeszą. Konflikt sowiecko-zachodni tylko jeszcze bardziej wzmocniłby Niemcy, które już w lutym 1940 roku w operacyjnych sowieckich dokumentach zaczęto postrzegać jako największe militarne zagrożenie dla ZSRR.

8 marca, gdy toczyły się jeszcze krwawe boje o Wyborg, w Moskwie ruszyły więc rozmowy pokojowe. Wieczorem 12 marca 1940 roku podpisano porozumienie. Do południa dnia następnego na froncie ustały walki.

Związek Sowiecki dostał Przesmyk Karelski z Wyborgiem, zaś granica odsunęła się od Leningradu o około 140 km. Na półwyspie Hanko pojawiła się baza radziecka. Sowieci dostali też część jeziora Ładoga, miasto Sortavala, dwa półwyspy i jeszcze kawałek lądu pod Kuolajärvi. Łącznie Finowie stracili 34 000 kilometrów kwadratowych terytorium, w tym aż 11 proc. gruntów uprawnych.

Jednak, choć warunki kapitulacji były ciężkie, udało się im uratować niepodległość. Dzięki bohaterstwie swych żołnierzy Finlandia uniknęła brutalnej sowietyzacji – w przeciwieństwie do Estończyków, Łotyszy i Litwinów.

– Antoni Rybczyński

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zdjęcie główne: Fiński żołnierz z erkaemem Lahti-Saloranta M-26. Fot. Wikimedia Commons/ Unknown Finnish military photographer - http://www.sodatkuvina.cjb.net/images/Talvisota/Rintama/cwdata/4002PikakivaariAsemissa.html, Domena publiczna
Zobacz więcej
Historia Poprzednie wydanie
Czarnobylskie kłamstwo. Jak KGB preparowało informacje
Sowieckie służby specjalne nie tylko utajniły prawdę o skażeniu. Skutecznie podsuwały też zachodnim dziennikarzom fałszywe dane podmieniając próbki gleby i podstawiając swoich agentów jako zwykłych obywatelki.
Historia Poprzednie wydanie
Laskowikowi nie dali rady. Cenzorzy w Opolu
Agnieszka Osiecka musiała w swoim tekście podwyższyć kwotę zarobków polskiego obywatela. Maryla Rodowicz śpiewając „Był sobie król” rzekomo drwiła z Breżniewa, a „Wielką wodą” – z klęski żywiołowej.
Historia Poprzednie wydanie
Przystojny, uwodzicielski, wykształcony, skuteczny. Jak...
Kobiety traciły dla niego głowy, dwie całkiem dosłownie, by wreszcie go zdradzić i podobno zhańbić.
Historia Poprzednie wydanie
Żałosne indywiduum czy człowiek honoru i bohater?
Nastroje wrogości, podburzanej przez jego przeciwników, groziły linczem Skrzyneckiemu i jego żonie Amelii. Dwie twarze generała.
Historia wydanie 7.06.2019 – 14.06.2019
Szykowali chemiczny atak na Polskę
Wycinali marynarzom w kombinezonach otwory, sprawdzając, jak skóra będzie reagować na zabójcze substancje. Broń testowano w mieście, które dziś słynie z wynalezienia morderczej trucizny: nowiczoka.