Felietony

Ludzie bali się nosić lepsze ubrania, odzywać się i uśmiechać

„Bolszewizm i bolszewicy” przez wiele lat była jedyną relacją człowieka, który osobiście doświadczył tego terroru. A przy tym autor „Mitologii”, przekładów Cezara, Odysei opowiedzianej prozą był tak dalece apolityczny, że w latach 50. spytał Słonimskiego: „Słuchaj Antoni, podobno jakiś Chruszczyk coś powiedział na Stalina?”. O Janie Parandowskim opowiada Andrzej Dobosz w 36. odcinku programu „Spis treści”.

A jeśli wróg się dowie, że nasi żołnierze noszą kolorowe spodnie?

Ciekawa opowieść o życiu zamożnej, urzędniczej inteligencji galicyjskiej przed I wojną światową.

zobacz więcej
Jan Parandowski urodził się w roku 1895 we Lwowie, w zamożnej rodzinie. W 1913 roku skończył dobre liceum i rozpoczął studia na Uniwersytecie Lwowskim – równocześnie studia filologii klasycznej, archeologii, filozofii i filologii polskiej.

Gdy w czasie wojny Rosjanie zajęli Lwów, Parandowski jako poddany austriacki został deportowany w głąb Rosji. Był w Saratowie, gdzie uczył w liceum polskim i próbował wydawać, ze średnim powodzeniem, pismo w języku polskim.

Po wojnie natychmiast udało mu się wrócić do Polski. Dokończył studia. W roku 1923 uzyskał magisterium filologii klasycznej, a w 1920 roku wydał książkę „Bolszewizm i bolszewicy”. Wyjątkową w jego twórczości, opartą na osobistych doświadczeniach, opisującą zarówno terror sowiecki, jak i nieudolność gospodarki:

Gdy Rosją rządzili właściciele ziemscy, rządzili przy pomocy 130 tysięcy urzędników. Bolszewicy zaczęli swą władzę z 200 tysiącami członków partii, którym powierzyli wszystkie miejsca administracyjne w nowo utworzonych komisariatach, komitetach wykonawczych. Dziś tych urzędników jest 700 tysięcy, a ich liczba wzrasta niemal z każdym dniem.

To, co szokuje, to terror polegający na tym, że ludzie boją się niemal odzywać na ulicy, bowiem każde słowo wypowiedziane może być odczytane jako sprzeciw wobec władzy sowieckiej. I milcząca, szara ulica. Ludzie, którzy dbają o to, żeby nie pokazywać swoich lepszych ubrań i nie mają powodu, żeby się uśmiechać.

Ta książeczka o bolszewikach jest wyjątkowym dziełem Parandowskiego, który potem już nigdy nie zajmował się sprawami politycznymi. Autor „Mitologii”, przekładów Cezara, Odysei opowiedzianej własnymi słowami, prozą, był człowiekiem tak dalece apolitycznym, że w latach 50. w Oborach spytał pana Słonimskiego: „Słuchaj Antoni, podobno jakiś Chruszczyk coś opowiedział na Stalina?”.

W tej ksiażce, z naszej perspektywy, zdumiewający jest brak nazwiska Józefa Stalina i nazwiska Feliksa Dzierżyńskiego, mimo opowieści o okrutnym terrorze.

„Bolszewizm i bolszewicy” z jednej strony pokazuje nową, zupełnie nieznaną twarz pisarza, a z drugiej jest to jedna z pierwszych i potem przez wiele lat jedyna relacja człowieka, który osobiście doświadczył terroru i widział to wszystko na własne oczy.
„Spis treści”, odcinek 36. Andrzej Dobosz o Janie Parandowskim i jego książce „Bolszewizm i bolszewicy”

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Spis treści” w każdą sobotę i niedzielę. Programy te co piątek można przedpremierowo obejrzeć w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki programu „Spis treści”. Numery 1-20:
„Spisy treści” od odcinka 21. do 40.:
„Spisy treści” od odcinka 41.:
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
PRL? Dyktatura „prawdziwych Polaków”
Rozmówcom Krystyny Naszkowskiej chodzi o to, żeby wykazać, iż komunizm w Polsce miał tak naprawdę charakter… kryptoprawicowy.
Felietony Najnowsze wydanie
Opowiedziała o sławnym ojcu, wylało się na nią wiadro pomyj
Człowiek może napisać masę całkiem dobrych książek albo występować u Agnieszki Holland. I co z tego?
Felietony Najnowsze wydanie
Krótki kurs LGBT
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Wyrocznia
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Gdy kogoś poznawał, mówił: „Bardzo mi przykro”
Dużo chodził. Znał Warszawę, przedmieścia, ludzi z różnych środowisk. Ciekawy człowiek, dobrze opowiadający.