Felietony

Świadek ekshumacji grobów katyńskich. Wiedział, co go czeka

„Nagle czujemy się w środku tej opowieści. Doszło do tego, że podczas drugiego wieczoru lektury zadzwonił dzwonek, a ja machinalnie wstałem, chwyciłem jakąś torbę, wrzuciłem do niej sweter, parę wełnianych skarpet, pół bochenka chleba i z tym zawiniątkiem poszedłem otworzyć drzwi sąsiadowi, który chciał pożyczyć śrubokręt”. Andrzej Dobosz w 28. odcinku programu „Spis treści” opowiada o Józefie Mackiewiczu i jego „Drodze donikąd”.

Z żywego ściągnęli skórę, zostawiając cierpiącego, krwawiącego na powolną śmierć

Bolszewicy w 1920 roku rabowali co mogli i niszczyli resztę. Miał złamaną nogę, więc nie mogli go zabrać…

zobacz więcej
Józef Mackiewicz urodził się w roku 1902. Zdążył, jako młody człowiek, obserwować wojnę polsko-bolszewicką. Cały czas żył na Kresach, pod Wilnem. Był dziennikarzem, reporterem.

„Droga donikąd” jest powieścią właściwie autobiograficzną. Zaczyna się w roku 1940, bo Rosjanie do Wilna wkroczyli później niż do Polski centralnej. Jest to opowieść zupełnie niesamowita, bo wiele czytałem dotąd historii o obozach sowieckich, o wkraczaniu Rosjan, ale zawsze to były takie opowieści zbiorowe o doświadczeniu, którego uniknąłem.

Natomiast Mackiewicz, narrator, powieściopisarz, zajmuje się szczegółami: posiłkiem, brakiem kaszy, wyprawą po zapałki. I nagle czujemy się w środku tej opowieści. Niemal wśród jej bohaterów. Doszło do tego, że podczas drugiego wieczoru tej lektury zadzwonił dzwonek. I ja machinalnie wstałem, chwyciłem jakąś torbę, wrzuciłem do niej sweter, parę wełnianych skarpet, pół bochenka chleba i z tym zawiniątkiem poszedłem otworzyć drzwi sąsiadowi, który chciał pożyczyć śrubokręt.

Dwóch bohaterów, inteligentów dziennikarzy, którzy w sowieckim Wilnie nie chcą pracować w prasie, zajmuje się wycinaniem drzew w okolicznej puszczy. Jeden przyjaciel nie wytrzymuje, przechodzi do pracy w szkole i po paru miesiącach zostaje profesorem marksizmu-stalinizmu.

Kolejne postaci inteligentów polskich przechodzą na drugą stronę. I jedni poddają się, zaczynają donosić zmuszani do tego. Inni robią to za zapłatę, bez szczególnych nacisków. Paweł, główny bohater, ze swoją żoną – jednak nie. Zaprzęga konia do furmanki, bierze jakieś rzeczy i zdąży odjechać do lasu.

Ale w tym lesie utyka. I żona go pyta: „dokąd jest ta droga?” Jest to droga donikąd.

Nie jest jasne, czy Sowieci ich tam dopadną, czy doczekają wejścia Niemców.
„Spis treści”, odcinek 28. Andrzej Dobosz o „Drodze donikąd” Józefa Mackiewicza
Mackiewicz wydał jeszcze szereg książek, i publicystycznych, i prozatorskich, ale „Droga donikąd” jest chyba najwybitniejsza.

W maju 1943 roku, za zgodą władz Polski Podziemnej, udał się do Katynia, żeby obejrzeć ekshumację grobów katyńskich. Co po powrocie zrelacjonował w prasie „gadzinowej”, wiedząc, co go może czekać.

Zimą 1948 roku jakoś udało mu się uciec z Wilna i przez Austrię dostać się do Drugiego Korpusu.

Czas po wojnie spędzał w Londynie. Odbył podróż do Stanów Zjednoczonych, gdzie był przesłuchiwany przez komisję Kongresu w sprawie Katynia.

Umarł w roku 1985.

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Spis treści” w każdą sobotę i niedzielę. Programy te co piątek można przedpremierowo obejrzeć w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki programu „Spis treści”. Numery 1-20:
„Spisy treści” od odcinka 21.:
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Polacy – karierowicze, rusyfikatorzy gorliwsi od Rosjan
Potworność tego systemu polega na tym, że i w ciągu godzin szkolnych, i na stancji przez cały czas tępione jest mówienie po polsku.
Felietony Najnowsze wydanie
Konferencja
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Uważaj
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Z piasku na polskim wybrzeżu przetapia szkło i formuje domy...
Zbyt wygórowane wyobrażenia o ideale doprowadziły w końcu do marszu na Belweder.
Felietony Poprzednie wydanie
Nasze jutro!
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.