Kultura

Hart ducha na ekranie, niewidomi i bezdomni na sali. W przyszłym tygodniu rusza festiwal „Kino z duszą”

Pięć dni. Ponad dwadzieścia polskich i zagranicznych filmów dokumentalnych. Spotkania z reżyserami i bohaterami filmów. W dniach 20-24 listopada w warszawskiej Kinotece odbędzie się Festiwal Filmów Dokumentalnych „Kino z duszą”. Na wszystkie wydarzenia – wstęp wolny.

To już szósta edycja festiwalu – trzecia w Kinotece – powstałego w 2013 roku z inicjatywy dziennikarek Grażyny Raszkowskiej i Ewy Czaczkowskiej. W programie znajduje się dokumentalistyka społeczna, historyczna, religijna. Filmy opowiadają o wartościach, o tym, co w życiu jest naprawdę ważne. Bóg, człowieczeństwo, stosunki międzyludzkie, uczucia, cierpienie – w tym ciężkie choroby, bezdomność czy niepełnosprawność – to tylko niektóre z tematów podejmowanych na festiwalu, które mają nas skłonić do głębszych refleksji nad życiem. Nawiązuje zresztą do tego motto „Kina z duszą”: „Życie ma sens”.

– We współczesnym świecie mamy tyle chaosu, nieuporządkowania… Naszym drogowskazem jest nasze motto, które przejawia się w filmach. Ich zakres tematyczny jest naprawdę szeroki, niemniej jednak mają one wspólny mianownik; pokazują, że życie do czegoś prowadzi i ma znaczenie. Niosą wartości, co widzimy po reakcjach publiczności, która przeżywa filmy, jest wzruszona – mówi Grażyna Raszkowska, dyrektor festiwalu.
"Dybuk. Rzecz o wędrowce dusz" w reżyserii Krzysztofa Kopczyńskiego został wyróżniony przed rokiem. Fot. TVP/Witold Krassowski
Podczas „Kina z duszą” prezentowana jest współczesna dokumentalistyka (z przewagą polskiej). Organizatorzy przyjęli kryterium, by filmy były nowe; nie starsze niż dwa lata („ale czasem zdarzają się trzyletnie”).

Ostatniego dnia festiwalu odbywa się gala finałowa, podczas której nagradzane są najlepsze filmy. Nad konkursem pieczę sprawuje jury – m.in. Andrzej Musiał i Maciej Drygas – które dba, aby wyselekcjonowane na festiwal filmy prezentowały wysoki poziom merytoryczny i artystyczny.

– Gala finałowa jest dla nas ważna nie tylko ze względu na nagradzane filmy, ale i spotkania z reżyserami, a przede wszystkim z bohaterami filmów – mówi Grażyna Raszkowska.

Po chwili kontynuuje dalej: – Tworzą oni niepowtarzalną atmosferę. Są to wzruszające spotkania. Bohaterami filmów są bowiem osoby, które w życiu borykają się z różnymi trudnościami; osoby niepełnosprawne, niewidome, o wielkim harcie i pogodzie ducha, które rozmawiają z nami, nawiązując interakcję, jakiej często nie ma na innych festiwalach. Tak też było w zeszłym roku, gdy do nas, na salę, przyszło wielu bezdomnych. Byli też główni bohaterowie filmu, który wygrał („Jakiego koloru jest miłość”), para niewidomych osób. To niepowtarzalne chwile – opowiada dyrektor. Film „Jakiego koloru jest miłość” (reż. Alina Mrowińska) będzie otwierał tegoroczny festiwal (wtorek, godzina 16:00). „Dokument ukazuje historię niewidomej psycholog Moniki i Wojtka, informatyka z porażeniem mózgowym, którzy poznali się na portalu randkowym dla niepełnosprawnych. Od dwóch lat są małżeństwem, kilka miesięcy temu urodziła im się zdrowa córeczka Ula. Kochają się, wspierają i każdego dnia walczą o normalne życie” – czytamy na stronie internetowej festiwalu.

W zeszłym roku wyróżniono też „Budzik”, dokument przedstawiający historię czworga młodych pacjentów podwarszawskiej kliniki Budzik dla dzieci w śpiączce. Krzysztofa Kopczyńskiego, twórcę filmu „Dybuk. Rzecz o wędrówce Dusz”, w którym przedstawił historię Wołodii, opiekuna cmentarza żydowskiego w Bracławiu, a także problem zderzenia kultur.

Homoseksualista, mąż włoskiej hrabiny. Polski książę, amerykański producent, żydowski dysydent

To on wylansował Eugeniusza Bodo, Mieczysławę Ćwiklińską i Adolfa Dymszę. A także Sophię Loren, Audrey Hepburn i Claudię Cardinale.

zobacz więcej
Nagrodę ufundowaną przez Centrum Jana Pawła II otrzymał Marcin Janos Krawczyk za film „Ziemia bezdomnych” – historię ludzi bezdomnych, budujących przy pensjonacie św. Łazarza w Ursusie jacht pełnomorski. Planują wypłynąć w rejs dookoła świata. Pomysł zainicjował zmarły w 2009 roku o. Bogusław Paleczny, który poświęcił życie na pomoc bezdomnym.

– Godność człowieka i solidarność, która przebijają z kadrów nagrodzonego filmu, to niewątpliwie wartości bliskie Ojcu Świętemu, który niejednokrotnie podkreślał że społeczeństwo naprawdę solidarne powstaje wtedy, gdy ci, którzy posiadają dobra, dzielą się nimi z ubogimi, a nie tylko tym, co zbywa – uzasadniał werdykt Michał Senk, dyrektor CMJPII.

Marcin Janos Krawczyk wygrał również pierwszą edycję „Kina z duszą” – wówczas jeszcze w Novym Kinie Praha – za film „Matka 24h”, przedstawiający obraz Matki Boskiej Częstochowskiej, który przekazywany jest od rodziny do rodziny, od domu do domu – w każdym pozostaje na jedną dobę.

Reżyser pokazał trudności z jakimi zmagają się poszczególne rodziny, bohaterowie dokumentu; pokazuje ich życie codzienne, skłaniając do poszukiwań odpowiedzi na pytanie, czym jest wiara wobec tragedii życiowej, cierpienia czy poczucia bezradności.

W latach późniejszych nagrody główne otrzymywali: Julita Wołoszyńska i Krzysztof Żurowski za film „Żyd Ishai” – historię nawróconego Żyda, którego decyzji nie zaakceptowała jego rodzina; Dorota Petrus i Bogdan Lęcznar za film misyjny „Przedpokój do raju”, opowiadający o ojcu Piotrze, misjonarzu i muzykologu, który w boliwijskiej dżungli dokłada starań, by przetrwała miejscowa tradycja muzyczna Indian.

A także Marek Tomasz Pawłowski za „Dotknięcie Anioła” – dokument ukazujący historię Henryka Schönkera, polskiego Żyda, ocalonego z Holokaustu. Film powstał na podstawie książki Schönkera o takim samym tytule.
"Dotkniecie anioła" w reżyserii Marka Tomasza Pawlowskiego otrzymało nagrodę w roku 2016. Fot. TVP/Zoyda Art
Organizatorzy „Kina z duszą” pamiętają też o młodszych odbiorcach. Przygotowują przedpołudniowe bloki edukacyjne dla młodzieży. W tym roku odbędą się one we wtorek i czwartek (20 i 22 listopada).

– Zamieszczamy w nich więcej filmów historycznych. Przychodzi młodzież ze szkół, mamy pełną salę. W tym roku na 22 listopada zapowiedziało się warszawskie Liceum Polonijne, bardzo ciekawa placówka, której uczniowie pochodzą zza wschodniej granicy; są to często potomkowie repatriantów – mówi Grażyna Raszkowska, dodając z zadowoleniem, że tego dnia przyjdzie cała szkoła, ok. 200 osób.

Dyrektor „Kina z duszą” zdradza, że tworząc nowy festiwal razem z Ewą Czaczkowską chciały poszerzyć spektrum przeglądów filmów dokumentalnych. – Zauważyłyśmy, że są bardzo ciekawe wydarzenia. Festiwale filmów historycznych, w tym Arka Gołębiewskiego o Żołnierzach Wyklętych („Niepokorni, Niezłomni, Wyklęci”), przeglądy filmów, skupiające się na sferze wolności czy praw człowieka, ale brakowało festiwalu, który podkreślałby inną, duchową stronę życia. Chciałyśmy poszerzyć spektrum, zagłębić się w naszą codzienność z pewnym zamysłem, pokazując, że życie ma sens i do czegoś prowadzi. Filmy dobieramy tak, aby mieściły się w tym profilu. Aby nie był to groch z kapustą. I nie jest.

Organizatorem festiwalu jest Fundacja Areopag XXI, której prezesem jest Ewa Czaczkowska, a współorganizatorami Narodowe Centrum Kultury i Centrum Myśli Jana Pawła II.

– Łukasz Lubański

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


Tygodnik TVP objął tegoroczny festiwal „Kino z duszą” patronatem medialnym
Festiwal "Kino z duszą". Fot. kinozduszą.pl
Zdjęcie główne: W roku 2013 nagrodę na festiwalu "Kino z duszą" otrzymał Arkadiusz Gołębiewski za film "Kwatera Ł”. Fot. TVP
Zobacz więcej
Kultura Najnowsze wydanie
Jak ukraińska „Zniewolona” budzi romantyczną duszę Polaków
Kopciuszek w wydaniu zza wschodniej granicy. Na czym polega fenomen serialu?
Kultura Poprzednie wydanie
Nie walczyli o Polskę tęczową
Zmarłemu przed 75 laty Tadeuszowi Gajcemu i jego towarzyszom marzyło się wielkie chrześcijańskie imperium.
Kultura wydanie 2.08.2019 – 9.08.2019
Jedna „przepowiedziała” śmierć Pollocka, druga wynalazła mini
Miały porządne wykształcenie, temperament i dobrze ustawionych mężów, ale sukces zawdzięczają sobie.
Kultura wydanie 2.08.2019 – 9.08.2019
Przez dziurkę od klucza. Metafizyka samurajów
Polski twórca zdawał sobie sprawę z nieprzezwyciężalnej różnicy, która mentalnie dzieli go z Azjatami.
Kultura wydanie 26.07.2019 – 2.08.2019
Krzykliwa „Mowa ptaków”. Ten film mógł wywrócić festiwal w Gdyni
Krzysztof Kłopotowski: Próbę usunięcia go z konkursu przez urzędników uważam za małostkową i niemądrą.