Felietony

Herbert bał się rozczarowania, ale zachwycił się wzgórzem ze świątyniami

„Martwa natura z wędzidłem” i „Barbarzyńca w ogrodzie” były dla mnie osobistymi przewodnikami po okolicach Paryża i zabytkach oraz muzeach holenderskich. „Labirynt nad morzem” może być przewodnikiem po Grecji. Próba opisu krajobrazu zachęca do odbycia podróży w tamtą stronę – mówi Andrzej Dobosz w 25. odcinku programu „Spis treści”. Opowiada o zbiorze esejów wydanym dopiero po śmierci autora.

„Czuję do panny elektryczność”. Opowieść o ludziach z puszczy, wolnych i potrafiących wszystko

„Gdybym się znalazł w ich otoczeniu – byłbym kaleką” – mówi Andrzej Dobosz o „Nadberezyńcach”.

zobacz więcej
Zbigniew Herbert urodził się w roku 1924 we Lwowie. Po wojnie, w latach 40., drukował w prasie pierwsze wiersze. Debiutował tomikiem „Struna światła” w 1956 roku w PIW-ie, a w 1962 roku wyszedł jego pierwszy tom esejów poświęconych sztuce i architekturze „Barbarzyńca w ogrodzie”.

„Labirynt nad morzem” jest to zbiór esejów poświęconych Grecji, wydany dopiero po śmierci autora. Jest to kilka tekstów, z których próba opisu krajobrazu greckiego zachęca do odbycia podróży w tamtą stronę. Esej o Etruskach wymaga studiów z mapą i dotyczy historii dziejącej się w ciągu paru stuleci.

Najchętniej bym mówił o Akropolu. Jest to wzgórze w Atenach, o którym przez lata myślał Herbert, przygotowujący się do takiej podróży. Czytał wszystko co można przeczytać. Gdy przybył do Aten i nie zobaczył od razu Akropolu, bał się rozczarowania. Ale mijając miasto zobaczył wzgórze, wysokie na 50 metrów, z szeregiem świątyń. Sam Partenon ma 17 metrów wysokości i jest jakby w trakcie zwiężającego się trójkąta, długości 30-kilku metrów, szerokiego na 40-kilka metrów. W środku był jeszcze posąg Ateny, który nie dotrwał do naszych czasów. I to jest to, co można zobaczyć dzisiaj. Natomiast Herbert oczywiście, dzięki lekturom historycznym, opowiada o wszystkich przebudowach, zniszczeniach, ulepszeniach, niezachowanych kolorach pokrywających detale architektoniczne.

„Labirynt nad morzem” może być przewodnikiem, według którego rozłożymy sobie etapy naszej podróży po Grecji. Tutaj instruktywne będą rodziały: próby opisu pejzażu greckiego i sam Akropol i sposób, w jaki Herbert poruszał się po Atenach. Natomiast po powrocie możemy wrócić do takich rodziałów, jak Etruskowie czy Samos, opowiadających już długie okresy historii starożytnej Grecji.

„Martwa natura z wędzidłem” i „Barbarzyńca w ogrodzie” były dla mnie osobistymi przewodnikami z jednej strony po okolicach Paryża i zabytkach, z drugiej strony po muzeach holenderskich. Dopiero obecna książka Herberta jest czymś, co jeszcze jest przede mną.
„Spis treści”, odcinek 25. Andrzej Dobosz o „Labiryncie nad morzem” Zbigniewa Herberta

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy


– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem „Spis treści” w każdą sobotę i niedzielę. Programy te co piątek można przedpremierowo obejrzeć w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki programu „Spis treści”. Numery 1-20:
„Spisy treści” od odcinka 21.:
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Świadek ekshumacji grobów katyńskich. Wiedział, co go czeka
Zdążył zaprzęgnąć konia do furmanki, wziąć jakieś rzeczy i odjechać do lasu. Ale w tym lesie utyka. I żona go pyta: dokąd jest ta droga? Jest to droga donikąd.
Felietony Najnowsze wydanie
Jak rozwinąć skrzydła
Andrzej Krauze komentuje dla portalu tygodnik.tvp.pl.
Felietony Najnowsze wydanie
Odsłonięcie
Rysunki Piotra Młodożeńca na portalu tygodnik.tvp.pl.
Felietony Najnowsze wydanie
Z żywego ściągnęli skórę, zostawiając cierpiącego na powolną...
Bolszewicy w 1920 roku rabowali co mogli i niszczyli resztę. Miał złamaną nogę, więc nie mogli go zabrać…
Felietony Poprzednie wydanie
Przed 11 listopada narasta atmosfera grozy…
Amerykańskie media już mają gotowe relacje z Marszu Niepodległości.