Kultura

Skalpel, czarny karton i drzewa

– Andrzej Krauze znany jest z komentowania bieżącej sytuacji politycznej rysunkami, w których często nawiązuje do bajek lub innych wzorów literackich. Tym razem kieruje swoją uwagę w stronę natury – mówi Kuba Maria Mazurkiewicz, organizator wystawy znanego rysownika, zatytułowanej „Drzewa”. 27 października w siedzibie Fundacji Wielki Projekt w Warszawie odbędzie się jej wernisaż.

O kapłonie i kurach feministkach

Andrzej Krauze komentuje dla portalu tygodnik.tvp.pl

zobacz więcej
– Zaprezentujemy 40 prac, zupełnie innych od tych, z których jest powszechnie znany. Są bardziej prywatne, osobiste, a powstały podczas spacerów i wyjazdów wakacyjnych. To wycinanki i rysunki przedstawiające drzewa z Ogrodów Kensington w Londynie i z Włoch – dodaje Mazurkiewicz.

Andrzej Krauze od wielu lat we włoskiej Toskanii spędza urlop wraz z rodziną. Natomiast w stolicy Wielkiej Brytanii mieszka i do swojej pracowni idzie spacerkiem przez królewskie parki.

Wybiera do „sportretowania” drzewa pod kątem ich wieku: od młodych i prężnych, przez powyginane przez wiatr i czas, po wiekowe okazy oliwne.

– Drzewo, jako metafora jest mi bliskie. Metafora życia. Metafora człowieka. Pamiętam uczucie, kiedy pierwszy raz poszedłem do gaju oliwnego. To uczucie podobne do tego, jakie mnie ogarnia, kiedy odwiedzam cmentarze, spotkanie z czasem minionym, historią przypadkowego człowieka, jakimś końcem, a jednocześnie z blisko toczącym się nowym życiem – tłumaczy Andrzej Krauze w rozmowie z M.A. Pióro, cytowanej w folderze wystawy „Drzewa”.

Jego prace dotyczą najważniejszych spraw: życia i nieuchronnej śmierci, pozytywnych i negatywnych stron bytu, ludzkiej kondycji.

– Te przedstawione na wystawie to z jednej strony klasyczne studia rysunkowe, oddające kształt natury. Z drugiej strony prezentujemy prace będące autorską interpretacją natury, są to wycinanki tworzone za pomocą skalpela i czarnego kartonu – opisuje wystawę jej organizator.

Bagno Aretusa, tusz, 19 września 2015 roku. Rysował Andrzej Krauze
W ubiegłym roku Andrzej Krauze również zaprezentował w stołecznej Kordegardzie wystawę prac odbiegających od dominującej w jego twórczości satyry politycznej i społecznej. W misternych wycinankach przedstawiał sceny mitologiczne, religijne, bajkowe.

– Wycinanki stały się dla niego formą terapii. Wiąże się z nimi ważna historia – tłumaczył wówczas PAP Mazurkiewicz, który był też kuratorem wystawy zatytułowanej „Zabawy nie na żarty”.

– Kilka lat temu Andrzej Krauze miał poważną operację i w jej wyniku, jak i leków, które przyjmował, popadł w depresję. Z wielkim trudem wracał do rysowania, jak nigdy wcześniej, bo zawsze szybko znajdował pomysły i miał „lekką rękę” do rysunku. Kiedyś przypadkowo kupił kwiaty zapakowane w czarny papier i postanowił, że na Boże Narodzenie ozdobi prezenty dla rodziny wzorami wycinanymi z tego papieru – wspominał.

Ludzkie kino Antoniego Krauzego

To odwaga artystyczna nakazała twórcy „Czarnego Czwartku” zrealizować „Smoleńsk”

zobacz więcej
Nowa technika wciągnęła artystę.

– Skąd te wycinanki? Do tej pory nad tym się zastanawiam. Czy po wstrząsie, jakim była operacja, była to chęć rozpoczęcia czegoś nowego? Czy też był to powrót do korzeni moich rysunków, czyli prostych, biało-czarnych ilustracji książkowych oglądanych w dzieciństwie? A może to powrót do dziecięcych teatrzyków cieni? – rozważa rysownik.

Andrzej Krauze jest grafikiem, rysownikiem, ilustratorem i plakacistą. Ukończył warszawską Akademię Sztuk Pięknych. Debiutował w 1965 roku rysunkiem na łamach miesięcznika „Wiedza i Życie”. Od 1970 współpracował ze „Szpilkami”, a w latach 1974–1981 z „Kulturą”. Zamieszczał też rysunki w „Tygodniku Solidarność” i wydawnictwach podziemnych. Ilustrował książki drukowane w drugim obiegu (m.in. „Folwark zwierzęcy” Orwella).

W 1979 roku wyjechał z Polski, mieszka w Londynie. Dziesięć lat później zaczął współpracę z brytyjskim dziennikiem „The Guardian”, w którym jest jednym z głównych rysowników. Publikował też m.in. w „The Times”, „The Independent of Sunday”, „The Sunday Telegraph”, „The Observer”, „The Economist”, „New Statesman”, „The New York Times”.

W latach 2001-2016 jego komentarze polityczne drukowano w „Rzeczpospolitej”. Obecnie współpracuje z Tygodnikiem TVP, czasopismami „DoRzeczy”, „Sieci”, „Gość Niedzielny”, a także z brytyjskim „New Scientist” i „Nowym Czasem” (Londyn), nowojorskim „The Scientist” i francuskim „Courrier International”.

– Anna Bartosińska

Tytuł wystawy: Drzewa. Rysunki i wycinanki Andrzeja Krauzego
Miejsce: Fundacja Polska Wielki Projekt, ul. Szpitalna 5 lok. 18, Warszawa
Wystawa czynna: od 29 października do 21 grudnia 2018 roku, od poniedziałku do piątku w godzinach 15 – 17

Tygodnik TVP objął wystawę Andrzeja Krauzego patronatem medialnym.

TYGODNIK TVP, ul. Woronicza 17, 00-999 Warszawa. Redakcja i autorzy

Zdjęcie główne: Drzewa pasjonowały mnie od dzieciństwa i były inspiracją, ćwiczeniem wyobraźni – mówi Andrzej Krauze. Fot. Jan Bogacz TVP
Zobacz więcej
Kultura Najnowsze wydanie
Hart ducha na ekranie, niewidomi i bezdomni na sali
Życie ma sens. Przegląd najbardziej wzruszających filmów dokumentalnych w warszawskiej Kinotece.
Kultura Najnowsze wydanie
Sobowtór Słowackiego i warszawska królowa Madagaskaru
Biografie Krzysztofa Kamila Baczyńskiego i Zuzanny Ginczanki są różne. Ale zbliża je tragizm losów obojga poetów.
Kultura Poprzednie wydanie
Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością
Agnieszce Osieckiej i Jackowi Kaczmarskiemu udało się w warunkach reżimu PRL zdobyć mniejszą lub większą popularność utworami, które stanowiły wyraz niezgody na ówczesną toksyczną rzeczywistość.
Kultura wydanie 2.11.2018 – 9.11.2018
Czy PZPR była spadkobiercą polskiego nacjonalizmu
Spór Zbigniewa Herberta i Czesława Miłosza o PRL w istocie dotyczy również III RP.
Kultura wydanie 26.10.2018 – 2.11.2018
Mityczna instytucja w nietypowym mieście
Opowiadali o uwikłaniach ukazując przerażający obraz rzeczywistości.