Felietony

Dzięki powolnemu gotowaniu wody ocalały trzy osoby: kobieta, dziecko i magister praw

„Nie, to nie może być Żyd, on za dobrze mówi po polsku”. Andrzej Dobosz w 13. odcinku programu „Z pamięci” opowiada o doświadczeniach wojennych Jana Kotta, poety i krytyka literackiego.

Najpierw potwornie komunizował i wypisywał straszne rzeczy o AK, potem odkrył stalinizm u Shakespeare’a

Andrzej Dobosz w 12. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Jana Kotta, poetę, tłumacza, eseistę i krytyka literackiego.

zobacz więcej
Poza Janem Kottem – komentatorem teatru czy komentatorem dawnej literaty, był człowiek o niebywałym doświadczeniu, zwłaszcza okupacyjnym. Był Żydem ochrzczonym, nieobrzezanym, w rodzinie szalenie kulturalnie spolonizowanej. Kiedy w czasie wojny został w Warszawie chwycony przez patrol niemiecki, zaczął coś dużo mówić. I wtedy taki rzeczoznawca od spraw rasowych powiedział: „Nie, to nie może być Żyd, on za dobrze mówi po polsku”.

Kiedyś napadło go coś, żeby pojechać na kilka dni do Kazimierza nad Wisłą. Zrobił to i wracając, w Puławach, była łapanka i Niemcy zgarnęłi cały skład pociągu. Miał być gdzieś wywieziony do obozu i nagle usłyszał po niemiecku wołanie: „Lekarz!, Lekarz!”. On z harcerstwa znał zasady udzielania pierwszej pomocy, więc zgłosił się jako lekarz i okazało się, że na peronie leży kobieta, która za chwilę ma rodzić. To przekraczało jego wyobraźnię i wiedzę. Ale przypomniał sobie scenę z „Dziejów grzechu” Stefana Żeromskiego, gdzie bohaterce, która ma rodzić, przygotowuje się miednicę gorącej wody. Kott zażądał więc zagotowania miednicy gorącej wody i przyniesienia nożyczek. Otóż w czasie, gdy ta woda się gotowała, przyjechała karetka pogotowia i zabrała kobietę. I w ten sposób, dzięki powolnemu gotowaniu wody, ocalały trzy osoby: kobieta, dziecko i magister praw.

Natomiast Niemcy po tym doświadczeniu uznali, że on jest lekarzem i to ginekologiem. Skierowano go, jako lekarza, do obozu na Majdanek, do części kobiecej. W Majdanku jeszcze nie mordowano, tylko to był taki obóz przejściowy. On tam musiał ordynować, jako lekarz, mając do dyspozycji jodynę, watę, bandaże i aspirynę. Najchętniej tym swoim podopiecznym zalecał stosowanie diety. Także niewielu osobom pomógł, żadnej nie zaszkodził.

On był Kottem przez dwa „t”, natomiast miał fałszywą kenkartę, dostarczoną mu przez ludzi z AK, na nazwisko Adam Kot przez jedno „t”. I w Majdanku spytano go, czy nazywa się Kot. Odpowiedział, że tak. Wtedy dano mu przepustkę, że może wyjść i jakieś pieniądze na drogę. Potem okazało się, że jakiś wysoki urzędnik niemiecki miał szofera Polaka nazwiskiem Kot, którego aresztowano. Ten Niemiec zadzwonił do komendanta Majdanka i naszego Kota wypuszczono, natomiast prawdziwy Kot został skierowany do obozu.
„Z pamięci”, odcinek 13. Andrzej Dobosz wspomina Jana Kotta – część 2.
– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem: „Spis treści” (co sobota, godziny poranne) oraz „Z pamięci” (co niedziela, około południa). Programy te co piątek można przedpremierowo oglądać w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Zdjęcie główne: Warszawa, pierwszej rocznicy wybuchu II wojny światowej. Przemianowanie placu Saskiego na plac Adolfa Hitlera. Przemawia starosta Warszawy Ludwig Leist. Widoczna dekoracja z flagami i godłem III Rzeszy. Fot. NAC
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Trzeba świecić
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Debata
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
W Niemczech stanął pomnik poświęcony zbrodniarzowi
„Wolne sądy” jak „użyteczni idioci”.
Felietony Poprzednie wydanie
Pióra
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Pozycja
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.