Felietony

Elokwentni aktorzy, sport i rozhisteryzowani pisarze, których ratowała mówiąc, że lud czeka na nich

Tadeusz Konwicki opętał Antoniego Słonimskiego i codziennie rozmawiali o meczach piłkarskich. Gustaw Holoubek się w nie włączał. A Irena Szymańska nie, była zajęta ratowaniem literatów. Andrzej Dobosz wspomina atmosferę z lat 60. i gości kawiarni „Czytelnik” w 9. odcinku programu „Z pamięci”.

Lenin siedział obok Lenina i tak przez osiem rzędów wielkiego teatru. Polski reżyser zaciskał zęby. Bał się jak w oflagu?

O „Ćwiczeniach pamięci” Erwina Axera opowiada Andrzej Dobosz w 9. odcinku programu „Spis treści”.

zobacz więcej
W roku 1945, wjeżdżając do Warszawy, major Jerzy Borejsza zarekwirował dla przyszłego Wydawnictwa „Czytelnik” duże gmachy z wczesnych lat 30., na ulicy Wiejskiej. W ostatnim z nich na dole była ogromna sala i tam była stołówka dla pracowników.

Na wprost bufetu siedział zwykle krytyk i członek redakcji „Twórczości” Henryk Bereza, przedtem mój asystent uniwersytecki na polonistyce. W 1966 roku z PIW-u została wyrzucona naczelna Irena Szymańska i przeniesiona na niższe stanowisko do „Czytelnika”. I w tym „Czytelniku” też zaczęła schodzić na dół, mając swój stolik.

W 1968 roku, po zamknięciu PIW-u, przeniósł się tam pan Antoni Słonimski. W „Czytelniku” pojawił się też młodszy Tadeusz Konwicki. Konwicki opętał pana Słonimskiego. Wtedy już telewizja zaczęła być bardzo modna i oni potrafili rozmawiać codziennie o meczach piłkarskich.

Ja należę do ludzi opisanych kiedyś przez Adolfa Rudnickiego w „Kartach niebieskich”. Otóż Adolf, nie mogąc iść na jakiś mecz piłkarski, wysłał kuzyna. I po powrocie spytał: „No i jak było?”. Ten odpowiedział: „Razem było osiem bramek”.

Otóż ja nigdy nie oglądałem meczów. Tak że do „Czytelnika” przychodziłem możliwie późno, po to, żeby już pan Antoni Słonimski zaczął się żegnać z Tadeuszem Konwickim, a ja go odprowadzałem w aleję Róż.
„Z pamięci”, odcinek 9. Andrzej Dobosz wspomina kawiarnię „Czytelnik”
Irena Szymańska oczywiście nie interesowała się sportem. Gustaw Holoubek był gotów zarówno mówić o sporcie, jak i o wszystkim opowiadać, wspominać starszych aktorów.

Irena Szymańska, autorka książki „Miałam dar zachwytu. Wspomnienia wydawcy”, była osobą, która zajmowała się autorami. Pisarze bywają postaciami histerycznymi, niepewnymi, czy to co napisali ma jakiś sens. Otóż ona psychicznie podtrzymywała pokolenia polskich pisarzy, mówiąc im, jak są wspaniali, jak bardzo ważne jest to, co robią, jak publiczność – lud polski – czeka na to, co mogą napisać.

Lubiłem oglądać nowe książki i wyłudzać je od Ireny Szymańskiej.

– Andrzej Dobosz,
filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem: „Spis treści” (co sobota, godz. 12.25) oraz „Z pamięci” (co niedziela, godz. 12.50). Programy te co piątek można przedpremierowo oglądać w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”:
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Kreml dziękuje tropicielom polskiego antysemityzmu
Niektórzy opiniotwórczy Rosjanie nazywają nasz kraj „zgniłym płodem europejskiej demokracji”.
Felietony Najnowsze wydanie
Wypasiony debiut zarżnięty przez bezrozumny gest cenzora
Zaczynała od opowieści kosmicznej i horroru.
Felietony Najnowsze wydanie
Inteligent o ogromnej wiedzy niemający matury
Był wybitnym uczniem z polskiego i historii. Natomiast zupełnie nie pojmował matematyki – Andrzej Dobosz w 16. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Pawła Hertza. Część 1.
Felietony Najnowsze wydanie
Pantofelek
Satyra Andrzeja Krauzego w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Nikt się nie pytał, czy to da się odbudować. To było oczywiste
Zamienił mieszkanie na duży strych na Nowym Świecie, który urządził. To było miejsce, w którym człowiek głupiał – Andrzej Dobosz w 17. odcinku programu „Z pamięci” wspomina Pawła Hertza. Część 2.