Felietony

Miał Miłosza w projektorze do bajek, serwował poezję i wino, walczył z cenzurą, pomagał robotnikom, zmarł jako senator

U Jana Józefa Lipskiego spotykali się ludzie z rozmaitych dziedzin. Rozmowy wieczorem dotyczyły wszystkiego. Byłem najmłodszy w tym gronie. Pijali w umiarkowanych ilościach wino. Przy czym ja dostawałem herbatę z cytryną.

Dywany na klatkach, kapliczki i Lizbońska 2, gdzie kradli pasztet i rowery

Andrzej Dobosz w 3. odcinku „Spisu treści” opowiada o stołecznych domach. „Kamienice czynszowe Warszawy 1864 – 1914” Aleksandra Łupienko oraz „Chamowo” Mirona Białoszewskiego.

zobacz więcej
W roku 1949 byłem uczniem klasy IX i któregoś dnia, wczesną jesienią, odwiedził moich rodziców nasz kuzyn Stanisław Manturzewski, studiujący archeologię (reporter, reżyser, scenarzysta, współpracował m.in. z Jerzym Hoffmanem, Edwardem Skórzewskim, Markiem Piwowskim i Andrzejem Wajdą, przygotował do druku teksty Jana Himilsbacha – red.). I spytał, czy mógłby mnie od czasu do czasu zabierać na cały dzień, pokazać rozamite zakłady uniwersyteckie. Byłem uczniem niemającym kłopotów w szkole, więc rodzice zgodzili się.

Najważniejsze z tych odwiedzin były w domu Jana Józefa Lipskiego na ulicy Konopczyńskiego.

Lipski, starszy ode mnie o dziewięć lat, studiował wówczas polonistykę. Miał za sobą Powstanie Warszawskie i był wtedy na III roku. Zaczął kierować moimi lekturami.

U niego, przez projektor do bajek dla jego syna Jana Tomasza, zacząłem czytać wiersze Czesława Miłosza, z odbitek fotograficznych tomiku wydanego u Jerzego Giedroycia. U niego pożyczyłem „Ferdydurkę” Witolda Gombrowicza.

U Lipskiego spotykali się ludzie z rozmaitych dziedzin. Rozmowy wieczorem dotyczyły wszystkiego. Ja byłem raczej słuchaczem niż zabierałem głos. Byłem najmłodszy w tym gronie. Oni też pijali w umiarkowanych ilościach wino. Przy czym ja nie dostawałem, ja dostawałem herbatę z cytryną.

Po studiach dostał przydział pracy do Państwowego Instytutu Wydawniczego i w jego redakcji debiutował Miron Białoszewski „Obrotami rzeczy”. Zresztą to Lipski wziął mnie, jeszcze będącego w szkole, do teatru na Tarczyńską i z nim oglądałem pierwsze programy Białoszewskiego.
„Z pamięci”, odcinek 3. Andrzej Dobosz wspomina Jana Józefa Lipskiego
Potem w 1956 roku ukazało się pierwsze po wojnie wydanie „Ferdydurki”, o którym też wydrukował szkic w „Nowej Kulturze”. Istnieje list Gombrowicza do Lipskiego, mówiący, że jest on człowiekiem, który najlepiej zrozumiał jego intencje.

Jan Józef Lipski recenzował przede wszystkim poezje w „Twórczości” (miesięcznik, od 1945 do 2010 wydawany kolejno przez Spółdzielnię Wydawniczą „Czytelnik", Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe, Wydawnictwo Współczesne i Bibliotekę Narodową – red.), niemal stale, z wyjątkiej okresów, kiedy miał potrzebę działania społecznego.

On był włąsciwie takim jakby sekretarzem pana Antoniego Słonimskiego przy zbieraniu podpisów do „Listu 34” (do premiera Józefa Cyrankiewicza w 1964 r., intelektualiści zaprotestowali w nim przeciw cenzurze – red.).

On był jednym z założycieli Komitetu Obrony Robotników, jeżdżącym osobiście do Radomia, spotykającym się tam z prześladowanymi, pobitymi robotnikami. I potem w wolnej Polsce został w pierwszym składzie senatorem.
– Andrzej Dobosz,

filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem: „Spis treści” (co sobota, godz. 12.25) oraz „Z pamięci” (co niedziela, godz. 12.50). Programy te co piątek można przedpremierowo oglądać w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki „Z pamięci”. Numery 1-20:
Odcinki programu „Z pamięci” od 21. do 40.:
Zdjęcie główne: Warszawa 02.1981. Członek-założyciel Komitetu Obrony Robotników (KOR), historyk i krytyk literatury Jan Józef Lipski w swoim domu. Fot. PAP/Tomasz Michalak
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
O paczce
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
„Nie patrz w górę”: satyra na głupców z każdej bańki
Egzaltacja Kate Dibiasky okazuje się równie błazeńska jak połajanki Grety Thunberg.
Felietony Najnowsze wydanie
Ostatni zesłańcy. Czy Polska nie powinna się wreszcie pospieszyć?
Dziedzictwo, jakie zostawili po sobie w Kazachstanie nieustraszeni polscy księża jest przeogromne.
Felietony Poprzednie wydanie
Kandydaci
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Poprzednie wydanie
Morda
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.