Felietony

Zapadnie, ściany, które się przesuwają, sekretne przejścia, niemądry milicjant filatelista…

W zasadzie nie czytuję powieści kryminalnych. Z dwoma wyjątkami, gdzie intryga jest oczywiście pociągająca, ale najciekawsze są opisane realia.

Przychodzi pacjent do lekarza… Czyli z Holoubkiem i Słonimskim w osi Bonn – PIW – Tel Awiw

Pani Basia od okładek, wielki aktor z różami, pisarz, co wychodził ciągle na ulicę. I zamurowana salka obok Blanki z książkami. Andrzej Dobosz wspomina kawiarnię PIW w przedpremierowym odcinku „Z pamięci”.

zobacz więcej
„Zły” Leopolda Tyrmanda jest chyba najczęściej i w największych nakładach wydawaną powieścią polską po wojnie. Natomiast „Tajemnice Nalewek” (Henryk Nagiel) jest ksiązką wyjątkowo rzadką. Pierwszy raz o niej usłyszałem od Jana Józefa Lipskiego. Okazało się, że w żadnej normalnej bibliotece tego nie ma. Musiałem dopiero udać się do Biblioteki Narodowej, gdzie był wtedy jeden jedyny egzemplarz.

Obie książki są o Warszawie właściwie nieistniejącej. Przede wszystkim dzielnica nalewkowska, zburzona niemal doszczętnie w czasie wojny, o zabudowie gęstej, wąskich uliczkach. Pasjonujące w „Tajemnicach Nalewek” jest przypomnienie, że dawna Warszawa była miastem, w którym 40 procent ludności stanowili semici.

W obu tych książkach istotna jest architektura wnętrz, zapadnie, ściany, które za dotknięciem przesuwają się i możliwość przejścia z jednej ulicy na zupełnie inną ulicę odgrywa ważną rolę w akcji.

„Nalewki” opowiadają o świecie nam nieznanym. Świecie prywatnych banków, włamań do kas. Natomiast „Zły” jest książką o Warszawie, którą jeszcze pamiętam, z realiami, zarówno z działalnością chuliganów i łobuzów. Jedyne odbiegnięcie od realizmu to jest postać nie bardzo mądrego, ale w zasadzie sympatycznego porucznika milicji, filatelisty. Otóż milicjanci nie cieszyli się szczególną sympatia publiczności w tamtych czasach i tutaj jakby jest to koncejsa Tyrmanda na rzecz otaczającego go świata i wydawców.
„Spis treści”, odcinek 2. Andrzej Dobosz o „Złym” Leopolda Tyrmanda i Tajemnicach Nalewek” Henryka Nagiela
Jak się te książki zacznie czytać, to nie sposób się oderwać. „Złego” czytałem kilka razy w życiu, od czasu kiedy się ukazał, co parę lat l i za każdym razem, jak zaczynam czytać, to nagle okazuje się, że już właściwie jest głęboka noc. I z „Tajemnicą Nalewek” jest podobnie.

– Andrzej Dobosz,

filozof i polonista, autor felietonów – w tym zbiorów „Pustelnik z Krakowskiego Przedmieścia” (1993), „Generał w bibliotece” (2001), „Ogrody i śmietniki” (2008), „Z różnych półek”(2014) – oraz opowiadania „O kapeluszu” (1999). Doktoryzował się u Leszka Kołakowskiego, przyjaźnił się z Janem Józefem Lipskim, chadzał na spotkania w kawiarni PIW-u przy „opozycyjnym” stoliku Antoniego Słonimskiego. Był inwigilowany przez SB, w 2005 r. otrzymał od IPN status osoby represjonowanej. W 1974 r. wyemigrował do Francji, prowadził w Paryżu polską księgarnię. Zagrał epizody w wielu filmach: „Rejsie” (Marek Piwowski, 1970), „Trzecia część nocy” (Andrzej Żuławski, 1971), „Trzeba zabić tę miłość” (Janusz Morgenstern, 1972), „Stawiam na Tolka Banana” (Stanisław Jędryka według powieści Adama Bahdaja, 1973) oraz „Ryś” (Stanisław Tym, 2007; Dobosz nawiązywał do swej roli filozofa z „Rejsu”).



TVP1 emituje cykl rozmów z Andrzejem Doboszem: „Spis treści” (co sobota, godz. 12.25) oraz „Z pamięci” (co niedziela, godz. 12.50). Programy te co piątek można przedpremierowo oglądać w Tygodniku TVP.
Zobacz też pozostałe odcinki programu „Spis treści”. Numery 1-20:
„Spisy treści” od odcinka 21. do 40.:
„Spisy treści” od odcinka 41.:
Zobacz więcej
Felietony Najnowsze wydanie
Dmowski, konsekwentny przeciwnik lewicy
Nie chciał wzmacniać rosyjskich komunistów i osłabiać obozu białych.
Felietony Najnowsze wydanie
Wino w dużych flachach, czyli o piciu w czasach kryzysu
To opowieść o ludziach, których niewiele interesuje ponad to, by codziennie obficie pociągnąć z galonowego gąsiorka.
Felietony Najnowsze wydanie
Książę
Komentarze Piotra Młodożeńca w Tygodniku TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Bullfighting
Andrzej Krauze dla Tygodnika TVP.
Felietony Najnowsze wydanie
Tyle nierozliczonych spraw
Dlaczego starzec jest chowany z honorami, skoro za Solidarności, został na jej żądanie pozbawiony wysokiej funkcji?