Po godzinach

Dokumenty dotyczące JFK ujawnione. Zabójca kontaktował się z agentem KGB

FBI i CIA udostępniły 400 wcześniej nieznanych dokumentów dotyczących zabójstwa Johna F. Kennedy’ego. Wśród nich znalazło się m.in. 17 nagrań rozmów Lee Harveya Oswalda z byłym agentem KGB.

Historia najsłynniejszego morderstwa świata. 53 lata temu zabito Kennedy'ego

Wstrząs był tak wielki, że miliony nie uwierzyły w oficjalną wersję zdarzeń.

zobacz więcej
Archiwa Narodowe udostępniły ponad 400 nie wydanych wcześniej dokumentów dotyczących śledztwa CIA i FBI w sprawie zamachu na prezydenta Johna F. Kennedy'ego.

Wśród 441 opublikowanych materiałów znalazło się 17 plików dźwiękowych z przesłuchania Jurija Nosenko, oficera KGB, który w styczniu 1964 r. uciekł do Stanów Zjednoczonych. Nosenko twierdził, że jest oficerem odpowiedzialnym za notatki KGB dotyczącym Lee Harvey Oswalda podczas jego pobytu w Związku Radzieckim.

Zobacz całość dokumentacji w sprawie zabójstwa Kennedy’ego
Ustawa z 1992 r. wymaga, aby Archiwa Państwowe zachowały około 5 milionów stron dokumentacji związanej z dochodzeniem. Większość zapisów została udostępniona opinii publicznej pod koniec lat dziewięćdziesiątych. Pozostałe dokumenty zostały utajnione częściowo lub w całości. Całość dokumentów powinna być udostępniona do końca roku. O wstrzymaniu publikacji może zdecydować wyłącznie prezydent USA.

Rosyjskie wątki

Zabójca Kennedy’ego, Lee Harvey Oswald, w 1959 wyjechał do Związku Radzieckiego. Wcześniej nauczył się rosyjskiego i wziął 1500 dolarów.

Gdy przyjechał do ZSRR, początkowo nie zamierzał stamtąd wyjeżdżać. Oddał swój paszport w ambasadzie USA i mimo sprzeciwu KGB, pozwolono mu zostać w ZSRR.

Został wysłany do Mińska, gdzie został zatrudniony w fabryce Gorizont. Na początku 1961 roku poznał Marinę Prusakową, w kwietniu wzięli ślub, a 1 czerwca 1962 r. Oswald wraz z żoną i córką opuścił Związek Radziecki.

Przez cały czas pobytu obserwowany był przez KGB, a po powrocie do Stanów Zjednoczonych – prze FBI i CIA. Druga ze służb zainteresowała się nim, gdy z Meksyku Oswald próbował przedostać się na Kubę i – jak sam twierdził wypełniając aplikację wizową – wrócić do ZSRR.
Juri Nosenko (z prawej) w 1964 roku uciekł do Stanów Zjednoczonych (fot. Central Press/Hulton Archive/Getty Images)
W czasie pobytu w Rosji to właśnie Jurij Nosenko miał go obserwować. Oficer KGB zajmował się wówczas monitorowaniem zagranicznych turystów odwiedzających Związek Radziecki.

Wyjazd do Meksyku miał śmiertelny skutek uboczny. To po powrocie do USA przyjaciółka Oswalda, Ruth Paine, znalazła mu pracę w Teksańskiej Składnicy Podręczników w Dallas. To stamtąd padły śmiertelne strzały w stronę prezydenta Kennedy’ego.
 

Taki wniosek wyciągnęła komisja Earla Warrena, ówczesnego prezesa Sądu Najwyższego. Większość Amerykanów nie wierzy jednak w oficjalną wersję zdarzeń.

 Dzień, który zmienił Amerykę

„Panie prezydencie, nie powie pan chyba, że Dallas pana nie kocha?” – zwróciła się do Johna F. Kennedy’ego, gubernator Teksasu John Connally. W tym momencie padły strzały.
Samochód Johna Fitzgeralda Kennedy’ego został ostrzelany 22 listopada 1963, piątek o 12.30 (fot. Keystone/Getty Images)
Była dokładnie 12:30. Pierwsza z kul trafiła Kennedy’ego w szyję i raniła gubernatora Connally’ego. Ugodziła gubernatora w plecy tuż pod prawą łopatką, zdruzgotała mu piąte żebro, a następnie prawy nadgarstek i utkwiła w lewym udzie. Druga kula trafiła w głowę prezydenta, rozrywając jego czaszkę. Zszokowana pierwsza dama wspięła się na bagażnik, powtarzając: „Zabili mojego męża, zabili mojego męża, trzymam w rękach jego mózg”. „Zabiją nas!” – krzyczał w tym czasie gubernator.

Cała kolumna popędziła do Parkland Hospital, gdzie lekarze próbowali uratować życie prezydentowi. Bezskutecznie. Po godzinie 13 dr Kemp Clark, wyszedł z sali operacyjnej i oświadczył, że prezydent nie żyje.

Gdy kolumna z umierającym prezydentem pędziła ulicami Dallas, Lee Harvey Oswald wychodził z budynku Teksańskiej Składnicy Podręczników w Dallas.
Oswald został aresztowany po tym jak zastrzelił policjanta (fot. Central Press/Hulton Archive/Getty Images)
Jeszcze w budynku trafił na policjanta z bronią w ręku, który poszukiwał sprawcy. – Pracuję tutaj – wyjaśnił z zimną krwią zamachowiec. Policjant – Mario Baker – przepuścił go po tym, jak szef Oswalda potwierdził jego tożsamość.

Następnie Oswald udał się do domu, gdzie zostawił kurtkę, po czym wyszedł ponownie. Po przejściu kilkuset metrów został zagadnięty przez policjanta J.D. Tippita. Wyciągnął pistolet i zastrzelił go na oczach świadków, a następnie zbiegł z miejsca zdarzenia. Ukrył się w kinie, tam po krótkiej szamotaninie aresztowali go policjanci.



Początkowo przesłuchiwali go na okoliczność zabójstwa policjanta, zarzut zabójstwa prezydenta pojawił się później.

 Pytanie za pytaniem

Oswald nigdy nie przyznał się do zabójstwa prezydenta. Policja nie miała okazji przesłuchać go dokładniej. Dwa dni po zamachu, o godzinie 11:21 przed południem, kiedy władze przewoziły go z kwatery policji do pobliskiego więzienia śmiertelnie postrzelił Oswalda gangster, właściciel klubu nocnego w Dallas, Jack Ruby. Śmierć na żywo obejrzały miliony widzów.
 

„Na podstawie dochodzenia omawianego w tym rozdziale Komisja stwierdziła, że nie ma wiarygodnych dowodów na to, że Lee Harvey Oswald był częścią spisku mającego zamordować prezydenta Kennedy'ego. Badanie zabójstwa nie wykazało żadnych dowodów, że Oswaldowi ktoś pomógł czy to w planowaniu czy realizacji jego planu” – przeczytać można w konkluzjach z Komisji Warrena.


„Przegląd życia i aktywności Oswalda od 1959 r., (…) nie przyniósł żadnych istotnych dowodów na spisek. Komisja nie znalazła dowodów na to, że Związek Radziecki czy Kuba brały udział w zamachu na prezydenta Kennedy'ego. Również dochodzenie Komisji w sprawie Jacka Ruby’ego nie budziło podstaw do przypuszczenia, że zabójstwo Oswalda było częścią spisku” – dodaje raport Komisji Warrena.

Sam Ruby tłumaczył, że chciał oszczędzić Jackie Kennedy ciężkich chwil, gdyby miała zeznawać na procesie Oswalda.
Transmisję z pogrzebu oglądało w telewizji blisko 200 milionów osób (foty. Central Press/Getty Images)
Brat prezydenta, Robert Kennedy miał wątpliwości co do wniosków Komisji Warrena. Jego syn w późniejszych wywiadach twierdził, że ojciec podejrzewał, że JFK został zabity w wyniku kubańskiego lub mafijnego spisku, podejrzewał też „brudnych” agentów CIA.

Wątpliwości wzbudziły głownie pierwsze ustalenia Komisji Warrena. Utrwaliły je późniejsze wnioski Komisji Izby Reprezentantów do spraw Zabójstw działająca w latach 1976–1978. W swoim raporcie skrytykowała ona komisję Warrena za niedostateczne dochodzenie.

Morze wątpliwości

Zabójstwo Kennedy’ego stało się pożywką dla teorii spiskowych. Jak okazało się później, był to ogień, do którego oliwy dokładało KGB. Dokumenty z Archiwum Mitrochina – zbioru 300 tys. tajnych i poufnych dokumentów sowieckich zebrany przez archiwistę KGB Wasilija Mitrochina i wywiezionych na Zachód w 1992 roku – potwierdzają rozległą operację prowadzoną przez KGB nad tworzeniem i rozwijaniem teorii spiskowych dotyczących zabójstwa.

 Oswald był przeciętnym strzelcem – miał słabe wyniki na strzelnicy podczas służby w US Marines.


Krytycy ustaleń Komisji wskazują, że mało prawdopodobne jest, by trafił trzykrotnie prezydenta z trudnej pozycji do ruchomego celu.

Wątpliwe jest także, by Oswaldowi udało się oddać trzy strzały w przeciągu 5-6 sekund z karabinu Manllicher Carcano z nieprawidłowo zamontowanym celownikiem optycznym.

Zamordowanie Oswalda przez powiązanego z mafią Ruby’ego i jego mało przekonujące wyjaśnienia sprawcy budzi kolejne wątpliwości.


Wątpliwości co do winy Oswalda nie miała natomiast druga z komisji – Komisja Izby Reprezentantów ds. Zabójstw.
To był spisek

Komitet zakończył dochodzenie w 1978 roku, a w 1979 wydał swój raport końcowy, stwierdzając, że prezydent John F. Kennedy został zamordowany przez Lee Harveya Oswalda prawdopodobnie w wyniku spisku.

Oswald miał strzelić trzy razy i dopiero trzeci ze strzałów okazał się śmiertelny. Okazało się, że prawdopodobnie był drugi strzelec – to miały wykazać badania akustyczne.

Oswald strzelał z szóstego piętra depozytu, gdzie był widziany wcześniej. Strzały padły z broni, która należała do Oswalda.

Komitet stwierdził na podstawie dostępnych dowodów, że prezydent John F. Kennedy został zamordowany w wyniku spisku. Wykluczył jednocześnie rząd Kuby i ZSRR, Secret Service, FBI i CIA oraz jakąkolwiek zorganizowaną grupę przestępczą.
Zdjęcie główne: Oswald prawdopodobnie miał wspólnika (fot. REUTERS/Dallas Police Department/Dallas Municipal Archives/University of North Texas)
Zobacz więcej
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„To była zabawa w śmierć i życie”. Od ćpuna po mistrza świata
Historię Jerzego Górskiego opowiada film „Najlepszy” oraz książka o tym samym tytule.
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„Geniusz kreatywności”. Polka obok gwiazd kina, muzyki i mody
Jej prace można podziwiać w muzeach w Paryżu, Nowym Jorku czy Londynie.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
Zsyłka, ucieczka i samobójstwo. Tragiczne losy brata Piłsudskiego
Bronisław Piłsudski na Dalekim Wschodzie uważany jest za bohatera narodowego.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
„Choćby z diabłem, byle do wolnej Polski”. Pierwszy Ułan II RP
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski skupia w sobie losy II RP.
Po godzinach wydanie 3.11.2017 – 10.11.2017
Kobiety – niewolnice, karły – rekwizyty. Szokujący„złoty wiek”
Służba była formą organizacji życia w tej epoce. Każdy kiedyś był sługą, nawet królewski syn.