Cywilizacja

Tygrysy, rancza, czaszka Pigmeja. Tak bankrutowały gwiazdy

Kwota ich zaległych podatków wynosi prawie 3 miliony złotych, na kartach kredytowych mają debet w wysokości 550 tysięcy złotych. O rozrzutności Tori Spelling, aktorki znanej z serialu „Beverly Hills 90210” oraz jej męża w Hollywood aż huczy. Okazuje się, że nie są w tym osamotnieni. Gwiazd, które straciły fortunę, wydając pieniądze na swoje zachcianki, jest znacznie więcej.

O problemach finansowych tej pary głośno mówiło się już kilka lat temu. W 2015 roku Tori próbowała łatać dziurę w domowym budżecie pożyczając pieniądze od znajomych. Teraz jednak szczodrość przyjaciół nie wystarczy.

Tori i Dean McDermott są winni pieniądze co najmniej kilku bankom oraz stanowi Kalifornia za zaległe podatki. Kwota sięga sumy 3 milionów złotych, a niespłacone karty kredytowe opiewają na sumę 550 tysięcy złotych.

O pieniądze od męża Tori upomina się również jego była żona Mary Jo Eustace. Mimo, że w sądzie próbował tłumaczyć, że jest w trudnej sytuacji finansowej i przechodzi ciężki okres w swoim życiu, prowadzący sprawę orzekł, że ma płacić na syna 5 tysięcy dolarów miesięcznie.
Tori i jej mąż wyprawili ostatnio „baby shower” za 160 tys. złotych (fot. Reuters/Fred Prouser)

Jak roztrwonić setki milionów dolarów? Bankructwa to nieodłączny element sportu

Rekordzistą jest Mike Tyson, który przepuścił aż 400 milionów dolarów.

zobacz więcej
Wystawne „baby shower”

Była gwiazda serialu „Beverly Hills 90210” przeszło miesiąc temu urodziła piąte dziecko. Mimo, że portale plotkarskie rozpisywały się na ten temat, gwiazdka nie dostała z tej okazji żadnej intratnej propozycji. I choć niejednej osobie tak poważne problemy finansowe spędzałyby sen z powiek, Tori i jej mąż zdają się niczym nie przejmować.

Nadal wydają pieniądze na prawo i lewo. Zanim na świat przyszła ich piąta pociecha, postanowili zorganizować wystawne „baby shower”.

Jego koszt wyniósł „tylko” 160 tysięcy złotych. Z racji tego, że konta bankowe pary zostały właśnie zajęte przez urząd skarbowy, który nie może doczekać się zwrotu należnych mu podatków, mogła to być ostatnia w ich karierze taka impreza. Spłata długów może być tym bardziej utrudniona, że jak napisała w swojej książce „Spelling It Like It Is” Tori: „Nie umiem zrezygnować z mojego kosztownego gustu”.
Utrzymanie Nibylandii kosztowało Jacksona krocie (fot. Tim Whitby/Getty Images)
Linie kolejowe, lądowiska i tygrysy

Jedno jest pewne – w umiejętności zadłużania się, Spelling nie jest odosobniona. Okazuje się, że nawet największe hollywoodzkie gwiazdy miały niemałe finansowe problemy. Ich fortuny trwonione były na zachcianki. Gwiazdy kupowały za krocie m.in. helikoptery, tygrysy, miasta oraz głowy dinozaurów. Najbardziej zadłużoną gwiazdą, która po śmierci zostawiła aż 400 milionów dolarów długu, był król muzyki pop, czyli Michael Jackson.

Na posiadłość, która nosiła nazwę Nibylandia piosenkarz wydał aż 35 mln dolarów. Pieniądze wydawał także na dwie linie kolejowe, lądowiska dla helikoptera, własną straż pożarną, zoo i kilkanaście wesoło miasteczkowych kolejek. Jackson miał też 75 samochodów i nie szczędził grosza na prezenty dla swoich przyjaciół. Na naszyjnik dla Elizabeth Taylor wydał aż 637 tys. dolarów. Co miesiąc na swoje lekarstwa i lekarzy wydawał prawie 26 tys. dolarów.

Niemniej rozrzutny był Mike Tyson. Pieniądze, jakie zarobił podczas swojej kariery sportowej to kwota ponad 300 mln dolarów. Niestety roztrwonił je na takie zachcianki jak biżuteria, limuzyny, pałace, imprezy, motory i syberyjskie tygrysy. Gwiazdor boksu swoją upadłość ogłosił w 2003 roku. Jego dług wobec urzędu podatkowego wyniósł 13,4 mln dolarów, a wobec byłej żony Moniki Turner aż 9 mln. Opieka nad tygrysami kosztowała go aż 8,1 tys. dolarów, a luksusowe limuzyny 65 tys. dolarów. Obecnie Tyson uczy się oszczędzania. Zarabia jedynie na akcjach promocyjnych i udzielaniu wywiadów, a jego dług, jak mówi się nieoficjalnie, przekracza „tylko” 30 mln dolarów.
Nicolas Cage wydawał pieniądze na głowę dinoazura i Pigmeja (fot. Pascal Le Segretain/Getty Images)

Milionowe emerytury. Niektórzy sportowcy radzą sobie także po zakończeniu kariery

Jak wynika z raportu „Forbesa” w minionym roku rekordzistą był Michael Jordan. Legendarny koszykarz zarobił, bagatela, 100 mln dolarów.

zobacz więcej
Nawiedzony dom, zakup miasta, restauracje

Czaszka dinozaura to jedna z zachcianek, na którą pieniądze sprzeniewierzył Nicolas Cage. Miała 67 milionów lat i kosztowała 300 tys. dolarów. To jednak nie jedyna rzecz na jaką aktor wydał swój majątek opiewający na sumę 150 mln dolarów. Poza czaszką, zainwestował też w nawiedzony dom w Nowym Orleanie, który kosztował 3,45 mln dolarów oraz w wysuszoną, skurczoną czaszkę Pigmeja. Aktor nabył również pierwszy komiks z przygodami kultowego superbohatera, jakim był Superman, a także krokodyla, rekina, ośmiornicę i dwie kobry – albinosy oraz takie klasyki jak 15 luksusowych posiadłości, dwa zamki w Europie, jachty, samoloty, luksusowe auta, czy skrzynie biżuterii. Zaległe podatki aktora wyceniono na 13 mln dolarów.

Bankructwa gwiazd to także nieudane inwestycje. Tak było w przypadku, Kim Basinger. Ta jedna z najlepiej zarabiających osób w późnych latach 80. zdecydowała się na zakup miasta. Wybrała Braselton w Georgii i zapłaciła za nie 20 mln dolarów mając nadzieję, że będzie to świetna atrakcja turystyczna. Niestety przeliczyła się. Sprzedała je za zaledwie milion dolarów i ogłosiła bankructwo, aby zaspokoić roszczenia, które opiewały na sumę 8 mln dolarów. W międzyczasie w 1993 roku wycofała się z kręcenia filmu „Boxing Helena”. Zerwanie kontraktu cztery tygodnie przed pierwszym „klapsem” również słono ją kosztowało.

Źle zainwestowane pieniądze to także problem Burta Reynolds’a. Aktor ogłosił bankructwo w 1996 roku, gdy zadłużył się na sumę 11,2 mln dolarów. Reynolds zakupił dwie sieci restauracyjne, które nie przyniosły mu zysku, a także pałace, helikopter i ranczo na Florydzie. Aby opłacić rachunki musiał sprzedać na aukcji swój znak firmowy, czyli… wąsy. Z całego majątku udało mu się zachować jedyne posiadłość na Florydzie, która wyceniona została na 2,5 mln dolarów.
Stanley Kirk Burrell (pseud. MC Hammer) (fot. Sergio Dionisio/Getty Images)
Aukcje na rzecz długów

Dziś jest pastorem, a w latach 90. święcił tryumfy, jako raper. Twórca przeboju „U Can’t Touch This” zgromadził na swoim koncie 30 mln dolarów, które Stanley Kirk Burrell (pseud. MC Hammer) nie tylko wydał lekką ręką, ale też zadłużył się na 13 mln dolarów i w 1996 roku ogłosił bankructwo. Wśród jego drogich zakupów można wymienić dom w Kalifornii z dwoma basenami, kinem, kortami tenisowymi i garażem na 17 samochodów, który kosztował go 12 mln dolarów. Do swojej dyspozycji miał także helikopter, kilka koni wyścigowych i system nagłaśniający wymagający 22 mil kabla, nie wspominając o złotych łańcuchach dla czterech rottweilerów. Poza straconym majątkiem, doszły jeszcze koszta rozpraw sądowych o naruszenie praw autorskich. Teraz prowadzi program telewizyjny w ewangelicznej stacji i żartuje, że MC przed jego pseudonimem artystycznym zyskało nowe znaczenie: „Man of Christ”, tłumaczone, jako człowiek Chrystusa.

Nie wszyscy celebryci czekali z założonymi rękoma, aż przyjdzie do nich komornik albo ich konta zajmie urząd skarbowy.

Gary Coleman, który w 1999 roku ogłosił bankructwo mając 72 tys. długów osobistych, aby wyjść kryzysu, stał się beneficjentem internetowej organizacji dobroczynnej. Wyprzedawał na niej takie przedmioty jak sofa, purpurowa kula do kręgli, buty do kręgli rozmiar 4 i pół i własnoręcznie opisany strój alfonsa, żółty w paski. Ogłosił nawet konkurs, w którym główną nagrodą były wielkie świąteczne zakupy - z Colemanem, służącym jako zimowy zakupowy elf.
Tygrysy, rancza, czaszka Pigmeja. Tak bankrutowały hollywoodzkie gwiazdy
Bokser Evander Holyfield, którego dług wyniósł 16 mln dolarów, majątek szacowany na 250 mln dolarów stracił grając w kasynach w Las Vegas i Atlantic City oraz płacąc gigantyczne alimenty na 11 dzieci z pięcioma kobietami. W spłacie długów miała mu pomóc sprzedaż 109-pokojowej rezydencji w Atlantic City, a także wystawienie na aukcję zgromadzonych przez lata pamiątek. Wśród nich znalazły się rękawice ze słynnej walki, kiedy Mike Tyson odgryzł mu kawałek ucha oraz pas mistrza świata wagi półciężkiej WBC, który zdobył w 1988 roku po zwycięstwie nad Portorykańczykiem Carlosem De Leonem. Finalnie wystawił na sprzedaż ponad 450 przedmiotów. Media opisywały tę aukcję, jako największą na świecie sprzedaż pamiątek. Obecnie Holyfield sprzedaje grille i z sentymentem wspomina swoje pamiątki.
Zdjęcie główne: Te gwiazdy bankrutowały przez swoje nietypowe wydatki (fot. Getty Images (4))
Zobacz więcej
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Gorączka testosteronu. Koniec zasady fair play w sporcie?
MKOl. ogłosił, że rezygnuje z tego męskiego hormonu jako wyznacznika płci dla kobiet trans i z zaburzeniami rozwoju płciowego.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Dwujęzyczność. Jak się jej uczymy i co z tego wynika?
Są w Europie kraje przyjazne wielojęzyczności, np. skandynawskie. Są też utrudniające, jak Francja.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Morderca znad Green River. Mężczyzna, który nienawidził kobiet
Zabił 50, najmłodsza miała 14 lat. Jego syn spał w aucie, gdy on uprawiał seks ze zwłokami kilkaset metrów dalej.
Cywilizacja Najnowsze wydanie
Niepoprawne z założenia i z przekonania
CNews i Zemmour do tego stopnia funkcjonują w symbiozie, że trudno orzec, kto komu więcej zawdzięcza.
Cywilizacja Poprzednie wydanie
Imigranci kolonizują Europę. Dzielnice z szariatem, ulice, na...
Trzeci świat został wpuszczony na nasz kontynent dzięki nowej religii praw człowieka.