Po godzinach

Od balonu do cyborga – krótka historia futbolówki

Jest okrągła i daje radość milionom ludzi na całym świecie. Jej masa waha się od 410 do 450 gramów. Mowa o futbolówce – skórzanym przedmiocie pożądania 22 biegających po trawie zawodników. To już nie tylko nadmuchany balon pokryty skórą – dzisiaj to skomplikowane, nafaszerowane elektroniką urządzenie. Zobacz, jak ewoluowała piłka podczas mistrzostw Europy.

Polacy w garniturach, Niemcy w t-shirtach. A inne reprezentacje?

Kolejni piłkarze przybywają do Francji na Euro 2016.

zobacz więcej
Mistrzostwa Europy – rozgrywane od 1960 roku – na początku nie miały specjalnie przygotowanej na tę okazję piłki. Grano zwykłą, jednolitą, bez wzorów. Zmiany nastąpiły na początku lat 70. minionego wieku, kiedy niemiecki Adidas podpisał umowę na dostawę sprzętu, czyli piłek, zarówno na mistrzostwa świata, jak i mistrzostwa Europy.

Na początku była „biedronka”

Podczas mistrzostw Europy w 1972 r., rozgrywanych w Belgii, a także w 1976 r. w Jugosławii oficjalną piłką był Telstar – słynna „biedronka”, która na lata zmieniła wygląd futbolówki. Złożona była z 20 białych oraz 12 czarnych pięciokątów i wyglądem miała przypominać pierwszego satelitę telekomunikacyjnego – Telstara. Dzięki niemu mistrzostwa świata w Meksyku w 1968 roku, na które przygotowano piłkę, transmitowano w telewizji.
1976 - Telstar (fot. Adidas)
Na mistrzostwa Europy we Francji w 1984 r. przygotowano model Tango Mundial 1984 – mutację futbolówki z mundialu z 1978 i 1982 roku. Była to pierwsza piłka skórzana z łatami ze specyficznymi okręgami. Jej stylistyka była rozwijana w kolejnych latach aż do 2002 r. Wraz z nowym modelem pojawiła się technologia uszczelniania szwów gumą. Dzięki niej piłka w minimalnym stopniu absorbowała wodę i w każdych warunkach atmosferycznych zachowywała się tak samo stabilnie.

Syntetyki i kolor

Cztery lata później, w 1988 r. w Niemczech piłka była całkowicie syntetyczna i miała poprawione parametry lotu. Zresztą każda kolejna piłka była lepsza, szybsza i dokładniejsza. Tak przynajmniej mówili jej twórcy.
Etrusco Unico i Questra Europa (fot. Adidas)
W 1992 r. w Szwecji pojawiła się Etrusco Unico, w całości syntetyczna i wielowarstwowa. Najniższą warstwę stanowiły tkaniny syntetyczne impregnowane lateksem, nadające piłce odporność na odkształcenia.

Podczas kolejnych mistrzostw Europy w Anglii grano piłką przygotowaną wcześniej na mistrzostwa świata w USA. Questra Europa technicznie pozostała bez zmian, jednak w jej stylistyce wprowadzono małą rewolucję: pierwszy raz w lakiernictwie piłki zastosowano kolorowe wzory zamiast klasycznych czarno-białych. Kolorystyka nawiązywała do angielskich barw narodowych, a mleczną drogę z poprzedniej Questry zastąpiły Trzy Lwy.

Z kosmosu na boisko

Mistrzostwa Europy w 2000 r. w Belgii i Holandii były rozgrywane piłką Terrestra Silverstream. Była to ulepszona wersja Tricolore z Mistrzostw Świata 1998, jednak o zwiększonej wytrzymałości. O jej niezwykłych właściwościach świadczy również fakt, że była pierwszą piłką testowaną w… kosmosie!
Terresta Silverstream i Roteiro (fot. Adidas)
Na Mistrzostwach Europy w Portugalii w 2004 gwiazdą boiska była piłka Roteiro. Nazwa nawiązywała do kronik słynnego portugalskiego podróżnika Vasco da Gamy, a wzornictwo do siatki kartograficznej mapy świata. Przy tworzeniu Roteiro nastąpiła kolejna rewolucja: pierwszy raz piłka nie była zszywana, lecz zgrzewana w wysokich temperaturach.

I przyszły mistrzostwa w Austrii i Szwajcarii – pierwsze, w których wystąpiła reprezentacja Polski. Nasi zawodnicy dość szybko z mistrzostwami się rozstali, natomiast sama piłka – EuroPass 2008 wielu bramkarzom sprawiła problemy. Składała się z takich samych, zgrzewanych paneli jak poprzedniczka, jednak jej powierzchnia została dodatkowo pokryta chropowatą „gęsią skórką”. Dzięki niej zawodnikom łatwiej było kontrolować piłkę butem i nadawać jej rotację.

„Polskie” Tango i wycinanki

Cztery lata temu podczas mistrzostw w Polsce i na Ukrainie powróciła piłka Tango – tym razem Tango 12. Zawierała kolorowy kontur, inspirowany flagami obu państw gospodarzy. W kształt Tango 12 wpisane zostały trzy grafiki – symbole mistrzostw, nawiązujące do tradycyjnej w obu krajach dekoracyjnej sztuki wycinania papieru.
Tango 12 (fot. Adidas)
Tango 12 zrobiona była z szeregu trójkątnych paneli. Dzięki termicznemu sposobowi łączenia, zapewniała ona pewny i stabilny tor lotu. Każdy panel pokryty został wypukłą, ziarnistą fakturą, ułatwiającą kontakt i kontrolę buta nad futbolówką. Pod warstwą zewnętrzną znajdowała się tkana powłoka oraz nowy rodzaj pęcherza, wpływający m.in. na redukcję absorpcji wody.

„Piękny” cyborg

Wszystkie wymienione powyżej zmiany, modernizacje, czy wzornictwo były tylko kosmetyką przy tym, co producenci piłek zafundowali na Euro 2016. „Beau Jeu”, czyli w dosłownym tłumaczeniu „piękna gra” – tak nazywa się oficjalna piłka EURO 2016. Jako pierwszy zaprezentował ją światu jeden z najlepszych piłkarzy w historii futbolu i Francji – Zinedine Zidane. Od listopada ubiegłego roku jest dostępna w sprzedaży.

Piłka wyglądem i kolorystyką nawiązuje do kraju mistrzostw, czyli Francji. Uzupełniają je srebrne detale symbolizujące kolor trofeum dla mistrzów Europy – Puchar Henriego Delaunaya. Jeśli dokładniej przyjrzymy się piłce, dostrzeżemy na niej także litery układające się w napis „EURO 2016”.
Beau Jeu (fot. Adidas)
Prace nad powstaniem Beau Jeu trwały aż osiemnaście miesięcy. Posiada ona wszystkie cechy dobrze ocenianej w ostatnich latach futbolówki Brazuca, którą grali uczestnicy mistrzostw świata w 2014 r. W Beau Jeu znajdziemy więc sprawdzoną konstrukcję z paneli, ale ulepszona została ich zewnętrzna powłoka. Pozwala na jeszcze bardziej precyzyjne panowanie nad piłką oraz jej lepszą widoczność w locie. Jednak prawdziwa rewolucja kryje się wewnątrz piłki. To piłka–cyborg. Koniec z kontrowersyjnymi sytuacjami i dylematem: był gol czy nie, piłka przekroczyła linię czy nie.

Impulsem do wprowadzenia chipowej technologii była nieuznana bramka na mistrzostwach świata w RPA w 2010 roku. Powtórki od razu udowodniły, że Anglik Frank Lampard zdobył prawidłowego gola w meczu Anglia – Niemcy. Jednak sędzia jej nie uznał.

W środku piłki zamontowano specjalny chip i czujniki. Czujniki znajdują się też w poprzeczce bramki. Odbiornikiem tych sygnałów jest zegarek sędziego. Jeśli piłka znajdzie się za linią bramkową, arbiter otrzyma komunikat: GOL.
(fot. PAP/DPA/Annegret Hilse)
Technologia „goal-line”, bo tak nazwano ten system swój test przeszła podczas mistrzostw świata w Brazylii w 2014 roku. O tym, że zakończył się on sukcesem, może świadczyć chociażby bramka, którą Francja zdobyła w meczu z Hondurasem. Karim Benzema uderzył w słupek, piłka odbiła się od bramkarza rywali, który usiłował jeszcze uratować swój zespół. Dzięki goal-line arbiter nie miał jednak wątpliwości, że golkiper wygarnął piłkę już zza linii.

Jak widać nawet tak prosta rzecz jak piłka może zmienić się i być wręcz mini komputerem. Jest dokładna, szybko leci, jej ruch można dobrze kontrolować… Ale i tak jest jeszcze jeden, najważniejszy element: ktoś tę piłkę musi kopnąć, sama do bramki nie wpadnie. A to, jak kopnie, zależy już nie od warstw pokrywających nadmuchany pęcherz i elektroniki wewnątrz, ale od umiejętności piłkarza. Oby „piękna gra” była najpiękniejszą w wykonaniu naszych piłkarzy.
Zdjęcie główne: Piłka na euro to dzisiaj skomplikowane, nafaszerowane elektroniką urządzenie (fot. PAP/DPA Annegret Hilse)
Zobacz więcej
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„To była zabawa w śmierć i życie”. Od ćpuna po mistrza świata
Historię Jerzego Górskiego opowiada film „Najlepszy” oraz książka o tym samym tytule.
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„Geniusz kreatywności”. Polka obok gwiazd kina, muzyki i mody
Jej prace można podziwiać w muzeach w Paryżu, Nowym Jorku czy Londynie.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
Zsyłka, ucieczka i samobójstwo. Tragiczne losy brata Piłsudskiego
Bronisław Piłsudski na Dalekim Wschodzie uważany jest za bohatera narodowego.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
„Choćby z diabłem, byle do wolnej Polski”. Pierwszy Ułan II RP
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski skupia w sobie losy II RP.
Po godzinach wydanie 3.11.2017 – 10.11.2017
Kobiety – niewolnice, karły – rekwizyty. Szokujący„złoty wiek”
Służba była formą organizacji życia w tej epoce. Każdy kiedyś był sługą, nawet królewski syn.