Kultura

„Nie mogę powiedzieć, żeby się pindrzył i nadymał”. Czesław Niemen jakiego nie znamy

To wyjątkowa okazja, by poznać Czesława Niemena, nie od strony sceny, ale od kulis i przy okazji prywatnych spotkań. Wszystko dzięki najlepszym polskim fotografom, których zdjęcia można oglądać w warszawskiej Ney Gallery&Prints. Na wystawie, którą śmiało można zatytułować „osobowość fotografowana przez osobowości”, Niemen widziany jest w obiektywie aparatu m.in. Ryszarda Horowitza, Chrisa Niedenthala, Marka Karewicza czy Krzysztofa Gierałtowskiego.

28 twarzy Czesława Niemena

zobacz więcej
Na ekspozycji są zdjęcia twórców, którzy mieli okazję pracować i poznać Czesława Niemena. Każdy z nich przedstawił artystę w indywidualny, charakterystyczny dla siebie sposób. Małgorzata Niemen, żona Czesława, przyznała, że na wystawie „powstał cudowny zlepek, bo oto widzimy osobowość fotografowaną przez osobowości”.

Trudno się nie zgodzić z tym twierdzeniem, gdyż zmarły w 2004 roku Czesław Niemen to jeden z najwybitniejszych polskich wokalistów, instrumentalistów i kompozytorów. Z kolei fotografowie, wśród których są Krzysztof Gierałtowski, Ryszard Horowitz, Marek Karewicz, Chris Niedenthal, Małgorzata Niemen, Lidia Popiel czy Andrzej Świetlik, to najlepsi z najlepszych.

Prezentowane fotografie wykonano m.in. w Warszawie i Nowym Jorku, zarówno podczas profesjonalnych sesji zdjęciowych i podczas pracy muzyka, jak również w sytuacjach pozascenicznych, przy okazji prywatnych spotkań Niemena z fotografami. Wystawę można oglądać do 17 maja.
„Rzadko go fotografowałem, bo nie chciałem wykorzystywać naszej przyjaźni”

„Sen o Warszawie” – to, czego nie wiedzieliście o Czesławie Niemenie

Krzysztof Magowski przygotował wielowymiarowy, rzetelny portret jednego z najważniejszych polskich muzyków.

zobacz więcej
Z fotografami się przyjaźnił

Czesław Niemen z popularnością musiał mierzyć się niemal od początku swojej kariery scenicznej. Z tym wiązała się również konieczność robienia sesji fotograficznych na potrzeby wydawanych płyt oraz ich promocji. Już w latach 60. związany był na stałe z kilkoma fotografami, do których należał m.in. Marek Karewicz. – Poznałem go w latach 50., a pracowałem z nim 15 lat. Robiłem mu tylko prywatne zdjęcia – wspomina fotograf, specjalizujący się w zdjęciach muzyków jazzowych i rockowych.

Z Krzysztofem Gierałtowskim Niemen pracował przy okazji sesji dla kultowego wówczas miesięcznika „Ty i Ja”, ale poznali się wcześniej. – Byłem na jednym, drugim, trzecim jego koncercie i wtedy fotografowałem takie zdjęcia reportażowe – mówi fotograf.

Znajomość z Chrisem Niedenthalem przerodziła się w przyjaźń trwającą aż do śmierci muzyka. Fotografował on Niemena zarówno w czasie koncertów, jak i w prywatnych okolicznościach. – Rzadko go fotografowałem, bo nie chciałem wykorzystywać naszej przyjaźni, żeby nie myślał, że go wykorzystuję, wiec mam mało zdjęć Czesława. Te na wystawie, to niemalże wszystkie, jakie mam – zauważa Niedenthal.

Tata nie lubił, gdy na koncertach śpiewano razem z nim

Córka zmarłego 10 lat temu artysty Czesława Niemena rusza w trasę koncertową z projektem „Niemen mniej znany”.

zobacz więcej
„Jak trzeba było go fotografować, to mówił: OK”

Fotografowie, którzy mieli okazję z nim pracować zgodnie podkreślają, że współpraca z Niemenem układała się bardzo dobrze. – Zachowywał się jak normalny człowiek, nie mogę powiedzieć, żeby się pindrzył, żeby się nadymał. Siedział, rozmawiał, paliliśmy cygara – wspomina Gierałtowski. Chris Niedenthal zapamiętał, że „Niemen wiedział, że trzeba go fotografować i był bardzo miły”. – Mówił OK, robimy zdjęcia, a znał swoją wartość fotograficzną, więc grał swoją rolę idealnie – dodaje fotograf.

„Trochę robił min, trochę starał się być skupiony”

Żona Niemena też robiła mu zdjęcia, a nawet powstał z tego cykl „parkowo-saski”. Podkreśla, że lubił pracować z fotografami, których znał, gdyż wtedy czuł się komfortowo. – Był modelem takim jak każdy, trochę robił min, trochę starał się być skupiony, bo wiedział, do jakich celów te zdjęcia mają służyć – podkreśla Małgorzata Niemen.

Lidia Popiel, która fotografowała Czesława Niemena na początku swojej przygody z aparatem, zapamiętała to jako wielkie przeżycie. – Były to zdjęcia robione do jego zagranicznego portfolio. Był zadowolony i wykorzystał je – przypomina sobie fotografka. Swego rodzaju fenomen pracy z muzykiem, uzasadnia tym, że „jest taki gatunek ludzi, którzy mają bogate życie wewnętrzne i starają się przy tym myślą skomunikować z innymi ludźmi”. – I taki był właśnie Czesław Niemen, doskonały przy pracy – podsumowuje Popiel.
Zdjęcie główne: Czesław Niemen fotografowany przez Karewicza, Hotowitza i żonę Małgorzatę
Zobacz więcej
Kultura Najnowsze wydanie
Tamara Łempicka: podróż rajskiego ptaka
Była zbyt wyzywająco burżuazyjna, by w PRL przyciągnąć uwagę decydentów od kultury.
Kultura wydanie 29.04.2022 – 6.05.2022
Widzowie wciąż cenią bareizmy. Ależ Bareja by się zdziwił
Kazimierz Kutz spostponował twórczość dotychczasowego przyjaciela podczas spotkania przedstawicieli kinematografii z towarzyszami z PZPR.
Kultura wydanie 22.04.2022 – 29.04.2022
Wenecja w kwietniu 2022. Rozmowa z lutnikiem o poranku
Cóż może być milszego?
Kultura wydanie 22.04.2022 – 29.04.2022
Akademia Pana Andrzeja. Człowieka ze „złotym uchem”
Miał rękę do przebojów: „Żółte kalendarze”, „Szparka sekretarka”, „Franek Kimono” czy „Wy nie wiecie, a ja wiem”…
Kultura wydanie 15.04.2022 – 22.04.2022
Czy diabłami muszą być koniecznie faceci?
Cudowności przyciągające nawet w czasach Netflixa.