Po godzinach

Czarny Ląd i syreny w centrum Wrocławia

Tak egzotycznie jeszcze w Polsce nie było – siedem basenów przeniesie zwiedzających w podwodny świat Afryki. Płaszczki, rekiny, kotiki i manaty, to tylko niektóre gatunki, z którymi można – dosłownie – stanąć oko w oko we Wrocławskim Afrykarium. Wielkie otwarcie jedynego na świecie oceanarium związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu już w niedzielę.

Morze Czerwone we Wrocławiu, czyli pierwszy spacer po Afrykarium [GALERIA]

To jedyne na świecie oceanarium z fauną i florą z Czarnego Lądu.

zobacz więcej
„Kapsuła czasu” z DNA zagrożonych gatunków zwierząt została wmurowana jako symboliczny kamień węgielny we wrocławskim ZOO w 2012 r. Wtedy właśnie rozpoczęła się budowa pierwszego w Polsce Afrykarium-Oceanarium.

– Budowa trwała ponad dwa lata, zaczęliśmy w kwietniu 2012 r., jednak pomysł Afrykarium zrodził się dużo wcześniej w głowie naszego szefa, Radosława Ratajszczaka – powiedziała w rozmowie z portalem tvp.info Monika Kownacka, specjalista ds. marketingu we wrocławskim zoo.

Dodała, że pracę nad Afrykarium udało się ukończyć pół roku przed planowanym terminem. – Chcieliśmy zgrać otwarcie ze 150 rocznicą istnienia naszego zoo, jednak udało się wcześniej dokończyć budowę – podkreśliła Kownacka.
Czarny Kontynent w centrum Wrocławia

Afrykarium to unikatowy na skalę światową kompleks przedstawiający różne ekosystemy związane ze środowiskiem wodnym Czarnego Kontynentu. Liczne akwaria, zbiorniki wodne oraz baseny pokażą zwiedzającym m.in. życie rafy koralowej Morza Czerwonego, ryby słodkowodne jezior Malawi i Tanganiki oraz pierwsze w Polsce manaty, zwane również syrenami.
W obiegu Afrykarium jest 15 mln litrów wody – taką ilością można napełnić sześć basenów olimpijskich. – Woda w Afrykarium ma masę 15 tys., czyli tyle co 100 wielorybów lub 3000 dorosłych słoni – powiedziała Kownacka.

Wymiana, czyli przefiltrowanie wody w każdym zbiorniku trwa około godziny. Aby „zasolić” basen Morza Czerwonego i wyprodukować wodę morską potrzebne jest około 140 ton soli.

Zwinny jak hipopotam, płochliwy jak dikdik

Joanna Kij z działu marketingu we wrocławskim zoo podkreśliła, że w Afrykarium zamieszkały nie tylko gatunki żyjące w wodzie.

– Zamieszkały tu również dikdiki, jednak są one dość mocno płochliwe i na razie się skrywają. Liczymy, że przestaną się stresować i będą widoczne dla zwiedzających już po kilku dniach – powiedziała Kij.
Dikdiki są bardzo płochliwe (fot. Wikimedia)
Kownacka dodała, że niesamowite wrażenie robią hipopotamy, które można obserwować na dwóch poziomach – z góry oraz z poziomu podwodnego.

– Zadziwiające jest to, że hipopotamy w wodzie poruszają się z niesamowitą gracją i lekkością, jakby traciły na wadze – powiedziała Kownacka.

Troska o zwierzęta

Joanna Kij podkreśliła, że opiekunowie zwierząt dbali od samego początku o komfort psychiczny swoich podopiecznych, tak, aby aklimatyzacja z nowym otoczeniem przebiegła sprawnie i bezstresowo. – Samice manatów udało się przenieść bez większych problemów, jednak samce nie były chętne do współpracy. Wcześniej przyzwyczajaliśmy je od kilku miesięcy do klatki transportowej. W odpowiednim momencie opiekunowie dołożyli wszystkich starań żeby ograniczyć zwierzętom stres – powiedziała Kij.

Również roślinność stanowiła wyzwanie przy tworzeniu odpowiednich warunków w Afrykarium. – Większość roślin pochodzi z Holandii, pojawiły się wcześniej żeby rozrosnąć się w tych warunkach. Aranżacji wybiegów dokonywali nasi pracownicy – powiedziała Kownacka.
Na zwiedzających będą również czekać kotiki afrykańskie (fot. Wikimedia)
Test na szóstkę

Chociaż otwarcie nastąpi 26 października, grono szczęśliwców miało już okazję testować obiekt. – Po teście byliśmy bardzo zadowoleni, ponieważ ludzie wychodzili zachwyceni i tak naprawdę nie chcieli wychodzić. Test pokazał też, że obiekt jest bardzo pojemny, interesujący, i jest wiele ciekawych stref, a tłum może się rozproszyć i nie gromadzi się w jednym miejscu – powiedziała Kownacka. Dodała, że chociaż w ciągu tej samej chwili w obiekcie może przebywać półtora tysiąca osób, to w niedzielę wejdą wszyscy, którzy zdecydują się odwiedzić wrocławskie zoo.

– Wejdą wszyscy, nawet jeśli będą musieli niestety odstać w kolejce, to pracownicy zostaną do ostatniego zwiedzającego – zapewniła Kownacka.

Co jeszcze czeka na zwiedzających, którzy w niedzielę wybiorą się na otwarcie Afrykarium? – Myślę, że samo Afrykarium jest tu główną atrakcją, jednak będziemy się starać przede wszystkim zapewnić rozrywkę dzieciom czekającym w kolejce. Będą występy afrykańskie i atrakcje nawiązujące do tego miejsca, a reszta niech pozostanie niespodzianką dla tych, którzy zdecydują się nas odwiedzić w niedziele – powiedziała Kownacka.
Czarny Ląd i syreny w centrum Wrocławia. Tvp.info z wizytą w egzotycznym Afrykarium
Zdjęcie główne: Afrykarium przenosi zwiedzających w magiczny świat głębin (fot. TVP/Emilia Stasiak)
Zobacz więcej
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„To była zabawa w śmierć i życie”. Od ćpuna po mistrza świata
Historię Jerzego Górskiego opowiada film „Najlepszy” oraz książka o tym samym tytule.
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„Geniusz kreatywności”. Polka obok gwiazd kina, muzyki i mody
Jej prace można podziwiać w muzeach w Paryżu, Nowym Jorku czy Londynie.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
Zsyłka, ucieczka i samobójstwo. Tragiczne losy brata Piłsudskiego
Bronisław Piłsudski na Dalekim Wschodzie uważany jest za bohatera narodowego.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
„Choćby z diabłem, byle do wolnej Polski”. Pierwszy Ułan II RP
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski skupia w sobie losy II RP.
Po godzinach wydanie 3.11.2017 – 10.11.2017
Kobiety – niewolnice, karły – rekwizyty. Szokujący„złoty wiek”
Służba była formą organizacji życia w tej epoce. Każdy kiedyś był sługą, nawet królewski syn.