Po godzinach

Przybywa spiskowych teorii i wątpliwości. Sceptycy drążą, kto stoi za zamachami z 11 września

„Rząd USA o wszystkim wiedział”, a „zamiast samolotów w budynki uderzyły rakiety” – to jedne z wielu hipotez zamachów na World Trade Center. I chociaż mija właśnie 13 lat od tego tragicznego dnia, teorie spiskowe się mnożą, a sceptycy dopatrują się uchybień ze strony śledczych. – Teorie spiskowe to przede wszystkim dobry biznes – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

Trzynaście lat temu świat wstrzymał oddech. Cztery samoloty amerykańskich linii lotniczych zostały uprowadzone przez terrorystów. Maszyny zostały skierowane na znane obiekty na terenie USA: nowojorskie wieże WTC i siedzibę Pentagonu pod Waszyngtonem.

Lot 93

Ostatni samolot United Airlines 93 nie dotarł do celu – rozbił się na polach Pensylwanii ok. 15 min. lotu od Waszyngtonu. Przypuszcza się, że miał uderzyć w Biały Dom lub Kapitol.

Maszyna nie doleciała do celu, gdyż pasażerowie, którzy dowiedzieli się o losie innych samolotów, zaatakowali porywaczy i doprowadzili do katastrofy samolotu na bezludnym terenie. Szczątkowe informacje o ostatnich minutach tego dramatu pochodzą z rozmów telefonicznych pasażerów i odtworzonych danych zarejestrowanych w czarnej skrzynce samolotu.

Wyniki śledztwa

Podczas oficjalnego śledztwa, które trwało sześć lat, nie znaleziono dowodów na potwierdzenie alternatywnych hipotez, mówiących o tym, że w wieże WTC uderzyły pociski lub, że budynki zawaliły się z powodu podłożenia materiałów wybuchowych.
Strefa Zero i Pentagon po katastrofie (fot. wikimedia.org/flickr.com)
Oficjalnie przyjmuje się, że wieże WTC zawaliły się na skutek naruszenia stalowej konstrukcji nośnej budynków, częściowo wskutek uderzenia samolotów, a następnie w wyniku intensywnych pożarów zainicjowanych przez eksplodujące paliwo lotnicze.

Misterny plan?

Wielu sceptyków podważa jednak wyniki oficjalnego śledztwa i na podstawie zebranych informacji wysnuwa własne wersje wydarzeń. Jedną z najpopularniejszych teorii jest ta, mówiąca o prior knowledge (uprzednia wiedza – przyp. red.). Według spiskowców za zamachami stoi ówczesny rząd USA z prezydentem Georgem W. Bushem na czele.

Zaskakujące sondaże

W sondażu przeprowadzonym w 2006 roku przez Scripps Howard z Uniwersytetu w Ohio ponad jedna trzecia respondentów stwierdziła, iż pracownicy rządu USA pomogli przeprowadzić te ataki lub rozmyślnie nie uczynili nic, by im zapobiec.

Z kolei w badaniu przeprowadzonym w tym samym roku przez Zogby International ponad połowa z ankietowanych Amerykanów odpowiedziała, że George Bush wykorzystał zamachy z 11 września jako pretekst do wojny z Irakiem.
Prezydent George W. Bush w Strefie Zero (fot. wikimedia.org)
Teorie o współudziale rządu USA w atakach na WTC są jednak rozbieżne. Jedna wersja zakłada pełną wiedzę o planach zamachu i brak jakiegokolwiek działania, które miałoby im zapobiec. Zagadnienie to było poruszane m.in. w filmie Fahrenheit 9.11. Spekulacje dotyczą również informacji o operacjach finansowych tuż przed 11 września.

System zawiódł

Jako argument potwierdzający tę teorię, sceptycy wysuwają m.in. awarię NORAD, czyli zaawansowanego systemu szybkiego reagowania na wypadek nieautoryzowanego naruszania przestrzeni lotniczej.

Według wersji podanej opinii publicznej, 11 września system ten zawiódł we wszystkich 4 przypadkach. Analiza związanych z tym przyczyn i okoliczności dostarcza argumentów potwierdzających tezę, jakoby nie był to przypadek.

Kolejnym argumentem dla tej tezy jest podanie przedwczesnej informacji o zniszczeniu trzeciego z budynków w Strefie Zero – WTC7. Brytyjska telewizja BBC oraz agencja Reuters poinformowały o zawaleniu się WTC7 na 20 min. przed tym zdarzeniem, co zdaniem zwolenników teorii spiskowych ma świadczyć o wcześniejszej wiedzy na temat zamachów.

„Rząd za to odpowiada”

Drugą wersją podawaną przez osoby, które nie wierzą w zamach terrorystyczny, jest teoria o wykonaniu ataku bezpośrednio przez rząd USA. Według tego założenia, w budynki nie uderzyły samoloty pasażerskie, a zamaskowane rakiety.

Potwierdzeniem tej informacji miało być to, że Narodowa Rada Bezpieczeństwa Transportu nigdy nie przeprowadziła ekspertyzy potwierdzającej, by szczątki któregokolwiek z czterech samolotów biorących udział w zamachach istotnie należały do uprowadzonych samolotów pasażerskich linii lotniczych.

Również fakt, że nie odnaleziono żadnej z czterech czarnych skrzynek z samolotów, które uderzyły w WTC, budzi wiele wątpliwości. Według zwolenników teorii spiskowej, w ruinach odnaleziono co najmniej trzy z nich, ale tej informacji nie podano do wiadomości publicznej.
Informacja zwrotna od Narodowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (fot. 911blogger.com)
Według spiskowców, prowokując ataki rząd chciał zmobilizować amerykańskie społeczeństwo przeciwko zewnętrznemu wrogowi i dać tym samym pretekst do rozpoczęcia interwencji na Bliskim Wschodzie. Idąc tym tropem, mówiono o udziale przemysłu naftowego, który zrzucając winę na islamskich terrorystów pozwolił zabezpieczyć tamtejsze złoża ropy naftowej. Niektórzy twierdzą też, że ataki na WTC miały służyć odwróceniu uwagi od problemów wewnętrznych kraju.

Co się stało z WTC7?

Podczas gdy wszyscy skupili uwagę na bliźniaczych wieżach WTC i Pentagonie, powątpiewanie wzbudziło zawalenie się trzeciego budynku w Strefie Zero – 47-piętrowego WTC7. Zwolennicy teorii spiskowej poddają w wątpliwość oficjalną wersję, według której budynek uległ zniszczeniu w wyniku pożaru. W internecie zamieszczono wiele nagrań, które zarejestrowały moment zawalenia się WTC7. Według komentujących je ekspertów, pożar nie mógł być przyczyną zniszczenia kondygnacji do tego stopnia, żeby budynek się zawalił.



Celowe wysadzenie?

Amerykański przedsiębiorca i miliarder Larry Silverstein 7 lipca 2001, na sześć tygodni przed zamachem, podpisał wartą 3,2 mld dolarów umowę najmu kompleksu World Trade Center na okres 99 lat. Odszkodowanie, które uzyskał po 6 latach, po wielu procesach z ubezpieczycielami, wyniosło 4,6 miliarda dolarów. Silverstein odpowiadał również za zabudowę Strefy Zero po atakach z 11 września.
Ruiny WTC7 oraz jego obecne oblicze po odbudowie (fot. wikimedia.org)
Miliarder w filmie dokumentalnym „America Rebuilds” z 2002 roku, przyznał że osobiście rozkazał wyburzyć WTC7 po konsultacjach ze strażakami, którzy stwierdzili, że nie dadzą rady opanować pożaru.

Zawalenie się WTC7 jest kolejnym z dowodów zwolenników teorii spiskowych na to, że zamachy zostały wcześniej zaplanowane.

Rakietą w Pentagon?

Sceptycy podważają również atak na Pentagon, w który rzekomo zamiast samolotu miała uderzyć rakieta.



Według zwolenników tej teorii, nie ma przekonujących dowodów na uderzenie w Pentagon samolotu typu Boeing 757, a zniszczenia budynku mają się nijak do tych, które mógłby wyrządzić samolot.
Budynek pentagonu po ataku (fot. wikimedia.org)
Śledztwo National Institute of Standards and Technology, amerykańskiej agencji badawczej, zajmującej się problemami budownictwa, wykazało że boeing z ogromną prędkością i siłą wbił się w gmach budynku, a odnalezione w nim szczątki pilotów i fragmenty samolotu są dowodem na ten atak.

Wątpliwe umiejętności pilota

Jak podaje portal pilotsfor911truth.org, terrorystą uznanym za pilota boeinga, który wbił się w Pentagon, był Hani Hanjour; nie miał on odpowiedniego doświadczenia, żeby wykonać tak trudny manewr.

Ponadto, organizacja Pilots For 9/11 Truth poddaje wątpliwości zapis z czarnych skrzynek samolotu znalezionych na miejscu. Według teorii spiskowej, zapis został zafałszowany.

Dlaczego wierzymy w teorie spiskowe?

– Teorie spiskowe to przede wszystkim dobry biznes. Mechanizmy marketingowe i PR wiedzą, jak i ile można na tym zarobić – mówi w rozmowie z portalem tvp.info Krzysztof Liedel, dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem Collegium Civitas.

Wszystko zostało już wyjaśnione, jednak musimy liczyć się z tym, że nie każda informacja trafi do opinii publicznej

Manifestacje zwolenników teorii spiskowych, którzy nie wierzą w wyniki oficjalnego śledztwa (fot. wikimedia.org)
Dodał, że nad promocją teorii spiskowych pracują sztaby profesjonalistów, którzy odpowiadają za podsycanie ciekawości za pomocą mechanizmów manipulacyjnych. – Specjaliści dbają, aby zainteresowanie daną teorią nie zmalało. Dlatego kręci się filmy, publikuje książki, kręci nowe programy – wylicza Liedel.

Ile wątków, tyle teorii

Dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem podkreśla, że mnogość teorii w tym wypadku wynika ze złożoności zamachu. – Mieliśmy do czynienia z dynamiką tego ataku. Tu było porwanie samolotów, atak na budynki, potem akcja ratunkowa i relacje dziennikarzy, które obserwował cały świat. To daje możliwość tworzenia wielu teorii, z których każda może dotyczyć jednego z tych wydarzeń – mówi Liedel.

Nie o wszystkim mówimy głośno

Czy oficjalne śledztwo przyniosło odpowiedzi na wszystkie nurtujące nas pytania? Liedel uważa, że tak, nawet jeśli nie wszystko zostało podane do publicznej wiadomości.

– Wiadomo, że to jest sprawa, która zawsze będzie wzbudzała wątpliwości. Wszystko zostało już wyjaśnione, jednak musimy liczyć się z tym, że nie każda informacja trafi do opinii publicznej. To wynika z metodyki pracy służb specjalnych i wywiadu – powiedział Liedel.

Dwie osoby to już nie tajemnica

Dyrektor Centrum Badań nad Terroryzmem przyznał, że wcale nie teoria o ataku kosmitów jest dla niego najbardziej zaskakująca ze wszystkich spiskowych hipotez.
George W. Bush (fot. wikimedia.org)
– Najdziwniejsza jest dla mnie teoria mówiąca o tym, że za zamachami z 11 września stoi amerykański rząd – przyznał Liedel. Wytłumaczył, że w dzisiejszych czasach, przy takich możliwościach śledzenia i wywiadu, nie byłoby możliwości, żeby utrzymać plany tak wielkiego ataku w ukryciu.

– Pamiętajmy, że jak wiedzą o czymś dwie osoby, to już nie jest tajemnica – powiedział Liedel.


Przesłuchania oskarżonych o ataki 11 września
Zdjęcie główne: 11 września to jeden z najtragiczniejszych dni na kartach współczesnej historii (fot. flickr.com)
Zobacz więcej
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„To była zabawa w śmierć i życie”. Od ćpuna po mistrza świata
Historię Jerzego Górskiego opowiada film „Najlepszy” oraz książka o tym samym tytule.
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„Geniusz kreatywności”. Polka obok gwiazd kina, muzyki i mody
Jej prace można podziwiać w muzeach w Paryżu, Nowym Jorku czy Londynie.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
Zsyłka, ucieczka i samobójstwo. Tragiczne losy brata Piłsudskiego
Bronisław Piłsudski na Dalekim Wschodzie uważany jest za bohatera narodowego.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
„Choćby z diabłem, byle do wolnej Polski”. Pierwszy Ułan II RP
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski skupia w sobie losy II RP.
Po godzinach wydanie 3.11.2017 – 10.11.2017
Kobiety – niewolnice, karły – rekwizyty. Szokujący„złoty wiek”
Służba była formą organizacji życia w tej epoce. Każdy kiedyś był sługą, nawet królewski syn.