Kartka z kalendarza

„Sezam” pierwszy mall PRL - otwarcie Domu Handlowego Społem

„Sezamie otwórz się” – napisano nad drzwiami do nowo otwartego domu handlowego Sezam. Była sobota 11 października 1969 r, samo południe. A w środku … regały zastawione ogórkami konserwowymi, groszkiem, koncentratem pomidorowym i nie tylko. Przez lata dom handlowy cieszył się sławą nieco lepiej zaopatrzonego sklepu niż inne. Był więc areną wielu dantejskich scen.

Dzisiaj Sezam zamyka swoje podwoje, by za dwa lata powrócić do nowego budynku, który powstanie na skrzyżowaniu ul. Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej. Ale 45 lat temu, kiedy po raz pierwszy otwarto drzwi tłum, który od rana kłębił się przed wejściem mógł ocenić efekt kilkumiesięcznych przygotowań. Klientów i gości witała grupa przebrana za Ali Babę i 40 rozbójników z transparentem „Zapraszamy do Sezamu”. W oficjalnej uroczystości udział wzięła prezes centrali Społem Irena Strzelecka. Były kwiaty i delegacje młodzieży. Potem poczęstunek dla oficjeli w kawiarni usytuowanej na pierwszym piętrze Sezamu.

Piramidy z ogórków konserwowych to było coś

Tego dnia niczego nie brakowało. Półki były zastawione towarami. Choć ci, którzy pamiętają tamte dni wspominają, że regały uginały się, pod ale dość monotonnymi asortymentem. Np. jeden cały regał składający się z kilku półek zastawiony był wyłącznie słoikami z ogórkami konserwowymi. Inny eksponował wyłącznie konserwy rybne o tej samej zawartości. Na wystawie stały piramidy zbudowane z koncentratu pomidorowego. Ale to i tak było coś.

I choć zarząd spółdzielni dbał o swojego pupila na skrzyżowaniu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej to i tutaj bywało różnie. Sezam jednak zawsze cieszył się sławą sklepu nieco lepiej zaopatrzonego niż inne domy handlowe.
100 tysięcy klientów i zwiedzających

Uprzywilejowane niewątpliwie były też same pracownice sklepu, które miały szybki dostęp do wielu towarów tym bardziej, że sklep były wielobranżowy. O sporym szczęściu mogli też mówić ich znajomi, bo w okresie, kiedy kwitł handel wymienny, „dobry” znajomy był w cenie.

Pani Elżbieta, dawna kierowniczka jednego z piaseczyńskich sklepów wspomina, że bardzo ceniła sobie przyjaźń z jedną z pracownic Sezamu. – Informowała mnie, kiedy na półkach pojawiały się jakieś ciekawe produkty, o które trudno było w tamtych czasach – mówi pani Ela i z rozrzewnieniem wspomina niebieską wiosenną sukienkę, którą kupiła w Sezamie właśnie dzięki tej znajomości.

Pierwszego dnia nowy Spółdzielczy Dom Handlowy odwiedziło 100 tysięcy osób. A dzienny utarg sięgnął 4 mln zł, czyli dwa razy więcej niż pierwszego dnia w niedalekim Juniorze.

Ruchome schody działały do końca

Sezam był bardzo nowoczesnym, jak na tamte lata, sklepem. Wyróżniał się architektonicznie oraz nowinkami technicznymi. Miał nowoczesny system wentylacji, ruchome schody, obrotową rampę do wyładunku towarów, która pozwalała obsłużyć kilka samochodów dostawczych jednocześnie.

Początkowo w podziemiu usytuowano stoiska ze sprzętem domowym, telewizory, radia czy lodówki. Parter zajął głównie samoobsługowy sklep spożywczy, kwiaciarnia, stoiska z alkoholem oraz bar szybkiej obsługi. Pierwsze piętro zarezerwowano na odzież, pończochy, galanterię skórzaną, zaś najwyższe drugie piętro był przeznaczony na tkaniny, naczynia i dodatki krawieckie.

Przez ponad czterdzieści lat układ stoisk zmieniał się wielokrotnie. Przez cały czas niezmiennie na parterze usytuowany był sklep spożywczy samoobsługowy. Początkowo od schodów odgrodzony był szklaną ścianą. Z czasem zrezygnowano z tego i sam został otwarty na resztę domu handlowego.
Koniec symbolu PRL-u
Zdjęcie główne: Sezam - pierwszy mall PRL (fot. NAC/Rutowska Grazyna)
Zobacz więcej
Kartka z kalendarza wydanie 29.07.2011 – 5.08.2011
Koleją na wakacje
Gigantyczne kolejki, jedna otwarta kasa, nawet 300-minutowe opóźnienia pociągów – to dworce i PKP w PRL-u.
Kartka z kalendarza wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
Mydelniczka z charakterem. Trabant ma już 60 lat
Auto produkcji NRD stało się ikoną motoryzacji.
Kartka z kalendarza wydanie 20.10.2017 – 27.10.2017
Dzisiaj 61. rocznica wybuchu powstania węgierskiego
Zbrojne wystąpienie przeciwko ZSRR trwało od 23 października do 10 listopada 1956 r.
Kartka z kalendarza wydanie 29.09.2017 – 6.10.2017
Trajtki, trajlusie, ziutki. Ekologia w PRL-u, czyli trolejbusy
Były szybkie, kursowały często i zapewniały także nietypowe atrakcje.
Kartka z kalendarza wydanie 22.09.2017 – 29.09.2017
Weekend w PRL. Chcąc napełnić bak, trzeba było mieć dużo...
Synonimem stacji paliw stały się CPN-y.