Po godzinach

Tak umierali bohaterowie polskich seriali

Trzy lata temu miłośnicy serialu „M jak miłość” pożegnali Hankę Mostowiak, dwa lata temu Ryśka Lubicza z „Klanu”. W czwartek kolejna serialowa postać pożegna się z życiem. Krystyna Lubicz, bo o niej mowa, umrze podczas lądowania samolotu. – Jeśli seriale mają pokazywać prawdziwe życie, to nienaturalnym byłoby, gdyby nikt w nich nie umierał – mówi królowa polskich seriali, Ilona Łepkowska.

Odcinek, w którym Hanka Mostowiak, grana przez Małgorzatę Kożuchowską ginie w wypadku samochodowym wjeżdżając w stertę kartonów oglądało ponad 8 milionów widzów. To był absolutny rekord, nawet wyciek do sieci fragmentu z tą sceną nie spowodował, że widownia serialu zmalała. Czyżby serialowa śmierć była dobrym zabiegiem marketingowym?

– Nie powiedziałabym, że śmierć serialowego bohatera to zabieg marketingowy, czasem może być to zabieg dramaturgiczny, ale najczęściej jest to po prostu konieczność, wynikająca z decyzji aktora – wyjaśnia Ilona Łepkowska, producentka i scenarzystka.

Widz nie przepada za zmianą

Łepkowska uważa, że polski widz nie przepada za podmienianiem postaci. Czasem robi się to w przypadku bohaterów drugoplanowych, ale w przypadku tych, którzy grają pierwsze skrzypce, jest to praktycznie niemożliwe, bo widzowi trudno się do takiej zmiany po kilku albo kilkunastu latach przyzwyczaić.

– Polski widz nie przepada za podmienianiem postaci, zwłaszcza tych pierwszoplanowych. Zawsze mówię, że życie składa się też ze śmierci, to coś, co wydarza się w życiu każdego z nas. Jeśli seriale mają pokazywać prawdziwe życie, to nienaturalnym byłoby, gdyby nikt w nich nie umierał – wyjaśnia Łepkowska.
Agnieszka Kotulanka (fot. TVP/Karina Szymczuk)
Podobnego zdania jest Paweł Karpiński, główny scenarzysta „Klanu”, który „uśmiercił” Ryśka Lubicza, a teraz – jak sam przyznaje – zmuszony był to samo zrobić z serialową Krystyną Lubicz.

– Rozważaliśmy od roku wszystkie możliwe warianty, ale ten wydał się najrozsądniejszy. O ile postaci drugoplanowe można rzeczywiście podmienić, o tyle w przypadku takiej osobowości, jaką jest pani Kotulanka, po pierwsze wydawało nam się to niezręczne, po drugie z badań sondażowych wynikało jasno, że miłośnicy serialu takiej zamiany nie chcą – wyjaśnia Karpiński.
Ilona Łepkowska (fot. TVP/Jan Bogacz)
Taka scena, jaki budżet

Śmierć bohaterki granej przez Agnieszkę Kotulankę w przeciwieństwie do śmierci Ryśka Lubicza, który zginął próbując powstrzymać szpitalnych złodziei, czy Hanki Mostowiak, która wjechała w stertę kartonów, nie zostanie pokazana. Krystyna Lubicz umrze podczas lądowania samolotu. Rodzina oczekująca na nią na lotnisku dowie się o tym od najstarszej córki, która podróżowała razem z matką. Czemu zastosowane zostało właśnie takie rozwiązanie?

– Nie mieliśmy aktorki, nie była gotowa na to, aby grać, nie mieliśmy z nią kontaktu i stąd właśnie takie rozwiązanie – mówi Karpiński.

Wielu internautów komentując sceny śmierci w polskich serialach zastanawia się, czemu są tak „oderwane od rzeczywistości”, „nienaturalne”, „przaśne”.

– Te sceny śmierci robimy tak jak potrafimy i tak jak nam na to pozwala budżet oraz konwencja produkcji. Serial to nie jest wysoko budżetowy film, ma swoje ograniczone finanse. Obejrzałam scenę, w której rodzina dowiaduje się, że Krystyna Lubicz umarła i od razu widać, że nie jest ona robiona na lotnisku Okęcie, ale w jakimś innym miejscu, ponieważ ilość pozwoleń i koszt zdjęć na prawdziwym lotnisku przekracza zdecydowanie możliwości finansowe serialowych produkcji – wyjaśnia Łepkowska.

Przypominamy najsłynniejsze sceny śmierci w polskich serialach:
Śmierć Rysia Lubicza - scena z odc. 2235
Ryszard Lubicz odszedł w 2235. odcinku serialu „Klan”. Lubicz wracał spod prysznica do sali szpitalnej. Po drodze spotkał kobietę, która go nagabywała i chciała zatrzymać na korytarzu. W tym samym czasie jej kompan okradał szpitalne szafki.

Rysiek zginął próbując go powstrzymać, przewrócił się i uderzył głową o posadzkę. Jego organy zostały oddane czekającym na transplantację. Odcinek wyemitowany został 22 lutego 2012. Oglądało go 4,2 mln widzów.
Małgorzata Kożuchowska, czyli Hanka Mostowiak z serialu "M jak miłość" (fot. TVP)
Hanka Mostowiak zmarła 7 listopada 2011 w 862. odcinku serialu. To był jeden z tragiczniejszych momentów w serialu „M jak miłość”. Hanka najpierw wjechała w stertę kartonów, a potem zmarła w szpitalu na oddziale intensywnej opieki medycznej. Lekarz stwierdził u niej tętniaka mózgu.

Po emisji tego odcinka na aukcjach internetowych można było kupić nawet fragmenty kartonów, w których zginęła Hanka.
Śmierć Marka Bromskiego to jedno z najbardziej dramatycznych serialowych wydarzeń w 2013 roku. Niecałe 4 mln widzów opłakiwało przystojnego policjanta i wzruszało się cierpieniem czworonożnego detektywa, który stracił ukochanego opiekuna i przyjaciela.

Bromski zginął podczas jednej z akcji w 6. odcinku 3. serii serialu. Grającego go Jakuba Wesołowskiego, w tej roli zastąpił Antoni Pawlicki.
Na tropie szaleńca – scena z odc.32
To Antoni Pawlicki wpadł na pomysł, by uśmiercić granego przez siebie bohatera Janka Markiewicza. Aktor chciał, żeby 5. sezon „Czasu honoru” zakończył się w mocny sposób, bo nie wiedział, że powstanie kolejna seria serialu.

Jego bohater umiera w 65. odcinku, zastrzelony przez pułkownika Wasilewskiego (Adam Woronowicz) z UB.
odc. 65 – Dwa dni wolności
Roman Pyrka, którego w serialu „Barwy szczęścia” grał Olaf Lubaszenko, umarł 12 kwietnia 2011 roku. Powodem rezygnacji z roli przez aktora był jak tłumaczył nawał pracy. Roman umiera na zawał podczas akcji ratunkowej na estakadzie obok warszawskiego Dworca Centralnego, w której uczestniczy.
Olaf Lubaszenko, czyli Roman Pyrka w serialu "Barwy szczęścia" (fot. TVP)
Krystyna Lubicz umrze w 2597 odcinku „Klanu” na pokładzie samolotu. Widzowie nie zobaczą jednak sceny śmierci. Rodzinę Lubiczów o tym, że Lubiczowa nie żyje, poinformuje najstarsza córka Agnieszka, która pojechała po matkę do Bostonu i wracała razem z nią. Odcinek zostanie wyemitowany 29 maja o godz. 17.55 w TVP1.
Tragiczny powrót Krystyny - scena z odc. 2597
Zdjęcie główne: (fot. TVP)
Zobacz więcej
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„To była zabawa w śmierć i życie”. Od ćpuna po mistrza świata
Historię Jerzego Górskiego opowiada film „Najlepszy” oraz książka o tym samym tytule.
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„Geniusz kreatywności”. Polka obok gwiazd kina, muzyki i mody
Jej prace można podziwiać w muzeach w Paryżu, Nowym Jorku czy Londynie.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
Zsyłka, ucieczka i samobójstwo. Tragiczne losy brata Piłsudskiego
Bronisław Piłsudski na Dalekim Wschodzie uważany jest za bohatera narodowego.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
„Choćby z diabłem, byle do wolnej Polski”. Pierwszy Ułan II RP
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski skupia w sobie losy II RP.
Po godzinach wydanie 3.11.2017 – 10.11.2017
Kobiety – niewolnice, karły – rekwizyty. Szokujący„złoty wiek”
Służba była formą organizacji życia w tej epoce. Każdy kiedyś był sługą, nawet królewski syn.