Po godzinach

Peace, love i Yoko Ono w Polsce

Niektórzy mówią, że jest najbardziej znaną wdową w popkulturze, że przyczyniła się do rozpadu najpopularniejszego zespołu w historii muzyki, że była muzą Johna Lennona. Jednak Yoko Ono, to nie tylko żona ex-beatlesa, ale spełniająca się i świadoma swoich umiejętności awangardowa artystka. 7 sierpnia wraz z gitarzystą i wokalistą Sonic Youth, Thurstonem Moorem, wystąpiła na festiwalu Transatlantyk w Poznaniu.

Ubrana od kilkunastu lat w charakterystyczny czarny kapelusik, patrząca spod przyciemnianych okularów, Ono w lutym skończyła 80 lat. Nie zamierza jednak przechodzić na artystyczną emeryturę. We wrześniu wyda, razem ze zespołem Plastic Ono Band, płytę „Take Me to the Land of Hell”.

„Mój nowy album powstał w bardzo wyjątkowym dla mnie czasie. Energia, którą teraz posiadam, a także potrzeba robienia tak wielu wspaniałych rzeczy, jak tylko mogę, daje mi kopa, aby ciągle iść do przodu. Ten album jest kumulacją pomysłów, które miałam przez ostatnie lata i czuję się dumna, że ukaże się w tak ekscytującym okresie mojego życia” – powiedziała Ono.

Oprócz zaśpiewania kilku utworów z nowego krążka podczas koncertu w auli Uniwersytetu Adama Mickiewicza w Poznaniu, Yoko w Polsce podczas specjalnej gali 8 sierpnia została uhonorowana Nagrodą Transatlantyk Glocal Hero Award, jako wyraz uznania dla jej działań na rzecz światowego pokoju i dla jej zaangażowania w sprawy społeczne. Wcześniejszymi laureatami wyróżnienia byli duński naukowiec Bjorn Lomborg, oraz Elżbieta i Krzysztof Pendereccy.


Fot. PAP/PA/Katja Ogrin

Poznaniacy już miesiąc przed przyjazdem Ono do Polski przygotowali dla artystki niespodziankę. Kilkadziesiąt osób skrzyknęło się poprzez portale społecznościowe, by 6 lipca przyjść do Parku Mickiewicza. Na miejscu ustawili się w tzw. pacyfkę, czyli symbol pacyfizmu, a zrobione zdjęcia przesłali Yoko. Japonka, znana orędowniczka walki o pokój, swoją zaciekłość w tej sprawie zapewne czerpała z wydarzeń, których była świadkiem jako dziecko.

Bomby nad Tokio

Yoko Ono urodziła się w 1933 roku w bogatej i arystokratycznej rodzinie. Jej dziadek był twórcą fortuny handlowej i finansowej oraz założycielem banku Yasuda. Jeszcze w latach pięćdziesiątych kompleks rywalizował o wpływy z przedsiębiorstwami na miarę Mitsubishi. Yoko uczęszczała więc do najlepszych szkół w Japonii, gdzie uczyła się między innymi z przyszłym i obecnie panującym cesarzem Akihito.

Ojciec małej Yoko zajmował wysokie stanowiska w bankowości, gdy obowiązki go zmusiły, kilkukrotnie wyjeżdżał z rodziną do Stanów Zjednoczonych. Podczas kolejnego pobytu wybuchła II wojna światowa, a Japonia znalazła po drugiej linii frontu co USA. Familia Ono wróciła do Azji, gdzie kilka lat później rozpoczęło się piekło ludności cywilnej.

Na Tokio zaczęły spadać bomby z dywanowych nalotów amerykańskich sił powietrznych. W nocy z 9 na 10 marca, kiedy zginęło około 100 tysięcy ludzi, rodzina Ono ukrywała się w bunkrze. Później musiała uciekać na wieś. Yoko wspomina, że żebrali o jedzenie, a zmniejszający się dobytek ciągnęli na taczkach. To wtedy kształtowała się w niej wrażliwość.

Podczas wizyty w naszym kraju w 1998 roku mówiła: „Dobrze rozumiem strach, ból i cierpienie, jakich doświadczała Polska podczas II wojny światowej. Podczas mojego pobytu w Polsce w 1993 r. dostrzegałam jeszcze resztę tego bólu i strachu. W czasie wojny byłam małą dziewczynką i dobrze pamiętam biedę, jakiej wtedy w Japonii doznaliśmy”.
Lennon wbija gwóźdź, Ono go opieprza

Po wojnie Yoko jako pierwsza kobieta dostała się na studia filozoficzne na Uniwersytet Gakushuin. Jednak ojciec po raz kolejny wyjechał służbowo do USA, a z nim cała rodzina Ono. Od tego momentu stała się częścią amerykańskiej popkultury, choć sławę zdobyła przez jej kontestowanie.

Wciągnęła się w życie nowojorskiej bohemy, chodziła na spotkania poetyckie, na wystawy, zaczęła zadawać się z ludźmi podobnymi do niej, których groza II wojny światowej popchnęła w ramiona pacyfistycznej ideologii. Wkrótce postanowiła sama tworzyć sztukę.

Szybko zrezygnowała z nauki, gdy poznała swego pierwszego męża i związała się z nowojorską artystyczną bohemą, zwłaszcza skupionymi w Grenwich Village twórcami awangardowymi. W latach 60. związała się z superawangardą z kręgu Johna Cage'a i Fluxusu, z którą realizowała projekty m.in. w Wielkiej Brytanii. Chętnie zajmowała się wówczas filmem.


Fot. PAP/CAF

Zajęła się konceptualizmem, w którym najważniejsze jest eksponowaniu samego procesu twórczego, to co jest najważniejsze w dziele sztuki to koncept i idea. Pierwsze prace wystawiła w lofcie przy Chambers Street w artystycznej dzielnicy Tribeca.

Jej najbardziej znany konceptualny performance pod tytułem „Cut Piece” polegał na zaproszeniu widzów do obcinania ubrania artystki, aż do obnażenia jej ciała. Ze względu na zachętę do aktywnego uczestnictwa widzów w wystawie, sztuka Ono często nazywana jest „partycypacyjną”.

Dzięki sztuce Johna Lennona, choć bardziej to on poznał Yoko. Istnieją jednak dwie wersję ich spotkania.

Pierwsza mówi, że w 1966 roku w londyńskiej galerii Indica Lennona zainteresowała jedna z prac – gwóźdź przybity do drewnianej płyty. Choć wystawa nie została jeszcze otwarta, Lennon chciał przybić gwóźdź do powierzchni. Powstrzymała go artystka. „Zwariowałaś?! Czy ty wiesz kto to jest?! To milioner, może coś kupi!” – krzyczał na Ono właściciel galerii John Dunbar. Ono podobno nigdy wcześniej nie słyszała o Lennonie ani o The Beatles.

Druga z wersji też miała wydarzyć się przy okazji wystawy jej sztuki. Lennon miał przyjść na jej inny wernisaż i zatrzymać się przy instalacji „Drabina. Tak”. Polegała na tym, że wchodziło się na szczyt drabiny, brało powiększające szkło, a na suficie można było przeczytać napisane małymi literkami słowo „tak”. Lennon wspominał później: „To wielka ulga, kiedy wspinasz się po drabinie, patrzysz przez szkło powiększające i nie widzisz słowa nie czy odpieprz się, tylko tak.

Podróż poślubną spędzili tworząc jeden z najsławniejszych pokojowych happeningów – „Bed In”. Przez tydzień przyjmowali dziennikarzy i gości leżąc w łóżku hotelowym w Amsterdamie i protestując przeciwko brytyjskiemu uczestnictwu w wojnie wietnamskiej. Planowali podobną akcję w Stanach Zjednoczonych, lecz nie udzielono im prawa wjazdu. Wobec tego, happening odbył się w Montrealu.
Po rozwiązaniu The Beatles w 1970 r., wielu fanów zespołu właśnie w nowej żonie Johna Lennona widzieli winowajczynię rozpadu. Twierdzono, że artystka przeciągnęła męża na stronę przeintelektualizowanej awangardy i nastawiła wrogo przeciw kolegom z zespołu.

Ono i Lennon współpracowali na wielu albumach. W1968 r. nagrali eksperymentalny krążek „Two Virgins”. W 1969 r. ukazała się pierwsza płyta zespołu Plastic Ono Band – koncertowa „Live Peace in Toronto”, z gościnnym udziałem gitarzysty Erica Claptona. W 1970 r. ukazała się krążek „Yoko Ono/Plastic Ono Band”, na której gościnnie zagrali m.in. Lennon i były perkusista The Beatles, Ringo Starr, a także saksofonista jazzowy Ornette Coleman.

8 grudnia 1980, około godz. 22:49, Lennon i Ono wracali do ich domu Dakota na Manhattanie. Tam czekał na nich Mark David Chapman, który kilkakrotnie strzelił do Johna. Muzyk został odwieziony do szpitala, gdzie zmarł.

„Polska jest mi bliska”

Ono po śmierci Lennona kontynuowała propagowanie pokoju na świecie, często odwoływała się do piosenek jej męża, a także słów, jakie wypowiedział na ten temat. Nie przerwała kariery muzycznej, dalej nagrywała płyty, koncertowała. W 1986 roku po raz pierwszy, i ostatni jak do tej pory, wystąpiła w Polsce, w warszawskim Torwarze. Chociaż nie był to jej jedyny przyjazd do naszego kraju.


Fot. PAP/CAF

W 1993 r. miała indywidualną wystawę w CSW Zamek Ujazdowski. W tym samym miejscu pojawiła się także 15 lat później. Podczas konferencji prasowej zorganizowanej przy okazji jej wystawy „Fly”, mówiła: „Wybierając prace na wystawę czyniłam to z wielką uwagą, ponieważ Warszawa i Polska są mi bardzo bliskie. Sama pochodzę z podobnie małego kraju jak Polska, z Japonii, a małe kraje znajdują się z reguły pomiędzy wielkimi mocarstwami, i co pozwala im przetrwać. Nie zdawałam sobie sprawy, że nasze spotkanie, które odbywa się 17 września, jest tak ważną i bolesną datą w historii Polski.

Po 11 września 2011 roku Ono wynajęła wielki billboard na londyńskim Picadilly Circus, zlecając umieszczenie na nim pokojowego przesłania, zaczerpniętego z jednej z piosenek Johna Lennona. Plakat zawierał jeden wiersz z tekstu piosenki „Imagine”: „Imagine all the people living life in peace” (wyobraź sobie, że wszyscy ludzie żyją w pokoju). „Po straszliwych wydarzeniach z 11 września pomyślałam, że bardzo ważne jest przypominanie ludziom tego przesłania, ponieważ świat potrzebuje pokoju" – mówiła wówczas.

Wzięła w obronę członkini Pussy Riot, kiedy te trafiły do więzienia. „Dziękuję Pussy Riot za to, że trwają w wierze w wolność wypowiedzi i za sprawienie, że wszystkie kobiety na świecie mogą być dumne z bycia kobietami” – powiedziała Yoko Ono, nadając rosyjskiemu zespołowi nagrodę im. Johna Lennona.

Ono jest przeciwniczką wydobywania gazu łukowego. W marcu tego roku, podczas wizyty w społecznościach w Pensylwanii napisała list w ich obronie. „Te rodziny, skazane już na straszliwy los, są na domiar złego posądzane o kłamstwa. Niszczy to nie tylko ich życie, ale również ducha. Byłam tam. Widziałam to. Płakałam” – pisała w liście.

Zaangażowanie Yoko w sprawy społeczne skomentował podczas prezentacji gwiazd festiwalu Transatlantyk jego dyrektor Jan Kaczmarek: „Ono to kobieta, która spędziła całe życie walcząc o pokój, mobilizując opinię publiczną w tej sprawie. Nie ma nic bardziej ważnego niż pokój na świecie, wojna zabija wszystko”.
– Jakub Gralik

Przy pisaniu tekstu korzystałem z depesz Polskiej Agencji Prasowej
Zdjęcie główne: Yoko Ono (fot. Arne Dedert/PAP/DPA)
Zobacz więcej
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„To była zabawa w śmierć i życie”. Od ćpuna po mistrza świata
Historię Jerzego Górskiego opowiada film „Najlepszy” oraz książka o tym samym tytule.
Po godzinach wydanie 17.11.2017 – 24.11.2017
„Geniusz kreatywności”. Polka obok gwiazd kina, muzyki i mody
Jej prace można podziwiać w muzeach w Paryżu, Nowym Jorku czy Londynie.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
Zsyłka, ucieczka i samobójstwo. Tragiczne losy brata Piłsudskiego
Bronisław Piłsudski na Dalekim Wschodzie uważany jest za bohatera narodowego.
Po godzinach wydanie 10.11.2017 – 17.11.2017
„Choćby z diabłem, byle do wolnej Polski”. Pierwszy Ułan II RP
Gen. Bolesław Wieniawa-Długoszowski skupia w sobie losy II RP.
Po godzinach wydanie 3.11.2017 – 10.11.2017
Kobiety – niewolnice, karły – rekwizyty. Szokujący„złoty wiek”
Służba była formą organizacji życia w tej epoce. Każdy kiedyś był sługą, nawet królewski syn.